nodorf
18.10.02, 15:38
Złóżmy się i posadźmy własny dąb. Im więcej chętnych, tym mniejsza składka na
sadzonkę. Jeśli nie wpuszczą nas na Al. Ossolińskich, bo nie jesteśmy dość
zasłużeni (jeszcze :-)), znajdziemy jakieś inne miejsce np. w niesłusznie
zapomnianym Fordonie. Na koordynatora akcji proponuję nieśmiało Radcę, bo
najwyraźniej lubi dęby, Fordon i podobne inicjatywy.