Dodaj do ulubionych

nowe w starych butach

25.10.04, 23:28
postkomunistyczny system z całą spuścizną komunizmu w naszej kulturze ,
obyczjowości i sposobu myślenia nie wdrożył idei demokracji .
konotacje idei demokracji zostały zmienione przez system ,
a nie jak się większości wydaje , wdrożone w naszą rzeczywistość .
plurazlizm nie znalazł żadnego odzwierciedlenie w naszym życiu .
wybór zredukowano do wyboru artykułu w sklepie , wolność zastąpiono
niczym nieskrępowaną wolnością elit , ograniczająca ewidentnie prawa
obywatelskie ,zapominając o pdst znaczeniu słowa wolność w demokracji - tam
się wolność jednego kończy , gdzie zaczyna się prawo do korzystania z efektów
wspólnej dziłalności drugiego .

anachronizmem jest spuścizna edukacyjna kładąca nacisk na metodę poznania
przez definicję i regułę plus słownictwo - jakaś wiara w "generatywną
gramatykę" empirycznie nie poparta skutecznością . wręcz przeciwnie , wg
obserwacji możemy tylko zauważyć mierną skuteczność tej metody i o ile
osobnik sam nie wykształci podświadomie innych metod , które ewentualnie mogą
wprowadzić go na włściwą drogę poznania .

można byłoby oczekiwać lepsze lub gorsze doświadczenia w tej materii i
wybierać z biegiem czasu optymalne , lecz to okazuje się po prostu niemożliwe
ze względu na jednkowy program realizowany przez wszystkie szkoły i centralny
system edukacji .

ciągle istnieje kult jednoski oparty na działaniach w obrębie często
wybiórczego "pan X powiedział" .ponadto zaobserwować można pewną manierę wśród
mówców , że skoro potrfią coś i mają prawo publicznej wypowiedzi
na jakiś temat , to mówią to z przekonaniem niemalże półbogów jakby
znali całą materię jak na mieszkańców Olimpu przystało - jakikolwiek
kontrargument nie ma znaczenia , znaczenie argumetu jest zredukowane
do mówcy i miejsca z którego głosi kazania , a nie jego wartości i logiki .
Obserwuj wątek
    • Gość: unsatisfied6 napis Re: nowe w starych butach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 06:53
      unsatisfied6 napisał:

      > postkomunistyczny system z całą spuścizną komunizmu w naszej kulturze ,
      > obyczjowości i sposobu myślenia nie wdrożył idei demokracji .
      > konotacje idei demokracji zostały zmienione przez system ,
      > a nie jak się większości wydaje , wdrożone w naszą rzeczywistość .
      > plurazlizm nie znalazł żadnego odzwierciedlenie w naszym życiu .
      > wybór zredukowano do wyboru artykułu w sklepie , wolność zastąpiono
      > niczym nieskrępowaną wolnością elit , ograniczająca ewidentnie prawa
      > obywatelskie ,zapominając o pdst znaczeniu słowa wolność w demokracji - tam
      > się wolność jednego kończy , gdzie zaczyna się prawo do korzystania z efektów
      > wspólnej dziłalności drugiego .
      >
      > anachronizmem jest spuścizna edukacyjna kładąca nacisk na metodę poznania
      > przez definicję i regułę plus słownictwo - jakaś wiara w "generatywną
      > gramatykę" empirycznie nie poparta skutecznością . wręcz przeciwnie , wg
      > obserwacji możemy tylko zauważyć mierną skuteczność tej metody i o ile
      > osobnik sam nie wykształci podświadomie innych metod , które ewentualnie mogą
      > wprowadzić go na włściwą drogę poznania .
      >
      > można byłoby oczekiwać lepsze lub gorsze doświadczenia w tej materii i
      > wybierać z biegiem czasu optymalne , lecz to okazuje się po prostu niemożliwe
      > ze względu na jednkowy program realizowany przez wszystkie szkoły i centralny
      > system edukacji .
      >
      > ciągle istnieje kult jednoski oparty na działaniach w obrębie często
      > wybiórczego "pan X powiedział" .ponadto zaobserwować można pewną manierę wśród
      > mówców , że skoro potrfią coś i mają prawo publicznej wypowiedzi
      > na jakiś temat , to mówią to z przekonaniem niemalże półbogów jakby
      > znali całą materię jak na mieszkańców Olimpu przystało - jakikolwiek
      > kontrargument nie ma znaczenia , znaczenie argumetu jest zredukowane
      > do mówcy i miejsca z którego głosi kazania , a nie jego wartości i logiki .
      ale to nielatwe do zwalczenia
      • unsatisfied6 graniczące z niemożliwością 26.10.04, 07:13
        Gość portalu: unsatisfied6 napis napisał(a):

        > unsatisfied6 napisał:
        >
        > > postkomunistyczny system z całą spuścizną komunizmu w naszej kulturze ,
        > > obyczjowości i sposobu myślenia nie wdrożył idei demokracji .
        > > konotacje idei demokracji zostały zmienione przez system ,
        > > a nie jak się większości wydaje , wdrożone w naszą rzeczywistość .
        > > plurazlizm nie znalazł żadnego odzwierciedlenie w naszym życiu .
        > > wybór zredukowano do wyboru artykułu w sklepie , wolność zastąpiono
        > > niczym nieskrępowaną wolnością elit , ograniczająca ewidentnie prawa
        > > obywatelskie ,zapominając o pdst znaczeniu słowa wolność w demokracji - t
        > am
        > > się wolność jednego kończy , gdzie zaczyna się prawo do korzystania z efe
        > któw
        > > wspólnej dziłalności drugiego .
        > >
        > > anachronizmem jest spuścizna edukacyjna kładąca nacisk na metodę poznania
        > > przez definicję i regułę plus słownictwo - jakaś wiara w "generatywną
        > > gramatykę" empirycznie nie poparta skutecznością . wręcz przeciwnie , wg
        > > obserwacji możemy tylko zauważyć mierną skuteczność tej metody i o ile
        > > osobnik sam nie wykształci podświadomie innych metod , które ewentualnie
        > mogą
        > > wprowadzić go na włściwą drogę poznania .
        > >
        > > można byłoby oczekiwać lepsze lub gorsze doświadczenia w tej materii i
        > > wybierać z biegiem czasu optymalne , lecz to okazuje się po prostu niemoż
        > liwe
        > > ze względu na jednkowy program realizowany przez wszystkie szkoły i centr
        > alny
        > > system edukacji .
        > >
        > > ciągle istnieje kult jednoski oparty na działaniach w obrębie często
        > > wybiórczego "pan X powiedział" .ponadto zaobserwować można pewną manierę
        > wśród
        > > mówców , że skoro potrfią coś i mają prawo publicznej wypowiedzi
        > > na jakiś temat , to mówią to z przekonaniem niemalże półbogów jakby
        > > znali całą materię jak na mieszkańców Olimpu przystało - jakikolwiek
        > > kontrargument nie ma znaczenia , znaczenie argumetu jest zredukowane
        > > do mówcy i miejsca z którego głosi kazania , a nie jego wartości i logiki
        > .
        > ale to nielatwe do zwalczenia

        pisząc o zmianach , trzeba mieć na uwadze fakt , że mamy do czynienia
        z systemem . zmiany w ramach systemu nie mogą zmienić struktury , której
        elementy są ze sobą związane pewnymi relacjami . jednakże mając to na
        względzie , nie możemy mówić o niemożliwości dokonania zmian , a jedynie
        o odpowiednio skierowanej koncentracji wysiłku skierowanego na konieczne zmiany
        systemu celem osiągnięcią żądanych efektów .
    • unsatisfied6 teoria a praktyka 26.10.04, 10:09
      poza brakiem pluralizmu w edukacji innym ważnym czynnikiem uwsteczniającym
      edukację jest szukanie i znajdywanie wad w podmiotach nauczania i absolwentach
      szkół podczas pełnej apropaty systemu i kompletnego braku prób pluralistycznych
      rozwiązań wad systemu - rozwiązania systemowe są przeprowadzane ciągle
      centralistycznie pod dyktando najwyższych instytucji władz , które siłą rzeczy
      nawet posiadając wolę szukania optymalnych rozwiązań nie są w stanie
      znaleźć lepszych od tych , które mogą winikać tylko z poznania efektów
      dotychczasowych praktyk nieskutecznego centralistycznie ustalonanego systemu
      edkacyjnego . nie można znaleźć optymalnych rozwiazań na bazie zawężonej do
      jednego programu nauczania praktyki .

      decydenci nie zadają sobie większego trudu z przystosowaniem systemu do
      mozliwości i potencjału podmiotów edukacji , a podmioty edukacji dostosowują
      do systemu tworząć powiększającą się przepaść między wyznaczonym teoretycznie
      celem a efektem uzyskanym w postaci wykształcenia obywatela .

      przykladem mierności skuteczności edukacji może być incydent , który się
      zdarzył kilka lat temu na politechnice - student budownictwa poprosił o
      rozwiazanie nieskomplikowanego równania różniczkowego kolegów z
      matematyki stosowanej .nikt z roku nie potrafił podać rozwiązania a każdy
      stwierdził tylko fakt isnienia takiego rozwiązania . lekcje statystyki studenta
      matematyki stosowanej polegały jedynie na dowodzeniu twierdzeń ,
      bez żadnych przykładów stosowania .

      ewidentnym jest nieskuteczność nauczania angielskiego - warunkiem
      zatrudnienie nauczycela bywa znajomość metody nauczania niekoniecznie
      ze znajomoscią przedmiotu i bywa , że ta znajomość przedmiotu jest fatalna .
      energia i środki zaangażowane w kształcenie zamiast przynosić współmierne
      rezultaty , powodują w uczniach poczucie braku odpowiedniego potencjału i
      defektu genetycznego .

      centralistycznie wytyczone cele i w stosunku do ucznia i w stosunku do
      nauczyciela satnowią niejednokrotnie wśród wiekszości przyczynę poczucia
      zaniżenia wartości własnych . wysko postawina poprzeczka bez odpowiedniego
      treningu , czasu i środków nie może stanowić motywacji a jedynie zniechęcenie
      i patologiczno-groteskowe rezultaty .

      powiedzenie "teoria a praktyka" odzwierciadla miernotę efektów nauczania .
      teoria , bedąca niczym innym jak werbalizacją materii , nie ma w naszej
      obyczajowości potwierdzania w materii .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka