Gość: nauczyciel
IP: *.tvgawex.pl
18.03.05, 23:29
Z tego artykułu wynika, że mobbing w szkole to codzienność. Bo który dyrektor
rozmawia z nauczycielem? Normalnym zjawiskiem jest, że przy uczniach zbeszta
nauczyciela. Nie zauważy osiagnięć, a wynajdzie braki. Nie zapyta o zdanie, a
narzuci swoje, niekoniecznie sensowne. Sam ma problemy z dyscypliną
(klasa "hałasuje" i wzywa wychowawcę, aby interweniował), a nauczycielce
powie "jak pani sobie nie radzi, niech pani zmieni pracę". W naszej szkole
to "normalka". Czy jakiekolwiek procesy to zmienią?