• nike_air_max Re: Świt 10.06.07, 09:17
      2:43
      • rozczarowana-torunianka Trzylatek Świt! 12.06.07, 00:18
        Narodził się: 11.06.04, 04:01

        Happy Birthday chwilę przed trzecią rocznicą narodzin. Do tej godziny nie
        dotrwam na posterunku więc wznoszę toast Nałęczowianką bez gazu:)

        Zinnek, wracaj!
        • rozczarowana-torunianka Re: Trzylatek Świt! 13.06.07, 13:21
          Świt słoneczny, południe deszczowe, ciekawe jaki będzie zmierzch?
          • rozczarowana-torunianka rześko od Świtu 16.06.07, 10:18
            burza wczoraj trochę poszalała, ulewa sporo domów zalała, a ogień strawił kilka
            domów. Na to wszystko prąd wyłączyli i zapadła ciemność nad Bydzią.

            No i było jak w Budce Suflera;)

            Uderzył deszcz, wybuchła noc,
            Przy drodze pusty dwór,
            W katedrach drzew, w przyłbicach gór,
            Wagnerowski ton.

            Za witraża dziwnym szkłem,
            Pustych komnat chłód,
            W szary pył rozbity czas,
            Martwy, pusty dwór.

            Dorzucam drew, bo ogień zgasł,
            Ciągle burza trwa,
            Nagle feria barw i mnóstwo świec,
            Ktoś na skrzypcach gra,
            Gotyckie odrzwia chylą się
            I skrzypiąc suną w bok
            I biała pani płynie z nich
            W brylantowej mgle.

            Zawirował z nami dwór,
            Rudych włosów płomień,
            Nad górami lecę, lecę z nią,
            Różę trzyma w dłoni.

            A po nocy przychodzi dzień,
            A po burzy spokój,
            Nagle ptaki budzą mnie
            Tłukąc się do okien
            A po nocy przychodzi dzień,
            A po burzy spokój,
            Nagle ptaki budzą mnie
            Tłukąc się do okien

            Znowu szary, pusty dom,
            Gdzie schroniłem się
            I najmilsza z wszystkich, z wszystkich mi
            Na witraża szkle,
            Znowu w drogę, w drogę trzeba iść,
            W życie się zanurzyć,
            Chociaż w ręce jeszcze tkwi
            Lekko zwiędła róża...

            A po nocy przychodzi dzień,
            A po burzy spokój,
            Nagle ptaki budzą mnie
            Tłukąc się do okien
            A po nocy przychodzi dzień,
            A po burzy spokój,
            Nagle ptaki budzą mnie
            Tłukąc się do okien
            • lily.in.the.west Niebo... 20.06.07, 20:08
              ... byla jakas taka piosenka:
              "i powioza mnie winda do nieba...";
              nie pamietam slow, nie wiem, kto
              ja spiewal...



              20:08
              • rozczarowana-torunianka Re: Niebo... 20.06.07, 22:18
                2+1, a ostatnio Mandaryna



                Mój piękny panie raz zobaczony w technicolorze

                Piszę do pana ostatni list

                Już mi lusterko z tym pana zdjęcie też nie pomoże

                Pora mi dzisiaj do ślubu iść



                Mój piękny panie ja go nie kocham, taka jest prawda

                Pan główną rolę gra w każdym śnie

                Ale dziewczyna przez świat nie może iść całkiem sama

                Życie jest życiem pan przecież wie



                Już mi niosą suknię z welonem

                Już Cyganie czekają z muzyką

                Koń do taktu zamiata ogonem

                Mendellsohnem stukają kopyta



                Jeszcze ryżem sypną na szczęście

                Gości tłum coś fałszywie odśpiewa

                Złoty krążek mi wcisną na rękę

                powiozą mnie windą do nieba | x3



                Mój piękny panie z tego wszystkiego nie mogłam zasnąć

                Więc nie mógł mi się pan przyśnić dziś

                I tak odchodzę bez pożegnania jakby znienacka

                Ktoś między nami zatrzasnął drzwi



                Już mi niosą suknię z welonem...
                • lily.in.the.west Re: Niebo... 21.06.07, 04:10
                  Dzieki, Torunianko, za tekst piosenki :-)


                  Obudzilam sie w srodku nocy i nie moge
                  zasnac, wiec buszuje sama po forum, ale
                  nie ma nic ciekawego do czytania :-(

                  4:10
                  • lily.in.the.west Swit 21.06.07, 04:40
                    Ptaszki zaczely swiergolic ;-)


                    4:40
                    • rozczarowana-torunianka Re: Swit 21.06.07, 23:37
                      nic nie słyszałam. spałam jak zabita;)
                      • lily.in.the.west Re: Swit 24.06.07, 03:44

                        "... nad miastem kulil sie listopad i brnelismy przez kaluze w milczeniu,
                        nie mowiac do siebie ani slowa, tak ze slychac bylo w ciszy miasta tylko
                        nasze kroki i krople spadajace ze skostnialych drzew; a potem przyszedl
                        ranek i kiedy obudzilem sie kolo niej, nie odczulem radosci ani szczescia,
                        tylko po prostu strach, zwierzecy strach, ze to sie kiedys, nieuchronnie,
                        jak wszystko dobre skonczy lub zmieni w gnojowisko,[..]
                        Przypomnialem sobie te wszystkie nastepne miesiace, ktore nastapily
                        potem, kiedy brnalem przez miasto, przez ludzi, przez zycie, z tepym
                        bolem czegos, co nazywa sie sercem, [...]; kiedy codziennie umieralem
                        i zmartwychwstawalem na nowo, aby kochac i aby przegrywac swoja milosc;
                        [...] Byl teraz kwiecien czy maj, wszystko jedno, a ja ciagle zylem cisza
                        tamtego miasta, moimi krokami wiodacymi w rozstanie i odglosem spadajacych
                        kropel"
                        [Amor nie przyszedl dzis wieczorem]

                        Piekne i tragiczne!
                        Zycie, jak historia, kolem sie toczy, cos sie gdzies
                        zaczyna, gdzies konczy, czasami wraca do punktu wyjscia,
                        koniec jest poczatkiem, a poczatek koncem...,
                        ... a ja po raz kolejny wrocilam do M.Hlasko.
                        • rozczarowana-torunianka Re: Swit 24.06.07, 12:20
                          Hłasko mnie zbyt przygnębia. Nie będę do niego wracać.

                          A teraz już popołudnie letnie się zaczęło. I w przeciwieństwie do gorących
                          ostatnich popołudni wiosennych, jest letnio;)
                          • lily.in.the.west Ozzy Osbourne 30.06.07, 23:30
                            Wczoraj bylam na wspanialym koncercie!
                            Ozzy tupal jak rozkapryszony chlopiec;
                            ma w sobie duzo z dziecka :-)
                            Jak zwykle na swoich koncertach, wylewal
                            wiadra wody w publike zamaczajac uprzednio
                            swoja glowe ;-)
                            A tak powaznie mowiac, koncert byl bardzo
                            dobry!
                            • rozczarowana-torunianka Re: Ozzy Osbourne 02.07.07, 01:48
                              a ja słyszałam tylko koncert ptaków.
                              A teraz widzę pełnię księżyca.
                              Niedługo wzejdzie świt;)
                              • lily.in.the.west Re: Ozzy Osbourne 04.07.07, 00:46
                                rozczarowana-torunianka napisała:

                                > a ja słyszałam tylko koncert ptaków.<

                                One tez pewnie maja swojego O.Osbourne´a ;-))
                                • lily.in.the.west Th.Hardy 04.07.07, 01:00
                                  Jakis krytyk literacki kiedys napisal
                                  pieknie o prozie Thomasa Hardy´ego,
                                  ze czytajac jego ksiazki, mozna czuc
                                  zapach pieczonych jesienia w ognisku
                                  kartofli.
                                  Pomyslalam o tym dzisiaj, kiedy wieczorem
                                  siedzielismy z goscmi na tarasie i pieklismy
                                  wlasnie kartofle, dym snul sie nierowno po
                                  ogrodzie, a i pogoda "dopisala" - iscie
                                  jesienno-deszczowa ;-)
                                  • rozczarowana-torunianka Re: Th.Hardy 05.07.07, 19:57
                                    ale jego pierwsza książka "Biedny człowiek i dama" nie została doceniona;)
                                    A zaczynał od poezji.

                                    jeden wiersz przytoczyć sobie pozwolę:)
                                    Moments of Vision

                                    That mirror
                                    Which makes of men a transparency,
                                    Who holds that mirror
                                    And bids us such a breast-bare spectacle see
                                    Of you and me?

                                    That mirror
                                    Whose magic penetrates like a dart,
                                    Who lifts that mirror
                                    And throws our mind back on us, and our heart,
                                    Until we start?

                                    That mirror
                                    Works well in these night hours of ache;
                                    Why in that mirror
                                    Are tincts we never see ourselves once take
                                    When the world is awake?

                                    That mirror
                                    Can test each mortal when unaware;
                                    Yea, that strange mirror
                                    May catch his last thoughts, whole life foul or fair,
                                    Glassing it--where?
                                    • rozczarowana-torunianka bez świtu dziś 10.07.07, 21:30
                                      przez cały dzień panował dziś zmierzch;)
                                      • lily.in.the.west Wrazliwosc 12.07.07, 04:11
                                        Towar deficytowy
                                        • rozczarowana-torunianka Re: Wrazliwosc 12.07.07, 10:13
                                          a więc powinna być pod ochroną...
                                          • rozczarowana-torunianka Świt 22.07.07, 10:23
                                            zaspany wciąż jest i słonecznego oka nie może otworzyć
    • makbrajd wieczór jeszcze w Bydzi, świt znów gdzie indziej 23.07.07, 02:51
      ale w piątek ze słońcem wjeźdzałem przez Fordon
      (żyw, choć oczywiste to nie było w Skępem jeszcze)
      • rozczarowana-torunianka Re: wieczór jeszcze w Bydzi, świt znów gdzie indz 14.08.07, 22:56
        a świty coraz chłodniejsze;)
        • rozczarowana-torunianka niedaleko do świtu 23.08.07, 19:40
          jeszcze tylko kilka godzin i wstanie świt...
          zinnek, zrobiłeś ostatnio kilka zdjęć?
          • rozczarowana-torunianka Uwaga 29.08.07, 22:25
            świt chłodny będzie jutro
    • rozczarowana-torunianka odwrócone daty - 39 v.93 17.09.07, 08:32
      17.09.1939 - weszli
      17.09.1993 - wyszli
      • rozczarowana-torunianka nadchodzi 23.09.07, 11:10
        po świcie, ale jeszcze przed zmierzchem Słońce wchodzi w znak Wagi i nadchodzi
        jesień z koszami kasztanów, warzyw i owoców. Taka Dobra Pani:)
        • horst.sobota To, co najważniejsze 29.10.07, 22:07
          Nieważne są świty i zmierzchy. Najważniejsza w życiu jest miłość. To ona pozwala
          żyć, miłość wybacza, miłość podnosi na duchu, miłość powoduje działanie, miłość
          jest kreatywna. Miłość jest sensem życia. A wie o tym ten, kto namiętność w
          sobie nosi, ten to zrozumie. Bez namiętności nie ma miłośći.
          • rozczarowana-torunianka Re: To, co najważniejsze 29.10.07, 22:19
            no cóż, trudno się nie zgodzić z Tobą.
            Ale żeby zaraz unieważniać świty i zmierzchy...
            • horst.sobota Re: To, co najważniejsze 29.10.07, 22:39
              rozczarowana-torunianka napisała:

              > no cóż, trudno się nie zgodzić z Tobą.
              > Ale żeby zaraz unieważniać świty i zmierzchy...



              Przestudiowałem parę ostatnich wpisów w Świcie i Zmierzchu, i tak pomyślałem,
              nagle, że z nietuzinkowych wątków, została prognoza pogody.
              • rozczarowana-torunianka Re: To, co najważniejsze 30.10.07, 11:40
                horst.sobota napisał:

                > Przestudiowałem parę ostatnich wpisów w Świcie i Zmierzchu, i tak
                > pomyślałem, nagle, że z nietuzinkowych wątków, została prognoza
                > pogody.

                tak to jest, że przy braku komunikacji pozostają komunikaty
                dobrze, że zauważyłeś to
                • horst.sobota Re: To, co najważniejsze 01.11.07, 01:35

                  rozczarowana-torunianka napisała:

                  > tak to jest, że przy braku komunikacji pozostają komunikaty
                  > dobrze, że zauważyłeś to

                  Komunikaty wpisują się w obraz zdegenerowanego świata z potęgą wszędobylskich
                  reklam, gadzetami, konsumpcją, gromadzeniem pieniędzy i brakiem zrozumienia kim
                  jesteśmy i dokąd zmierzamy. Właściwie się Tobie nie dziwię, tutaj też brak
                  komunikacji. Jakiś natłok myśli i zdarzeń. Każdy pisze, co mu ślina na język
                  przyniesie. Każdy mówi sobie, i nic z tego nie wynika. Bo nikt nie słucha. Lub
                  kłamie. Jak wszędzie.
                  • rozczarowana-torunianka Re: To, co najważniejsze 01.11.07, 20:31
                    Chyba jednak zbyt pochopne wnioski wyciągasz sugerując, że "nikt nie słucha. Lub
                    kłamie. Jak wszędzie."

                    I dziwię się, że deklarując wcześniej, że najważniejsza jest miłość, tak
                    pesymistyczne nastawienie masz do ludzi i tak łatwo generalizujesz.
                    nikt, wszyscy, wszędzie, zawsze - to moje "ulubione" słowa;)
                    • lily.in.the.west *** 11.12.07, 23:23
                      Zapomniałam twoje oczy,
                      Zapomniałam twoje usta,
                      Nasza ścieżka pod sosnami stoi pusta.
                      Jaka byłam diamentowa,
                      Jaka byłam bursztynowa,
                      Dziś już nie wiem, żebyś kiedyś mnie całował.

                      Może znałam twoje oczy,
                      Może znałam twoje usta,
                      Nasza ścieżka pod sosnami stoi pusta.
                      Zapomniałam twoje ręce,
                      Pogubiłam twoje słowa,
                      Nie pamiętam, żebyś kiedyś mnie całował.
                      Potem okruch, przypomnienia
                      Odnajduję w jakichś wierszach,
                      Wtedy, zobacz, jestem z wszystkich najsmutniejsza.
                      Jeśli znałam twoje ręce,
                      Wsłuchiwałam w twoje słowa,
                      Pewnie byłam najładniejsza, kolorowa.

                      No widzisz, no widzisz co stało się z nami?
                      Snujemy się teraz innymi drogami.
                      Sam widzisz, sam widzisz, zmartwienie się wkradło,
                      Pod nogi nam prosto upadło.


                      23:23
                      • takaglupiatojuzjaniejestem Re: *** 13.12.07, 18:37
                        lily.in.the.west napisała:

                        > Zapomniałam twoje oczy,
                        > Zapomniałam twoje usta,
                        > Nasza ścieżka pod sosnami stoi pusta.
                        > Jaka byłam diamentowa,
                        > Jaka byłam bursztynowa,
                        > Dziś już nie wiem, żebyś kiedyś mnie całował.
                        >
                        > Może znałam twoje oczy,
                        > Może znałam twoje usta,
                        > Nasza ścieżka pod sosnami stoi pusta.
                        > Zapomniałam twoje ręce,
                        > Pogubiłam twoje słowa,
                        > Nie pamiętam, żebyś kiedyś mnie całował.
                        > Potem okruch, przypomnienia
                        > Odnajduję w jakichś wierszach,
                        > Wtedy, zobacz, jestem z wszystkich najsmutniejsza.
                        > Jeśli znałam twoje ręce,
                        > Wsłuchiwałam w twoje słowa,
                        > Pewnie byłam najładniejsza, kolorowa.
                        >
                        > No widzisz, no widzisz co stało się z nami?
                        > Snujemy się teraz innymi drogami.
                        > Sam widzisz, sam widzisz, zmartwienie się wkradło,
                        > Pod nogi nam prosto upadło.

                        dla kogo ta łzawa dedykacja?
                        dla niego?
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=61654440&a=63100530
                        och lilka,
                        niby madra ty, a głupia...!!:))))))))

                        była tu taka osoba, ktore podejrzewała, że "Ów" jest guru jakiejs sekty i prowadzi..nabór naiwnych duszyczek:)
                        fakt, lgnęły do niego niezaleznie od płci i to było bardzo podejrzane:)
                        po sprawdzeniu romea podobno miało sie okazać, ze "ÓW" znudzil sie był dotychczasowa połowica i szukał nowej pani swego serca:)
                        jaki tam z niego był guru, ot, zwykły przejrzały chłop:)
                        lily, pomysl pozytywnie-
                        nieszczęśliwa internetowa miłośc zawsze mniej niebezpieczna od sekty:)))

                        • lily.in.the.west Re: *** 14.12.07, 22:45
                          takaglupiatojuzjaniejestem napisała:

                          > dla kogo ta łzawa dedykacja?
                          > dla niego?
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=61654440&a=63100530
                          > och lilka,
                          > niby madra ty, a głupia...!!:))))))))
                          >

                          Odpowiem tobie S.I.Witkiewiczem:
                          "Czasem [...] uczepi sie jakiegos slowka bez znaczenia
                          i odgadnie na swoj sposob calego czlowieka"
                          Postepujesz podobnie!

                          Jesli powiem Tobie, ze istnieje zycie (milosc tez)
                          poza internetem, uwierzysz?
                          Poezja jest m.i. po to, by sie nia zachwycac;
                          nie umiesz? - sprobuj, nie czytasz - polecam! :-)

                          > była tu taka osoba, ktore podejrzewała, że "Ów" jest guru jakiejs
                          sekty i prowa
                          > dzi..nabór naiwnych duszyczek:)
                          > fakt, lgnęły do niego niezaleznie od płci i to było bardzo
                          podejrzane:)
                          > po sprawdzeniu romea podobno miało sie okazać, ze "ÓW" znudzil sie
                          był dotychcz
                          > asowa połowica i szukał nowej pani swego serca:)
                          > jaki tam z niego był guru, ot, zwykły przejrzały chłop:)<

                          Nie komentuje, bo to twoje doswiadczenia, nie moje.
                          (widze, ze do dzisiaj sie z tym nie pogodzilas...)
                          Ta sprawa byla szeroko roztrzasana na forum, mnie ona
                          nie obchodzila i nie obchodzi!


                          > lily, pomysl pozytywnie-
                          > nieszczęśliwa internetowa miłośc zawsze mniej niebezpieczna od
                          sekty:)))
                          >

                          Czy ty moglabys sprobowac ujarzmic w sobie tego
                          gryzacego potwora? Az tak dobrze ci z nim?!

                          Sekty mi nie groza, jestem ateistka i nie jestem
                          podatna na pranie mozgu, ty natomiast dzielnie
                          i sumiennie reprezentujesz twoja sekte :-))

                          Jeszcze jedno:
                          ze tobie sie chce mnie gonic i sledzic?!
                          Zaniechaj, spedz ten czas produktywniej, pozyteczniej.
                          Ja zjawiam sie na forum rzadko, znikam na tygodnie lub
                          miesiace, wiec po co sie tak trudzisz?
                          Ty nadal, widze, zyjesz w komputerze... ;-))

                          Cygne, incognitto etc., daj spokoj, nie osmieszaj sie!

                          Pozdrawiam
                      • horst.sobota Re: *** 15.12.07, 00:58
                        Lilly.in.the.west !

                        Ten piękny tekst napisany został przez Inkę Korniszewską do piosenki Urszuli
                        Sipińskiej p.t. "Zapomniałam". Zaśpiewała tę piosenkę w Opolu w 1964 roku.
                        Bardzo miło, że przypomniałaś ten utwór. Był znanym przebojem i wart jest
                        pamiętania.

                        Zrobiło się przyjemniej na forum. Wokół albo polityka, albo kłótnie. Taki świat
                        i takie czasy. Fajnie, że pojawiają sie takie posty, jak Twój. Krzepią.

                        Pozdrawiam w sobotę. Horst.Sobota
                        • horst.sobota 2007 31.12.07, 20:38
                          Konczy sie rok 2007. To nie byl najszczesliwszy dla mnie rok. Z ulga go zegnam,
                          ale i patrze na rok 2008 z pewna nadzieja. Jesli czlowiek czegos bardzo chce, o
                          czyms bardzo marzy, to podobno moze sie to ziscic. Sobie zycze wytrwania w tym,
                          co postanowilem zrobic i spelnienia tych wielkich marzen, ktore mam gleboko w
                          sercu. A wszystkim forumowiczom zycze spelnienia ich marzen. Tych wielkich i
                          tych mniejszych.


                          Pozdrawiam.
                          • lily.in.the.west Re: 2007 - bies! 31.12.07, 22:26
                            Rok 2007 byl dla mnie jednym z najgorszych
                            nowych rokow (;-P) w ogole...
                            Niech sie skonczy ta zaraza i pokraka
                            i nie wraca! ;-)
                            Patrze na nadchodzacy kolejny nowy rok
                            z nadzieja, ze zaskoczy mnie swoja
                            hojnoscia i wrecz marnotrawna, szastajaca
                            zbytkami (tymi duchowymi!) reka.

                            Wszystkim Swi(a)towcom zycze udanego
                            i szczesliwego 2008 roku!

                            • rozczarowana-torunianka Re: 2007 - bies! 04.01.08, 00:20
                              a to niech się kończy to co złe i zaczyna co dobre!
                              Spełniania marzeń wielu!
                              • lily.in.the.west Re: 2007 - bies! 04.01.08, 21:35
                                rozczarowana-torunianka napisała:

                                > a to niech się kończy to co złe i zaczyna co dobre!
                                > Spełniania marzeń wielu!<

                                Dziekuje i wzajemnie; najlepszego!
                                Stary rok zostal pogrzebany, zagrzebany,
                                ale podzwonne dlugo jeszcze bedzie
                                upiornie (skoro juz o biesach natracilam)
                                brzeczec....
                                • horst.sobota Wiatr i szaruga - jak fajnie ! 25.01.08, 23:42
                                  Fajnie jest siedziec w cieplym mieszkanku, gdy wicher wieje, leje deszcz
                                  stukajac o szybe okna. Fajnie jest nie marznac, popijajac ciepla herbate i nie
                                  musiec wstawac wczesnie nastepnego dnia. I fajnie jest miec sliczne towarzystwo.
                                  Ja mam.


                                  Jak Fajnie !
                                  • rozczarowana-torunianka jak fajnie ! 28.01.08, 22:45
                                    Fajnie myśleć i wierzyć, że jest fajnie nawet jak nie jest tak fajnie, bo leje i
                                    zawierucha. No przecież nawet po takiej zawierusze wychodzi słońce i jest
                                    naprawdę fajnie;)
                                    • horst.sobota Meluzyna i Sowa 10.03.08, 01:51
                                      Do Meluzyny, restauracji w Bydgoszczy, coraz częściej zaglądają nowobogaccy,
                                      prymitywni, rozpasani swoim posiadaniem pieniędzy, śmieszni ludzie. Głośno się
                                      zachowują, są tępi, nie umieją się zachować. Jeśli nadal tak tam będzie, ludzie
                                      na poziomie i pragnący w spokoju zjeść posiłek przeniosą sie gdzie indziej.
                                      Świat sie kończy, rządzi pieniądz i głupota.

                                      A ta nowa hala Adama Sowy, którą zrobił dla gimnazjalistów, szybko i w
                                      pośpiechu, też woła o pomstę do nieba. Może i dobrze, gdzieś tłumy muszą sie
                                      podziać. Przynajmniej te stoliki z Kawiarni na przeciwko, będą wolne i nie
                                      okupowane bez końca.
          • poklepywacz Re: To, co najważniejsze 29.10.07, 22:53
            horst.sobota napisał:

            > Nieważne są świty i zmierzchy. Najważniejsza w życiu jest miłość. To ona pozwal
            > a
            > żyć, miłość wybacza, miłość podnosi na duchu, miłość powoduje działanie, miłość
            > jest kreatywna. Miłość jest sensem życia. A wie o tym ten, kto namiętność w
            > sobie nosi, ten to zrozumie. Bez namiętności nie ma miłośći.

            tylko że kiedy ona wyniszcza, staje się powodem upadku, dna to zaczynasz po
            czasie dostrzegać wcześniej nie dostrzegalne aspekty...choćby pająka który był
            tu od zawsze
            • horst.sobota Re: To, co najważniejsze 29.10.07, 23:00
              poklepywacz napisał:

              > horst.sobota napisał:
              >
              > > Nieważne są świty i zmierzchy. Najważniejsza w życiu jest miłość. To ona
              > pozwal
              > > a
              > > żyć, miłość wybacza, miłość podnosi na duchu, miłość powoduje działanie,
              > miłość
              > > jest kreatywna. Miłość jest sensem życia. A wie o tym ten, kto namiętność
              > w
              > > sobie nosi, ten to zrozumie. Bez namiętności nie ma miłośći.
              >
              > tylko że kiedy ona wyniszcza, staje się powodem upadku, dna to zaczynasz po
              > czasie dostrzegać wcześniej nie dostrzegalne aspekty...choćby pająka który był
              > tu od zawsze



              Oczywiście. Masz rację. Szok powoduje, ze najmniejsze rzeczy w około zaczyna sie
              dostrzegać. Każde tąpnięcie, w góre lub w dół przynosi nowy rodzaj postrzegania.
              • rozczarowana-torunianka Re: To, co najważniejsze 13.12.07, 00:29
                wreszcie zaczęło świtać;)
                • sauber1 Re: To, co najważniejsze 10.03.08, 01:59
                  02:00
                  ale czuć już wiosnę
                  • lily.in.the.west Ciemna noc 16.03.08, 00:32
                    Cicho wszedzie, glucho wszedzie...


                    00:32
                    • horst.sobota Re: Ciemna noc 18.03.08, 01:08
                      Z tą głuszą i ciszą to rozmaicie bywa. Ja np. o tej porze często nie śpię,
                      pracuję, mam zapalone światło, jakieś gra radio czy TV. A tak nawiasem mówiąc,
                      niedawno minęła rocznica pamiętnego wystawienia Dziadów, przez Dejmka w 1968 roku.

                      Pozdrawiam.
                      • rozczarowana-torunianka Re: Ciemna noc 18.03.08, 23:42
                        ciemna i śnieżna na Wielkanoc. Ale dobrze, że w ciemnościach niektórzy zaginieni
                        odnaleźli drogę do Świtu. Dziś do świtu jeszcze trochę poczekać trzeba.
    • zonc Re: Świt 22.03.08, 21:53
      No to Wesołych Świąt...
      • horst.sobota Re: Świt 22.03.08, 23:25
        Wesołych Świąt Zonc i Wszystkim Forumowiczom !, choc w TV króluje czczenie
        smierci, jakies ciała zmasakrowane na krzyżach i kompletne widoki jak z rzezni.
        Ja sie nie wtrącam do upodobań i wiary, ale co ma powiedzieć paroletnie dziecko,
        które jest przerażone widokiem zwłok i jeszcze dowiaduje się, ze ten ktoś tak
        ma, tak wygląda zamiast niego samego. Co9 za głupota. Koszmar.
        • rozczarowana-torunianka Re: Świt 01.06.08, 11:27
          a od Świtu Dzień Dziecka i ciepło i słonecznie i lekko wietrznie.
          Takie świty lubię.
          • lily.in.the.west Re: Świt 03.06.08, 23:16
            rozczarowana-torunianka napisała:

            > a od Świtu Dzień Dziecka i ciepło i słonecznie i lekko wietrznie.
            > Takie świty lubię.<

            Po burzy nastal spokoj,
            a po nocy nadejdzie dzien.
    • horst.sobota Świt ma cztery lata 11.06.08, 03:58
      Świt ma cztery lata. Ten sam, choć trochę inny. I niebo nieco zachmurzone, ale
      takie samo, jak cztery lata temu.

      Ptaki rozbudzone, zaczynają pogawędki. Świt wschodzi, jest i będzie. Jak miłość
      na świecie, tęsknota i przywiązanie. Jak oczy tej najpiękniejszej, przez którą
      powstał Świt na forum. I trwa te cztery lata. Jak moja do niej miłość.


      03.58
      • rozczarowana-torunianka Re: Świt ma cztery lata 11.06.08, 08:47
        Świt porzucony, Świt przywrócony niech się rozwija:)
        • rozczarowana-torunianka Re: Świt ma cztery lata 13.06.08, 07:56
          Świt znowu słoneczny choć to trzynastego i piątek
          • horst.sobota Najlepiej 04.08.08, 00:31
            Najlepiej wyłączyć odbiornik TV, radio. Zrobić sobie herbaty, a wieczór spędzić
            w towarzystwie ukochanej osoby, co też czynię.

            Wszedłem na forum i jak zwykle uderzył mnie ten chaos, krzyk, ta pustka
            forumowa. Znikam.

            Cisza koi.

            ......
            • horst.sobota Szalona chmurą płyną ludzie... 12.08.08, 23:59
              ..dzień się zaczyna
              dzień bez Ciebie.
              Ciemnieje ludzi, wielka chmura
              W ulicach rozświetlonych.
              i nie wiem gdzie jest, moje miejsce,
              i nie wiem w która pójde stronę..

              (...)


              Tak łatwo minąć, sie w pospiechu,
              i nie wiem w która pójde stronę...
              • rozczarowana-torunianka Re: Szalona chmurą płyną ludzie... 13.08.08, 09:49
                Rośnie ulic kurz, słońce ginie w nim.
                Którą drogą pójść, w którą stronę iść?
                Płyną wody rzek pełne strutych ryb.
                W którą stronę pójść, którą drogą iść?

                Stada martwych mew lecą z deszczem w dół.
                Którą drogą iść, w którą stronę pójść?
                Człowiek znaleźć chce czystej wody dno.
                No, no, no, no, no. No, no, no, no, no.
    • rozczarowana-torunianka Świt 26.10.08, 15:04
      Świt może już nie świtać tak wcześnie. Przestawiliśmy właśnie zegarki i śpimy dłużej
      • horst.sobota Kto spi, ten śpi 27.10.08, 00:49
        Dzis zazdroszczę Wszystkim Tym, którzy umieją zasnąć. Ja nie umiem. Nie
        potrafię. Świat jest taki, jaki jest. Ale to nie problem. Problemem jest nasze
        życie i to, co mielimy w głowach. Po ciemku, w samotności. W końcu, dlaczego tu
        jesteśmy. Z powodu problemów, totalnego osamotnienia, zgryzoty, braku
        zrozumienia, alienacji.

        A tłumaczenie jakiekolwiek inne, to ucieczka.
        • horst.sobota Świt 11.12.08, 03:54
          Świt obchodzi cztery i pół roku. I będzie obchodził następne. Na pewno. Kto wie,
          może z 30 lat?



          03.52

          Dżdżysto.
          • rozczarowana-torunianka Re: Świt 28.01.09, 11:26
            ostatnio świt słabo świtał, ale idzie wiosna, świt nabierze energii.
            Zaczęły kwitnąć amarylisy, które potrzebują więcej światła
            a dziś zaświtało na biało, przymrozkowo
            • rozczarowana-torunianka Re: Świt 21.02.09, 11:30
              Wreszcie mieliśmy świt słoneczny, choć lekko mroźny i z białymi dachami. Ale
              jest nieźle. Idzie wiosna;)
              • rozczarowana-torunianka Re: Świt 18.05.09, 22:08
                zaświtało mi, że jak nie będzie nowych wpisów to Świt może trafić do archiwum. A
                jak trafi do archiwum ipeenowskiego i go prześwietlą, to może się zdarzyć, że
                zostaniemy ze zmierzchem wyłącznie;)
                • poklepywacz Re: Świt 20.05.09, 02:26
                  żeby zmierzchało w końcu będzie musiało zaświtać...jak nie na zewnątrz to może w
                  głowach co niektórych archiwistów :]
                  • rozczarowana-torunianka Re: Świt 26.05.09, 07:47
                    ale do piwnic archiwów słońce nie dochodzi więc tam cały czas mrok;)
                    Za to dzisiaj świta słonecznie i hałaśliwie - ptaki się cieszą
                    • rozczarowana-torunianka Re: Świt 31.05.09, 10:07
                      Świty coraz cieplejsze i jaśniejsze
                      • muvon200 Re: Świt 31.05.09, 10:54
                        a jakie piękne światło rano do robienia zdjęć. MMMmmmagia. Pozdrowienia z raniutka.
                        • rozczarowana-torunianka światło 19.06.09, 08:24
                          wstałam o świcie, ale światła specjalnego nie zoczyłam. Trochę pochmurno było.
                          Teraz jakby się rozjaśnia co raportuję ku pożytkowi tych co zdjęcia chcieliby
                          dzisiaj robić:)
    • horst.sobota Pięć lat 11.06.09, 06:37
      Świt kończy dziś pięć lat. Niemało, ale i niedużo.
      Przez lata ewoluował sobie w różne strony. Dobrze, że jest i raczej będzie. Nie
      raczej, na pewno.





      Zza mlecznej chmury wychodzi słońce. Baba z psem przy trzepaku.


      06.36


      • rozczarowana-torunianka Re: Pięć lat 11.06.09, 23:55
        Gratulacje dla pięciolatka. Niech rośnie!
        Tylko, aby rósł, ten co go powołał niech go nie zaniedbuje a dogląda choćby
        tylko w soboty :)
    • sto100 Re: Świt 16.06.09, 21:20
      u mnie jest od lat kino "Świt". Chodzę, bo teraz jedyne. Właśnie obejrzałam
      "Tatarak".
      • poklepywacz Re: Świt 16.06.09, 22:45
        w bydgoszczy kiedyś było kino "awangarda" i jeśli mnie pamięć nie myli "radość"
        ...ale to pora bardziej zmierzchu niż świtu :]
        • horst.sobota Bliżej niż dalej.. 17.06.09, 23:21
          Ja mam bliżej niż dalej. Do supernowych i tworzenia świata. Tutaj nadal będą
          psuć się autobusy, ale ja już będę gdzie indziej...



          23.22
          • lily.in.the.west Lem? 18.06.09, 20:37
            Chcialam sie wpisac do watku, w ktorym
            Poklepywacz porownal dwoch forumowiczow
            do postaci z prozy Lema, ale watku juz
            nie ma!, zatem napisze to tutaj:
            pomyslalam, ze to juz nie Lem, tylko
            Philip K.Dick (ze wzgledu na konstytucje
            psychiczna jednego z "dyskutantow")....
            ... czasami warto zajrzec na forum, mozna
            sie usmiechnac (porownanie z Lemem bylo
            przednie!) ;-)
            • poklepywacz Re: Lem? 20.06.09, 01:27
              :]
              ..czasem już nawet nie ma do kogo porównywać
              • lily.in.the.west Re: Lem? 01.07.09, 22:21
                <poklepywacz napisał:

                > :]
                > ..czasem już nawet nie ma do kogo porównywać<

                Ale Tobie udalo sie jednak znalazc ;-)

                Jak sie czyta takie lemowskie watki, to mozna
                uwierzyc, ze niektorych osobnikow nie da sie
                zastapic; takie to juz egzemplarze pojedyncze,
                jedyne w swoim rodzaju, nie-do-podrobienia!
                (ha, ha, jak pisal Bernhrad: korpusy bez glow
                biegajace na dwoch nogach)
                ... a i usmiac sie mozna podwojnie: z gebowania
                polglowkow i z Twoich komentarzy :-)
    • rozczarowana-torunianka Re: Świt 12.07.09, 09:55
      Niedziela, wakacje, trochę wciąż pochmurno, ale temperatura w okolicach 19º C i
      jeszcze nie pada.
    • rozczarowana-torunianka Re: Świt 01.08.09, 05:00
      4:59 wstaje Świt:)
      • rozczarowana-torunianka jak dobrze wstać skoro świt? 09.08.09, 10:24
        podobno jednak nie tak dobrze. Chronotyp zmierzchowy bardziej korzystny się
        okazuje. O czym zresztą intuicyjnie wiedziałam od zawsze;)

        wyborcza.pl/1,75476,6899968,Ranne_wstawanie_nie_poplaca.html
        • sto100 Re: jak dobrze wstać skoro świt? 11.08.09, 17:48
          prawie świt, słońce wyszło zza chmury. To pisze nocny marek, od zawsze jak sięga
          pamięcią, dawniej nawet bardziej.
          • rozczarowana-torunianka Re: jak dobrze wstać skoro świt? 15.08.09, 10:38
            czas, jak się okazuje, rzeczą względną jest.
            Dla jednych świt zaczyna się ok. 5 a.m. a dla innych po 5 p.m. który dla takich
            np. Anglików oznacza Five o'Clock, czyli przerwa na herbatę - całkiem umowna -
            gdyż ze świecą w ręku szukać teraz tych co to tradycje kultywują. Większość
            spospolitowała się tak, że po prostu kawą zastępuje ten szlachetny napój;)
            • rozczarowana-torunianka informacja dla Świtu 22.09.09, 20:31
              jutro Świt świtając spotka się z jesienią
              • sto100 Re: informacja dla Świtu 25.09.09, 20:49
                dziękuję, ale wolę to spotkanie za pół roku.
    • sto100 Re: Świt 30.09.09, 19:31
      dzisiaj o świcie białe dachy. We wrześniu? Brrr.
      • rozczarowana-torunianka Re: Świt 22.11.09, 18:29
        Od dawna nie świtało
        • sto100 Re: Świt 23.11.09, 21:17
          to prawda, ale wstajemy wtedy kiedy potrzeba. Dla mnie zawsze za wcześnie.
          • rozczarowana-torunianka Re: Świt 25.11.09, 19:46
            a to tak jak dla mnie;)
            • rozczarowana-torunianka Re: Świt 10.12.09, 00:25
              Za oknem ciemności egipskie. Czy to świt, czy zmierzch?

              00:25
              • rozczarowana-torunianka Re: Świt 13.12.09, 21:57
                o świcie prawie 30 lat temu ludzie zobaczyli wojska na ulicach.
                A dziś niektórzy mówią, że to dla ich/naszego dobra czas został
                zatrzymany/cofnięty o tak wiele lat.
                • sto100 Re: Świt 14.12.09, 16:41
                  na szczęście było to dawno, dawno temu, w kraju nad Wisłą. Tylko czy teraz bajki
                  się opowiada, poza polityką oczywiście.
                  • rozczarowana-torunianka Re: Świt 15.12.09, 00:11
                    teraz to rzeczywistość traktuje się jak bajkę, a bajki stają się rzeczywistością.

                    A Świtom i Zmierzchom pory się mieszają jak tym co wolny zawód uprawiają;)
    • rozczarowana-torunianka 1.01.2010 3:20 01.01.10, 03:23
      Świta Nowy Rok!

      Dobrego Nowego Roku Założycielowi wątku.
      Oby odnalazł się wkrótce i zajął rozwojem tego co stworzył:)
      • sto100 Re: 1.01.2010 3:20 01.01.10, 15:54
        już się rozgościł, umościł. Najlepszego!!
        • rozczarowana-torunianka Re: 1.01.2010 3:20 12.02.10, 01:00
          Za chwilę wstanie świt, cały w bieli.
          • sto100 Re: 1.01.2010 3:20 13.02.10, 20:19
            czekam na południe i smacznego.
            • horst.sobota Dziewiątka 28.02.10, 21:49
              Dzisiaj stuknęła w moim życiu dziewiątka. Dziewięć lat to poważna liczba. Nie
              kupiłem tortu i świeczek, ale i tak jestem bardzo zadowolony. Objadłem się za to
              trochę słodyczami.

              Zadowolony z lat dziewięciu, znikam. Ja i forum, to zazwyczaj masakra, więc nie
              kuszę losu i spadam. A chciałem się jedynie pochwalić.

              21.49
              • rozczarowana-torunianka Re: Dziewiątka 20.03.10, 12:05
                ha! dziewiątki nikt nie zauważył. No bo cóż to jest dziewiątka. Ni to pies nie
                wydra.

                Strzał w dziesiątkę potrzebny:)
                • rozczarowana-torunianka 13,5 20.03.10, 12:07
                  tyle pokazuje termometr zaokienny o świcie, czyli w samo południe;)
                  Ciekawe ile będzie o 18:32, kiedy ona przyjdzie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka