ochman
04.04.02, 17:52
Z dzisiejszej GW o zaginionym mezu posel Hojarskiej:
"Hojarska jest wiceprzewodniczącą sejmowej Komisji
Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Jej mąż w listopadzie
ub. r. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na
dwa lata za pobicie policjanta podczas blokady drogi w
Nowym Dworze Gdańskim. Na początku tego roku elbląski
sąd skazał Hojarskiego na rok pozbawienia wolności w
zawieszeniu na cztery lata za sfałszowanie przepustki
umożliwiającej widzenie z synem Łukaszem aresztowanym
za wymuszenia rozbójnicze"
Dlaczego maz pani posel byl jeszcze na wolnosci? Z
moich obliczen wynika ze powinien byl odsiadywac 2 lata.
Czary?
(nie wspominam juz o tym kto zasiada w Komisji
Sprawiedliwosci - tragedia)