Gość: Z Poreba
IP: *.cvx.algx.net
10.10.04, 11:12
O ZYCIE NASZYCH DZIECI
List otwarty do Prezydenta Miasta Bydgoszczy
Szanowny Panie Prezydencie,
Pan lubi miasto Knossos i Heraklion. Ja również, dlatego wierzę, że
zrozumielibyśmy się w mig jak rodowici bydgoszczanie pochodzący z
wiktoriańskiej układności mieszczanstwa.
(NB twórcą wiktoriańskiego splendoru był książę Albert z Coburga, gdzie stoi
kopia rzeźby naszego wodotrysku „Potop” z parku Jana Kazinierza.)
Dizś leży mi na sercu zakwaterowanie 2 tysięcy bydgoskich studentów w
Berlinie.
Dowiedziałem się po rozmowach w rektoratach Freie Univesrität zu Berlin
(Uniwersytetu Humboldta) i Technische Universität w Berlinie, że obie
uczelnie chętnie przyjmą te dwa tysiące, ponieważ w przyszłym roku
akademickim 2005/06 będą miały tyle miejsc nawet gdyby przyszło powiększyć
wydziały.
Studentenwerk również zapewnia, że zajmie się zakwaterowaniem, wyżywieniem,
poradnictwem i pośrednictwem zarobkowych prac studentów. Zwiększenie
tegorocznej liczby 40.000 studentów o 2 tysiące w przyszłym „spielt keine
Rolle”.
Pozostaje więc wybrać „trójkę murarską” w Urzędzie Miasta, która zbierze
pieniądze na stypendia i czesne, dojazdy, zakwaterowanie, wyżywienie, pomoce
szkolne i odzież. Pieniędzy jest w bród. Rząd warszawski brodzi w naszych
pieniądzach, np. wysłał żolnierzy do Iraku. Jest też nie kończąca się liczba
fundacji w kraju i zagranicą.
Resztę zrobią studenci bydgoscy: pojadą i będą się uczyć.
W rok po pierwszej fali 2 tysięcy poślemy następną falę, tak że w Berlinie
polski będzie się słyszało częsciej niż niemiecki..
Obecnie jedzie się do Berlina koleją nie mniej niż 11-15 godzin, co jest
skandalicznym sabotażem ministerstwa komunikacji i antypolskich sił
politycznych funkcjunujących podziemnymi kanałami.
Niemcy przygotowali wymianę szyn pod szybki pociąg Intercity 480 km/godz
Berlin-Poznan-Bydgoszcz-Gdańsk już w 2001 roku
Powstaje pytanie, dlaczego Urząd Miejski nie „kibicował” zrealizowaniu tego
przedsięwzięcia mnistra komunikacji Niemiec. Przecież to nas by nic nie
kosztowało. Koszt pokryliby Niemcy. Chodziło wówczas ich neokomunistom o
wyeliminowanie kosztu budowy Transrapidu, żeby Niemcy mieli dość pieniędzy na
zapłacenie uzbrojenia jak np. czołgi na kołach „Fuchs” dla zagranicznych
przyjaciół.
Tej okazji Urząd Miasta nie zauwazył w roku 2001 ani później, chociaż
wiadkomo nawet dzieciom szkolnym w Bydgoszczy, że dopóki nie będzie szybkiego
połączenia z Berlinem, Bydgoszcz będzie Kopciuszkiem.
Tak jak kolej ucywilizowała Chicago, San Francisco i cały Dziki Zachód
Ameryki, tak szybka linia kolejowa będzie blogosławieństwem dla wzrastającego
pokolenia, które, zapewniam Pana, Panie Prezydencie, będzie całować Pana po
rękach do jego późnej - oby jak najdłuższej! - starości.
Zebrałem wielką garść wiadomości, ponieważ chciałem zadowolić moje dzieci.
One to zwróciły moją uwagę na bliskość jednego z najznamienitszych w świecie,
Uniwersytetu Humboldta.
Wyrzucenie pieniędzy na produkowanie niedouczonych bezrobotnych i wolnych
najmitów, których robocizny nikt nie będzie chciał, w
miejscowych „uczelniach” jest karygodnym molestowaniem niewinnych dzieci.
Rektor zaprosił do „Akademii” Bydgoskiej dziennikarza o wysoce wątpliwej
konduity i bardzo kontrowersyjnym profilu.
Ten dziennikarz, a nie minister szkolnictwa wyższego, miał przekonać dzieci
chcące wejść w życie przez pilność i pracę, że choć daleko, bardz daleko,
tej „Akademii” do Uniwersytetu w Heidelbergu, to na Bydgoszcz freblówka
uniwersytecka wystarczy.
(Ten osobnik stawił się przed młodzieżą „na cyku”, co zdradza zdjęcie z tego
spotkania. Może dlatego był on taki szczery w zachwalaniu cynicznego
pragmatyzmu warszawskiej władzy.)
Bydgoszcz ma tradycje najwyższej kultury świata i mamy obowiązek wobec
naszych dzieci je wskrzesić.
Tym bardziej, że to jest realne, słuszne i konieczne, a przede wszystkim
dlatego, że od nas zależy, czy dzieci bydgoskie dostaną rzetelne
wykształcenie i przygotowanie do godnego życia.
Knossos było kolebką naszej cywilizacji i chociaż istniało 4.000 tysiące lat
temu, to jego cywilizacja wykwitła na hellenistyczną, rzymską i
chrześcijańska kulturę. Obecnie broni się dostępu do tej kultury naszym
dzieciom w Bydgoszczy, posyłając nasze podatki do Wilanowa na budowę
kryształowego Disneylandu dla opresyjnych skrobipiórków brukselskich.
Rektor „zorganizował” sobie hałturę kosztem 10.000 tysięcy dzieci. Widzę w
tym podstawę do oskarżenia go o kryminalne molestowanie niewinnych. Dlatego,
oburzony tak jak tysiące bezbronnych rodziców, proszę Pana Prezydenta o
natychmiastowe zaprzestanie jego procederu i skierowanie jego działalności do
zrewidowania przez Prokuraturę, a podjęcie wszechstronnych negocjacji dla
przygotowania i umieszczenia bydgoskich studentów w FU i TU Berlin.
Z uszanowaniem
Zdzisław Poręba