Dodaj do ulubionych

Kanon literacki, ale ...

IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.04, 10:58
... nie ten, ktory opublikowal Marcel Reich-Ranicki,
tylko prywatny, czyli lista 10 ksiazek, ktore Wy
uwazacie za najlepsze.
Ja wybralam swoje perelki, choc bylo mi trudno
ograniczyc liste tylko do dziesieciu tytulow:

1. Stanislaw Wyspianski "Wesele"
2. Thomas Mann "Der Zauberberg"
3. Hermann Hesse "Der Steppenwolf"
4. Knut Hamsun "Glod"
5. Elias Canetti "Die gerettete Zunge"
6. Henry James "The Turn of the Screw"
7. Emile Ajar "Zycie przed soba"
8. Harry Mulisch "De aanslag"
9. Isaac B.Singer "Szosza"
10.Thomas Hardy "The Life and Death of the Mayor of Casterbridge"

(na liscie nie moglam zamiescic pojedynczych opowiadan,
podam wiec tylko moich mistrzow krotkiej formy:
M.Hlasko, M.Twain, A.Czechow. O.Henry)

Tytuly podane sa w jezyku, w ktorym czytalam te ksiazki,
poza tym nie wszystkie tytuly znam w jezyku polskim.
Obserwuj wątek
    • zinekk Re: Kanon literacki, ale ... 19.12.04, 11:20


      1. Hłasko - Palcie ryż kazdego dnia
      2. Mann - Czarodziejska góra
      3. Thorwald - Stulecie chirurgów
      4. Dostojewski - Idiota
      5. Vonnegut - Recydywista
      6. Lem - Solaris
      7. Dick - Trzy stygmaty Palmera Eldritha
      8. Puzo - Ojciec Chrzestny
      9. Nienacki - Raz w roku w Skiroławkach
      10. Tyrmand - Zły




      Na te godzine i minute, to jest moja ulubiona dziesiatka. Pozdrawiam :))
      • Gość: miły Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.marketscore.com / 170.224.224.* 19.12.04, 11:31
        M.Proust,W poszukiwaniu straconego czasu.
        • Gość: robertk Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 09:49
          Pan Tadeusz
          Stulecie chirurgów
          Ulissses
          Powstanie 44 Davisa
          Podróże z Herodotem
          Iliada
          Wiersze Tom 3 Miłosza
          Imie Roży
          Na razie starczy
          • Gość: incognitto Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.04, 11:36
            Gość portalu: robertk napisał(a):

            > Pan Tadeusz
            > Stulecie chirurgów
            > Ulissses
            > Powstanie 44 Davisa
            > Podróże z Herodotem
            > Iliada
            > Wiersze Tom 3 Miłosza
            > Imie Roży
            > Na razie starczy

            zainteresował mnie ten ostatni tytuł, możesz podac autora?
            :)
    • Gość: luci Re: Kanon literacki, ale ... IP: 82.146.225.* 19.12.04, 13:46

      10 najlepszych książek XX w.:
      1.T.Mann "Czarodziejska góra"
      2.T.Mann "Buddenbrookowie"
      3.F.Dostojewski "Zbrodnia i kara"
      4.F.Dostojewski "Bracia Karamazow"
      5.M.Proust "W poszukiwaniu straconego czasu"
      6.W.Gombrowicz "Ferdydurke"
      7.Cz.Miłosz "Zniewolony umysł"
      8.M.Bułhakow "Mistrz i Małgorzata"
      9.G.Orwell "Rok 1984"
      10. F.Kafka "Proces"
      Mocno się utrudziłem wymieniając 10 najlepszych książek.Nazywanie tego kanonem
      byłoby bałamuctwem.Wielu autorów skrzywdziłem nie wymieniając ich lub pdając
      tylko niektóre tytuły.Uzupełniam:Singer,Grass,Hrabal,Camus,Pasternak,Sołżenicyn,
      Remarque,Eco,Faulkner,Iwaszkiewicz,Lem,Kapuściński.


      • zinekk Re: Kanon literacki, ale ... 19.12.04, 14:25
        Ok, Wy uzupełniacie, wiec ja również :)) Nie podawałem samej klasyki, by było
        róznorodniej, temat nosi nazwe "Kanon literacki, ale..." wiec to "ale" to owa
        nieklasyka.


        Euro, pare rzeczy nie znam, ale nadrobie zaległosci.

        Luci, Miłosza znam piąte przez dziesiąte, skoro podajesz Go w spisie, widocznie
        warto - też nadrobię tę lukę w swej skromnej erudycji.

        Nadrobię, bo w koncu po to wymieniamy się informacjami, prawda?
        Pozdrawiam.
        • Gość: €uropejka Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.04, 23:47
          zinekk napisał:

          > Ok, Wy uzupełniacie, wiec ja również :)) Nie podawałem samej klasyki, by było
          > róznorodniej, temat nosi nazwe "Kanon literacki, ale..." wiec to "ale" to owa
          > nieklasyka. <

          Uzupelniaj, Zinek, uzupelniaj, bo sadzac po naszej dlugiej
          rozmowie o Hlasko, mysle, ze lubimy podobna literature,
          a takze poczytam z przyjemnoscia o Twoich preferencjach
          literackich :-)

          > Euro, pare rzeczy nie znam, ale nadrobie zaległosci.<

          Oj, jakie zaleglosci?! Moze to ja mam zaleglosci, he?
          Wiem, ze na pewno jestes "lepszy" w poezji i duzo
          moglabym sie od Ciebie dowiedziec, wiec pisz.

          > [...] też nadrobię tę lukę w swej skromnej erudycji. <

          Nie skromna erudycja, tylko Ty jakis taki dzisiaj skromny :P

          > Nadrobię, bo w koncu po to wymieniamy się informacjami, prawda?
          > Pozdrawiam. <

          No, jasne, ze po to, by posluchac co i jak tam u innych.

          pozdrawiam przy niedzieli

          • zinekk Re: Kanon literacki, ale ... 20.12.04, 23:12
            Gość portalu: €uropejka napisał(a):


            (...)


            Moje preferencje nie ograniczaja sie tylko do klasyki, choc nie wymieniłem
            Bułchakowa, Balzaca, innych pozycji Manna, Dostojewskiego... Lubie czytac
            Łysiaka, bo pisuje pieknym językiem, Hłasko bo pisuje językiem męskim - pieknie
            umie opowiadac o miłości, ale i drastycznie nazywac Kobietę;

            Bruno-Milczewski, Stachura, Grochowiak, bydgoski prof. Dariusz Tomasz Lebioda (
            oklaski !!! ), poezję uwielbiam, nie mógłbym bez niej życ.

            Cóz znaczyłaby literatura wielka bez tej mniejszej, lżejszej, nie mielibysmy
            punktu odniesienia. Asimov, Dick, Nienacki, Marquez, wymieniac mozna by bez
            konca. Ale nie o to chodzi prawda? :)


            Literatura, to jeden z cudów społecznej i kulturalnej cywilizacji. Gdyby nie
            było na ziemii literatury i muzyki ma dusza umarłaby z cierpienia, tak jak bez
            miłości.


            • zinekk I pozdrowienia .. 20.12.04, 23:18
              Euro, dziekuje za kilka miłych słów. Ma erudycja jest naprawde dosc nikła.
              Ciesze sie ze pisujesz tutaj o literaturze. Duzo sie moge nauczyc. Podałas
              nazwiska kilku autorów, których nie znałem.Dzieki temu zabiore sie za czytanie
              i odkrywanie nowych obszarów literatury.


              Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: torunianka króka dziesiątka IP: *.petrus.com.pl 19.12.04, 15:52
      W kolejności, w której wywierały na mnie wrażenie;)
      Oczywiście pomijam wiele, wiele, wiele, wiele, z tych które chciałabym wymienić
      i z tych, które już zostały wymienione;)

      1. Hans Christian Andersen: Księżniczka na ziarnku grochu
      2. Janusz Korczak: Król Maciuś I (koniecznie z ilustracjami Marcina Szancera!)
      3. Antoine de Saint-Excupery: Mały książę
      4. Henryk Sienkiewicz: W pustyni i w puszczy
      5. Joseph Conrad (Józef T. Korzeniowski): Lord Jim
      6. Ernest Hemingway: Komu bije dzwon
      7. Albert Camus: Dżuma
      8. Fiodor Dostojewski: Zbrodnia i kara
      9. Jan Nowak Jeziorański: Kurier z Warszawy
      10.Gustaw Herlin-Grudziński: Inny świat
      i już nie zmieściła mi się reszta Orwel, Sołżenicyn, Czapski, Miłosz, Mann,
      Bułhakow, Czechow, Rejmont, Prus, Wyspiański, Fredro, Sienkiewicz ku
      pokrzepieniu serc, Dante, Petrarka, London, Eco, Hasek, Hrabal.
      Zaczęłam celowo od książek dziecięcych bo wtedy największę wrażenie robiły na
      mnie książki czytane zachłannie, po nocach, w każdej wolnej chwili:)
      • Gość: torunianka Re: krótka dziesiątka - korekta techniczna IP: *.petrus.com.pl 19.12.04, 16:06
        chyba za słabo uderzam dziś w klawisze:
        w tytule : krótka
        poz.10 Herling-Grudziński
        • Gość: luci też byłem młody! IP: 82.146.225.* 20.12.04, 23:23
          Skoro torunianka wymieniła dzieła literatury dziecięcej-a ja na to nie wpadłem-
          to teraz lukę tę uzupełniam o arcydzieła:C.Collodi-"Pinokio",K.May -
          cały,T.Corwood - cały.
          • Gość: torunianka Re: też byłem młody! Naprawdę? IP: *.petrus.com.pl 20.12.04, 23:41
            Ach, Pinokio!!! Winnetou - mój ukochany indianin:)
            i jeszcze Lessie wróć (autor nieważny, bo nie pamiętam),
            a Alicja z krainy czarów, a Ania z Zielonego Wzgórza, a...?
            a... niestety, w 10-tce nie da się zmieścić nawet ułamka fascynacji,
            szczególnie wtedy, kiedy człowiek tak NAPRAWDĘ poddaje się emocjom.
    • trond Re: Kanon literacki, ale ... 19.12.04, 16:36
      cały Bolesław Prus
      cała Astrid Lindgren
      cały William Szekspir
      cała Agatha Christie
      cała Małgorzata Musierowicz
      cała Joanna Chmielewska
      cały Karol Wojtyła
      cały ksiądz Jan Twardowski
      cała Maria Jasnorzewska Pawlikowska
      cały Jonasz Kofta
      p.s.a najbardziej ze wszystkiego "lalka".
      • Gość: torunianka Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.petrus.com.pl 19.12.04, 16:44
        trondzie, poszedłeś na całość!!!;)
        • trond Re: Kanon literacki, ale ... 19.12.04, 17:00
          Odpowiadasz na :
          Gość portalu: torunianka napisał(a):

          > trondzie, poszedłeś na całość!!!;)

          całą prawdę napisałem.wątek szacowny-szacownie potraktowałem.
          ukłony ;-)
          • Gość: torunianka Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.petrus.com.pl 19.12.04, 18:25
            > całą prawdę napisałem

            naprawdziwszą prawdę? A naprawdę cała Agata Christie? Łącznie z Morderstwem w
            Orient Expressie, od którego niedawno się odżegnywałeś?

            a przy okazji to chciałabym do mojej listy dorzucić jeszcze Conan Doyla z
            Sherlockiem Holmesem i Doktorem Watsonem;) i jeszcze Joe Alexa M.Słomczyńskiego.
            • Gość: balum Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 18:29
              Bułhakow - wszystko jak leci no i Kirył Bułyczow
            • trond Re: Kanon literacki, ale ... 19.12.04, 23:54
              Odpowiadasz na :
              Gość portalu: torunianka napisał(a):

              > > całą prawdę napisałem
              >
              > naprawdziwszą prawdę? A naprawdę cała Agata Christie? Łącznie z Morderstwem w
              > Orient Expressie, od którego niedawno się odżegnywałeś?


              Re: do 102 (Rudy;)
              torunianka:
              zawsze masz wybór trondzie. Ale wybrałeś na razie Rudego 102;)
              Express polarny? zimno tam. zabierz nauszniki;)
              Ja wolę Orient Express (nawet, a może szczególnie z morderstwem;)
              trond:
              gdzież mnie do czynów karalnych.wolę jak Mikołaj lata z prezentami.zostaję
              przy ekspresie polarnym i ...przy forum.



              poczytać to lubię .co do czynów?pamiętam-sam raymond chandler po śmierci żony
              chciał się zastrzelić,ale nie umiał obsługiwać rewolweru.tak bym to
              ujął.p.s.więc czyne karalne-odpadają.a lektura- owszem,owszem...
              łączę ukłony.
    • Gość: Semeon Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.04, 19:00
      1.Valerian Marcu "Machiavelli - szko ła władzy"
      2.Mika Waltari " Egipcjanin Sinuhe"
      3.J.R.R. Tolkien "Silmarillion"
      4. Robert Graves "Wyspy Szaleństwa"
      5. Frank Herbert "Diuna" 6-ksiąg
      6.Ted Williams "Pamięć, Smutek,Cierń" trylogia
      7.Jan hr. Potocki "Rękopis znaleźiony w Saragossie"
      8.Noah Gordon "Medicus" trylogia
      9.Paweł Jasienica "Polska Piastów" i "Rzeczpospolita Obojga Narodów"
      10.Gabriel Garcia Marqez "Sto lat samotności"
      • Gość: €uro Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.05, 02:00
        Gość portalu: Semeon napisał:

        > 4. Robert Graves "Wyspy Szaleństwa"
        > 5. Frank Herbert "Diuna" 6-ksiąg
        > 6.Ted Williams "Pamięć, Smutek,Cierń" trylogia

        Semeon, odpowiadam wprawdzie baaaardzo po czasie,
        ale prosilabym Ciebie, bys napisal pare slow o tych
        trzech pozycjach literackich, ktore wymieniles
        (pozostale znam), jaki to typ literatury etc.,
        ot, cos wiecej na ich temat.
    • Gość: zet44 Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 19:48
      Chyba mam troche wiecej lat jak wiekszosc piszaca w tym temacie, moj wybor:
      Sienkiewicz - "Trylogia" - wracam do ksiazki jak jest ciezko...
      Vonnegut - "Kocia kolyska" - do dzis jestem bokononista, no troche...
      Bulhakow - "Mistrz i Malgorzata" - nie tylko za rybki drugiej swiezosci...
      Dick - "Ubik" - chyba najepsza sci-fi jaka czytalem...
      Lem - "Cyberiada" - zabawa jezykim w najlepszym wydaniu...
      Llosa - "Ciotka Julia i skryba" - o niebo lepsza ksiazka jak wydane w serii
      Wyborczej "Miasto i psy". "Rozmowa w katedrze" tegoz Llosy tez lepsza (o pol
      nieba)...
      Heller - "Paragraf 22" - czemu nikt dotad tego nie wymienil?
      Ballard - "Ogrod czasu" - zbior opowiadan z niesamowitym "Czlowiekiem
      przeciazonym" na czele (zgubny wplyw korporacji i "uniformizacji" zycia - ma to
      parenascie stron i robi wieksze wrazenie jak przereklamowane "No logo" na
      stronach kilkuset...)
      Tolkien - "Hobbit" i "Wladca piercieni" - ale w tlumaczeniu M. Skibniewskiej...
      Hasek - "Przygody dobrego wojaka Szwejka" - dlaczego nie umiescilem tego na 1
      pozycji?
      Jest jesze ze 100 dalszych ksiazek, ktore powinny znalezc sie w kanonie (byc
      kanonem?), ale mialo byc dziesiec...
      PS.
      zadnego glupawego wpisu na tym watku (o zydach, Wisle Krakow, Zawiszy itd.).
      Omijaja?
      Pozdrowienia
      • Gość: €uropejka Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.04, 21:04
        Gość portalu: zet44 napisał(a):

        > Lem - "Cyberiada" - zabawa jezykim w najlepszym wydaniu... <

        Bardzo sie ciesze, ze watek rozwija sie kulturalnie,
        poniewaz zakladajac go myslalam przede wszystkim o wymianie
        zdan na temat preferencji literackich. Wiem, ze trudno jest
        umiescic tylko 10 tytulow, mi tez bylo ciezko dokonac takiego
        wyboru i wielu ulubionych autorow musialam pominac.
        Poza tym, sledzac tu wypowiedzi ludzi czytajacych, na pewno
        siegne po kilka ksiazek, ktore jakos w zyciu ominelam.
        I tak jest n.p. z Lemem - nie lubie literatury s-f, nigdy
        nic nie czytalam, odrzucilam a priori ;-), obecnie jednak
        nadrabiam zaleglosci i czytam Lema "Solaris".
        Natychmiast rzucil mi sie w oczy nie tyle wymieniony przez
        Ciebie Lem, ile komentarz do jego ksiazki, bo jezyk to moja
        pasja :-)

        pozdrawiam rowniez



        Luci, przepraszam za "szumna" nazwe watku, masz w pewnym
        sensie racje ;-)
    • madziara_pl Re: Kanon literacki, ale ... 20.12.04, 08:13
      nie bedzie listy. nie bedzie tytułów. dla mnie mistrzem jest Tolkien.i kropka.
      poza tym uwielbiam czytac....przewodniki turystyczne i książki kucharskie ;)
      pod choinka z checia znalazlabym cos pióra Beaty Pawlikowskiej.
    • Gość: €uropejka Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.04, 11:41
      Gość portalu: €uropejka dopisuje:

      > 1. Stanislaw Wyspianski "Wesele"
      > 2. Thomas Mann "Der Zauberberg" (Czarodziejska Gora)
      > 3. Hermann Hesse "Der Steppenwolf" (Wilk stepowy)
      > 4. Knut Hamsun "Glod"
      > 5. Elias Canetti "Die gerettete Zunge" (Uratowany jezyk)
      > 6. Henry James "The Turn of the Screw"
      > 7. Emile Ajar "Zycie przed soba"
      > 8. Harry Mulisch "De aanslag" (Zamach)
      > 9. Isaac B.Singer "Szosza"
      > 10.Thomas Hardy "The Life and Death of the Mayor of Casterbridge"

      Dwoch tytulow nie znam w jezyku polskim,
      jak znajde, dopisze. Tlumacze czasami
      zmieniaja tytuly, wiec nie chce strzelac.
      • incognitto Re: Kanon literacki, ale ... 20.12.04, 14:22
        euro napisała:

        > czyli lista 10 ksiazek, ktore Wy
        uwazacie za najlepsze.

        Euro, co znaczy 'najlepsze', czy z punktu widzenia krytyka, chyba nie, bo nimi
        w większości nie jesteśmy, więc w kwestii wartości literackich wypowiadać się
        trudno. Ja podam kilka tytułów książek, utworów, ktorych przeczytanie wywarło
        na mnie wielkie, niezapomniane wrazenie (prosze się nie śmiać, rozpiętośc
        znaczna:))

        - Maria Konopnicka " W piwnicznej izbie"
        W dzieciństwie przeczytala mi to mama, przez kilka dni na samo wspomnienie
        płakałam. Na marginiesie - czy ktoś teraz czyta dzieciom wiersze Konopnickiej?

        - Anka Kowalska "Pestka" - opowieśc o pieknej, tragicznej milości,
        na szczęscie przeczytałam nim całe wrażenie popsuła pani Janda, ktorej
        zachcialo sie zagrać główną bohaterkę. Rzadko ogladam filmy, ktorych scenariusz
        oparty jest na ulubionej książce, żeby sie nie rozczarowac.

        Dlatego nie obejrzałam
        -Krystyny córki Lawransa - S.Undset

        Nieczęsto trafia się piekna ekranizacja jak
        - "Dr Żiwago" B. Pasternaka

        Lubię i Hłaskę i Czechowa jak Ty i Zinekk, Tołstoja, uwielbiam Jasnorzewską i
        Kofte (jak trondzik) i Asnyka, ale nad tym wszytskim co powyżej niezmiennie
        króluje "Zbrodnia i kara" oraz cała reszta tego Pana:)

        pozdrawiam.
        • Gość: €uro Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.04, 10:33
          incognitto napisał:

          > Euro, co znaczy 'najlepsze', czy z punktu widzenia krytyka, chyba nie, bo
          nimi
          > w większości nie jesteśmy, więc w kwestii wartości literackich wypowiadać się
          > trudno. Ja podam kilka tytułów książek, utworów, ktorych przeczytanie wywarło
          > na mnie wielkie, niezapomniane wrazenie (prosze się nie śmiać, rozpiętośc
          > znaczna:)) <

          Nie, nie chodzi o punkt widzenia krytyka (choc i on jest
          stronniczy, poniewaz tez kieruje sie wlasnymi upodobaniami),
          chodzi o subiektywne odczucia, wlasnie o ksiazki, ktore
          wywarly na nas niezapomniane wrazenie, jak napisalas wyzej.

          > - Maria Konopnicka " W piwnicznej izbie" <

          Przypomnialas mi o nowelce Konopnickiej "Nasza szkapa" -
          czytalam ja w podstawowce i do dzisiaj pamietam, jak przezywalam,
          jak plakalam, jak latami nie moglam zapomniec. Moze miedzy innymi
          to opowiadanie odegralo swoja role w ksztaltowaniu mojej wrazliwosci
          i milosci do zwierzat.

          > - Anka Kowalska "Pestka" - opowieśc o pieknej, tragicznej milości,
          > na szczęscie przeczytałam nim całe wrażenie popsuła pani Janda, ktorej
          > zachcialo sie zagrać główną bohaterkę. <

          Widzialam ten film, ksiazki nie czytalam, a Janda rzeczywiscie
          tu nie pasowala, zreszta juz od dlugiego czasu nie "trawie" jej,
          hmmm..., jak to nazwac?, o!, moze: "natretnej nerwowosci"?

          > Nieczęsto trafia się piekna ekranizacja jak
          > - "Dr Żiwago" B. Pasternaka <

          Tak, zgadzam sie z Toba.
          N.p. sfilmowany "Nocny kowboj" przypadl mi bardziej do gustu,
          niz ksiazka. Inaczej bylo z "Tess" - uwazam, ze niestety
          Polanskiemu nie udalo sie wydobyc tego specyficznego klimatu
          prozy T.Hardy´ego; ksiazka jest duzo, duzo lepsza.

          > Lubię i Hłaskę i Czechowa jak Ty i Zinekk, Tołstoja, uwielbiam Jasnorzewską i
          > Kofte (jak trondzik) i Asnyka, ale nad tym wszytskim co powyżej niezmiennie
          > króluje "Zbrodnia i kara" oraz cała reszta tego Pana:)
          >
          > pozdrawiam.<

          Eh, Hlasko jest jedyny w swoim rodzaju (Ty, Zinek i ja pogadalismy
          juz sobie nieraz o nim), a wczoraj po przeczytaniu Twojego wpisu,
          przed snem przeczytalam sobie dwa jego opowiadania: "Sliczna
          dziewczyna" i "Najswietsze slowa naszego zycia" - smutne :-(

          "Zbrodnia i kara" powinna w zasadzie znalezc sie w mojej dziesiatce,
          pamietam, ze polknelam to w liceum, a wrazenia dlugo nosilam w sobie.

          A propos Czechowa - pamietasz "Konskie nazwisko"? :-))

          Poezja?, tak, u mnie od lat na 1 miejscu jest poeta B.Dylan,
          uwielbiam tez juz od czasow liceum J.Tuwima, E.Stachure.

          pozdrawiam serdecznie :-)
          (zaraz biore lopate i ide odsniezac,
          a na komentarz Milego nie czekam,
          przeczytam pozniej ;-))

          P.S.Ladnie brzmi zdrobnienie nicku "Trond" ;-))


          • Gość: luci Re: Kanon literacki, ale ... IP: 82.146.225.* 23.12.04, 16:36
            Od dwóch dni nikt się nie wpisał,czytelnictwo upada? Okazuje się,że
            najwięcej książek czytają uczestnicy watków:"współczesna kobieta" i "prawdziwy
            mężczyzana",a pozostali?
            • madziara_pl Re: Kanon literacki, ale ... 23.12.04, 21:38
              Gość portalu: luci napisał(a):

              > Od dwóch dni nikt się nie wpisał,czytelnictwo upada?

              raczej swieta za pasem :) i praca wre
            • Gość: €uro Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 00:40
              Gość portalu: luci napisał:

              > Od dwóch dni nikt się nie wpisał,czytelnictwo upada? Okazuje się,że
              > najwięcej książek czytają uczestnicy watków:"współczesna kobieta"
              i "prawdziwy
              > mężczyzana",a pozostali? <

              Z powodu zaszeregowania do "pozostalych", jako niewspolczesna
              kobieta i nieprawdziwy mezczyzna, skladam prostest!
              ;P
              • Gość: torunianka zaczyna się robić coraz ciekawiej:) IP: *.petrus.com.pl 06.01.05, 10:11
                popatrzę sobie z boku, ale chciałabym zadać jedno pytanie.
                Jaka będzie droga rozpatrywania protestu?
                - szeregowy (czyli ten co zaszeregował)?
                - wątkowy (nadawca wątku)
                - administracyjny (sąd admina)?

                Inne?
    • Gość: torunianka kanon wszechczasów na Święta...;) IP: *.petrus.com.pl 23.12.04, 22:47
      Biblia, po prostu.
      • vviosna Re: kanon wszechczasów na Święta...;) 25.12.04, 11:26
        ostatnio ukazaly sie ladne wydania s. kinga - totez je kupuje i, co oczywiste,
        czytam
        na swieta przygotowalam zas sobie opowiesci z narni
        • Gość: luci Re: kanon wszechczasów na Święta...;) IP: 82.146.225.* 05.01.05, 15:46
          W okresie świątecznym przeczytałem książkę pt."Stalin.Dwór Czerwonego Cara"
          autorstwa Simona Sebaga Montefiore,wydawnictwo: Magnum(str.774).
          Co prawda do kanonu nie nadaje się,ale jako pretekst do wyciągnięcia wątku na
          pierwszą stronę-tak.
          • Gość: torunianka Re: kanon wszechczasów na Święta...;) IP: *.petrus.com.pl 05.01.05, 20:16
            > W okresie świątecznym przeczytałem książkę pt."Stalin.Dwór Czerwonego Cara"

            miło Cię znowu widzieć luci:)
            Pozwolę zadać sobie pytania dwa
            1) czy ta lektura to za pokutę była na święta?
            2) czy przez tę lekturę tak długo Cię nie było? (to nie pytanie tylko
            dopełnienie) - Rozchorowałeś się po tym?
            Chyba zdrowsze jest czytanie encyklopedii, co jest modne ostatnio wśród
            bydgoszczan.
            • Gość: luci Re: kanon wszechczasów na Święta...;) IP: 82.146.225.* 06.01.05, 00:03
              torunianka napisała:
              > Pozwolę zadać sobie pytania dwa
              > 1) czy ta lektura to za pokutę była na święta?
              > 2) czy przez tę lekturę tak długo Cię nie było? (to nie pytanie tylko
              > dopełnienie) - Rozchorowałeś się po tym?
              Odpowiadam na pytania dwa:
              1.tak,ta lektura była z rekomendacji,to prawie to samo co pokuta
              2.w tym czasie nie miałem łączności z internetem.Nie rozchorowałem się,
              ale przyznaję,że gdyby nie szczepionka,to nie wiem,czy obecnie nie byłbym
              w trakcie rekonwalescencji.
              Autor kreśli portret Stalina,sentymentalnego i romantycznego męża i ojca oraz
              okrutnego potwora i cynicznego zbrodniarza,czyli dwa w jednym...
              Dopiero udostępnienie kremlowskich archiwów umożliwiło napisanie -opartej na
              dokumentach-książki o tym supergangsterze.
              Czy to przestroga?
              Osobom wrażliwym nie polecam tej lektury,nawet na pokutę.
              • Gość: €uro Re: kanon wszechczasów IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.05, 01:52
                6. Henry James "The Turn of the Screw"

                Wymieniona przeze mnie ksiazka w polskim
                tlumaczeniu ma tytul: "W kleszczach leku"
                i nie jest typowa pozycja w tworczosci
                H.Jamesa, wiec nie jest wazne, czy sie go
                lubi, czy nie; ksiazke bardzo polecam!,
                a szczegolnie tym, ktorzy lubia dreszczyk
                strachu przemieszczajacy sie po calym ciele
                ;-)
                • Gość: €uro Re: kanon wszechczasów IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.05, 02:10
                  Torunianka napisala:
                  >popatrzę sobie z boku, ale chciałabym zadać jedno pytanie.
                  Jaka będzie droga rozpatrywania protestu?
                  - szeregowy (czyli ten co zaszeregował)?
                  - wątkowy (nadawca wątku)
                  - administracyjny (sąd admina)?

                  Inne? <

                  Tak, inne, znaczy:
                  - samosad, czyli z powodu zaszeregowania mnie
                  do tzw. "innych", czyt. "nieczytajacych",
                  zaczelam czytac jeszcze wiecej, by sie nie
                  musiec rumienic ze wstydu, ze czytajac
                  nie czytam ...
                  ;-)
    • Gość: Takijeden. Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 28.03.05, 19:08
      Ojej, ojej....- co ja sobie w tym życiu narobiłem. Zakochałem się w literaturze
      faktu. Przez to straciłem: urodę, pieniądze, czas (nie straciłem zdrowia).
      Złamałem karierę. Co ja mam teraz począc?
      • Gość: €uro Re: Kanon literacki, ale ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.05, 19:25
        Gość portalu: Takijeden. napisał(a):

        > Ojej, ojej....- co ja sobie w tym życiu narobiłem. Zakochałem się w
        literaturze
        >
        > faktu. Przez to straciłem: urodę, pieniądze, czas (nie straciłem zdrowia).
        > Złamałem karierę. Co ja mam teraz począc?

        Eeeejjj, nie przejmuj sie!
        Pomysl - jestes brzydki, biedny, zestresowany,
        moze bezrobotny, ale za to jaki zdrowy!,
        nie-do-zdarcia ;-)
        Brzydki, ale zakochany w literaturze non-fiction.

        ;-P

        A tu cos S.J.Leca:
        "Glowa do gory, rzekl kat
        zakladajac stryczek"
        ;-)
    • polynomial Re: Kanon literacki, ale ... - pytanie 28.03.05, 19:37
      A dla czego w ogóle czytacie? :] Po co?

      Polynomial-C
      • zinekk Re: Kanon literacki, ale ... - pytanie 28.03.05, 19:44
        By nie zwariowac, żyjąc
        • Gość: €uro Re: Kanon literacki, ale ... - pytanie IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.05, 09:23
          Podnosze watek, moze Semeon przeczyta
          i mi odpowie
          :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka