semeon
18.11.11, 11:50
Jak bydgoscy politycy pragnący metropolii z Toruniem wyobrażają sobie tą współpracę, skoro w jednej prostej i oczywistej sprawie, czyli skrajnie niekorzystnej dla bydgoszczan umowie dotyczącej wspólnej spalarni śmieci, nie można podjąć, z uwagi na toruńskie stanowisko, nawet próby jej renegocjacji?