Dodaj do ulubionych

Berlin-Poznań samochodem

IP: *.cvx.algx.net 28.10.04, 03:12
11:00 Odpoczynkowy parking przydrożny w Michendorf, odjazd autostradą A10
(wschód)-AB-Dreieck Spreeau-A12/E30
12:15 Granica w Słubicach, Fernstraße 2/E30, przyjazd - 75 minut - po 111 km
12:45 Granica w Słubicach, odjazd - 30 minut
13:15 Piknik w lesie, przyjazd - 30 minut
14:15 Piknik w lesie odjazd - 60 minut
16:45 Poznań, przyjazd - 150 minut - po 193 km

Razem:
Długość przejechanej trasy: 304 km
Czas przejazdu i postoji: 388 minut = 6:46

www.reise-nach-ostpreussen.de/Reiseroute/1%20tag.html
Można też jechać z kierowcą na zmianę. Wtedy, bez odpoczynku i pikniku:
Czas przejazdu: 255 minut = 4:25

Możnaby też pojechać 100 km/h:
Czas przejazdu: 204 minuty = 3:24
(Wątpliwe jednak, by przy obecnym stanie drogi udałoby się utrzymać
przeciętną 100 km/h bez kompromisowania bezpieczeństwa na skrzyżowaniach, na
wybojach, przy wymijaniach, zwężeniach, zagęszczeniu, deszczu, oblodzeniu).



Wniosek I

Zbudować AUTOSTRADĘ Berlin-Poznań:
- 4-pasową,
- szeroką na wyrost,
- o podkładzie i materiałach według standardu niemieckiego
- prostą.

Wniosek II

Uruchomić pociąg INTER-CITY Bydgoszcz-Berlin o szybkości 400 km/h.
- Lokomotywy i wagony istnieją w nadmiarze w Niemczech.
- Niemiecki minister komunikacji powiedział w 2001 r., że szyny pod
Inter-City można wymienić natychmiast, jeżeli uzgodni się finansowanie. (Była
to jego kontrpropozycja wobec projektu budowy Transrapidu (Maglev) Berlin-
Poznań-Bydgoszcz-Gdańsk torpedowanego przez Żydów, ciągnących w
nieskończoność “reparacje” od Niemiec.)
- Nie każdy posiada samochód, a podróż pociągiem ma swoje ogromne
zalety.
Obserwuj wątek
    • kell99 Re: Berlin-Poznań samochodem 28.10.04, 04:13
      Strasznie wolno. To juz dzisiaj Berlin-Warszawa Express pokonuje ta trase w
      2:57h (do Poznania), moze czas zaczac jezdzic pociagiem, szczegolnie, ze ten
      jest wygodny i szybki. Byloby szybciej, jednak Niemcy nie maja odpowiedniej
      lokomotywy, ktora moglaby jezdzic 160km/h (dwusystemowej), wiec do rzepina jest
      120km/h, a do Poznania z polskim lokiem 160km/h.
      I po co szybka kolej, skoro jest juz szybko, gdyby byla jedna lokomotywa na
      calej trasie to kilkanascie minut szybciej. A o szybkim polaczeniu Poznan-Bdg to
      mozna zapomniec, nie ma pieniedzy, a ta magistrala priorytetowa nie jest.
      • Gość: Oby do wiosny? Berlin-Poznań-Bydgoszcz w 2 godziny za pol roku! IP: *.cvx.algx.net 28.10.04, 06:40
        kell99

        Jak mozesz mowic, ze Poznan-Bydgoszcz to trasa nie priorytetowa?
        No to zrob ja taka. Zacznij od zamkniecia telewizora.

        Na Ciebie czeka wielki swiat. Przegon na wyborach dinozaura Gwincinska i jej
        czerwona mafie komuchow, to Twoj swiat zacznie byc priorytetowany.

        Zapowiedz ogloszenie secesji Wolnego Miasta Bydgoszczy, jezeli zydowski rzad
        warszawski natychmiast nie polaczy Cie ze swiatem.

        Czy wiesz jakie suknie za bezcen mozesz sprawic swojej dziewczynie w Berlinie?
        Czy wiesz jakie mozgi chodza tam w uniwersytetach?

        Tam mozesz znalezc zahaczenie na otwarcie wlasnego byznesu. Tam mozesz
        skopiowac sposob wypozyczania rowerow. wrotek czy kajakow, lub urzadzenia
        pralni na zetony, jak remontowac instalacje elektryczna podlaczenia domu, jak
        importowac zegarki markowe z Tailandu, jak polerowac pierscienie i bursztyny.
        Tamo mozesz,zobaczyc kolekcjonerow, wirtuozow, rzemieslnikow, fachowcow we
        wszstkich dziedzinach.

        Z pustego w prozne nie nalejesz, ale jak podlaczysz sie do zrodelka, poczujesz,
        ze zyjesz, zgnebiony przez okupantow Polaku.
        • kell99 Re: Berlin-Poznań-Bydgoszcz w 2 godziny za pol ro 28.10.04, 08:48
          No coz, rozumiem, ze jak sie ma ip z Teksasu czy innego zadupia na koncu swiata
          to sie jest troche nieaktualnym;) Przewozy towarowe, najbardziej dochodowe dla
          pkp nie potrzebuja duzych predkosci, towar moze telepac sie 60km/h, a ludzie nie
          maja zbytnio pieniedzy na luksusowe podroze. Ostatni pociag ekspresowy jak
          pewnie nie wiesz przejezdzal przez Bydgoszcz ponad rok temu, a wszystkie miedzy
          Wroclawiem/Poznaniem i Gdanskiem zostaly polikwidowane. Priorytetowa jest
          magistrala Terespol - Wwa - Kutno - Poznan - Rzepin > Berlin, ktora modernizuja
          by bylo 160km/h na calej trasie, ale nikt nie bedzie wydawac miliardow na linie
          na ktorej takiego zapotrzebowania nie ma, szczegolnie, ze PKP w przeciwienstwie
          do DB nie dostaje ogromnego dofinansowania. I zalosne jest w czasie, gdy masa
          polaczen jest likwidowana lokalnie marzyc o jakiejs niepotrzebnej szybkiej kolei
          ktorej nikt nie potrzebuje. Sukienke to moge kupic przez net, a mozgi sa tak
          samo tegie w wielu innych Polskich miastach.

          Czyzbys byl kolejnym wielkim patriotom na "wygnaniu"?:) Tak milo sie krytykuje i
          wytyka kilka tysiecy km od kraju?
    • Gość: Klimaz Re: Berlin-Poznań samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 07:52
      Jakaś dziwna obsesja panuje z tym Berlinem na Forum ostatnio.

      Po pierwsze: autostrada Poznań-Berlin będzie już w 2007 roku.

      Po drugie: Maglev to raczej science-fiction. Pierwotnie ta kolej planowana była
      z Hamburga do Berlina (pierwszy etap). Jak widac nawet wszechpotężne Niemcy nie
      poradziły sobie z finansowaniem tego projektu. O szynie magnetycznej do choćby
      Poznania nawet nie ma co myśleć!

      Po trzecie: Cokowliek wymyślisz jeśli chodzi o kolej w Polsce - zawsze
      natrafisz na związki zawodowe...

      Wniosek: Chyba jednak najtańszym i najszybszym w realizacji rozwiązaniem
      łączącym Bydgoszcz i Berlin jest linia lotnicza. Przecież mamy świetne lotnisko
      od niedawna... Trzeba tylko kopnąć w tyłek odpowiednie osoby w mieście aby
      zaprosiły wkońcu tanich przewoźników z Niemiec do naszego miasta na rozmowy.
      • kell99 Re: Berlin-Poznań samochodem 28.10.04, 08:53
        Pozazdroscic tylko Niemcom zdrowego rozsadku, ze zamiast inwestowac w jakies
        utopijne projekty inwestuja w infrastrukture, dzieki czemu lokalne linie
        kolejowe nie zarastaja trawa, dworce nie przypominaja melin, a i maja calkiem
        ladna siec szybkich kolei (takich na 300km/h - ice3). U nas ciagle istnieje
        swiadomosc, ze trzeba samochodem, skoro ani nie taniej, ani nie szybciej, a tym
        bardziej nie wygodniej. No ale coz, moze ludzie sie musza "dorobic" by zrozumiec.
        • Gość: Pawlik Re: Berlin-Poznań samochodem IP: *.cvx.algx.net 28.10.04, 09:28
          Że w Polsce zlikwidowano ekspresowe linie kolejowe to nie znaczy, że nie były
          przydatne.

          Przyczyna jest w opanowaniu kraju przez pasożytnicze żydostwo, które według
          Klubu Rzymskiego zaplanowało zmniejszenie ludności polskiej do 15 mln, a
          zwiększenie imigracji nędzarzy z Orientu i osadników żydowskich, którym tubylcy
          polscy mają palestyńczykować.

          Pomijając to, to jednak obstaję za autostradami, bo wierzę, że naród się
          obudzi. Henryk Pająk napisał książkę: “A naród śpi” i sportretował tragiczne
          tonięcie Polski w bierności.

          Jeżeli stracisz nadzieję do reszty, to zapomnij o autostradach, ekspresach i od
          razu sprowadź Żydów jak Konrad Mazowiecki Krzyżaków.

          Ale jak przyjadą Żydki rządzić, to zapewniam Was, że i pieniądze się znajdą i
          przemysł ożyje, i kopalnie ruszą, a ruch na autastradach będzie taki jak Hitler
          chciał.

          Gadać z Polakami o ich ojczyźnie to jak z eunuchami o kobietach. Autokastracja.
          • kell99 Re: Berlin-Poznań samochodem 28.10.04, 09:46
            Czlowieku, wez ty zimny prysznic. Nie wiem komu robisz przysluge wypisujac takie
            debilizmy, ale przynosisz krzyde Polonii. Wroc do sluchania radia maryja, bo o
            realiach w Polsce nie masz zielonego pojecia (o pociagach to juz zupelnie). A
            ode mnie masz *PLONK*
            • Gość: Pawlik Re: Berlin-Poznań samochodem IP: *.cvx.algx.net 28.10.04, 11:51
              kell99 napisał:
              > o realiach w Polsce nie masz zielonego pojecia (o pociagach to juz zupelnie).

              “Uderz w stół, a nożyce się odezwą”. Te “realia” to zahamowania w Twojej
              głowie. One są typowe. M.in. dlatego co trzeci Polak żyje zagranicą. O nich
              niestety mam pojęcie.

              Niewiele wiem o pociągach, ale wiem coś o potrzebie szybkich dojazdów Bdg-
              Berlin, odkąd Polskę anektowała UE i "otwortzyla" granice.

              Do nadrobienia jest 50 lat okupacji żydosowieckiej, a z pustego w próżne nie
              nalejesz, więc przetnij, bracie, węzeł gordyjski i – jeśli jesteś młodym
              bydgoszczaninem a chcesz studiować - widzę dla Ciebie szansę, której nie miało
              moje pokolenie. Aż Ci zazdroszczę.

              -------------------------------------------------------------------------
              Możesz studiować w jednej z najznakomitszych uczelni, jakie ma ludzkość w
              Berlinie.
              -------------------------------------------------------------------------

              Nam w żydokomunie nie pozwolili studiować nawet w Pradze czeskiej, gdzie były
              niektóre uczelnie lepsze od tych w PRL-u. Musieliśmy coś wykrzesać z tych
              freblówek, jakie były, gdzie utalentowanym studentom żydokomuna utrudniała
              studia przyjmowaniem “za pochodzenie”, uwstecznieniem z braku profesorów onym
              do poziomu "chlopow i robotnikow, oraz imteligencji pracujacej".

              Np. Z początkiem lat 60-tych było sympozjum anglistów w Uniwersytecie
              Mickiewicza w Poznaniu. Przyjechali Anglicy. Polscy angliści ich nie rozumieli
              i potrafili do nich mówić nawet piggin English, bo wypraktykowali się na
              concise English Eckersley-a, podręcznika dozwolonego w PRL-u.

              Ty jeden z drugim mi tu nie wymądrzaj się, prosze, tylko weź się w kupę i
              pomóż. Jak posłać do Berlina na studia w roku akademickim 2004/2005 2 tysiące
              bydgoszczan?

              “Warszawka” brodzi w naszych pieniądzach. Wysłała żołnierzy na awanturę w
              Iraku. Niechaj wyśle studentów do prawdziwych uczelni.

              Trzeba ich zaopatrzyć, bo Szorosz, Sachs i Balcerowicz zubożyli Polaków do
              reszty. A Żydy wciąż ciągną “reparacje” od Niemców, ostatnio czołgi na kołach
              Fuchs “do walk ulicznych” w Palestynie, tj. strzelania do dzieci rzucających
              kamieniami.

              Za ciężkie miliony. Na sfinansowanie przez Niemców nie możemy więc liczyć.

              “Warszawka” niech zapłaci za calkowita akomodacje na pierwszym roku studiów 2
              tysięcy bydgoszczan, dla rozruchu polskiej edukacji narodowej w n a s z y m
              regionie, ona jest na wyciągnięcie ręki dostępna w Berlinie. Ale już.
      • Gość: Alek Re: Berlin-Poznań samochodem IP: *.cvx.algx.net 28.10.04, 11:00
        Gość portalu: Klimaz napisał(a):
        > Jakaś dziwna obsesja panuje z tym Berlinem na Forum ostatnio.

        "Ostatnio" otworzyla sie droga do Berlina dzieki anektowaniu Polski przez UE.

        Ta bliskosc zwiekszyla magnetyczne przyciaganie wspanialosciami swiata, ktore
        bydgoszczanie, ci podrozujacy, mogli obejrzec, ale nie smia marzyc o posiadaniu
        w ich miescie.

        Marzenie o przywroceniu swietnosci Bydgoszczy z roku 1918 z pewnoscia
        przestaniesz widziec jako "obsesje", jezeli pozbedziesz sie kompleksu mniejszej
        wartosci, zgadzajac sie na poddanczosc nawet w mysleniu.

        Ocknij sie jeden z drugim, a "warszawka" zacznie Was szanowac.
        • Gość: Pawlik Re: Berlin-Poznań samochodem IP: *.cvx.algx.net 28.10.04, 12:23
          www.roadtraffic-technology.com/projects/a2_toll_motorway/a2_toll_motorway1.html
          • Gość: Pawlik Autobahn Berlin-Moskau, marzenie Hitlera, mozolnie IP: *.cvx.algx.net 29.10.04, 12:55
            Zaczęto realizacje autostrady Berlin-Moskwa, marzenia Hitlera. O trzy czwarte
            wieku później.

            Niestety zbudowano tylko odcinek długości Konina. Koninianie mogą sobie
            jeździć w te i nazad.

            Trasa nie uwzględnia polskich potrzeb. Wytyczono ją aby jak najprościej
            między Berlinem a Moskwą jak cara przykazał.

            Na odcinku koło Poznania jest jak koło Konina. Poznanianie mogą sobie pojeździć
            w te i nazad.

            Minister komunikacji opowiada bajki o ukończeniu w 2007, a gazety je
            powtarzają.

            Bydgoszcz i Toruń nie będą miały z tej trasy ż a d n e j korzyści, bo
            uwzględniono tylko potrzeby Niemców i Rosjan: jak najprostsza linia dla ich
            przejazdów.

            Niestety za polskie pieniądze, tj. długi.

            Gdyby Hitler wygrał wojnę Europa dziś by kwitła.

            Dwumiasto potrzebuje autostrady 4-pasowej, na wyrost szerokiej, na podlożu i
            materiałach o standardzie niemieckim.

            Odleglość zaledwie 40 km jest odległością dojeżdżania w Stanach. Możnaby
            wspólnie użytkować kliniki specjalistyczne, nawet szpitale, UMK, muzea,
            filharmonię, teatry etc. Możnaby zredukować redundantną administrację. Dla
            bydgoszczan byłyby prace w Toruniu i odwrotnie.

            Defetyści podszczuwani przez Żydów rozpowszechniają bajki o rzekomo istniejącym
            antagoniźmie między ludźmi obu miast. Jest to znamienne na łamach gazety
            znanego defetysty Aarona Szechtera, brata kata wysokich polskich oficerów
            mogących utworzyć Wojsko Polskie po wojnie.

            Szechter (ps. Michnik) również zachwalał freblowkę AB:
            |||||||||||||||||||||||| dla Bydgoszczy ta starczy. ||||||||||||||||||||||

            Podczas gdy względnie blisko znajduje się Uniwersytet Humboldta,
            Teschnische Universität i Medizinische Akademie w Berlinie, będące wśród
            najlepszych jakie ma nasza cywilizacja.

            Tam talenty z Dwumiasta, otoczone nasza opieką mogłyby dojść do czegoś
            pilnością i pracą.

            Należałoby zabronić defetystom z GW wstępu na teren Dwumiasta, tudzież
            napiętnować ich agentów i nieodpowiedzialne szczeniactwo produkujące się tu na
            Forum.

            Żydostwo przygotowuje inwazję, marząc o urzeczywistnieniu Judeopolonii, która
            nie wypaliła w 1918 roku. Na terenie Pomorza należy wobec tego potroic wysiłki
            do zbudowania UMK o poziomie porównywalnym do najlepszych uczelni w Niemczech,
            Szwajcarii, czy Anglii.

            Stanisława Konarskiego uczniowie napisali Konstytucję 3 Maja.

            Zaś absolwenci AB zostaną niedouczonymi bezrobotnymi i wolnymi najmitami (jak
            sportretowanymi przez Marię Konopnicką 100 lat temu).

            Dlatego kto chce żyć w Dwumieście winien zakasać rękawy i skrzyknąć się z
            polskimi patriotami i wymieść takiego dinozaura Gwincińską i jej czerwoną
            mafię, a zadbać o daleko idącą autonomię.

            Jeżeli nie - to ma tylko jedną alternatywę - emigrować. Co trzeci Polak żyje
            zagranicą. Polska emigracja jest per capita największa w świecie. Ale nie myśl,
            że tam droga jest usłana różami dla Polaków. "Polich jokes" rozpowszechnione
            przez Żydów uniemożliwiły Polonusom dostęp do urzedów publicznych i w Ameryce
            Polacy są traktowani mniejwięcej jak Białorusini w Polsce.

            Szkoda przyszłego pokolenia. Pewnie demoralizacja, która spowodowała
            spustoszenie w duszach przez pół wieku uwsteczniania Polaków żydokomuną skończy
            się oddaniem ziemi, na której się urodziliśmy i gdzie są groby naszych ojców.

            Wpierw, w 90-tych latach oddaliśmy przemysł, kopalnie itd. Ostatnio
            suwerenność, a na koniec oddamy żydowskim osadnikom ziemie i młodzi staną na
            rogatkach w świecie z wyciagniątą, żebraczą ręką wolnego najmity.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka