unsatisfied6
25.06.05, 15:28
pracy jest od zaje..ia i trochę - narzekają jak za czasów
komuny .zapie..ć im się nie chce obibokom jednym . jutro
jest wyjazd na zbiór truskawek , a te obiboki siedzą i się opie..ją-
zapie..łem na tym zaoczniaku zdobywając wszyskie kwalifikacje i
chodziłem na wszystkie spotaknia partyjne , a ilu się ludzi naściskałem i
czytam wszstkie gazety wyborcze , a te moje obywatele nic , tylko narzekają -
niekooperatwne to i gnuśne . a jeszcze mi taki powie , że on ma inne
kwalifikacje i chciałby 1000 zł , za co ?!!!- won do roboty , do zieleniaka
albo do truskawek a nie ludzi tu mi deprawować , za ile , chamie ? masz
czelność pytać za ile - robota jest to ją bierz a nie pytaj się obiboku
za ile i czy będziesz miał wakacje - jeszcze nie zaczął robić a cham o
wakacje pyta - osiem godzin ci się zachciewa ?!!! won mi zmoich oczów !!!!
co za naród ?