Gość: demio IP: *.zapid.com 13.09.01, 20:20 Powiem Wam, ze po tym co sie wydarzylo w USA jestem tak rozbity, ze nie mam ochoty na udzial w wyborach. Po prostu odrzuca mnie. Wiem, ze to nieodpowiedzialne, ale tak jest. Tylko ja tak sie czuje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kola Re: Wybory w obliczu tragedii... IP: 10.10.70.* 13.09.01, 20:25 Dla mnie też wiele rzeczy przybrało inny wymiar. Ludzie sprawy (np. wybory) wydają się tak błahe, bez sensu i kruche jak WTC. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_samsel Re: Wybory w obliczu tragedii... 13.09.01, 20:33 W USA, rzeczywiście, wielka tragedia, ale zapomnisz o niej, Amerykanie też!! Zbudują sobie nowy, wyższy budynek, naprawią Pentagon i zapomną o wydarzeniu, ale nie o sprawcy!! Będą go ścigać do upadłego, bez wytchnienia i dopadną go, to jest pewne. Nie przejmuj się więc, tylko otrząśnij ze złych myśli i żyj dalej. Jedna jest rzecz, o której zapomnieć nie można - śmierć setek, może tysięcy ludzi, tego zamachowcom nikt nie zapomni. Lord_Samsel Odpowiedz Link Zgłoś