Dodaj do ulubionych

hej Bydgoszczanie? Jestescie moze w stolicy, piszc

IP: *.chello.pl 25.03.01, 16:56
Wszyscy fajni ludzie z bydgoszcy , ktorzy jestescie w
stolicy, laczcie sie piszcie. agnes
francepologne@poland.com
Obserwuj wątek
    • Gość: Malgocha Re: hej Bydgoszczanie? Jestescie moze w stolicy, piszc IP: *.dplanet.ch 30.03.01, 14:33
      Napisz Agnes co porabiasz w stolicy.
      Jestem z Bydgoszczy, ale pracowalam ostatnio w Warszawie przez 3 lata.
      Zmeczylo mnie. Tobie sie podoba ?
      To nie jest miasto w ktorym zyje sie milo, spokojnie, dobrze.
      Jakie widzicie wyjscie dla ludzi, ktorzy nie chca w Warszawie,
      a gdzie indziej w Polsce nie znajda dobrej pracy ?
      Ja mialam tylko jeden pomysl: wyemigrowac.

      m.
    • Gość: Krzyszto Re: hej Bydgoszczanie? Jestescie moze w stolicy, piszc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.01, 18:39
      Mieszkam w Waw juz 6lat,pracuje w LOT.Jest OK,ale nigdy
      nie bedzie tak jak u nas...Nawet zone znalazlem sobie
      z...Torunia.Powaznie.
    • Gość: musolff Re: hej Bydgoszczanie? Jestescie moze w stolicy, piszc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.01, 18:48
      Gość portalu: agnes napisał(a):
      Mieszkam w WAW juz 6 lat.Jest OK,ale atmosferka inna niz
      u nas.Tesknie do Bydgoszczy,ale kiedy odwiedzam ja,robi
      zdziebko przygnebiajace wrazenie czasami.Ludzie jednak
      bardziej przyzwoici sa u nas...Zona moja,ktora poznalem
      juz w czasie pobytu w WAW-jest z Torunia...
    • Gość: jah Re: hej Bydgoszczanie? Jestescie moze w stolicy, piszc IP: 146.119.253.* 28.06.01, 11:13
      Gość portalu: agnes napisał(a):

      &#62 Wszyscy fajni ludzie z bydgoszcy , ktorzy jestescie w
      &#62 stolicy, laczcie sie piszcie. agnes
      &#62 francepologne@poland.com

      Zaryzykuję narcyzm i zdefiniuję się jako "fajny".
      Mieszkam w "stolycy" juz 9 lat (studia 6 lat, praca 5 lat - nie sumuje się do 9,
      prawda?)
      Chyba łatwo się przystosowuję do otoczenia, jakoś nie odczułem nostalgii za
      rodzinnym miastem. Co nie znaczy, że każda wizyta w grodzie nad Brdą nie sprawia
      mi ogromnej radości...
    • Gość: Basia Re: hej Bydgoszczanie? Jestescie moze w stolicy, piszc IP: 195.116.218.* 28.06.01, 11:39
      Mieszkałam w Warszawie dwa lata, tam tez pracowałam. Teraz jestem tu w
      bydgoszczy, bo tu mój mężczyzna dostał pracę. Szczerze mówiac nie zamieniłabym
      Bydgoszczy na Warszawę, choc miło ją wspominam i to nie tylko dlatego, że
      zarabialam tam kilka razy więcej. Niestety tych dwóch miast pod tym wzgledem
      nie mozna porownać - teraz wypłata starcza mi "na waciki".
      • k_esar Re: hej Bydgoszczanie? Jestescie moze w stolicy, piszc 10.07.01, 14:01
        &#62 Mieszkałam w Warszawie dwa lata, tam tez pracowałam. Teraz jestem tu w
        &#62 bydgoszczy, bo tu mój mężczyzna dostał pracę. Szczerze mówiac nie zamieniłabym
        &#62 Bydgoszczy na Warszawę, choc miło ją wspominam i to nie tylko dlatego, że
        &#62 zarabialam tam kilka razy więcej. Niestety tych dwóch miast pod tym wzgledem
        &#62 nie mozna porownać - teraz wypłata starcza mi "na waciki".

        Mieszkam od 5 lat co prawda pod Warszawa (35km), ale w W-wie pracuje. Od okolo 2
        lat bardzo intensywnie mysle "w jaki sposob wrocic?" Warszawe znam dobrze tylko w
        bezposredniemj bliskosci Palacu Kultury + droge na Stare Miasto i do mojej
        obecnej uczelni. Wydaje mi sie, ze skutecznie opieram sie przed asymilacja! Dla
        mnie Warszawa to taki polski Borg (jezeli nie wiecie o co chodzi zapytajcie
        milosnika serialu Star Trek): najpierw wysysa ludzi z innych regionow, asymiluje
        przyjezdnych, zmienia ich w "zarabiaczo-konsumentow" i nie chce oddac. Mimo, ze w
        Bydgoszczy bywam rzadko to tylko tu mam przyjaciol - ludzie z pracy to tylko
        koledzy.
        Gdyby nie fakt, ze w Bydgoszczy moja pensja stopnialaby do 30% obecnej to dawno
        juz bym wrocil. Niestety wszystkie zgryzoty zwiazane z mieszkaniem daleko poza
        ulubionym miastem wpedzaja mnie coraz bardziej w konsumencki tryb zycia - duzo
        zarabiac i duzo wydawac. Dlatego moj plan: dorobic sie i wrocic do Bydgoszczy nie
        bardzo chce sie realizowac.
        Pozdrawiam
        Cezar
    • Gość: Kamil Re: hej Bydgoszczanie? Jestescie moze w stolicy, piszc IP: *.bydg.gazeta.pl 28.06.01, 11:41
      A ile sie zarabia w Wawie?
      • Gość: jah Re: hej Bydgoszczanie? Jestescie moze w stolicy, piszc IP: 146.119.253.* 28.06.01, 16:13
        Gość portalu: Kamil napisał(a):

        &#62 A ile sie zarabia w Wawie?

        zalezy za co, ha, ha
    • Gość: stazysta Re: hej Bydgoszczanie? Jestescie moze w stolicy, piszc IP: *.gazeta.pl 29.06.01, 23:45
      Mila Agnes...
      odzywam sie z pewna premedytacja, w kilka dni po Twoim poscie...
      odzywam sie z Warszawy, a jestem bydgoszczaninem
      pracuje w Warszawie....
      ale pisze dopiero teraz, by dac upust mojej radosci - wscieklej, ogromnej radosci: JUTRO KONCZE MOJA PRACE
      W TYM PASKUDNYM, BALAGANIARSKIM I DO BOLU CHAOTYCZNYM MIESCIE!!!
      Wracam do Bydgoszczy. Na stale i na dobre.
      I wcale Ci nie zazdroszcze, ze tu bedziesz dalej zyla.
      Przeciwnie - bardzo, ale to bardzo Ci wspolczuje...
      Serio
      Solidarnie pozdrawiam
      • sal Re: hej Bydgoszczanie? Jestescie moze w stolicy, piszc 05.07.01, 12:28
        Gość portalu: stazysta napisał(a):

        &#62 ci: JUTRO KONCZE MOJA PRACE
        &#62 W TYM PASKUDNYM, BALAGANIARSKIM I DO BOLU CHAOTYCZNYM
        MIESCIE!!!

        Znaczy praca w Gazecie juz sie nie podoba ? :&#62
        A ja tez Bydgoszczanin i tez w W-wie - od prawie juz 2
        lat i nie narzekam.
        Miasto zupelnie inne, ale ...
    • Gość: gorgiasz Re: hej Bydgoszczanie? Jestescie moze w stolicy, piszc IP: 195.164.13.* 03.07.01, 18:45
      Mieszkam w Wawie od roku. Mam wrażenie, że jest w dobrym tonie mówić, że Wawa
      jest okropna, nie nadaje się do życia itd. Mieszkanie tu to tylko kwetia
      przyzwyczajenia i zrozumienia, że Wawa to jedyne tak duże, ruchliwe i
      nieprzewidywalne miasto w Polsce i każdy, kto tu przyjedzie, będzie musiał
      krócej lub dłużej się adaptować. Ja pochodzę z okolic Bydgoszczy, skonczyłem
      tam liceum, ale studiowałem w Toruniu. Bydgoszcz jest jescze brzydsza od Wawy,
      wyjąwszy centrum i okolice Starego Rynku. Nikt nikogo tu nie trzyma, do
      Bydgoszczy wrócić zawsze można, ale pytanie czy jest po co i czy warto ?
      Pozdrawienia dla bydgoszczan i torunian w Wawie.
      gorgiasz@poczta.gazeta.pl
    • Gość: Olo Re: hej Bydgoszczanie? Jestescie moze w stolicy, piszc IP: *.outland.lucent.com 04.07.01, 12:39
      Dwa lata temu w W-wie spedzilem 3msc na delegacji. I stweirdzam ze jest tylko
      jedna fajna sprawa w stolicy - metro. Tylko szkoda ze do polowy miasta. (teraz
      juz troszeczke dalej-pl.Bankowy) Poza tym nic mnie nie urzeklo. Samochodow na
      ulichach od cholery od samego rana do poznej nocy. Zycie sie toczy jak na
      przyspieszonym filmie. Co z tego ze zarabiaja kilka razy wiecej kasy niz my jak
      nie maja nawet czasu wydac tych pieniedzy w razsadny sposob? Okropienstwo. Wole
      moja "prowincjonalna" Bydgoszcz.
      • Gość: kicikoci Drogi GORGIASZU IP: 10.10.70.* 04.07.01, 13:02
        Moze wszedles na to forum przez pomylke?
        Jak juz sie pewnie zorientowales to miejsce wypowiedzi ludzi, ktorzy za Bydgoszcza tesknia (jesli w niej nie sa)
        albo czerpia satysfakcje z zycia w niej.
        Kazdy z tych ktorzy tu sa, dawno odpowiedzial sobie na pytania ?po co?, ?na co?, do czego?.
        Ty tez sobie odpowiedziales, ale po swojemu, na rzecz Warszawy.
        Przyjmij do wiadomosci, ze ludzie sa rozni i nie probuj nam uswiadamiac, ze zycie w Bydgoszczy trzeba
        zostawic za soba, bo tylko w Warszawie jest zycie na calego.
        Wiekszosc ma tu inny poglad. Niektorzy nawet go uzasadnili.
        • Gość: gorgiasz Re: Drogi Kicikoci IP: 195.164.13.* 10.07.01, 17:18
          Drogi Kicikoci,
          sumiennie składam samokrytykę, masz rację


          Gość portalu: kicikoci napisał(a):

          &#62 Moze wszedles na to forum przez pomylke?
          &#62 Jak juz sie pewnie zorientowales to miejsce wypowiedzi ludzi, ktorzy za Bydgosz
          &#62 cza tesknia (jesli w niej nie sa)
          &#62 albo czerpia satysfakcje z zycia w niej.
          &#62 Kazdy z tych ktorzy tu sa, dawno odpowiedzial sobie na pytania ?po co?, ?na co?
          &#62 , do czego?.
          &#62 Ty tez sobie odpowiedziales, ale po swojemu, na rzecz Warszawy.
          &#62 Przyjmij do wiadomosci, ze ludzie sa rozni i nie probuj nam uswiadamiac, ze zyc
          &#62 ie w Bydgoszczy trzeba
          &#62 zostawic za soba, bo tylko w Warszawie jest zycie na calego.
          &#62 Wiekszosc ma tu inny poglad. Niektorzy nawet go uzasadnili.

          • walentyna Drogi Gorgiaszu 12.07.01, 18:55
            Zgadzam się z Kicikoci co do jednego na pewno: każdy może mieć swoje zdanie.
            Wychowałam się w Bydgoszczy, do Warszawy przyjechałam na studia i tu juz
            zostałam. Myślę, że nie ma co drzeć szat za rodzinnym miastem, chociaż zawsze
            będę wracać do ludzi, którzy tam na mnie czekają i do miejsc, które pokochałam.

            Dla mnie dom jest tam, gdzie go sobie stwarzam. Ważniejsi są ludzie niż
            miejsca. Dobrze, że są różne na świecie i dobrze, że wszędzie można spotkać
            przyjazne dusze.

            Więc się, Gorgiaszu, nie bij tak w piersi, bo echo niesie po całej Warszawie.
    • Gość: Lech Re: hej Bydgoszczanie? Jestescie moze w stolicy, piszc IP: *.idx.com.au 12.07.01, 12:15
      Pozdrawiam moje rodzinne, kochane miasto Bydgoszcz. Mieszkam w stolicy,
      ale ....... New South Wales. Bydgoszcz zawsze pozostanie w moim sercu naj...
      naj... naj...
    • Gość: max Re: hej Bydgoszczanie? Jestescie moze w stolicy, piszc IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.07.01, 23:00
      pozdrawiam Bydgoszcz i wszystkich mieszkańców tego miasta, którzy pracują,
      mieszkają i żyją w Warszawie, sam też nie mieszkam w Warszawie tylko 30 km na
      pd. od niej a w Warszawie pracuje i studiuje, wprawdzie nie jestem z Bydgoszczy
      ale wszystkich nas łączy to samo a mianowicie że pracujemy i studiujemy w
      stolicy i... być może kiedyś wpadniemy na siebie na ulicy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka