Dodaj do ulubionych

Afera w Bydgoskim Collegium Medicum

06.12.05, 12:46
Jak pokazano w prog. "Uwaga"
tatusiowie zatrudniają swoje dzieci,
co jest nie do pomyślenia
w normalnym kraju :(
ciekawe jak się rozwinie dalej cała sprawa,
gdyż panowie z Collegium milczą,
i nie mają czasu dla ekipy TVn-u :(
Obserwuj wątek
    • a_weirdo Re: Afera w Bydgoskim Collegium Medicum 06.12.05, 12:48
      > i nie mają czasu dla ekipy TVn-u :(

      Rektor UMK miał czas i powiedział, że nie widzi w tym nic złego. W dodatku
      program był o "nepotyzmie na toruńskiej uczelni".

      • Gość: ranking Re:Nepotyzm " rozsławił "UMK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 13:06
        i o jedno oczko w górę w rankingu !
      • Gość: Saul Re: Afera w Bydgoskim Collegium Medicum IP: 80.237.140.* 06.12.05, 13:44
        Naprawę proponuję rozpocząć od przeciecia czerwonego węzła i unieważnienia
        połaczenia uczelni.
        Wtedy AMB powróci pod skrzydła Ministerstwa Zdrowia.
        Będzie łatwiej o reformę.
        • Gość: kolega z pracy Re: Afera w Bydgoskim Collegium Medicum IP: *.cm.umk.pl 06.12.05, 15:03
          Nieźle się obśmiałem z pana Cebuli jak odbijał sie od jednych drzwi do drugich i wszedzie traktowali go tak jak na to zasłużył: jak przygłupa.

          Temat nepotyzmu jest tematem trudnym i nie zwalczy się go ani nie rozwiąże pokazywaniem zdjęć z ukrytej kamerki, to jest dziennikarska łatwizna. Wiadomo powszechnie, że zatrudnianie dzieci na stanowiskach jest nagminne i to nie tylko w Bydgoszczy. Tyle że jak dotąd nie jest to proceder niezgodny z prawem i nie zawsze prowadzi on do wynaturzeń. Trzymając sie przykładu Bydgoszczy nietrudno byłoby wskazać zarówno przykłady negatywne, kiedy to synalek głąb zostaje asystentem, jak i, może nieco trudniej, przykłady pozytywne, kiedy to zdolne dziecko dostaje szansę aby zabłysnąć i robi to z korzyścią dla Uczelni a więc i miasta.

          Problem nie leży w tym, czy zatrudniane są dzieci/krewni, ale w tym, czy są faworyzowani przez rodziców-przełożonych czy nie. Jeśli dziecko szefa nie jest traktowane specjalnie, dopisywane do publikacji, których nie robiło, wysyłane na szkolenia, do których inni nie mają dostępu to nie widze w tym nic nagannego. Tutaj podany przez Rektora UMK przykład rodziny Curie jest jak najbardziej na miejscu. Faktem jest jednak, że w większości przypadków rodzice nie potrafią znaleźć odopwiedniego dystansu i tu leży pies pogrzebany: absolutny brak czegoś co nazywam "klasą" u większości naszej tzw. kadry profesorskiej. I nie piszę tu wyłącznie o CM UMK... Tak jest w całej Polsce, a jest to wynikiem przetrzebienia grona profesorskiego w czasie wojny i później w 1968 r. i pospiesznego łatania dziur ludźmi, którzy jeszcze nie zdążyli wyjąć sobie słomy z butów "tzw. marcowi docenci". Znam takie przypadki tutaj, zam i w Krakowie i w Poznaniu i w Warszawie i nawet w szacownych instytutach PANu...
          • generallo Re: Afera w Bydgoskim Collegium Medicum 06.12.05, 15:54
            podobnie ma się sprawa,
            w środowisku prawniczym,
            tam także tatuś załatwia pracę synkowi
            bądź córci :(
            lub nawet razem prowadzą kancelarię prawną,
            a studenci spoza ich kręgu znajomych,
            ni mają szans na zdobycie aplikacji :(
      • generallo Re: Afera w Bydgoskim Collegium Medicum 06.12.05, 14:42
        a_weirdo napisał:

        > > i nie mają czasu dla ekipy TVn-u :(
        >
        > Rektor UMK miał czas i powiedział, że nie widzi w tym nic złego. W dodatku
        > program był o "nepotyzmie na toruńskiej uczelni której częścią jest C.M. :(
        • a_weirdo Re: Afera w Bydgoskim Collegium Medicum 06.12.05, 15:12

          > "nepotyzmie na toruńskiej uczelni której częścią jest C.M.

          Tylko w programie ciągle mówili o toruńskiej uczelni. Nawet nie dodawali, że CM
          jest w Bydgoszczy. Trochę to nawet śmieszne było.
          • Gość: obs. Re: Afera w Bydgoskim Collegium Medicum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 16:25
            ten układ CM i UMK faktycznie należy przeciąć .To jest chory układ a propozycja
            gościa Saul może zacząć proces uzdrawiania CM.
            • Gość: MaN Re: Afera w Bydgoskim Collegium Medicum IP: *.telsten.com / *.telsten.com 06.12.05, 20:17
              Chorzy to są ci którzy próbują na tej sztucznie wywołanej aferce wygrywać swoje żałosne bydgosko - toruńskie sentymenty.

              Prawda jest taka, że połączenie wyszło na dobre zarówno byłej AMB jak i UMK a żałują go jedynie ci, którzy czerpali pełnymi garściami z panujących na AMB układzików, które fuzja ograniczyła albo wręcz zlikwidowała: vide casus byłej kadrowej AMB, rzekomo mobbingowanej, czy przekręty byłej pani dyrektor N. przy tym co działo się przed fuzją obecne "aferki" to mały pikuś, tyle że to działo się nie w klinikach i zakładach, tylko w samej centrali, w biurach i gabinetach... I jakoś żadna gazeta o tym nie pisała...

              Notabene zauważcie, że rzekome afery w CM wypływają zawsze wtedy, kiedy coś ma się dziać dziwnego na tzw. "uniwersytecie" bydgoskim. Tam to jest dopiero bagno... afery plagiatowe, afery wyborcze, przyjęcie na wysokie stanowisko byłej dyrektorki z CM, która wyleciała za przekręty na grubą kasę... Nie zastanawia was to? Bo jak się tak dobrze zastanowić, to właśnie uKW jest głównym beneficjentem ujawniania "afer" na CM. Jestem dziwnie pewien, że żadna z tych "afer", może z wyjątkiem łapówek profesorów K i T, nie skończy się w sądzie, a jak już, to wyroki będa uniewinniające...
              • Gość: do MaN Re: Afera w Bydgoskim Collegium Medicum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 23:28
                Trzymaj się tematu.Nie atakuj innych ,dla odwrócenia uwagi.
                • Gość: MaN Re: Afera w Bydgoskim Collegium Medicum IP: *.telsten.com / *.telsten.com 06.12.05, 23:44
                  To jest jak najbardziej w temacie. Uważam, że "afera" nepotyzmu na CM i inne uczelniane aferki wyciągane ostatnio na światło dzienne to zasłona dymna mająca na celu odwrócenie uwagi od tego co się dzieje na uKW. Na zasadzie "a u was biją Murzynów". Na uKW są za chwilę kolejne wybory rektora. Ciekawe do jakich metod sie posunie stara "wadza" tym razem...
                  • Gość: do MaN Re: Afera w Bydgoskim Collegium Medicum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 23:53
                    Przeczytaj uważnie jeszcze raz tytuł i odpisuj na temat.W przeciwnym razie
                    stajesz się NIEWIARYGODNY .Zachowujesz się jak przedszkolak.A prose pani Asia
                    tez ma brude usy.
                    • Gość: MaN Re: Afera w Bydgoskim Collegium Medicum IP: *.telsten.com / *.telsten.com 07.12.05, 00:45
                      Twoim zdaniem, gdyby temat brzmiał "samochody Polonez" a ja napisałbym, że Polonez jest gorszy niż Mercedes to pisałbym nie na temat tak?

                      Wybacz ale to nie moja wina że nie rozumiesz prostych związków przyczynowych.
                      • Gość: greg MaN twój poziom to wlaśnie poziom CM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 00:49
                        czyli mierni, bierni i wierni swoim posadkom, swoim więzom rodzinnym, swoim
                        fuchom etc.
                        • Gość: MaN Re: MaN twój poziom to wlaśnie poziom CM IP: *.telsten.com / *.telsten.com 07.12.05, 01:02
                          Z CM nie jestem powiązany żadnymi więzami. Ale mam oczy do patrzenia, uszy do słyszenia i mózg do myślenia oraz paru znajomych na CM. Co nieco też wiem o polityce... Np. trzy ostatnie odpowiedzi na moje posty to typowe zagrywki wiejskiego polityka mające na celu zdyskredytowanie tego co piszę i wyprowadzenie mnie z równowagi. Zero treści merytorycznej. Tyle że ja nie jestm 16-letnim szczylem... To sie wam nie uda Panowie :-)

                          I wracając do tematu, nie jestem bydgoszczaninem, chociaż od pewnego czasu tu mieszkam, więc patrzę na wasze śmieszne wojenki nieco z boku i wierzyć mi się nie chce, jak widzę poziom dziennikarstwa reprezentowany przez tutejszy dodatek GW, który rozpętał tę całą "aferę".

                          Gdyby dziennikarze GW i TVN byli rzetelni i profesjonalni to potrafiliby ukazać kontekst całej sprawy, jej ogólnopolski zasięg i wynikające z powszechności tego zjawiska problemy. Potrafiliby również przekonać profesorów CM do wypowiedzi. A problem jest ZNACZNIE głębszy niż to, że kilku profesorów zatrudnia swoje dzieci... Zamiast tego mamy jazdę po nazwiskach, śmieszne filmiki z ukrytej kamery i tanią sensację, z której tak naprawdę nic nie wynika. Takie działanie to klasyczna akcja polityczna, mając odwrócić uwagę opinii publicznej od innych, dziejących się wokół spraw. Innymi słowy zwykła hucpa.
                          • Gość: realista Re: MaN twój poziom to wlaśnie poziom CM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 11:46
                            Nie jesteś bydgoszczaninem to zajmij się swoim podwórkiem,bo zapewne na nim
                            jest wiele do zrobienia.Tam wysil swój mózg, otwórz oczy i uszy. My tutaj
                            mieszkamy i pracujemy i lepiej wiemy o co chodzi niż ty.Nie musimy z tobą
                            wdawać się w bezsensowne dyskusje.Takimi radami jak twoje jest piekło
                            wybrukowane.
    • Gość: zobacz i oceń Re: Afera w Bydgoskim Collegium Medicum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 18:09
      uwaga.onet.pl/1299175,archiwum.html
      • Gość: BB Re: Afera w Bydgoskim Collegium Medicum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 15:37
        Oceniam: afery sa złe. I co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka