Gość: anderski
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.01.05, 16:11
A co konkretnie miałoby się stać z opuszczonymi budynkami? Komu, kiedy i na
jakich zasadach miały być przekazane? Jakie są docelowe plany związane z
funkcjonowaniem bydgoskich szkół na najbliższych kilka lat? Jak będzie
wyglądać droga do szkoły tych najmłodszych dzieci z dzielnicy do dzielnicy, a
jak młodzieży licealnej z Fordonu do Sródmieścia? Ile miasto zaoszczędzi na
zwolnionych nauczycielach, administracji i pozostałych pracownikach, a ile
wyda na zasiłki z Urzędu Pracy i z pomocy społecznej? Co zrobi z
zaoszczędzonymi pieniędzmi - postawi kolejną ślizgawkę, podczas gdy uczniowie
z klas sportowych muszą teraz jeździc trenować hokej do Torunia? Czy panowie
urzędnicy wzięli pod uwagę dobro dzieci? Może tak pomyśleć o pozyskaniu
dodatkowych środków do budżetu poprzez stwarzanie lepszych warunków do nowych
inwestycji w Bydgoszczy? A nie burzyć pracę kilku pokoleń. Na dodatek czy to
nie jest szczyt cynizmu dyrektora bydgoskiej oświaty nadawać szkole patrona,
a po paru miesiącach w mikołajkowym prezencie przeznaczyć ją do likwidacji?