kojak007
11.04.12, 00:02
W torunskiej GW ukazal sie wywiad z marszalkiem nt. ich sali koncertowej na Jordankach. Przy okazji marszałek wspomniał o naszej Operze:
torun.gazeta.pl/torun/1,35575,11511253,Calbecki_o_Jordankach__Sala_to_nie_skarbonka.html
====A co z bydgoską Operą Nova. Przecież mamy być metropolią, współpracować...
- Konkurowanie z operą byłoby absurdem. Mam nadzieję, że tak nie będzie. Więcej, że Opera Bydgoska będzie mogła w tym miejscu być wystawiana, wręcz będzie wpisana w scenariusz organizowanych w Toruniu wydarzeń kulturalnych. Z dogadywaniem się dwóch miast jest rzeczywiście różnie. Niektóre instytucje kultury mogą być wizytówkami miast, ale decydują też o ich metropolitalności i oddziaływują na rzecz całego regionu. Wielofunkcyjny, dobrze wykorzystywany kompleks na Jordankach niewątpliwie wzmocni metropolitalność całego obszaru, w tym Bydgoszczy====
Większej hipokryzji dawno nie czytałem. Tak właśnie ma wyglądać metro bydg-tor. Dobry przykład przed jutrzejszą sesją rady miasta. Ostatenie zdanie wręcz poraża chamstwem- sala na Jordankach wzmacnia Bdg, KDP przez Toruń wzmacnia Bdg, A1 koło Torunia wzmacnia Bydgoszcz, i co jeszcze?