Gość: semeon
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.08.05, 22:40
Był czas na krytykę, przyszedł czas na pochwałę. Dzisiaj w południe
pojechałem rowerem do Myślęcinka, obejrzeć zawody hippiczne. Przesiedziałem
na skarpie i na tymczasowej trybunie /bardzo porządnej/ prawie trzy godziny.
Byłem zauroczony końmi , powożącymi, bryczkami. Wszystko było wspaniałe,
nawet pogoda. Oglądałem zawody w powożeniu bryczkami jednokonnymi z
dwuosobową ekipą. Ludzie oglądający zawody z trybuny lub na skarpach w
doskonałych humorach, zajadali sobie lody, owoce, słodycze lub popijali
piwko, było naprawdę piknikowo w najlepszym znaczeniu tego słowa. Udane i
bardzo dobrze zorganizowane zawody, piękny widok na rozległe przestrzenie
myślęcińskich stawów, górek, lasów i kolejkę wąskotorową. Jak najwięcej
takich imprez.