co za naród-do roboty obiboki

25.06.05, 15:28
pracy jest od zaje..ia i trochę - narzekają jak za czasów
komuny .zapie..ć im się nie chce obibokom jednym . jutro
jest wyjazd na zbiór truskawek , a te obiboki siedzą i się opie..ją-

zapie..łem na tym zaoczniaku zdobywając wszyskie kwalifikacje i
chodziłem na wszystkie spotaknia partyjne , a ilu się ludzi naściskałem i
czytam wszstkie gazety wyborcze , a te moje obywatele nic , tylko narzekają -
niekooperatwne to i gnuśne . a jeszcze mi taki powie , że on ma inne
kwalifikacje i chciałby 1000 zł , za co ?!!!- won do roboty , do zieleniaka
albo do truskawek a nie ludzi tu mi deprawować , za ile , chamie ? masz
czelność pytać za ile - robota jest to ją bierz a nie pytaj się obiboku
za ile i czy będziesz miał wakacje - jeszcze nie zaczął robić a cham o
wakacje pyta - osiem godzin ci się zachciewa ?!!! won mi zmoich oczów !!!!
co za naród ?
    • hatra Re: co za naród-do roboty obiboki 26.06.05, 01:30
      Bedzie jeszcze jeden kandydat na prezydenta.

      Najlepszy.

      Da przyklad, jak pracowac dla Ojczyzny.

      e-politicus.net/viewtopic.php?t=361&start=0
    • relatywista.pl Re: co za naród-do roboty obiboki 26.06.05, 11:03
      unsatisfied6 napisał:
      > pracy jest od zaje..ia i trochę - narzekają jak za czasów
      > komuny .zapie..ć im się nie chce obibokom jednym

      jak ty się,u6,wyrażasz?
      czy ty jesteś na warunkowym zwolnieniu?
      • hatra Re: co za naród-do roboty obiboki 26.06.05, 12:59
        Temat: ELEKTRONICZNY POMNIK OFICERÓW POLSKICH
        Autor: OZ CROC (61.68.0.253)
        Data: 26.06.05 10:40

        ELEKTRONICZNY POMNIK OFICERÓW POLSKICH
        ------
        • Gość: ząb Re: co za naród-do roboty obiboki IP: *.tvgawex.pl 26.06.05, 14:01
          RAnking głupców

          Niemiecki tygodnik "Der Spiegel" sporządził listę rankingową największych
          głupców roku 1998. Lista jest długa, przedstawiamy więc tylko niektórych
          wyróżnionych:
          Katsuo Katugoru - japoński wynalazca, który bojąc się skutków trzęsienia ziemi
          i zalania Tokio wodami oceanu, skonstruował "kalesony bezpieczeństwa". W razie
          kontaktu z wodą, intymna część garderoby automatycznie wypełnia się sprężonym
          powietrzem i wynosi człowieka na powierzchnię. Ponieważ kataklizmu nie sposób
          przewidzieć, Katugoru nigdy nie zdejmował swoich kalesonów. Gdy wszedł w nich
          do zatłoczonego metra, mechanizm uruchomił się samoczynnie. Sprężone powietrze
          najpierw rozerwało mu spodnie, a potem poraniło kilku pasażerów, którzy z
          połamanymi żebrami trafili do szpitala.

          Eduard Kremliczka - Czech, działacz Partii Emerytów. Był pewny wyborczego
          zwycięstwa i oświadczył publicznie, że jeśli jego partia nie przekroczy progu
          wyborczego, to zje żywego chrzaszcza.Słowa dotrzymał.

          Brazylijscy piloci. Na widok nadlatującego z przeciwka innego samolotu puścili
          stery, zdjęli spodnie i przyłożyli do przedniej szyby gołe pośladki. Ich
          maszyna straciła sterowność i runęła na ziemię.

          Fernando Varro - terrorysta kolumbijski, który wysłał paczkę z bombe do
          ambasady USA. Na przesyłce zapomniał jednak nakleić znaczka, więc poczta
          zwróciła ja nadawcy. Varro otworzył pakunek i wyleciał w powietrze.

          Angielski nałogowiec - który szczycił się tym, że nigdy nie przestaje palić.
          Zaczynał po przebudzeniu i do zaśnięcia odpalał jednego papierosa od drugiego.
          Niezbyt higieniczny tryb życia sprawił, że doczekał się hemoroidów. Leczył je,
          siadajac w misce pełnej spirytusu, nie wypuszczajac oczywiście papierosa z ust.
          Opary alkoholu zapaliły się, nastąpił wybuch i nieszczęśnik rzucił palenie już
          na wieki.

          Niemiecki nałogowiec - który w czasie wędrówki po odludziu odkrył, że zgubił
          zapalniczkę. Ponieważ bardzo chciało mu się palić, wdrapał się na słup
          wysokiego napięcia i przytknał usta do drutów. Zapalił się nie tylko papieros,
          ale i ofiara nałogu.

          Angielski lekarz amator - odkrywca nowej metody leczenia biegunki. Jak każdy
          wynalazca, przetestował ją najpierw na sobie. Metoda polegała na wykonaniu
          lewatywy z... cementu. Dzięki skomplikowanej operacji "odkrywcę" uratowano.

          Szwedzki dentysta - który pacjentowi mającemu trudności z opłaceniem jego
          usług, zerwał wszystkie koronki, wydłubał plomby i oświadczył, że nie odda ich
          do czasu uregulowania rachunków. Dentysta stracił prawo wykonywania zawodu.

          Troy Hurtubise - kanadyjski wynalazca kostiumu dla myśliwych polujących na
          nied?wiedzie. Strój miał być całkowicie odporny na kły i pazury zwierzęcia.
          Hurtubise sprawdzał go oczywiście na sobie i wszedł do legowiska nied?wiedzia.
          Poważnie ranny znalazł się w szpitalu. Po wyleczeniu, ponowił próbę. Z
          identycznym skutkiem.

          Michael Gentner - amerykański akwarysta, który tak zdenerwował się na jednš
          rybę, że postanowił jš ukarać i połknšć żywcem. Ryba utknęła mu w przełyku,
          udusili się oboje.

      • unsatisfied6 ja nie jestem pracodawcą . 26.06.05, 18:03
        relatywista.pl napisał:

        > unsatisfied6 napisał:
        > > pracy jest od zaje..ia i trochę - narzekają jak za czasów
        > > komuny .zapie..ć im się nie chce obibokom jednym
        >
        > jak ty się,u6,wyrażasz?
        > czy ty jesteś na warunkowym zwolnieniu?

        to cytaty z usłyszanych rozmów prywatnych od naszych pracowdawców -
        ja nie jestem pracodawcą - tylko słowo "uniwerek" zastąpiłem słowem
        "zaoczniak" . autor tego tekstu faktycznie mówił , że "zapie..łem na
        uniwerku" - stosując słowa "uniwerek" do zaoczniaka , który skończył
        nie wiadomo kiedy i gdzie .

        chcesz usłyszeć więcej - kilka cytatów i to nie tylko
        pracodawców a tzw "mężów stanu" czołowych polityków ?

        zatem sądzisz , że autorzy takich tekstów to socjopaci ,
        którzy zapwne są na zwolnieniach warunkowych ?
    • Gość: pomek Popieram - lenistwo góra.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 20:46
      Popieram - lenistwo góra....
      • unsatisfied6 jasne - niech koń myśli , ma dużą głowę 27.06.05, 10:24
        Gość portalu: pomek napisał(a):

        > Popieram - lenistwo góra....

        zgadza się - lenistwo górą zwłaszcza w myśleniu , głębokich analizach ,
        merytorycznych dyskusjach i przewidywalności konsekwencji .

        niech koń myśli , on ma dużą głowę - władze nie są od myślenia , nikt
        im za myślenie nie płaci , ani nich od nich tego nie wymaga . to robią , za co
        im płacą i dobrze im to wychodzi - za myślenie to można dużo stracić , a nie
        zyskać .
Pełna wersja