Gość: Dejmon
IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.*
06.02.05, 23:47
Tak się składa, że miałem okazję podróżować sporo po Polsce, rozmawiać z
osobami w różnych miastach, w tym znacznie większych (Kraków, Gdańsk,
Wrocław), wszędzie Toruń jest uważany za bardzo ładne miasto. Jest to
zdumiewające, że różne obraźliwe, urągające epitety, jak "przerośnięta
wiocha"(przeczytane na Forum) i różne inne, które mieszkańcowi np. Krakowa
nie przyszłyby do głowy, padają z ust wielu mieszkańców Bydgoszczy?
Niech ktoś wyjaśni mi to zagadkowe zjawisko - dlaczego Toruń, pozytywnie
kojarzony w całej Polsce, jest w Bydgoszczy tak nienawidzony?
Będę wdzięczny za odpowiedź.