Dodaj do ulubionych

Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IPN

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 15:31
Zapodaję do wiadomości publicznej, że znalazłem w archiwach IPN donosy
Jerzego Grudzińskiego TW "Konrada". Ten szpicel jest członkiem władz
Okręgowej Izby Radców Prawnych oraz prezesem okręgu bydgoskiego Polskiego
Związku Wędkarskiego w Bydgoszczy. Prowadzi ponoć kancelarię przy ul.Grzymały
Siedleckiego 2/44 w Bydgoszczy.

Z materiałów IPN wynika, że szpiclował dla SB przez dziesiątki lat. Zachowały
się m.in. donosy na pracowników Stomilu Bydgoszcz - niestety nazwiska
zamazane więc nie bardzo wiem na kogo.
Obserwuj wątek
    • radca Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP 28.10.04, 16:38
      hmmmmm.............+++++

      radca
      • radca Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP 28.10.04, 19:57
        nie moge w to uwierzyc, znam tego pana i to jeszcze z czasow PRL.

        radca
        • Gość: abc Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 21:18
          Skoro zna Pan tego szpicla z czasów PRL (ze Stomilu Bydgoszcz?) to zapewne
          znajdzie Pan donos na siebie w archiwach IPN.

          A jeśli ktoś uważa, ża ja tutaj oszczerstwa wypisuje to niech zawiadomi
          prokuraturę. Opublikowałem tę informację z sieci TPSA w pełni świadomy faktu,
          że Policja może ustalić moje personalia, i że w konsekwencji nie wywinę się ze
          sprawy karnej o oszczerstwo. I z tą świadomością jasno i wyraźnie pisze, że w
          archiwach IPN leżą donosy Grudzińskiego podpisane TW "Konrad". Nie mam żadnych
          wątpliwości co do identyfikacji kapusia.
          • radca Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP 28.10.04, 21:37
            Gość portalu: abc napisał(a):

            > Skoro zna Pan tego szpicla z czasów PRL (ze Stomilu Bydgoszcz?) to zapewne
            > znajdzie Pan donos na siebie w archiwach IPN.

            - zaciekawil mnie Pan ta informacja , ciekawe rowniez czy w takim razie
            byly donosy na moja rodzine ?

            Fakt, ze bylem "zwijany na SB " , ale to moze jeszcze za przyczyna innych
            konfidentow.Oczywiscie tego - ktorego tutaj wymieniasz , znam bardzo dobrze
            i przyznam sie,ze wydawal sie mi zawsze jakis taki dziwny.

            Ciekawe , ze nosil glowe zawsze wysoko i dumnie. Kiedy mu sie uklonilem - to
            tylko lekkim skinieniem odpowiadal - jak co najmniej jakis magnat - albo
            wysoki urzednik partyjny z PZPR.

            I pomyslec,ze tacy udawali - kim to nie sa , a w sumie to.... ++++

            Pamietam - jak zawsze traktowal otoczenie z gory i jaka to manie wielkosci
            posiadal.

            a w sumie to z niego.....++++


            > A jeśli ktoś uważa, ża ja tutaj oszczerstwa wypisuje to niech zawiadomi
            > prokuraturę. Opublikowałem tę informację z sieci TPSA w pełni świadomy faktu,
            > że Policja może ustalić moje personalia, i że w konsekwencji nie wywinę się
            ze
            > sprawy karnej o oszczerstwo. I z tą świadomością jasno i wyraźnie pisze, że w
            > archiwach IPN leżą donosy Grudzińskiego podpisane TW "Konrad". Nie mam
            żadnych
            > wątpliwości co do identyfikacji kapusia.


            - brzydze sie kapusiami i SBekami

            Na PROCESIE przeciwko pijanemu lekarzowi wojskowego i temu - ktory byc moze
            usmiercil Dawida - by ratowac pijana szmate z dyzuru .... byl rowniez
            PROKURATOR - ktory w MONITORZE POLSKIM zostal wymieniony z imienia i nazwiska :
            * IRENEUSZ OLSZEWSKI * - jako " WSPOLPRACOWNIK SB "

            i jak tutaj sprawaSMIERCI DAWIDA KANIECKIEGO mogla byc wyjasniona - gdy
            PROKURATOR okazal sie " WPOLPRACOWNIKIEM SB " ????!!!!!!!!

            radca
            • Gość: abc Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 21:50
              Nie potrafię powiedzieć, na kogo ten kapuś pisał, bo wszystkie nazwiska oprócz
              mojego zamazali pracownicy IPN. Ale z kontekstu widzę, że kapował m.in. na
              pracowników Stomilu Bydgoszcz. Zresztą nie tylko donosił ale i ubarwiał donosy
              kłamstwami. Doradzam złożenie wniosku. Nic to nie kosztuje poza godziną trudu
              (z dojazdem). Zgodnie z prawem każdy może wnosić do IPN o okazanie akt, a IPN
              ma obowiązek okazać materiały SB dotyczące wnioskodawcy. Wiem, że są z tym
              czasem pewne problemy.

              A, że tego typu sukinsyny nie tylko spokojnie sobie żyją ale jeszcze - jak
              widzę - zajmują eksponowane stanowiska społeczne to już doprawdy groteska.
              • radca Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP 28.10.04, 21:59
                Gość portalu: abc napisał(a):

                > Nie potrafię powiedzieć, na kogo ten kapuś pisał, bo wszystkie nazwiska
                oprócz
                > mojego zamazali pracownicy IPN. Ale z kontekstu widzę, że kapował m.in. na
                > pracowników Stomilu Bydgoszcz. Zresztą nie tylko donosił ale i ubarwiał
                donosy
                > kłamstwami. Doradzam złożenie wniosku. Nic to nie kosztuje poza godziną trudu
                > (z dojazdem). Zgodnie z prawem każdy może wnosić do IPN o okazanie akt, a IPN
                > ma obowiązek okazać materiały SB dotyczące wnioskodawcy. Wiem, że są z tym
                > czasem pewne problemy.
                >
                > A, że tego typu sukinsyny nie tylko spokojnie sobie żyją ale jeszcze - jak
                > widzę - zajmują eksponowane stanowiska społeczne to już doprawdy groteska.

                - nawet nie zdajesz sobie sprawy - jak ja jestem ciety na ESBEKOW. Poszukaj
                moje posty na forum - to mozesz poznac cos nieco.

                Przekonalem sie nieraz - gdy mnie " zwijano " i tych ubeckich ich metodach.

                Kiedys jeden jeden UBEK powiedzial do mnie " i tak cie kiedys zamkne " .

                pluje na te szmaty i im wiecej mnie ktos straszy - tym bardziej postawie
                wszystko na jedna karte.

                Ciekawe tez - czy i tutaj w tym przypadku bedzie o kims z mojej rodziny ?

                radca
                • Gość: abc Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 11:46
                  Nie sądzę, żeby te sukinsyny mogły teraz skutecznie kogoś straszyć. W każdym
                  razie to ja się wybieram do szpicla Grudzińskiego z niespodzianką. Jakaś
                  sprawiedliwość na tym świecie musi być. Skoro ex-szpicel SB łazi po ulicy i
                  zajmuje eksponowane stanowiska społeczne to przynajmniej należy mu się porządny
                  kopniak w dupsko i rozkwaszenie nosa.
          • charlesbabbage Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP 22.12.04, 10:51
            I to jest właśnie ta dzika lustracja. Daje Pan dowód na to, że popełniono
            wielki błąd. Po co Pan tutaj na forum o tym pisze? Trzeba złożyć doniesienie
            tam gdzie trzeba i tyle!!!
    • Gość: mel Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 20:03
      To może swoje nazwisko podałbyś. Anonimowe oskarżanie śmierdzi gnojem i
      tchórzostwem.
      • radca Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP 28.10.04, 20:06
        Gość portalu: mel napisał(a):

        > To może swoje nazwisko podałbyś. Anonimowe oskarżanie śmierdzi gnojem i
        > tchórzostwem.

        - tez tak pomyslalem, czy to nie jest czasami jakis wymysl ?

        radca
      • Gość: abc Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 21:21
        Mi gnojem i tchórzostwem śmierdzą kapusie SB i ich anonimowi obrońcy. Skoro
        bronisz konfidenta - pewnie sam żeś donosił.
        • radca Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP 28.10.04, 21:41
          Gość portalu: abc napisał(a):

          > Mi gnojem i tchórzostwem śmierdzą kapusie SB i ich anonimowi obrońcy. Skoro
          > bronisz konfidenta - pewnie sam żeś donosił.

          - czy to do mnie ta aluzja ???

          radca

          ps. bo ja akurat przez KAPUSIOW I DONOSICIELI musialem opuszczac tej kraj
          za KOMUNY

          ps. brzydze sie i gardze ESBEKAMI oraz KONFIDENTAMI - nie mniej niz Ty

          ps. UB wsadzilo kilka osob z mojej rodziny
          • Gość: abc Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 21:53
            Akurat pisałem do Mel'a a nie do Pana. BTW - może Pan wnosić również o okazanie
            akt IPN dotyczących Pana rodziny.
            • radca Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP 28.10.04, 22:03
              Gość portalu: abc napisał(a):

              > Akurat pisałem do Mel'a a nie do Pana. BTW - może Pan wnosić również o
              okazanie
              >
              > akt IPN dotyczących Pana rodziny.

              - oczywscie.... i uczynie to

              jestem takim czlowiekiem,ze dla potrafie walczyc do ostatniej kropli krwi -
              bardziej dla kogos niz dla siebie - a szczegolnie ,gdy komus wyrzadza ktos
              krzywde i przy tym wykorzystuje swoja WLADZE- SILE I STANOWISKO - BEDAC
              W UKLADACH I STRUKTURACH.

              radca
              • Gość: abc Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 22:16
                Jeśli chodzi o Grudzińskiego to mamy tutaj kliniczny przykład kapusia. Tyle
                było krzyku w prasie, że ich nieboraków zmuszano, zastraszano, terroryzowano,
                bla, bla, bla... No i teraz krzywda im się dzieje, bo ofiary publicznie
                wskazują na nich palcem. Tymczasem ja widzę w materiałach IPN, że TW "Konrad"
                bez żadnego przymusu, z entuzjazmem wręcz donosił. Sam starał się wywęszyć
                brakujące informacje, a czego nie wywęszył to koloryzował. Zgroza.

                Dobranoc.
                • Gość: abcdef Co to jest IPN? IP: *.cvx.algx.net 28.10.04, 22:40
                  Co to jest IPN? Gdzie sa te akta?

                  Choc nazwiska wymazane, to opisy moga zidentyfikowac osoby. Ciekawy by byl co
                  najmniej jeden wypis z akt.

                  Czy Stomil znajdowal sie kolo ulicy Fordonskiej?

                  • Gość: abc Re: Co to jest IPN? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 11:42
                    Instytut Pamięci Narodowej, www.ipn.gov.pl/

                    Każdy może złożyć wniosek o udostępnienie archiwów SB dotyczących jego osoby.
                    Jeśli mieszkasz za granicą - możesz wydrukować wniosek ze stron WWW, wysłać go
                    pocztą i obejrzeć archiwa w konsulacie.

                    Stomil znajdował się (i chyba nadal znajduje) przy Toruńskiej. I tam też węszył
                    Grudziński.
        • Gość: luci Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: 82.146.225.* 29.10.04, 16:03
          Nie wiem, czy dyskusja jest możliwa,bo jeśli każdy kto ma inne zdanie będzie
          zaraz wyzwany od esbeków,to pewnie dyskusja nie ma sensu.Jednak zaryzykuję.Sam
          jestem poszkodowany i zastanawiam się,czy zgłosić się do IPN-u,ale mam pewne
          wątpliwości.Dowiem się po prostu,którzy koledzy i znajomi donosili na
          mnie,oprócz tych o których już wiem,że na pewno donosili.Co zrobić z taką
          wiedzą? Przecież nie będę wtedy ani mądrzejszy,ani lepszy,a zemsty nie chcę w
          sobie wyzwalać.
          Nie mam pretensji do innych,którzy zaglądają do teczek;mają święte prawo do
          tego,ale tylko prawo.Uważam,że indywidualne porachunki pozaprawne nie powinny
          mieć miejsca w demokratycznym państwie prawa.Walczyliśmy o taki kształt Polski
          nie po to,aby teraz wzgardzać jego wartościami.Ofiara nie może zrównywać się
          do poziomu niegodziwości kata.Doskonale rozumiem oburzenie na kapusia,ale to
          nie powód do wymierzania i stosowania własej sprawiedliwości.W dawnych dobrych
          czasach takiemu draniowi po prostu nie podawało się ręki i eliminowało się go
          z towarzystwa.A tutaj rozkwaszanie...Może należało się choć 1 dobę zastanowić,
          jak tę wiedzę wykorzystać bez zbędnej gorączki.
          Ostatnio na łamach :Gazety" i "Rzeczpospolitej" miała miejsce szeroka dyskusja
          na temat IPN-u i róznych niedoskonałości i niuansów ustawy.Szczególnie
          interesujące, według mnie ,były głosy: Prof.Romanowskieg i adw.Widackiego.
          Warto się z nimi zapoznać.Odwet i zemsta nie powinny triumfować.
          Tym bardziej,że radca na tym forum głosi tak szlachetne i ewangieliczne
          zasady,jak:zło dobrem zwyciężaj.Przejąłem się nawet nauką radcy.Czy,jak i kiedy
          zaowocuje?To pytanie pozostawiam bez odpowiedzi.






          • Gość: abc Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 19:14
            Cały Twój tok rozumowania nieuchronnie zmierza do konkluzji, że konfidenci i
            SBecy mają pozostać bezkarni. Więc nie dziw się Luci, że - zgodnie z
            oczekiwaniem - istotnie mam Cię za ex-szpicla, a w najlepszym razie za
            pożytecznego idiotę i poputczika tych szubrawców.

            Odwet i zemsta są pożytecznymi instytucjami społecznymi albowiem odstraszają
            sukinsynów od złego postępowania. Zasadniczo uważam, że szpicel Grudziński
            Jerzy powinien znaleźć się w więzieniu za lata wysługiwania się sowieckiej
            Rosji. Skoro jednak żyjemy w patologicznym państwie i w patologicznym
            społeczeństwie, w którym ex-kapuś jest szefem bydgoskiego PZW i członkiem
            zarządu uprzywilejowanej kasty radców prawnych, to przyzwoici ludzie powinni
            wziąć sprawy w swoje ręce i wymierzać sprawiedliwość wg istniejących
            możliwości. Kopas w dupas agenciaka SB wydaje mi się karą superłagodną. O ile w
            ogóle zdołam ją wyegzekwować.
            • Gość: abcdef Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.cvx.algx.net 29.10.04, 21:26
              abc:

              radca to etatowy kapus forumowy za judaszowe srebrniki.

              luci to kapus moze jeszcze dzisiaj.

              "Uderz w stol, a nozyce sie odezwa"

              Te szumowiny niestety unosza sie na wierzchu, bo zydokomuna trwa nadal, tylko
              jak zydowski kameleon zmienila kolory.

              To jest skutkiem tego, ze zydostwo nie pozwolilo nam w 89 roku wywieszac tych
              rzekomych komunistow na latarniach.

              Pan Bog jednak nierychliwy, ale sprawiedliwy i przyjdzie kryska na Matyska.
              • Gość: abc Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:35
                Przeczytałem parę tekstów radcy i jakoś nie odnoszę wrażenia, żeby taka surowa
                ocena była usprawiedliwiona.

                Co zaś do obrońców agentury SB w stylu nieboszczyki Unii Wolności to się z Tobą
                zgadzam. Kto ma czyste sumienie nie boi się ujawniania archiwów SB. A kto ma
                czyste intencje ten z komuchami nie siada przy stole. Szczególnie okrągłym.
              • Gość: luci Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: 82.146.225.* 29.10.04, 22:03
                " abcdef "jak się jeszcze trochę pouczy i dojdzie do litery "z" to może coś
                zrozumie.Szwejk na takie poglądy na pewno zapisałby lewatywę.
            • Gość: luci Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: 82.146.225.* 29.10.04, 21:51
              abc taki zasłużony,a tak żle wychowany
              • Gość: abc Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:56
                Niby co świadczy o moim złym wychowaniu? W zasługi mogę uwierzyć na słowo. :)
            • charlesbabbage Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP 22.12.04, 10:58
              A jak to ma się do twojego chrześcjaństwa i nauki Jana Pawła II?Straszny jestes
              człowieku!!!!Jeżeli jesteśmy państwem prawa to róbmy to odpowiedzialnie i
              właściwie, a nie jak jakas baba z targu, która wypisuje na forum.
        • Gość: mel Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 18:35
          NIe dość, że tchórz, to jeszcze dureń.
    • Gość: Prawy Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 12:08
      Niestety ludzie o pokroju i osobowości oślizgłych szpiclów i donosicieli
      istnieją i bedą istnieć bez względu na system. Przecież, nawet tutaj na forum
      omawiane były takie przypadki, niestety życie pokazuje, że szczury mają się
      dobrze w każdym systemie.
    • Gość: Prawy Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 12:08
      Niestety ludzie o pokroju i osobowości oślizgłych szpiclów i donosicieli
      istnieją i bedą istnieć bez względu na system. Przecież, nawet tutaj na forum
      omawiane były takie przypadki, niestety życie pokazuje, że szczury mają się
      dobrze w każdym systemie.
    • Gość: Prawy Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 12:08
      Niestety ludzie o pokroju i osobowości oślizgłych szpiclów i donosicieli
      istnieją i bedą istnieć bez względu na system. Przecież, nawet tutaj na forum
      omawiane były takie przypadki, niestety życie pokazuje, że szczury mają się
      dobrze w każdym systemie.
      • Gość: abc Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 19:16
        Niestety, Prawy, masz rację. Coś mi jednak mówi, że tego szpicla to ja jednak
        tak czy inaczej zdołam dopaść.
        • Gość: Marek Osobiste doświadczenie IP: *.net.flashnet.pl 29.10.04, 22:40
          Niestety, to nieprawda, że każdy zainteresowany może obejrzeć swoje akta w IPN.
          Dotyczy to tylko tych, których Instytut uzna - na podstawie posiadanych
          dokumentów - za pokrzywdzonych. Pierwszego dnia po ogloszeniu mozliwości
          skladania wniosków zlożylem takowy w Warszawie /oddzial bydgoski jeszcze nie
          istnial/ i czekalem cierpliwie. Po 2 latach otrzymalem decyzję odmawiająca mi
          statusu pokrzywdzonego. Wścieklem się bo to może również oznaczać, że bylem TW.
          Napisalem skargę do Kieresa i po kilku miesiącach znaleziono jednak część moich
          dokumentów /raporty bezpieki, nakaz internowania, notatki esbeków/ i uznano
          mnie za pokrzywdzonego, po czym udostępniono te szczątkowe dokumenty. Glówna
          teczka osobowa zostala jednak zniszczona dokladnie 11.12.1989, pięć dni po
          zajęciu przeze mnie ważnego stanowiska w rządzie Mazowieckiego. Potem okazalo
          się, że w Bydgoszczy istnial /istnieje?/ konfident o tym samym nazwisku i
          imieniu co moje, co wzbudzalo podejrzliwość w IPN.
          Z tych strzępów dowiedziale się niewiele. Usilowalem dotrzeć do materialów
          potwierdzających ostatecznie moje przekonanie, że w moim środowisku juz po 89
          roku dzialal agent /TW/, który usilnie staral się mi szkodzić, posuwając się do
          obrzydliwych metod. Niestety, plan mój nie powiódl się. Ostatnio IPN w
          Warszawie zawiadomil mnie, że nie mogę liczyć na odszukanie przez nich
          jakichkolwiek dalszych dokumentów, chyba że przez szczęśliwy przypadek.
          P.S. Moje zdjęcie z więziennej celi w obozie internowanych wisi w bydgoskim
          oddziale IPN. Pozdrawiam wszystkich represjonowanych przez komunę i życzę im
          sukcesów w drodze do prawdy.
          Jeszcze do "luci": to Ty, Lucjan /treść postów i ksywka podpowiada mi kim
          jesteś/
          • Gość: abc Re: Osobiste doświadczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 22:54
            P.Marek ma rację prostując moje niezbyt precyzyjne sformułowanie. Faktem jest,
            że wiele osób miało i ma poważne problemy z dotarciem do swoich akt i musi się
            wykazać determinacją, której dość często brak pracownikom IPN. Niestety prawdą
            jest też, że archiwa nie są kompletne.
          • Gość: luci Marku,to ja... IP: 82.146.225.* 29.10.04, 23:15
            Marku,serdecznie Cię pozdrawiam,"luci" to pseudonim konspiracyjny z czasów
            II wojny światowej i ksywa forumowa.Jak zostanę zdekonspirowany to przestawię
            jedną literkę w słowie "luci" i będzie wtedy:ciul.Jak zauważyłeś
            trochę wierzgam na tym forum"GW".
            Rozpoznałem Cię po przeczytaniu tekstu,a na imię autora zerknąłem póżniej.
            Cześć.
    • Gość: TW Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 22:28
      a sierotka Marysia kolaborowala z krasnoludkami
      Ludzie! dajcie se wreszcie spokoj!!!Nie macie innych zmartwien?
      LPR nadchodzi- i to jest problem! kogo obchodzą byłe szpicle?-chyba tylko ich
      TW- aby sie nie wydalo.
      • Gość: abc Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 22:34
        Typowa argumentacja byłego kapusia.
        • radca Luci mnie przekonal i .....sen z DAWIDEM 31.10.04, 19:31
          i chyba zrezygnuje z przegladania mych AKT.Wlasnie poprzez post Luciego
          pomyslalem sobie ,ze faktycznie dojscie do informacji - kto donosil i szkodzil
          mi - mogloby przyniesc jeszcze wiecej zlego.

          powiedzmz,ze poznalbym tych - ktorzy byli blisko mnie / moze nawe bardzo
          blisko / i co wtedy..... moze obudzilaby sie we mnie jakas chec odwetu - lub
          potepienia itd. itd.

          nie,nie / nie chce byc podobny do zloczyncow.

          Ostatnio nawet poza granicami naszego kraju doradzano mi roznie - abym dokonal
          rozliczenia z tymi - ktorzy przyczynili sie do smierci mego sp syna DAWIDA.

          nie,nie i nie - nie chce byc podobny do mordercow i przestepcow ,ktorzy
          wspoldzialali w sprawie STRZYZAWY.

          Byc moze dlatego snil mi sie DAWID wtedy i - gdy Jego zapytalem w snie...
          " DAWID - GDZIE JESTES "? - odpowiedzial wtedy ; " W PRZYSIEK "

          i pojechalem tam i szukalem sladu DAWIDA i niczego nie znalalem ....
          a moze jednak bardzo i to bardzo wiele ?

          znalazlem KRZYZ KSIEDZA POPIELUSZKI - a na nim napis :
          " ZLO DOBREM ZWYCIEZAJ " oraz " OBY Z TEJ SMIERCI WYROSLO DOBRO "
          ------------------------------------------------------------------------

          tak wiec.... dobrem zwalczajmy i niech kiedys wyrosnie dobro i lepszy swiat.

          a byc moze u niektorych bedzie tak jak w jedym z TRENOW poswieconych DAWIDOWI...
          " byc moze winnych osobiscie sumienie odwiedzi .... "

          tak i ci donosiciele z SB moze kiedys odszuka ich wlasne sumienie ?

          bo przeciez kazdy rodzi sie CZLOWIEKIEM , a .....

          radca
          • Gość: ABC religii Tolerancja a milosierdzie chrzescijanskie. IP: *.cvx.algx.net 31.10.04, 21:17

            > i chyba zrezygnuje z przegladania mych AKT.
            > Luci mnie przekonal

            radca czuje smrod kolo d. . . bo kapusiuje na Forum jak dawniej w systemie i
            daltego namawia do tolerowania i przepuszczania bezkarnie kapusiom.

            Chce nam zmienic definicje molosierdzia, wcsikajac nam tolerancje.

            Milosierdzie jest schyleniem sie nad czlowiekiem, ktory zgrzeszyl, ale nie
            chcial czynic zla: idz i nie grzesz wiecej.

            Tolerancja jest przyzwoleniem na zlo.

            • Gość: abc Re: Tolerancja a milosierdzie chrzescijanskie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 23:15
              Samo postanowienie poprawy to zbyt mało. Warunki sakramentu pokuty są jasne:

              1. Rachunek sumienia.
              2. Żal za grzechy.
              3. Mocne postanowienie poprawy.
              4. Szczera spowiedź.
              5. Zadośćuczynienie Bogu i bliźniemu.

              Ten kto domaga się przebaczenia i zapomnienia szpiclom SB bez spełnienia tych
              warunków najwyraźniej sam był konfidentem i dorabia filozofię do swojej
              podłości. Vide zaciekły przeciwnik ujawniania akt SB Lesław Maleszka _do_dziś_
              redaktor "Gazety Wyborczej".
            • Gość: xxxl Re: Tolerancja a milosierdzie chrzescijanskie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 10:34
              Czyżby nasz Mirek B. vel. ivica się odezwał?
          • Gość: abc Re: Luci mnie przekonal i .....sen z DAWIDEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 22:39
            Co to znaczy "mogloby przyniesc jeszcze wiecej zlego"? Samopoczucie by się Panu
            zepsuło?

            Czy ja dobrze rozumiem, że jakieś sukinsyny pozbawiły życia Pana syna a Pan tym
            gościom odpuszcza? Panie, to Pan jesteś tchórzliwy dupek - powiedzmy to sobie
            otwarcie.

            Świat nie będzie lepszy od odpuszczania bandytom tylko od ścigania szubrawców
            do ostatniej kropli krwi. Nawróceni bandyci to tylko w romansach się pojawiają.
            Niech Pan sobie poczyta jak Grzegorz Piotrowski gadał z Fredro-Bonieckim a jak
            gada dzisiaj.
            • charlesbabbage Re: Luci mnie przekonal i .....sen z DAWIDEM 22.12.04, 11:06
              Na świecie są rózni ludzie, mają troche inne spojrzenie na swiat. Nie kazdy
              pała chęcią zemsty!!!!
              ps. żal mi Ciebie!!!
          • Gość: luci Re: Luci mnie przekonal i .....sen z DAWIDEM IP: 82.146.225.* 31.10.04, 23:32
            Do radcy:
            To co napisałem wcześniej wynika z moich przekonań i nic na to nie poradzę,
            że nie mam duszy człowieka żądnego zemsty.Nie mnie jednak osądzać innych
            poszkodowanych,którzy domagają się sprawiedliwości za doznane krzywdy;ich
            słuszne prawo.Ja mam prawo do demonstrowania własnych poglądów i przekonań
            i za to właśnie już zostałem nazwany na tym forum esbekiem i kapusiem.
            Nie jestem wielkim bohaterem lat 80-tych,ale zachowałem się w kilku trudnch
            sytuacjach przyzwoicie i mimo kilku atrakcyjnych propozycji, współpracy
            z wiadomymi służbami nie podjąłem.
            Zmiana decyzji radcy,czy też zawahanie się,w sprawie dostępu do akt IPN,jest
            dla mnie zaskoczeniem, pomimo mojej inspiracji do takiego działania.
            Czułem się w obowiązku przypomnieć radcy nauki ks.Popiełuszki:zło dobrem
            zwyciężaj, z następujących powodów:
            1.radca często powoływał się na te słowa w różnych postach na tym forum,
            to wydawało mi się,że powinin się tym przesłaniem kierować;
            2.byłem wtedy w kościele na Wyżynach,gdy ks.Jerzy odprawiał swoją ostatnią
            mszę różańcową;
            3.byłem jednym 600 tys.ludzi obecnych na jego pogrzebie w Warszawie.
            Znam również z mediów i z forum dramat radcy związany ze śmiercią jego syna
            Dawida.
            Może więc decyzja jego nie powinna być dla mnie zaskoczeniem,ale konsekwencją
            zajmowanej dotychczs postawy.Przyjmuję ją z uznaniem i szacunkiem,aczkolwiek
            do moralnej oceny nie czuję sie uprawniony.
            Dylematów zawsze jest wiele a świat nie składa wyłącznie z białych i czarnych
            kolorów.
            Serdecznie pozdrawiam.
            • Gość: abc to ty, Ketman? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 19:59
              Luci prezentuje tutaj typowy zestaw propagandowy ex-szpicli SB zaczerpnięty od
              redaktora Lesława Maleszki z "Gazety Wyborczej". Najpierw lista zaklęć o
              własnej przyzwoitości. Potem agitacja na rzecz komuchów i SBeków. Na końcu myśl
              filozoficzna jakoby świat nie był czarno-biały, co wyraża gorące pragnienie
              autora aby białych porządnie ubrudzić, a czarnych wybielić.

              W ten sposób ogłupiony odbiorca nabrać ma podejrzeń, że troszkę ja donosiłem na
              Grudzińskiego, a troszkę Grudziński na mnie. Co jest ewidentnym fałszem
              albowiem ja na nikogo nie donosiłem, a szpicel Grudziński smarował donosy na
              wielu ludzi.

              Oczywiście możnaby tu wdać się w filozoficzne rozważania na 27 poziomach,
              rozpatrzeć wszystkie aspekty sprawy, niuanse, subtelności. Ująć sprawę od
              strony licznych koncepcji filozoficznych i tak to talmudycznie namącić, żeby
              ostatecznie białe wydało się czarne, a czarne białe.

              Ja mam jednak dobrą 99%-ową prawdę: Ty Lucjan byłeś kapusiem Bepieki. I dlatego
              próbujesz dość oczywistą prawdę zamącić pseudoreligijnointelektualnym bełkotem.
              Przyzwoity człowiek nie broni kapusiów bo nie ma ku temu żadnych powodów.
              • Gość: luci Re: to ty, Ketman? IP: 82.146.225.* 02.11.04, 16:48
                Użycie przez anonimowego strzelca Miłoszowego Ketmana jako ostrej amunicji
                przeciwko komuś, kto ma inne poglądy, to jakaś odmiana umysłu zniewolonego przez
                nienawiść i pokaleczonego przez frustracje i obsesje.
                Widocznym rezultatem tej traumy jest pasja moralizatorska i oskarżycielska
                abc-a, godna samego Mistrza Torquemady i jego dziedziców.
                Taka rekomendacja abc-a pogarsza jednak moją,godną pożałowania sytuację;trudno
                mi bowiem dyskutować z kimś,kto czuje się uprawniony do występowania w pięciu
                osobach:śledczego,oskarżyciela,sędziego,egzekutora i grabarza.Ponieważ
                ja,nędzasz fizyczny i duchowy, tylu ról nie udżwignę,to pozwolę sobie wystąpić
                w jednej:advocatus diaboli.Streszczę teraz swoją obronę w niesłusznej sprawie w
                trzech punktach:
                1.nigdy nie broniłem kapusiów i donosicieli(patrz moje posty wyżej zamieszcz.);
                2.jeśli chodzi rozliczanie esbeków i szpicli-sporzeciwiałem się wyłącznie
                porachunkom pozaprawnym;
                3.wyrażając tylko własny pogląd zaznaczyłem zrozumienie dla odmiennych opinii.
                Ponadto przywołałem dyskusję wywołaną przez prof.Romanowskiego na
                łamach "Gazety Wyborczej" i kontynuowaną przez "Rzeczpospolitą" na temat
                ustawy lustracyjnej i ustawy o IPN,jako przykład perturbacji w ich stosowaniu.
                To wszystko!Charakteryzując swoje poglądy najkrócej mogę powiedzieć,że są one
                bliskie poglądom Adama Michnika i odległe od poglądów Antoniego Maciarewicza.
                Koniec-kropka.Jeszcze dodatkowo uzupełnię swoje preferencje: od Ałganowa
                zdecydowanie wolę Smirnoffa(czarnego).
                Świat nie jest piłką futbolową!
                Świat podbija się głową!głową!głową!
                • Gość: abc Re: to ty, Ketman? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 19:16
                  Jakbyś Luci nie ograniczał się do codziennego przeżuwania "Gazety Wyborczej" to
                  byś wiedział, że inkwizycja była - jak na tamte czasy - wyjątkowo cywilizowaną
                  i oświeconą instytucją. Dzięki za porównanie z Torquemadą - to dla mnie
                  zaszczyt.

                  Ad.1 Kapusiów bronisz tutaj zaciekle m.in. agitując na rzecz nie oglądania
                  archiwów IPN.

                  Ad.2 Szpiclów i SBeków bronisz także domagając się ograniczenia rozliczeń
                  do "prawnych". To znany i bezczelny chwyt ex-kapusiów. Wiadomo bowiem, że nie
                  można prawnie rozliczyć SBeków i szpicli, bo twój guru Adaś Michnik oraz całe
                  to tałatajstwo z UD&UW zadbało o ich bezkarność. Kto więc sprzeciwia
                  się "pozaprawnym" rozliczeniom ten domaga się bezkarności szubrawców. A kto się
                  domaga bezkarności konfidentów ten najpewniej sam szpiclował.

                  Ad.3 Własny pogląd? To przeciamkane popłuczyny po propagandzie Lesława Maleszki
                  TW "Ketmana". Takżeś długo żuł, że nie pamietasz skąd wyżułeś te bzdury.
                  • Gość: luci Re: to ty, Ketman? IP: 82.146.225.* 02.11.04, 22:56
                    Do abc:
                    A jednak zrobiłem Ci przyjemność porównaniem do Torqemady-mała rzecz a cieszy.
                    Niestety nie mogę potwierdzić jej oświeceniowo-cywilizacyjnego charakteru
                    inkwizycji. Odpowiadam:
                    1.Przytocz jeden przykład z moich wypowiedzi na zaciekłość obrony kapusiów?
                    Z jednej fałszywej tezy wyciągasz dwa fałszywe wnioski:ja nie agituję na rzecz
                    nie oglądania teczek IPN lecz mówię,że ja do nich nie chcę zaglądać.Upewniasz
                    mnie w słuszności mojej decyzji swoją reakcją-cóż to byłoby dla mnie za
                    nieszcęście gdybym zareagował,po przeczytaniu akt, podobnie jak Ty?
                    2.Pomieszana prawda z fałszem-już nawet odsiewać mi się nie chce.
                    3.Ograniczyłeś się "do codziennego przeżuwania" Bronka Wildsteina(byłego kumpla
                    Maleszki) i nie zauważyłeś,że Ketman-to zbiorowy bohater "Zniewolonego umysłu"
                    Cz.Miłosza,symbolizujący trwałą instytucję dwumyślności,sposobu pewnej gry
                    mentalnej,pewnego zachowania i obyczaju.Ksywa Maleszki "Ketman" jest wtórna
                    do Ketmana Miłoszowego,który też jest wtórny i wywodzi się z islamu.
                    Jesteśmy z różnych planet i dyskusja jest bezsensowna,jałowym wysiłkim.
                    Gdy się spotkamy na ulicy-a poznam Ciebie po łagodnym spojrzeniu -to zdejmę
                    czapkę.
                    • Gość: abc Re: to ty, Ketman? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 22:30
                      Nie muszę niczego przytaczać bo jasne deklaracje umieściłeś w tym wątku.
                      Rozumiem, że identyfikowanie szpiclów jest dla Ciebie poważnym nieszczęściem.
                      Ja na nikogo nie donosiłem - więc dla mnie ujawnianie szubrawców stanowi
                      skromniutki akt sprawiedliwości.

                      Z planet to my różnych niestety nie jesteśmy. Ja bym wolał, żebyś Ty Luci
                      wspólnie z Grudzińskim i Maleszką żył na jednej planecie. Tam byście mogli
                      dyskutować znacznie słów oraz różne aspekty tolerancji i wybaczania, a potem
                      każdy do innej kawiarni z raportem do opiekuna z Bezpieki. Dramat polega na
                      tym, że los umieścił mnie i was na jednej planecie. I co gorsza trudno was
                      odróżnić od przyzwoitych ludzi. Gdybyście błyskali kłami jak wampiry możnaby od
                      was jakoś trzymać się z daleka. Ale wy przecież czapkujecie wkoło z łagodnym
                      uśmiechem pełnym dobroci i tolerancji.
                      • Gość: Marek Re: to ty, Ketman? IP: *.net.flashnet.pl 04.11.04, 21:50
                        Jesteś zbyt surowy dla mojego kolegi "luci". Jestem glęboko przekonany, że to
                        przyzwoity gość, tyle że ma swoje racje przeciw grzebaniu w papierach bezpieki.
                        Ten problem ma różne zlożone aspekty. Sam nie jestem pewny czy zdecydowalbym
                        się na owe poszukiwania gdyby nie przekonanie, graniczące z pewnością, że
                        ubeckie prześladowanie z tamtej epoki trwa w calkiem zmienionej rzeczywistości.
                        Balem się pewnych nieoczekiwanych odkryć, które moglyby zanegować wartość i
                        sens dawnych, czystych - w mojej pamięci - przyjaźni. Bywa taka prawda, której
                        nie chcemy poznać. Czasem zdaje mi się, że może lepiej, że jej nie odkrylem.
                        Ale Twoja wyrazista postawa jest dla mnie zrozumiala i godna szacunku.
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: abc Re: to ty, Ketman? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 10:01
                          Marek, ja mogę zrozumieć dyskusję na temat: "Czy szpiclów SB należy powiesieć
                          czy rozstrzelać?". Ale ten gość usiłuje ustawić linię sporu najdalej jak tylko
                          może - wokół samej identyfikacji konfidentów SB. Lucjan to ex-kapuś - jestem
                          przekonany. Żaden przyzwoity człowiek nie będzie bronił agenciaków Bezpieki, bo
                          niby dlaczego?

                          Przygotuję internetową wystawę donosów Grudzińskiego. Tymczasem, ponieważ
                          niektórzy myślą, że szpiclów zmuszano do pracy, zacytuję Ci fragment donosu
                          znalezionego przez znajomego w warszawskim IPN. Niejaki Daszuta Sławomir
                          sprzedał głowy kilkudziesięciu osób za 10 tys. złotych. Dzięki szubrawcowi
                          ponad setka osób została aresztowana, a parenaście skazano na długie więzienia.
                          Oficer SB raportuje spotkanie z agentem:

                          "W chwili gdy miałem opuszczać mieszkanie wymienionego uważając rozmowę za
                          zakończoną, rozmówca w formie pytania zwrócił się do mnie z następującą ofertą:

                          Ile jest warta /w sensie finansowym/ informacja i ile ja mogę dać za
                          przekazanie danych przez w/w o istniejącej w Polsce nielegalnej organizacji,
                          która w perspektywie czasu zamierza obalić ustrój polityczny. (...) Wartość tej
                          informacji ocenia według jego uznania na 10.000 zł, gdyż za pieniądze te
                          pragnąłby wyjechać na zagraniczną wycieczkę."
                      • charlesbabbage Re: to ty, Ketman? 22.12.04, 11:08
                        Sam zachowujesz sie jak SBek, zakonspirowany i ziejacy nienawiscia. Dlaczego
                        nie robisz tego przy odslonietej przylbicy?Podpisz sie z imienia i nazwiska!
                        • Gość: luci Re: to ty, Ketman? IP: 82.146.225.* 22.12.04, 13:20
                          charlesbabbage napisał do abc:
                          > Sam zachowujesz sie jak SBek, zakonspirowany i ziejacy nienawiscia. Dlaczego
                          > nie robisz tego przy odslonietej przylbicy?Podpisz sie z imienia i nazwiska!
                          Zgadzam się z Tobą,charlesbabbage,próbowałem z nim podjąć rozmowę,
                          ale zaraz wyzwał mnie od szpiclów i esbeków,a jak już stanął przed dylematem:
                          wieszać czy roztrzeliwać - to się wycofałem.
        • charlesbabbage Re: Grudziński - znalazłem szpicla w archiwach IP 22.12.04, 11:02
          Jak usiądziesz przy stole wigilijnym to pomyśl o słowach papieża jakie
          skierował do zamachowca. Przebaczenie to cechca ludzi wielkich, msciwosc malych.
          ps. żadnym sb czy ub nie bylem i na nikogo nie donosiłem!
    • Gość: zorientowany Szpilki z drzewa SB IP: *.autocom.pl 31.10.04, 20:47

      dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/10.29/Magazyn/07/07.html

      Publicystyka 29-10-2004

      Szpilki z drzewa SB
      • radca Re: Szpilki z drzewa SB 21.12.04, 20:49
        ciekawe ile eSBekow siedzi na cieplych posadkach ?

        radca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka