Gość: fordoniak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.08.05, 09:47
W ciągu czterech lat urzędnicy wykonali 10 procent planu
W budowanym Parku Milenijnym w Fordonie miały się znaleźć oryginalne gatunki
roślin i zdobione lampy. Nie ma ani jednych, ani drugich. Zabrakło pieniędzy
na dokończenie inwestycji.
Budowa parku w Starym Fordonie, za cegielnią nad Wisłą, rozpoczęła się cztery
lata temu. Dzięki zaangażowaniu radnych z Rady Osiedla "Stary Fordon" i
samych mieszkańców dzielnicy uporządkowano teren, na którym wcześniej było
nielegalne wysypisko śmieci. Wytyczono ścieżki spacerowe i drogi dla
rowerzystów. W parku miały znaleźć się również plaża, miniogród botaniczny,
nowoczesny plac zabaw dla dzieci i parking.
Prace przerwano przed dwoma laty. - Zabrakło pieniędzy na dokończenie
inwestycji - mówi Jarosław Kubiak, przewodniczący RO "Stary Fordon". - Na
samo uporządkowanie terenu urzędnicy z ratusza wydali około 320 tysięcy
złotych. Całość będzie kosztowała prawie dziesięć razy tyle.
Na razie wykonali jedną dziesiątą część prac.
Wiosną ubiegłego roku urzędnicy zapowiadali, że postarają się pozyskać
fundusze ze środków unijnych. Wczoraj w wydziale rozwoju gospodarczego w
ratuszu dowiedzieliśmy się, że nie przygotowali jeszcze odpowiedniego
wniosku.
Kubiak z rezerwą podchodzi do składanych obietnic: - Zanim budowa parku
zostanie zakończona, wandale mogą zniszczyć to, co już w nim jest. Niektóre
ławki zdążyli zdewastować.