a_weirdo
30.11.05, 09:18
W dzisiejszym papierowym wydaniu, na pierwszej stronie jest artykuł pana
Aładowicza o ślizgawce mającej stanąć na Starym Rynku. Chociaż jej montaż ma
zacząć się dzisiaj lub jutro, plastyk miejski - pan Bałdyga nie oglądał
jeszcze projektu. Tłumaczy się, ża zajmuje się innymi sprawami, a dopiero jak
lodowisko stanie, zastanowi się, czy nie wygląda strasznie i czy coś da się z
tym zrobić.
Litości dla plastyka nie miał pan Marcin Kowalski w swoim komentarzu "Bałdyga
do dymisji". Pisze, między innymi, "najlepszym prezentem mikołajowym od
prezydenta Konstantego Dombrowicza dla bydgoszczan będzie odwołanie plastyka
miejskiego Janusza Bałdygi". Trudno się z tym nie zgodzić, ale czy tylko jego?
Co sądzicie o naszych urzędnikach?