Gość: #kasia
IP: 194.204.138.*
21.06.02, 08:50
fajnie, ze sa ludzie ktorzy "potajemnie" uszczesliwiaja innych..
dzisiaj spotkalam taka Pania a mianowicie:
mialam nieprzyjemnosc wstac o 5:30, i zwarzywszy na fakt, ze spalam okolo 4h to
bylam srednio przytomna z tendencjami malejacymi (zostalo mi do teraz).. wiec
jechalam sobie przez miasta i ku mej ogrooooomniastej radosci.. sklepik na
krzyzowce kr.jadzi i sienkiewicza byl czynny... z wielka radosci kupilam
slodkie pieczywko i inne slodkosci..
bardzo mnie to podnioslo na duchu :) siedziala tam sobie mila Pani i chyba nie
byla do konca swiadoma, ze jej obecnosc w drewniaczku moze dac tyle
przyjemnosci i podniesc na duchu od samego rana..
z czysta przyjemnoscia ludzie kupowali wypieki i delektowali sie nimi..
zapominajac, ze jest tak nieprzyzwoita godzina..
z calego serca dziekuje tej Pani..
slodkosci byly pyyyyyyyszneeeeeeeeeee :)))))))))))))))))))))))))
duzo usmiechu od samego rana zycze wszem i wobec ;p