Dodaj do ulubionych

niemoralna propozycja

25.09.04, 16:10
nie wiem jak Wy,ale ja czasem działam jak w malignie.kiedyś udało mi się
pochwalić Erica Burdena słowami " u've got marvellous eggs"- były to początki
mojej nauki języków obcych.eggs vs eyes, u know...jednak za swoją największą
wpadkę uważam to,że podczas podróży skądś dokądś pociągiem- miło gawędziłem
w przedziale z innymi pasażerami.dyskusja była ciekawa,poglądy wyważone.czego
nie mogę przeżyć do dzisiaj to to,że gdy przyszło do wysiadania-ja spałem
słodko na sutannie (konkretnie na kolanach)...księdza,który siedział obok
mnie w podróży.p.s.to co-opowiecie o swoich "wpadkach" ?-o ile nie jest to
zbyt niemoralna propozycja.
Obserwuj wątek
    • unsatisfied6 czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 25.09.04, 20:19
      trond napisał:

      > nie wiem jak Wy,ale ja czasem działam jak w malignie.kiedyś udało mi się
      > pochwalić Erica Burdena słowami " u've got marvellous eggs"-

      ale jaja ! tylko nie takie jak zapewne przypuszczasz .
      słówko jaja ma różne konotacje i te mają różne reprezentacje
      słowne w języku angielskim . odbiorca zrozumiał ,
      że ma wspaniałe kurze jaja , a nie że ma wspaniałe jaja .

      dlatego niedopuszczalnym jest uczenie języka na zasadzie
      zapamiętywania słówek , to prowadzi tylko nieskutecznego uzytkowania
      czasu nad poznaniem języka i ewentualnego przeświadczenia uczącego
      się o jego braku zdolności językowych .
      • trond to zwierzenie z życia wzięte 25.09.04, 22:13
        unsatisfied6 napisał:

        > trond napisał:
        >
        > > nie wiem jak Wy,ale ja czasem działam jak w malignie.kiedyś udało mi się
        > > pochwalić Erica Burdena słowami " u've got marvellous eggs"-
        >
        > ale jaja ! tylko nie takie jak zapewne przypuszczasz .
        > słówko jaja ma różne konotacje i te mają różne reprezentacje
        > słowne w języku angielskim . odbiorca zrozumiał ,
        > że ma wspaniałe kurze jaja , a nie że ma wspaniałe jaja .
        >
        > dlatego niedopuszczalnym jest uczenie języka na zasadzie
        > zapamiętywania słówek , to prowadzi tylko nieskutecznego uzytkowania
        > czasu nad poznaniem języka i ewentualnego przeświadczenia uczącego
        > się o jego braku zdolności językowych .

        wtedy jeszcze nie słyszałem ani o jednoznacznym w tej kwestii słówku balls, ani
        o łódce bols,ani o wielu innych...p.s.opowiesz mi coś fajnego?poza tym-
        czytam.wiernie.


        >
      • Gość: incognitto Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 14:35


        a to przydarzyło się pewnemu bardzo sympatycznemu Panu...(chyba)Markowi,
        z przyjemnością przypominam :-)))


        ""Wiecie jak to jest , gdy pierwszy raz znajdujesz się między natiwami
        tylko . Cała Twoja gramtyka i nauka okazują się mało warte w najprostszej
        rozmowie .
        Nic nie kumasz ( ja niewiele kumałem ) .

        Byłem zdruzgotany . Tu niby bardzo dobry , a tam jakby do mnie po
        chińsku mówili . Żeby chociaż coś normalnie zamówić w ich
        języku nie nadwyrężając rąk .

        Zaczałem ćwiczyć to ich "I'd have .... " . "d" ledwo co słyszalne
        a może i go wogóle nie ma . Oni twierdzą , że jest .

        No , w końcu wyszło po ichniemu . "I'd have .. " i zamawiałem
        wskazując palcem na menu . Nie zapytał skąd jestem . Pełen
        suksces .

        Pewny siebie , bo "I'd have ..." wychodzi bezbłędnie , podjeżdżam
        pod Mc Donald's . Pani przez mikrofon pyta co chcę .
        Ja chciałem dużą coka colę .

        Więc jej mówię "I'd have a large ... " , d ledwo co słyszalne .
        Pani na to , że "medium id enough for me" . Te głupie Amerykanki ,
        myślę . One mało co kapują i gadają od rzeczy .

        Więc powtarzam powoli i wyraźnie "I have a large cock " , mysląc
        że zamawiam cokę . Podjeżdżam pod okienko . Masa rozesmianych gęb .
        Głupie baby , myślę . Opowiadam Amerykaninowi o całym zajściu
        a ten zarywa boki ze śmiechu . Wariat , czy co ? Wytłumaczył .
        Wtedy wiedziadziałem co to cock i jak się mówi coke . Nie tak
        jak mnie Pani w szkole uczyła , bo z tego mogą być niezłe jaja ."""


        :-))

        • vviosna Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 17:28
          hyhy
          ja mialam niezla przygode, od ktorej nawet wziela sie moja xywa ;))
          jak szlismy na fajke (na dachu kwany) to mowie: give me fire ;)) all my fire -
          spytal wtedy jamie ;)
          no i jak ktos chcial ode mnie pozyczyc zapalniczke to mowil: fire poland, please ;)
          smieszne tez bylo jak zesmy przemycali alko w samochodzie, w ktorym byla
          'nieletnia' (20 i pol roku:) kolezanka. troche mialam cykora i chcac sie nazwac
          tchorzem powiedzialam 'i am such a pussy' :))
          • madziara_pl Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 18:36
            a ja myslalam ze wiosna wziela sie od wywrotki przed barankiem :) wiesz -
            baran, ucieczka, wywrotka, dupsko, trawa, WIOSNA!
            • vviosna Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 20:55
              nooooo hahahha to byly czasy ;))) a 'soczek' pamietasz? w tamtej knajpie w
              wisle ;))) hyhy
              wiesz co, moze na 5ciolecie matury pojechalibysmy wszyscy gdzies z Kitajcem w
              gory, co?
              a tak w ogole to pamietasz o naszym planie?
              btw xywa wziela sie z tej ukienki, ktora marta k. pozyczyla mi na polowinki :))
              i tak mnie nazwal chlopak radzi, ktory nam wtedy didzejowal (a pamietasz, jak i
              KIEDY zalatwilam sprzet?:))))
              • vviosna Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 20:56
                a moze... moze 'hej suczki'??
              • madziara_pl Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:00
                matura była piekna (boze to juz 5 lat????). polowinki tez. wisła to juz
                rewelacja ;)
                pamietam o planie ale watpie czy da sie go zrealizowac. ludzie zdziwaczeli. za
                maz powychodzili (ostatnio marta k.). dzieciakow sie dorobili. nie to co my :)
                wieczne 'osiemnastki' ;)
                • vviosna Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:04
                  marta k.? z tym, z ktorym byla?
                  a o dzieciach wiem tylko dwojgu (b.p. i s.r.);)
                  ostatnio spotykam czasem kolezanke z podstawowki z rozowym bobasem ;))
                  • madziara_pl Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:11
                    vviosna napisała:

                    > marta k.? z tym, z ktorym byla?
                    taaa, ten piłkarzyna z legii ;)

                    > a o dzieciach wiem tylko dwojgu (b.p. i s.r.);)
                    > ostatnio spotykam czasem kolezanke z podstawowki z rozowym bobasem ;))

                    a ja ostatnio spotkalam różowego kolege z lo :) M.W.

                    a karolina d. w stanach siedzi

                    a monika o. joge ćwiczy

                    ps nie masz wrazenie ze plotkary jestesmy? ;)))))) wlasnie, jak stare
                    panny :))))
                    • vviosna Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:42
                      madziara_pl napisała:

                      > vviosna napisała:
                      >
                      > > marta k.? z tym, z ktorym byla?
                      > taaa, ten piłkarzyna z legii ;)

                      :))) czasem w tv mozna nacieszyc nim wzrok ;)) w stolicy siedza?

                      > a ja ostatnio spotkalam różowego kolege z lo :) M.W.

                      roftl ;)) i co, zajal juz miejsce durczora? ;))
                      z czyms rozowym go zobaczylas? :))

                      > a karolina d. w stanach siedzi

                      myslalam, ze jedzie do gb. a co robi? i w jakim stanie?

                      > a monika o. joge ćwiczy

                      ;))) e, inne wygibasy by sie jej przydaly ;)))

                      > ps nie masz wrazenie ze plotkary jestesmy? ;)))))) wlasnie, jak stare
                      > panny :))))

                      straszne ;)) a myslisz,ze nas nikt nie obgaduje? :)))))) najwiecej, to z forum
                      mozna sie dowiedziec ;)))
                      a co u reszty? gosia f. nie spodziewa sie jeszcze?? ;))
                      • vviosna durczoKa n/t 27.09.04, 21:45

                      • madziara_pl Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:47
                        vviosna napisała:

                        > madziara_pl napisała:
                        >
                        > > vviosna napisała:
                        > >
                        > > > marta k.? z tym, z ktorym byla?
                        > > taaa, ten piłkarzyna z legii ;)
                        >
                        > :))) czasem w tv mozna nacieszyc nim wzrok ;)) w stolicy siedza?

                        nie w moim guscie. nie mam pojecia

                        >
                        > > a ja ostatnio spotkalam różowego kolege z lo :) M.W.
                        >
                        > roftl ;)) i co, zajal juz miejsce durczora? ;))
                        > z czyms rozowym go zobaczylas? :))

                        nie gadalismy, tzn on zagadywal a ja bylam w szoku ze w ogole mnie pamietał :)

                        > > a karolina d. w stanach siedzi
                        >
                        > myslalam, ze jedzie do gb. a co robi? i w jakim stanie?

                        tam gdzie ucieka sie przed ivanem :)
                        floryda

                        >
                        > > a monika o. joge ćwiczy
                        >
                        > ;))) e, inne wygibasy by sie jej przydaly ;)))
                        >
                        > > ps nie masz wrazenie ze plotkary jestesmy? ;)))))) wlasnie, jak stare
                        > > panny :))))
                        >
                        > straszne ;)) a myslisz,ze nas nikt nie obgaduje? :)))))) najwiecej, to z
                        forum
                        > mozna sie dowiedziec ;)))
                        > a co u reszty? gosia f. nie spodziewa sie jeszcze?? ;))


                        nie wiem, ja w kontakcie tylko z tymi co zawsze
                        • vviosna Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:50
                          vviosna napisała:
                          >nie w moim guscie. nie mam pojecia

                          w moim tyz nie ;)) lubie, zeby facet mi siegal chociaz do podbrodka hihi ok,
                          przesadzilam ;))

                          >nie gadalismy, tzn on zagadywal a ja bylam w szoku ze w ogole mnie pamietał :)

                          a co ma nie pamietac ;)) ja go spotkalam z rok temu gaberkiem w tripie ;)
                          aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa gaberka ostatnio widzialam, pracje w go-sport, a gosia s.
                          w lynx optique ;))
                • vviosna Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:05
                  noo my to juz stare panny hihihi
                  • vviosna Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:10
                    a s.r. ostatnio pracowala w kfc ;)))))
                    • madziara_pl Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:26
                      czy plotkowanie jest niemoralne?
                      • vviosna Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:48
                        hyhyh d.m. z mezem niedawno widzialam ;) z daleka :))
                        • madziara_pl Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:49
                          ciezko jej nie zauwazyc. upssss :)
                          • madziara_pl Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:50
                            wredna sucz ze mnie, nieprawdaz?

                            ps ale sie fajnie gada :)
                            • vviosna Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:52
                              madziara_pl napisała:

                              > wredna sucz ze mnie, nieprawdaz?

                              e tam, no co Ty ;)) a ja? ;))

                              > ps ale sie fajnie gada :)

                              no ;))) szkoda, ze nie mozna chwilami dosadniej ;))
                          • vviosna Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:51
                            madziara_pl napisała:

                            > ciezko jej nie zauwazyc. upssss :)

                            no wlasnie mowie, ze z daleka ;)) ja rozpoznalam ;))) i ta mini, i te nogi hyhyh
                            i ten przystojniaczek ;)))))))))))))))))))))) u boku ;))))))))))))))))))))
                            • madziara_pl Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:55
                              vviosna napisała:

                              > i ten przystojniaczek ;)))))))))))))))))))))) u boku ;))))))))))))))))))))


                              chyba u boCZku :)
                              w piekle sie bede smazyc.....
                              • madziara_pl Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:56
                                dobra, spadam spac
                                bo do roboty z ranca feeeeeee
                                dobranoc wiosenko!
                                • vviosna Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:58
                                  dobranoc, ja na 9, ale tez musze spadac ;)) papapapa!!

                                  ps ale mam wyrzuty sumienia ;)))
                              • vviosna Re: czy oby o te jaja w tym dowcipie chodzi? 27.09.04, 21:57
                                hyhy Ty to od razu sie usmazysz, a taka sloninka tocale wieki bedzie sie
                                wytapiac - tyle ma hyhyhyhy materialu do stopienia ;))))

                                a pamietasz ich pierwsza noc, na ktorej luby zostal poczety hihihi

                                ej, a co z kasia p., ktora to ponoc na fortepianie... ekhem... grala i tymi
                                opowiesciami nas raczyla ;))) pretty woman sie naogladala ;)))
    • trond Re: niemoralna propozycja 26.09.04, 18:04
      trond napisał:

      > nie wiem jak Wy,ale ja czasem działam jak w malignie.kiedyś udało mi się
      > pochwalić Erica Burdena słowami " u've got marvellous eggs"- były to początki
      > mojej nauki języków obcych.eggs vs eyes, u know...jednak za swoją największą
      > wpadkę uważam to,że podczas podróży skądś dokądś pociągiem- miło gawędziłem
      > w przedziale z innymi pasażerami.dyskusja była ciekawa,poglądy wyważone.czego
      > nie mogę przeżyć do dzisiaj to to,że gdy przyszło do wysiadania-ja spałem
      > słodko na sutannie (konkretnie na kolanach)...księdza,który siedział obok
      > mnie w podróży.p.s.to co-opowiecie o swoich "wpadkach" ?-o ile nie jest to
      > zbyt niemoralna propozycja.
      nikt nie przeżył wpadki.jak bonie dydy,cholipka,ośmieszyłem się na forum.;(
      • madziara_pl Re: niemoralna propozycja 26.09.04, 21:02
        trond napisał:

        > nikt nie przeżył wpadki.jak bonie dydy,cholipka,ośmieszyłem się na forum.;(
        >
        >


        milion wpadek. ale o zadnej nie napisze zeby nie stracic w twoich oczach ;)
        chociaz....
        kiedys napisalam na tym forum ze "bede rzygac" - niektorzy uznali to za wpadke.
        po mnie to spłyneło - ale nie dosłownie :))))))
        • trond Re: niemoralna propozycja 26.09.04, 21:31
          madziara_pl napisała:

          > trond napisał:
          >
          > > nikt nie przeżył wpadki.jak bonie dydy,cholipka,ośmieszyłem się na forum.
          > ;(
          > >
          > >
          >
          >
          > milion wpadek. ale o zadnej nie napisze zeby nie stracic w twoich oczach ;)
          > chociaz....
          > kiedys napisalam na tym forum ze "bede rzygac" - niektorzy uznali to za
          wpadke.
          >
          > po mnie to spłyneło - ale nie dosłownie :))))))
          tylko postarali się Cię wypionować.w ten niekiedy przewrotny sposób pomaga się
          człowiekowi.pozornie się go chłoszcze, a naprawdę się go ceni.tak ja to
          odebrałem.wielkokrotnie.i czuję wdzięczność do tych co mi tu przylali.
    • Gość: MMM Uwazaj !!! IP: *.w83-194.abo.wanadoo.fr 26.09.04, 20:14
      Jestes naiwna osoba ! Niewiesz ze 70% klerykow sa homosexuels, kilka malych %
      utrzymuja kontakty z kobietami po kryjomo no a reszta to pedofile. Jesli nic Ci
      sie niestalo to miales szczescie !
      • trond Re: Uwazaj !!! 26.09.04, 21:37
        Gość portalu: MMM napisał(a):

        > Jestes naiwna osoba ! Niewiesz ze 70% klerykow sa homosexuels, kilka malych %
        > utrzymuja kontakty z kobietami po kryjomo no a reszta to pedofile. Jesli nic
        Ci
        >
        > sie niestalo to miales szczescie !
        tego powyżej nie wiem.naiwny jestem do bólu.ale bardzo lubię zawsze jak ze mną
        zamienisz słowo.mam wrażenie ,że jesteś w porządku, pomimo że nie mogę strawić
        Twojego internetowego imienia.nie jest to moja sprawa i z góry przepraszam za
        tę uwagę.
        • Gość: MMM Re: Uwazaj !!! IP: *.w83-194.abo.wanadoo.fr 30.09.04, 21:05
          Za duzo sie pszepraszasz
          • trond Re: Uwazaj !!! 30.09.04, 22:50
            Gość portalu: MMM napisał(a):

            > Za duzo sie pszepraszasz
            ok.będę prosić.dla odmiany.wpisz mi się,proszę.
            • trond Re: Uwazaj !!! 30.09.04, 22:52
              trond napisał:

              > Gość portalu: MMM napisał(a):
              >
              > > Za duzo sie pszepraszasz
              > ok.będę prosić.dla odmiany.wpisz mi się,proszę.p.s.znam jeszcze jedno
              magiczne słowo."to trzecie".
              >
              >
    • trond Re: niemoralna propozycja 27.09.04, 23:16
      i czego się dorobiłem?wątku dla starych panien.u,teqila:(p.s.to dopiero
      wpadka.jak ktoś chce coś w okolicy lapsusu lub puree none sensus- to może się
      jeszcze wpisywać.zapraszam.to nie jest jeszcze ta słomka od której wielbłąd
      poległ.
      • madziara_pl Re: niemoralna propozycja 28.09.04, 22:17
        uwazaj trond co piszesz!
        to ze panny to ok
        ale stare???? bez przesady
        jak stuknie mi cwiercwiecze to poczuje sie staro, obiecuje :)
        • trond Re: niemoralna propozycja 28.09.04, 22:33
          madziara_pl napisała:

          > uwazaj trond co piszesz!
          > to ze panny to ok
          > ale stare???? bez przesady
          > jak stuknie mi cwiercwiecze to poczuje sie staro, obiecuje :)
          mała rączka,a jak pacnie! to..świeczki w oczach zobaczyłem.p.s.bardzo mi się
          podobał Wasz flasz mob na moim wątku-wyraziłem więc uznanie.Tobie nigdy nie
          stuknie więcej niż 19 w myśl zasady:dziewczynka,panienka,młoda kobieta,młoda
          kobieta, młoda kobieta...mam żonę więc wiem.ukłony.;)))))))
          • madziara_pl Re: niemoralna propozycja 28.09.04, 22:36
            wybaczam. bo mam miekkie serce.
            • trond Re: niemoralna propozycja 28.09.04, 23:24
              madziara_pl napisała:

              > wybaczam. bo mam miekkie serce.
              ufff...to uszłem z życiem...teqila.a ciężko było.p.s.wdziękuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka