Dodaj do ulubionych

Dobre i zle

22.06.01, 00:00
Zauwazylem,ze ulicą Dworcową przechodzi ogromna ilosc ludzi.
Jest równiez wielki tlok samochodowy.

Ta ulica idealnie nadaje sie na deptak.Powinien byc wprowadzony calkowity
zakaz ruchu wszelkich pojazdow.Tylko w okreslonych godzinach mozliwosc dostawy-
np do godz 8.30.

Deptak prowadządzy od ulicy Gdanskiej do dworca.

obserwator

ps.deptak-to oczywiscie bez dawnej ulicy i krawężników.Równa powierzchnia dla
spacerowiczów.

Obserwuj wątek
    • obserwator Re: Dobre i zle 23.06.01, 00:00
      Gratuluje i ogromnie sie ciesze.
      Nareszcie rozpoczynamy 2-giego tysiąca.

      Cos sie rusza na Forum,oby tylko tak dalej.

      obserwator
    • Gość: PIT Re: Dobre i zle IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
      Całkowicie popieram ten pomysł. Ulica Dworcowa już dawno powinna byc deptakiem.
      Obecnie chodniki są za wąskie, a ich stan jednymi z najgorszych w Bydgoszczy
      (swoją drogą uważam, że władze Bydgoszczy od dawna lekceważą stan chodników w
      reprezentacyjnych częściach miasta - co powoduje m.in. złe opinie przyjezdnych
      o naszym mieście). Dworcowa obok Gdańskiej, Długiej, Starego Rynku i otoczenia
      powinna stanowić wizytówkę Bydgoszczy.
      • Gość: MONK Re: Dobre i zle IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
        Na razie wladze koncentruja sie bardziej na rejonach Brdy i Starego Rynku.
        Pozniej przyjdzie czas na Śródmieście. Pomysl jest b.dobry. Moze nie cala
        Dworcowa ale jej spory kawalek moglby byc deptakiem. Pasowaloby jednak zostawic
        mozliwosc przjazdu w poprzek ulicy w kilku miejscach
        • obserwator Re: Dobre i zle 24.06.01, 00:00
          Nasuwa mi sie taka myśl odnosnie placów targowisk.Chodzi mi o typowe
          rynki,place-czyli tzw."targowiska".
          Ostatnie wydarzenia na Placu Piastowskim ukazaly nam jak wielki to problem.
          Pytanie: czy w dzisiejszych czasach w Polsce potrzebne są jeszcze takie
          brydne i prymitywne rynki.Przypomina to handel w czasach komunizmu w
          tzw.lekkiej odwilży.

          Moim zdaniem,gdyby stworzono w takich wspanialych miejscach plac wypoczynku;
          lawki,klomby,fontanne,alejki spacerowe-byloby to cos wspanialego.
          Oczywiscie wspaniale oświetlenie powinno być wkomponowane w otoczenie.

          Mój apel; wkraczajmy do Europy i Świata z estetyką i kulturą.
          Przecież to wszystko bedzie sluzylo nam-to bedzie dla nas.

          Goscie przyjeżdżający do Bydgoszczy będą wtedy zachwyceni,a my bedziemy mogli
          byc dumni z naszego miasta.

          obserwator
          • Gość: Jasio Re: Dobre i zle IP: *.bellglobal.com 25.06.01, 00:00
            Masz racje ale pamietaj o innych. Ja nigdy nie robie zakupow na targach lecz
            dopoki oferuja one nizsze ceny musza istniec. Pamietaj, ze kogos kto zyje z
            kilkuset zlotych na miesiac moze nie stac na zakupy w Geantie czy delikatesach
            na Gdanskiej.
            • Gość: oldboy Re: Dobre i zle IP: 10.10.70.* 02.07.01, 16:52
              Mam wrazenie, ze Obserwator i ja bywalismy w dwoch roznych Europach.
              Eleganckie i utrzymane w czystosci, ale jednak tradycyjne targowiska warzywno-kwiatowe trzymaja sie
              niezle w miastach Niemiec i Francji (o tych moge cos powiedziec). I bda trzymaly sie mocno, bo
              warzywa kupowane w hipermarketach nie budza zaufania nikogo rozsadnego.
              Plac Piastowski nie powinien tego targowiskowego charakteru stracic (i tak lezy najbardziej na
              uboczu ze srodmiejskich placow), tylko wymaga wielkich porzadkow:
              stragany powinny byc jednolite i przede wszystkim w żywych barwach, a nie tak jak teraz,
              buro-brązowe
              trzeba wymienić ogrodzenie, ułożyć nowe chodniki, zrobić coś z obskurną stacją CPN i pilnować, by
              handlarze nie rozkładali się �na dziko� wokol targowiska
              • obserwator Re: Dobre i zle 02.07.01, 19:14
                Gość portalu: oldboy napisał(a):

                > Mam wrazenie, ze Obserwator i ja bywalismy w dwoch roznych Europach.
                > Eleganckie i utrzymane w czystosci, ale jednak tradycyjne targowiska warzywno-k
                > wiatowe trzymaja sie
                > niezle w miastach Niemiec i Francji (o tych moge cos powiedziec). I bda trzymal
                > y sie mocno, bo
                > warzywa kupowane w hipermarketach nie budza zaufania nikogo rozsadnego.
                > Plac Piastowski nie powinien tego targowiskowego charakteru stracic (i tak lezy
                > najbardziej na
                > uboczu ze srodmiejskich placow), tylko wymaga wielkich porzadkow:
                > stragany powinny byc jednolite i przede wszystkim w żywych barwach, a nie tak j
                > ak teraz,
                > buro-brązowe
                > trzeba wymienić ogrodzenie, ułożyć nowe chodniki, zrobić coś z obskurną stacją
                > CPN i pilnować, by
                > handlarze nie rozkładali się �na dziko� wokol targowiska

                odpowiedz;

                Pozdrawiam serdecznie.

                Nie tak to wygląda,jak mysli Oldboj.Ja akurat tez bylem w tej czesci Europy,oraz
                bywam jeszcze.Widzialem we Francji,w Niemczech,w Austrii,w Polsce,w Rosji,w
                Ukrainie,Bankoku,Singapurze,Australii.

                W krajach Europy zachodniej są takie rynki,to prawda.Lecz są to typowe
                targowiska,gdzie sprzedaja swoje wyroby ogrodnicy,rolnicy oraz drobni
                straganiarze.Nie widac tam nielegalnych epizodów.Nie widac tam nikogo na dziko.
                Kupowac tam,to czysta przyjemnosc.Nie slychac równiez o lapankach policyjnych.
                Nie slychac,aby kogos okradziono.

                Zauwazylem,ze im dalej na wschód lub poludnie to rynki są do siebie podobne.
                W krajach,gdzie jest bieda -istnieja rynki,targowiska o podobnych wizerunkach.

                obserwator


                • Gość: oldboy Re: Dobre i zle IP: 10.10.70.* 03.07.01, 11:16
                  No tak, ale to zmiana plaszczyzny dyskusji.
                  Poprzednia pana opinia byla nie o tym, ze rynek na placu Piastowskim jest zly z
                  powodu Rosjan handlujacych spirytusem, tylko o tym, ze targowisko w centrum
                  miasta to przezytek i dysonans.
                  Zgadzam sie, ze rynkowi temu daleko jeszcze do targowisk w miastach Zachodu,
                  ale recepta na modernizacje nie jest przeciez likwidacja. Tylko pilnowanie
                  porzadku i te zmiany estetyczne o ktorych wspominalem.
                  • obserwator Re: Dobre i zle 03.07.01, 13:34
                    Gość portalu: oldboy napisał(a):

                    > No tak, ale to zmiana plaszczyzny dyskusji.
                    > Poprzednia pana opinia byla nie o tym, ze rynek na placu Piastowskim jest zly z
                    >
                    > powodu Rosjan handlujacych spirytusem, tylko o tym, ze targowisko w centrum
                    > miasta to przezytek i dysonans.
                    > Zgadzam sie, ze rynkowi temu daleko jeszcze do targowisk w miastach Zachodu,
                    > ale recepta na modernizacje nie jest przeciez likwidacja. Tylko pilnowanie
                    > porzadku i te zmiany estetyczne o ktorych wspominalem.

                    Panie Oldboj.

                    Moja mysl byla taka,ze nalezalo bu zrobic piekny Plac.Oczywiscie z tymi
                    walorami,które podalem wczesniej.Lecz mozna wkomponowac pare budek handlowych dla
                    urozmaicenia.Mozna byloby równiez ustalic urzędowy dzien targu.W takim dniu do
                    okreslonej godziny odbywala by sie sprzedaz nadmiaru wyprodukowanych
                    produktow,przez producentów.Po czasie,byloby czyszczenie Placu przez sluby
                    miejskie oraz przywracanie dawnego blasku,aby mieszkancy mogli spokojnie spedzac
                    czas na rynku osiedlowym.Ocywiscie stacja benzynowa przypomina czasy PRL-u i
                    powinna byc zlikwidowana.

                    Wladze miasta powinny kierowac sie zasadą sluzenia mieszkancom oraz dbac o
                    rodzimych producentów.

                    To mialem na mysli,jest to oczywiscie.Zadbac równiez o wieksza estetyke
                    okolicznej zabudowy,szczegolnie o zielen.

                    obserwator

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka