IP: *.bydg.pdi.net 21.10.02, 19:43
Za co uczeń 4 klasy może po pieciu tygodniach mieć już 5 jedynek z
angielskiego , skoro angielski zaczyna się w czwartej klasie ?
Za to czego się mógł nauczyć przez te pięć tygodni , czy za to
że nie uczęszczał na płatne zjęcia organizowane przez szkołę w poprzednich
latach ?
Ma być to motywacja dla ucznia czy dyskretna wskazówka dla rodziców , by
skorzystać jeszcze ze wspaniałej okazji , bo nauczyciel ma jeszcze okienka
i może prywatnie pomóc za 40 zł / 45 min . Niewygórowana cena , jeżeli
porównac kwalifikacje ( FC ) i cenę rynkową - nauczyciel akademicki
może zarządać 30 zł . No ale co się nie robi dla dobra dziecka , bo z
pewnościa nie dla jego edukacji , bo i czegóż taki może nauczyć .
Tylko spekulacji .
Obserwuj wątek
    • Gość: jotek Re: Za co? IP: *.firma / 192.168.20.* 22.10.02, 11:42
      interesujące, w której to szkole i jak nazywa się nauczyciel? Jeśli nie chcesz
      podać nazwiska daj chociaż namiar na szkołę?
      • Gość: unsatisfied Re: Za co? IP: *.bydg.pdi.net 22.10.02, 21:50
        To się odbywa we wielu szkołach .
        Nie mogę podać nauczyciela z wiadomych
        przyczyn , a podanie szkoły jest równoznaczne
        ze wskazaniem nauczyciela .
    • nodorf Re: Za co? 22.10.02, 11:57
      Za co? Pewnie jak w tym dialogu z "Psów". Za jajco.
      • Gość: unsatisfied Re: Za co? IP: *.bydg.pdi.net 24.10.02, 08:06
        Ci bohaterzy z psów to jednak nie były dzieci , a ta sprawa dotyczy 10 , 11
        latków . Zapewne to jeden z celów tej pani , by uczniowie tworzyli w przyszłości
        pierwowzory takich postaci filmowwych jak w psach .
        • Gość: unsatisfied Re: Za co? IP: *.bydg.pdi.net 24.10.02, 09:15
          Nie rozumiem kompletnej ciszy , ewentualnie odpowiedniej
          reakcji rodzicow , na tego typu praktyki . Watpię , żeby
          to przydażało się tylko mi i dotyczyło tylko jednego
          nauczyciela .
          Otóż wczoraj dowiaduję się o nstepnym przykładzie praktyk
          nauczania dobrych dla hitler-jugend , a nie dla przyszlych
          obywateli demokratycznego społeczeństwa . Nauczyciel historii
          robi niezapowiedziany sprawdzian ( bo jacyś chłopcy rozrabiają ) .
          ( odpowiedzialność zbiorowa )
          Stawia 50% jedynek ( uczniowie uczą się historii od dwóch
          miesięcy ,przedtem tego przedmiotu nie mieli ) . Obniża
          oceny uczniom , za to ,że chcąc podpisać pracę
          nie odłozyli długopisów "na czas" . I komu on wystawił
          te oceny , uczniom czy sobie .
          Żeby bylo smieszniej , nauczycielka innego przedmiotu
          odwołuje zapowiadziany sprawdzian ( to po co te dzieci
          się przygotowywały ) .
          Jakie społeczeństwo wykształcą takie metody ?

          • nodorf Re: Gdzie są bohaterowie z tamtych dni? 24.10.02, 12:13
            Zeby skrócić Tobie oczekiwanie na jakiś odzew, w międzyczasie chciałbym
            zapytać, co stało się z głównymi aktorami wcześniejszych wątków. Przypowieści o
            wąsatym babochłopie, staruszku cierpiącym na rozwolnienie i zdolnej dziewczynce
            drałującej przez las to już klasyka Forum. Szkoda, że ich perypetie nie
            znalazły ciągu dalszego.
            • Gość: unsatisfied Re: Gdzie są bohaterowie z tamtych dni? IP: *.bydg.pdi.net 25.10.02, 19:41
              Nie wiem,czy dziewczynka była zdolna . Natomiast do samej matury dryłowała
              do szkoły na piechotę . szkoła w międzyczasie pomogla innej uczennicy finansowo
              w wyjęździe na wycieczkę do Francji . Była to córka wizytatora .
              Babochłop został(a) wice dyrektorem tej szkoły , i nie wiem co się dzieje ze
              staruszkiem co miał rozwolnienie . Mam nadzieję , że mu przeszło .
    • Gość: unsatisfied Nie na tamat? IP: *.bydg.pdi.net 28.10.02, 20:44
      Polecenie dla uczniów 4 klasy brzmi :
      napisz w kilku zdaniach list , w którym przekonasz Olbrzyma , by pozwolił
      dzieciom bawić się w jego ogrodzie .

      Nstp. list uzyskał 0 pktów , gdyż nie był na temt :

      Drogi Olbrzymie !
      Zapraszam Cię w imieniu innych dzieci na wspólne ognisko w naszym
      ogródku . Będziemy piec kiełbaski nad ogniskiem i śpiewać piosenki .
      Mam nadzieję , że przekonasz się do nas i pozwolisz korzystać
      ze swojego ogrodu do zabaw .

      To wszystko , jako że nie było więcej miejsca przeznaczonego
      na argument . Nie wiem , jak okrutny Olbrzym . Czy wspólna
      zabawa z dziećmi by go przekonała do nich czy nie . Nauczycielka
      jednakże mocno wcieliła się w rolę potwora i nie przekonały
      ją argumenty dziecka .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka