Dodaj do ulubionych

chorzy na raka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 10:45
Zastanawia mnie bezczynnośc prokuratury w tej skandalicznej
sprawie.Działalnośc NFZ stwarza poważne zagrożenie już nie tylko dla zdrowia
ale i nawet dla zycia tych chorych na raka ludzi.Prokuratura z urzędu powinna
w trybie natychmiastowym zająć sie tą sprawą a Wasz artykuł powinien być dla
prokuratury doniesieniem o przestepstwie.
Obserwuj wątek
    • ethanak Re: chorzy na raka 15.06.05, 11:04
      To nie takie proste.Nigdzie nakłady na publiczną służbę zdrowia nie są
      wystarczające.Są państwa gdzie publiczną służbę zdrowia stać na więcej ale
      nigdzie nie stać jej na wszystko.Nie można wymagać od Funduszu ,że będzie miał
      więcej pieniędzy do rozdysponowania niż faktycznie ma.Pracownicy Funduszu
      codziennie stają przed takimi dylematami - zrefundować terapię ratującą życie
      osobie po przeszczepie płucoserca czy na przykład za te pieniądze przez miesiąc
      leczyć 10 osób z nowotworem.Lekarze też decydują o życiu bądź śmierci ze
      względów finansowych - nie ma pieniędzy na jakąś terapię ratującą życie?Jest
      dwóch pacjentów - młodsza pani i starsza.Ocenia się kto lepiej rokuje i z
      reguły starsza osoba jest skazywana na gorszą terapię - takie są smutne
      realia...
    • Gość: brains To juz przesada! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 12:43
      Chyba mozna od obywatela wymagać tego minimum odpowiedzialnosci i
      przyzwoitosci, żeby nie chorował. Jesli to przerasta jego mozliwosci, to sam
      skazuje się w ten sposób na swój los i nikomu nic do tego. Trudno zrozumieć i
      wybaczyć zwłaszcza choroby przewlekłe i z powikłaniami. Lekkomyślność
      zapadających na nie ludzi jest po prostu denerwująca. Czy oni nie rozumieja,
      ze tak nie wolno, pal licho ich zdrowie, ale to rodzi powazne skutki finansowe
      dla innych. Z drugiej strony, jako naród uduchowiony, wszyscy zdajemy sobie
      sprawę z marnosci i przemijalnosci wszystkiego, w tym zdrowia. I po co zaraz
      stawiać na nogi cały swiat, czy nie lepiej, przy rózańcu, przykucnąc gdzieś w
      kąciku rozpoznajac wolę Bożą, a jeśli trzeba odejśc, to po cichu, łagodnie i
      bez pretensji. Myślenie, że choroba zwala z nóg tylko cierpiacych jest
      egoistyczne. Wszyscy źle czujemy w obecnosci czyjegos nieszczęścia, więc nie
      wolno się z nim az tak afiszować, narażajac na ból całe otoczenie, w tym
      lekarzy i urzędników. Ludzie przychodza i odchodzą, wielkie hallo, są porodówki
      i zakłady pogrzebowe, bo trzeba to rejestrować. Ale domaganie się, żeby
      pomiedzy tymi etapami, ktoś się nami zajmował jest zwykłą bezczelnością i
      kpiną. Co jeszcze? Może jeszcze każdemu znaleźć pracę? Biedne państwo, które ma
      takich obywateli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka