Dodaj do ulubionych

DKFF - Projekcja nr 2

20.09.01, 14:29
Frankenstein Mary Shelley (Mary Shelley's Frankenstein)
TVP2, 21.35, sobota, 22 wrzesnia.

Najwierniejsza ekranizacja slawnej powiesci Mary Shelley. Wszyscy znaja
historie Wiktora Frankensteina i monstrum obdazonego przez niego zyciem, a ilu
z nas tak naprawde czytalo powiesc? (Warto!) Dotychczasowe ekranizacje dosyc
swobodnie podchodzily do tematu, ta jednak dosc dokladnie oddaje ducha utworu
nazywanego pierwsza powiescia science fiction.

Obraz wyrezyserowany przez Kenetha Branagha (grajacego rowniez Wiktora)
zachwyca przede wszystkim niesamowitymi zdjeciami. Niezaleznie od tego czy
ogladamy gorskie pejzaze, plonacy dom czy egzekucje, caly czas film jest uczta
dla oka. Swietne kreacje aktorskie (w tym rewelacyjny Robert De Niro jako
monstrum dorownujacy niezapomnianemu Karloffowi) w polaczeniu z ciekawa fabula
powoduja, ze film staje obowiazkowym daniem kazdego kinomana.

Poza tym dobrze jest obejrzec film o potworze Frankensteina wiedzac, ze nie
pojawia sie za chwile: Wilkolak, Dracula, Mumia czy Abbot i Costello, jak to
bywalo we wczesniejszych podejsciach do tematu ;-D.

To tyle wprowadzenia - zapraszam do ogladania.
Obserwuj wątek
    • krotoss Re: DKFF - Projekcja nr 2 20.09.01, 14:55
      Chyba bym nie obejrzal gdyby nie pewien aktor Robert-jeden z moich ulubionych.
      Jedna tylko sugestia ze jezeli mozesz to podawaj tez rok produkcji filmu-ja to
      lubie wiedziec...

      KroTosS
      • chewie Re: DKFF - Projekcja nr 2 20.09.01, 21:42
        rok produkcji - 1994
        • chewie Re: DKFF - Projekcja nr 2 20.09.01, 21:43
          Dodatkowe informacje:

          Wykonawcy : Robert De Niro, Kenneth Branagh, Tom Hulce, Helena Bonham Carter,
          Ian Holm, Richard Briers, John Cleese
          Scenarzysta : Steph Lady, Frank Darabont
          Operator : Robert Pratt
          • krotoss Re: DKFF - Projekcja nr 2 20.09.01, 22:04
            ok dzeki za szczegoly-ja lubie znac rok produkcji.

            KroTosS
    • krotoss No widzialem... 23.09.01, 12:25
      Widzialem 2 projekcje wczoraj [mam nadzieje ze nie tylko ja ;-)] i napisze
      tylko 3 punkty tak dal odmiany bo za bardzo nie ma co przy takim filmie
      recenzowac:

      1.Najwazniejsza w zyciu jest milosc nawet stwor Frankenstein'a tego
      potrzebowal ;-)

      2.Druga sprawa jest dotrzymywanie danego slowa-Viktor tego nie robil i jak
      wyszedl... a jegostwor tak i w tym byl lepszy ;-)

      3.Ostatnie slowa filmu czyli "go home" czyli nic w zyciu na sile...

      KroTosS

      ps.I czekam na 3 teraz :) bo telewizor wlaczam tylko z polecenia DKKF'u
      serio! :) no moze jeszcze teleexpres przy obiedzie...
      • .weronika. Re: No widzialam... 23.09.01, 19:29
        Ogladalam ten film drugi raz. Jesli o mnie chodzi, to uczepie sie strony
        bardziej wizualnej... Otoz dlaczego ta laska F. miala pociachana twarz>>on nie
        zmnienial przeciez jej mozgu ani innych gadzetow, prawda? Po drugie, to na
        koniec akcja zrobila sie troche zbyt zakrecona... I wlasnie takie po czasie
        wtrazeie zostaje po tym filmnie>>przekąbinowanego scenariusza, podczas gdy inne
        cechy filmu, w tym niewatoliwe atutuy, do jakich nalezy klimat, jaki udalo sie
        osiagnac (miedzy innymi dzieki charakteryzacji), odchodza w zapomnienie...
        • Gość: bolek Re: Do prezesa IP: *.pl 24.09.01, 14:44
          tak jakos wydaje mi sie, ze prezes anglojezyczne produkcje preferuje.
          A ja w poprzednia niedziele widzialem swietny film z Cielecka w roli glownej.
          mistyczny /choc nawet troche za bardzo/.
          Proponuje koncentrowac sie zatem na dobrych filmach /potwora nie ogladalem, ale
          ten szkockiej zalogi mnie sie tak sobie podobal/.
          Proponuje tez zwracac uwage na Teatr Telewizji. Po tych projekcjach mam
          wrazenie, ze jednakc sprawa misji publicznej telewizji nie jest do konca
          zniszczona przez TVP.
          P.S. Swoich propozycji filmow nie podaje, bo programu TV nie ogladam /nie mam na
          to czasu/. Ale chetnie korzystam z filmow mi poleconych, choc nie zawsze sie z
          zachwytami zgadza
          • chewie Do Bolka 24.09.01, 18:40
            Tak naprawde, to preferuje produkcje japonskojezyczne, ale obejze z checia kazdy (prawie...) dobry film,
            niezaleznie od jezyka....

            A koncentracja na filmach dobrych jest glownym zalozeniem DKFF-u, wiec nie rozumiem po co te sugestie.
            Proponuje lekture pkt. 6 Statutu (w zarysie).

            Teatr Telewizji nadal bedzie ignorowany, bo tak i juz! A jak sie komus nie podoba, to prosze zalozyc sobie kolko
            teatralne!


            chewie - Prezes

            PS. Prosze nie brac tego wszystkiego powyzej calkiem powaznie.... bo jeszcze ktos sie pobraza, a tego bysmy
            nie chcieli...
    • chewie Re: DKFF - Projekcja nr 2 24.09.01, 18:55
      Szkoda, ze tak malo glosow na temat tego dobrago (moim zdaniem) filmu. Zamiast nawiazywac do dyskusji w tym
      watku, odniose sie do tego co wymyslil sprytny pan piszacy recke tegoz w programie �GW�.

      Nie sprawdzielem, kto byl podpisany pod tekscikiem, ale podejrzewam ze ten sam Jacek Szczerba, ktory raczyl
      juz mi podpasc do tej pory wielokrotnie.

      Zacznijmy od doszukiwania sie w filmie chorego na AIDS. Ten sam pomysl pojawil sie juz w recce �Wywiadu z
      wampirem� piora J.Szczerby wlasnie. Zawsze irytowalo mnie takie doszukiwanie sie na sile w filmach (nie tylko)
      jakich naciaganych interpretacji... A z tym mamy tu do czynienia... Po co wpychac w takie filmy wspolczesne
      (czyt. popularne) problemy?

      Co do gry Branagha - czesciowo sie zgadzam - widac, ze jest aktorem szekspirowski, ale na milosc boska! pol
      obsady rowniez. To widac, czuc - i dobrze! Swietnie pasuje do klimatu calosci!!!

      Wydaje mi sie, ze zaszlo tu pewne nieporozumienie. Ktos nie zrozumial (nie wie?), ze �Frankenstein� to powiesc
      gotycka. Komus sie pomylilo i oczekuje od filmu rzeczy, do niesienia ktorych nie jest on upowazniony...

      Nadal uwazam, ze film jest wysmienity, zarowno pod wzgledem wizualnym, jak i tresciowym oddaje klimat utworu
      M. Shelley... Tak wlasnie trzeba ekranizowac powiesci gotyckie, a potem sie nimi po prostu zachwycac, poddajac
      sie ich niezwyklemu klimatowi, dajac sie owladnoc strachowi, grozie, atmosferze tajemnieczosci i cudownosci...

      pozdrawiam

      chewie - Prezes
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka