Gość: preacher
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
31.05.02, 22:10
Komuch to najgorszego rodzaju pasożyt społeczny .
Jak każdy inny organizm na ziemi , ulega prawom
ewolucji , pozostawiając przy tym groźnym pasożytem .
Charakteryzuje się ograniczonością umysłu - żaden
homo sapiens o wysokim ilorazie inteligencji nie
jest ani nie był komuchem . Niewydolność umysłowa
komucha jest jego głównym walorem wśród masy innych
jego kolesiów , a głównym celem jest tępienie jakichkolwiek
przejawów rzeczywistej inteligencji społecznej .
Dlatego też ta ostatnia jest niższa od inteligencji
gromadki szympansów .
Jak rozpoznać komucha?
Najprościej rozpoznajemy go w rządzie . To cała
SLD i 95% masy pozostałych . Ci drudzy stanowią większą
groźbę dla naszego narodu niż SLD , bo pozorują
układ sił politycznych prawdziwie demokratycznego
kraju i stanowią dobry argument dla zwolenników
SLD , którzy słusznie uważają , że ci z "prawej"
są tacy sami albo nawet gorsi i tak samo rządzą .
Oczywiście komuch nie trawiłby sejmu - głównego
organu naszego społeczeństwa , gdyby nie jego liczna
masa w społeczeństwie . Błędnie mylony bywa z poglądami
komunistycznymi . Wręcz przeciwnie , komuch nienawidzi
prawdziwego socjalistę jakim jest Ikonowicz , natomiast
prawdziwi myślący komuniści ( być może nieliczni , ale
znam takiego jednego ) sami dochodzą do wniosku , że
pdst. naszym błędem było nie odkomunizowanie rządu .
Nawiasem mówiąc tego nie dało się zrobić , bo komuchy
nigdy się same nie odkomunizują . To tak jakby robale
miały się same odrobaczyć .
Dla szerokiej rzeszy komuchów inteligentów wyjaśnię ,
że przez odkomunizowanie rozumiem proces dekomunizacji .
Komuch rozprzestrzenił się w biznesie , lecznictwie ,
szkolnictwie , ubezpieczeniach , bankowości - wszędzie .
Widzimy go codziennie na ulicy , w sklepach i kościołach ,
a przede wszystkim w mediach .
Kimże jest ten komuch - ten przebrzydły robal .
Przede wszystkim potrafi dobrze mleć językiem . Łatwo
ulec urokowi jego potoku słów , ale szybko można go rozpoznać
po zerowej efektywności . Niektórzy bywają miej elokwentni
i często y-kają a to może wynikać z faktu ich dorastania
w zbrodniczych rodzinach .
Komuch nie wie co to sprawiedliwość . Myli ją z praworządnością .
Sam ustnowił takie prawo , w którym on może z czystym sumieniem
być praworządny . Stworzył dla siebie a tym samym dla nas
takie prawo , które dobrze służy jedynie jemu i grupom przestępczym ,
a urąga poczuciu jakiejkolwiek sprawiedliwości w oczach pozostałych -
oops , nie powinienem wyłączyć z tej grupy przestępców a jedynie
komuchów .
Komuch nie ustąpi pieszemu ,chociaż byłby to ślepy ,
czy na wózku inwalidzkim . Komuch nie ustąpi nie dlatego ,
że się spieszy do pracy , ale dlatego , że przywykł do przywileju
posiadania czterech kółek i pełnej tolerancji władz swoich
wykroczeń . Komuch dobrze wie , że jak się uchleje i potrąci
kilku pieszych , to prawo za nim się ujmie .
Komuchowi nie dasz normalnego drinka - dla niego to jak profanacja .
Zanieczyszczenie czystej czystości . Jak już podawać prawdziwemu
komuchowi mixture , to z różnego rodzaju co najmniej 40% alkoholi .
Komuch zawsze zrzyna . On nic sam nie potrafi i nie umie . Nie ma
własnego osądu , ani własnej opinii chociaż byłby nawet profesorem .
Niezależnie jednak od tego jak napisze , jego wynik zależy jedynie
od układów , a nie jakości pracy , bo tej i tak nikt nie czyta .
Komuch nigdy nie przyzna się do błędu , ale zawsze znajdzie
winnego , którego ukarze za swoje błędy - nierzadko może to być
kilku a często i wielu niesłusznie ukaranych .
Komuch jest zwykle przekupny . Co więcej , uważa to za przejaw inteligencji .
Utarło się nawet wsród komuchów powiedzenie "za głupi , żeby brać ".
Nie mylić łapówki z kasą . To często jest posadka - im więcej posadek
tym większe zaufanie wśród kolesiów , tytulik - w rządzie mamy
więcej profesorów niż na uniwersytecie . Niejeden z nich ma MB chociaż
wielu zna tylko "who you" po angielsku - co znaczy członek w ich mniemaniu,
z wyjątkiem tych co ich sam uczyłem - nie będę sobie dawać złych referencji .
Tych udało się nauczyć , że to błąd i znaczy "kto ty" .
Spośród masy komuchów są ich wielcy .
Wielki komuch , chociaż opinia publiczna jest innego zdania ,
nie musi kraść . On wg prawa , które sam ustanowił , może
po prostu wziąć . Komuch jest praworządny . Niekoniecznie
oczywiscie praworządny obywatel jest komuchem , ale tych
praworządnych w systemie komucha , którzy sami nie są
komuchami , jest zapewne garstka - innym pozostaje
marzenie o tym , że ze spokojnym sumieniem mogą iść
spać , że wypełnili wszystkie swoje obowiązki względem
kraju komucha należycie , że nikt z mniejszych komuchów się
nie pomyli i on sam za to nie odpowie .
Oprócz tych groźnych komuchów w rządzie , bardzo groźni są ci
na uniwersytecie . Jakikolwiek inteligentny monitoring poczynań
klas rządzący jest niemożliwy ze strony ośrodków akademickich ,
gdyż je również przeżarła plaga komuchostwa .
Tutaj należy się wytłumaczenie : nigdy nie nazwę profesora
marksizmu komuchem jeżeli jest prawdziwym profesorem a nie
tylko mianowanym przez wielkiego komucha ( chociaż mam inne
poglądy) .
Jak z nimi walczyć ? A może trzeba walczyć z samym sobą ?
Przynależność organizacyjna nie zmieni człowieka . To
on musi się zmienić . Przecież nie chcesz tak dalej ?
Patrzysz w lustro i widzisz paskudną mordę komucha ,
czy zmęczoną twarz człowieka ?
Jest na to rada , ale to Ty poradź sobie i innym .
I jeżeli jesteś zmęczony , i jeżeli masz dosyć
bycia komuchem . Twój głos jest ważny , ważniejszy
niż "Bromberg/Bydgoszcz" , bo dotyczy Ciebie mnie i
nas , dotyczy naszych przyszłych pokoleń . Chcę by
moje dzieci były dumne , że urodziły się w Polsce .
Nie chcę szukać szczęścia gdzie indziej , ale w swoim
kraju .
Jeżeli ty tego nie chcesz , to jesteś niereformowalnym
komuchem .
Jeżeli natomiast chcesz , to przyłacz się chociaż jednym
słowem - może być XXX , cokolwiek .