Skoro o dobroczynności

IP: *.bydg.pdi.net 08.09.02, 16:27
To proszę mi wyjaśnić , dlaczego do szkół kupuje się nowe komputery , gdy
można kupić uzywane i skuteczne w edukacji komputerowej za ok. 700 zł a restę
przeznaczyc na ...Przecież te decyzje kupna podejmują w wielu
przypadkach "polscy humaniści" .
Czy znacie przypadki , gdy wartościowe darowizny nie sa przyjmowane przez
obdarowywanych . Ja ich znam wiele .
    • radca Re: Skoro o dobroczynności 08.09.02, 16:57
      Gość portalu: unsatisfied napisał(a):

      > To proszę mi wyjaśnić , dlaczego do szkół kupuje się nowe komputery , gdy
      > można kupić uzywane i skuteczne w edukacji komputerowej za ok. 700 zł a restę
      > przeznaczyc na ...Przecież te decyzje kupna podejmują w wielu
      > przypadkach "polscy humaniści" .
      > Czy znacie przypadki , gdy wartościowe darowizny nie sa przyjmowane przez
      > obdarowywanych . Ja ich znam wiele .

      Ja nie znam takich przypadkow osobiscie.Zawsze uwazalem,ze "darowanemu koniowi
      nie zaglada sie w zeby". Zgadzam sie jednak z Toba,ze mozna doskonale
      wykorzystywac uzywane komputery.MNie sie marzy,aby w kazdym DOMU DZIECKA
      byly przynajmniej 2 zestawy komputerowe.Jeden zestaw w biurze - do lepszego
      wykorzystania w sprawach organizacyjnych.Drugi natomiast w celu doskonalenia
      wiedzy samych mieszkancow DOMU DZIECKA.Oczywiscie w kazdym DOMU DZIECKA powinno
      juz byc stale lacze internetowe.

      Nie mowie o szkolach - to juz jest calkiem standartowy wymog.Zwalczac zacofanie
      i uzyskiwac lacznosc i dostep do informacji ze swiatem.

      radca
      • radca Re: Skoro o dobroczynności - depesza 08.09.02, 17:03
        (PAP) 08-09-2002

        8.9.Królowa Wola - Otwarciem pracowni komputerowej w szkole w Królowej Woli,
        ufundowanej w ramach prezydenckiego programu "Internet w szkołach" prezydent
        Aleksander Kwaśniewski rozpoczął w niedzielę swój udział w tegorocznych
        dożynkach prezydenckich.

        Pracownia ta jest jedną ze 120, jakie w sumie mają być w tym roku otwarte w
        ramach tego programu. W pracowni znajduje się 10 stanowisk komputerowych, a w
        szkole, którą wybudowano w 1939 r. z inicjatywy prezydenta Ignacego
        Mościckiego, która nosi jego imię, uczy się 76 uczniów.

        "Te pracownie, to najlepszy paszport, jaki możemy wręczyć młodym Polakom.
        Dzięki Internetowi nie ma już barier w kontaktowaniu się z całym światem i
        poznawaniu go" - mówił prezydent Kwaśniewski do zgromadzonych przed szkołą
        mieszkańców wsi.(PAP)
        • winetu1 Re: Skoro o dobroczynności - depesza 13.09.02, 18:57
          Darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda , ale wolałbym by SLD i inne
          postkomuchy przestały szperać w naszych kieszeniach tak głeboko , a później
          pokazywały swoją dobroczynność "rozdając komputery" po szkołach . Gdyby to
          zrobił ktoś inny , to OK. . Darów od komuchów nie przyjmujcie , bo za nie
          przepłacicie .
          • Gość: ktoś Re: Skoro o dobroczynności - depesza IP: *.bydg.pdi.net 15.09.02, 09:32
            Czy zakład pracy przyjmie wartościową darowiznę w postaci narzędzi i ekspertyzy?
            Nie . Bo obdarowującemu nigdy nie przyjdzie do głowy ,że żeby u nas załatwić
            sprawę , trzeba komuś posmarować . I też albo Michel Jakson mielił tylko
            jęzorem o wybudowaniu na jego koszt wesołego miasteczka w Warszawie albo jest
            przykładem popierającym tą tezę . Znam przypadek nie przyjęcia darowizny .
            Zakład mięsny w Elblągu . Dyrektorom tego zakładu nie chodziło o to by zakład
            prosperował , wręcz przeciwnie , usilnie starali się doprowadzić go do
            bankructwa .
Pełna wersja