Dodaj do ulubionych

Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych

IP: *.bydg.pdi.net 25.11.02, 23:23
Wystarczy jakakolwiek reakcja z Twojej strony a mi pomożesz .
Byc może za dużo nabroiłem . Ale im więcej ludzi o tym bedzie
wiedzieć tym dla mnie bezpieczniej .
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=54&w=3741554&a=3746767
Obserwuj wątek
    • radca Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 28.11.02, 18:23
      Gość portalu: unsatisfied napisał(a):

      > Wystarczy jakakolwiek reakcja z Twojej strony a mi pomożesz .
      > Byc może za dużo nabroiłem . Ale im więcej ludzi o tym bedzie
      > wiedzieć tym dla mnie bezpieczniej .
      > www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=54&w=3741554&a=3746767

      Nawet gdybym chcial reagowac- to nie jestem obeznany w tym temacie.
      Bardzo prosze Cie o przyblizenie sprawy,byc moze bede mogl rowniez zabrac glos
      i wyrazic swoja opinie ?

      pozdrawiam
      radca
      • Gość: unsatisfied Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: *.bydg.pdi.net 28.11.02, 18:37
        Staram się opisać sytuację Tedowi w poście skierownym do unsatisfied ,
        preachera ,Marka i innych - jednm słowem do mnie .
    • Gość: ochman Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 81.5.147.* 28.11.02, 23:44
      Hej

      Nie wiem czy o to Ci chodzi ale Zamka nie ma co sie obawiac (o ile odebrales
      jego post jako grozbe) - sorry ale o nic innego nie przychodzi mi do glowy.

      Daj znac o co chodzi!
      Niedokonczna rozmowe z innego watku dokoncze - obiecuje.

      o.
      • Gość: Unsatisfied Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: *.bydg.pdi.net 02.12.02, 20:20
        Dzieki za pozytywną reakcję . Zamek jest obiektywny ( o ile go znam ) i nie
        odczulem żadnej groźby z jego strony , a raczej przyhylność . Natomiast
        zwerbalizował przestrogi od innych ze świata rzeczywistego i werbalnego . Na
        razie ucichło .
        Mam nadzieję , że to się nie powtórzy . Jak by się powtórzyło napiszę kto i
        kiedy i byc może będę miał dowód , teraz jakiekolwiek wskazanie osób byłoby
        pomówieniem , gdyż to było "w cztery oczy".
        • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 17.01.03, 20:38
          Poczynania nauczycielki wobec mojej córki są z mojego punktu widzenia zemstą
          na to co sie do tej pory wydarzyło . Wiedziałam ( sam byłem nauczycielem) , że
          reakcja bedzie po pewnym czasie . I stało się dzisiaj .

          Moja córka przyszła z podkrążonymi od płaczu oczami . Na sprawę tą zareagowali
          nawet inni nauczyciele , twierdząc , że wychowawca nie ma takich praw .

          A co się stało ?
          Rozmawiałem z nauczycielką . Mówi , że od 3 dni obserwuje Paulinkę
          ( moja córka pod obserwacją , trzeba znaleźć pretekst ) i zauważyła ,
          że Paulinka źle się zachowje .

          Na tej fatalnej lekcji , córka odwróciła się i powiedziała innej uczennicy
          jakie było pytanie . Za to została postawina na środek klasy tyłem i
          nauczycielka powiedziała , że sprawę przekaże dyrekcji i że należy moją
          córke przenieść do inej klasy ( takie groźby do 8 letniego dziecka , i
          wileoletni pedagog "nie wiedział , że Paulinka tak zareaguje" ) .
          Nauczycielka wróciła do domu jak to sama określiła " z wewnętrznym niepokojem".

          W tej sprawie nie winię tej nauczycielki . Jej sadystyczne skłonności są
          znane już od dawna przez wielu uczniów . Znalazła sobie ofiarę , bo zapewne w
          tej sprawie nie znajdę obrońców w tej szkole ( chciałbym się mylić ) .

          Mam nadzieję , że nie stanie się podobna sytuacja przed jej audycjami .
          Bo to też może być sposób na "udowodnienie braku zdolności" . Mówiłem
          nauczycielce od muzyki , że chcę przenieść dzieci do innej szkoły .
          Nauczycielka twierdzi , że nie powinienem , bo "Paulika ma talent " .
          To co , mam pozwolić na takie traktowanie . Przecież nie ma siły , by ktoś mógł
          zmienić nastawienie nauczyciela , chyba że dyrekcja . Ale od dyrekcji już
          uprzednio usłyszałem propozycję zmiany szkoły .

          Moje poczynania mają wpływ na stosunek szkoły do moich dzieci .
          Obawiałem się tego , lercz myślałem , że się nie odważą .
          Widać , że się jednak odważyli , a ja jestem kompleteni bezradny .
          Jedyne co moge zrobić , to zmienić szkołę .
          • darth4 Nic nie można zrobić. Zmień szkołę. 17.01.03, 20:58
            unsatisfied6 napisał:
            > jestem kompleteni bezradny .
            > Jedyne co moge zrobić , to zmienić szkołę .

            Obawiam się że masz rację. Jesteś i będziesz bezsilny. Miałem podobny problem i
            miałem wybór. Albo się ugnę , albo bezpardonowa walka ze szkodą psychiczną dla
            dziecka. Wojnę może i bym wygrał. Ale czy warto ? Życie jest za krótkie, a
            zdrowie dziecka ważniejsze !!!
            Spróbuj porozmawiać z Dyrektorem. Jeżeli on/ona Cię nie poprze, to nie masz
            wyjścia. Zmień szkołę.
            • darth4 Re: Nic nie można zrobić. Zmień szkołę. 17.01.03, 21:01
              Spróbuj jeszcze raz porozmawiać z Dyrektorem. Nie warto dla samej muzyki łamać
              dziecku życia. Ja mam 2 i naprawdę Cię rozumiem. Naprawdę byłem w takiej
              sytuacji, ale mi się ... udało.
              • radca Re: Nic nie można zrobić. Zmień szkołę. 17.01.03, 21:06
                Zmien szkole

                radca
                • unsatisfied6 Re: Nic nie można zrobić. Zmień szkołę. 17.01.03, 21:09
                  Dzięki . Naprawdę będę musiał to zrobić . Z drugiej strony to absurd , że to
                  moje dziecko ma zmienić szkołę , a nie nauczyciel . Czy są jakieś prawa ucznia?
              • unsatisfied6 Re: Nic nie można zrobić. Zmień szkołę. 17.01.03, 21:07
                Też tak uważam . Ale nie mogę tego zrobic z dnia na dzień . Poza tym Paulinka
                jest juz niexle przygotowana do konkursu solfeżu . Chcę , żeby wzięła w nim
                udział , bo inaczej uzna , że jej praca była na marne . A konkurs w nst
                semestrze .
                • Gość: Antonin Moja propozycja troche chamska ale... IP: *.acn.pl 17.01.03, 21:17
                  sprawdzona.Jestem jeszcze dość młodym ojcem.Mam narazie tylko corke 9
                  letnią.Należę do ludzi przeciętnych.Mojej córce przytrafił sie podobny
                  przypadek.Nauczyciel ośmieszał ją przed całą klasą.Kazał jej wychodzić na
                  środek i odpowiadać na pytania a jak nie wiedziała to prowokował wszystkich do
                  drwin i śmiechów.Nauczyciel pracował dopiero dwa lata w szkole.Na początko
                  zauważyłem żę z dzieckiem jest coś dziwnego ale jednak udało mi sie dowiedziec
                  co sie dzieje.Czym predzej poszedlem do nauczyciele calyb w zlości i
                  powiedziałem mu że jak nie przestanie drwić z mojej córki to tak go kopne w
                  dupe że nie przyjdzie wiecej do szkoly.I wiecie co:cudowna metamorfoza.
                  Zwracam sie abys wykonał/ala to samo zastrasz ją!!!
                  • unsatisfied6 Re: Moja propozycja troche chamska ale... 17.01.03, 21:31
                    Chętnie nie tylko bym zastraszył , ale kopnąłbym w d... . lecz nie potrafię .
                    • Gość: pepe Re: Moja propozycja troche chamska ale... IP: 212.33.69.* 17.01.03, 23:47
                      Człowieku co ty mówisz, jakaś baba (nie obrażam Kobiet)znęca się nad Twoim
                      dzieckiem , a Ty masz skrupuły żeby jej przypirdolić, nie mogę tego zrozumieć.
                      Bedziesz czekał aż dziecko zacznie brać środki uspokajające, i trzeba będzie
                      chodzić do psychologa, bo będzie się w nocy moczyć.
                      Bardzo ważna rzecz, przywalić trzeba w gębe , ze by był ślad, (koniecznie bez
                      świadków to jest bardzo ważne), i rzycić o glebę tak żeby wyglądało na
                      podknięcie (perzypominam koniecznie bez świadków)
                      Sąd, policja mogą ci naskoczyć - zakładam że jesteś porządnym obywatelem
                      (niekarany, porządny sąsiad itp) - wszystkiego się wypieraj.

                      Nauczyciel znęcał się psychiczne nad siostrą, powyższa szkoła pomogła(było
                      trochę ciągania - całe dwa wyjaśnienia na milicji (od klasy sistra była
                      spokojna)
          • Gość: mam to za sobą Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 21:34
            Moja córke przenosiłam dwa razy:
            Raz do innej klasy (stało sie to dopiero, gdy oświadczylismy dyrekcji, że
            zmieniamy szkołę), a potem już do innej szkoły - wreszcie jest normalnie, ale...
            no własnie ale
            Moją nienawiść do polskiej szkoły podsyca wspomnienie Guci z pierwszego dnia w
            kl. 1 SP, gdy podekscytowana, szczesliwa i pełna nadziei domagała sie od Pani
            ("wiesz mamo ona jest bardzo miła, tylko dlaczego jej się tak rece trzesą?") -
            zadania domowego (to było jej marzenie - miec wreszcie własne zadanie domowe
            jak starsza siostra).
            Gucia umiała czytać, pisać, liczyć, robić zielniki, obserwacje biol. czytac
            mapy i rozumiec ułamki i jeszcze mnóstwo innych ważnych rzeczy.
            Wystarczyło kilka miesięcy, żeby .."brzuch mnie boli, mogę zostac w
            domu?", "zabierz mnie do swojej pracy, to przecież tez szkoła, to nic, że dla
            dużych, ale ja duzo juz umiem, proszę - będe się dużo uczyć, ale mnie zabierz"
            Pani Potwór z roztrzesioną psychiką, ale mianowaną dupą rzucała w dzieci
            kluczami, gdy nie uważały, nadeptywała im na rozwiązane sznurówki, żeby się
            nauczyły je wiązać (Gucia ma ukruszonego ząbka od upadku wskutek tych "metod"),
            a gdy pewien chłopczyk wszedł po cos na czworakach pod ławkę, to nazwała go
            psem Burkiem i kazał dzieciom przynosić do szkoły kości dla Burka (niektóre
            potraktowały to polecenie poważnie). Szczyty pedagogiczne osiągneła nakazując
            dzieciom pisać zdanie "Nie będę przeszkadzac na lekcji". Gucia siedziała
            płaczać całą sobote i niedzielę bo "pani kazała 125 razy".
            Wiesz, zatyka mnie od tych wspomnień - było tego sporo więcej.
            Pisałam pisma, rozmawiałam z dyr. i innymi matkami - nawet usłyszałam,że "ma
            pani rację, wszystkie zarzuty sie potwierdziły".
            Ale w końcu końców to ..Gucia odeszła z tej szkoły, a Pani Potwór nadal jest -
            mimo, że krąża o niej już legendy.
            Dlatego, prosze Cię - ZABIERZ SWOJE DZIECKO JAK NAJSZYBCIEJ Z TYCH CHORYCH ŁAP!
            Ono zapomni w życzliwszych warunkach - Ty nie!. Ale Ty sobie z tym poradzisz.
            I choćby ta Twoja Dziewuszka miał kilka razy zmieniac szkoły, bo źle trafi - to
            zawsze warto. Te pierwsze lata sa b. ważne - one decydują o zamiłowaniu do
            nauki (a więc o chęci do późniejszego ..studiowania naukowo rzeczywistości)
            Pozdrawiam i życzę Wszystkiego Naj Naj Tobie i Twojej Córci
            sel
            • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 17.01.03, 21:57
              Dzięki , zapewne będę musiał to zrobić .

              W pierwszej klasie ( szkoła na Kawęczyńskiej w Warszawie - dobra szkoła ) ,
              zbierałem pochwały od nauczycieli i żartobliwie nazwano Paulinkę przyszłością
              polskiej pianistyki .

              Widzę , że nie warto jednak męczyć i siebie i dziecka w takim środowisku .
              Jak się przeprowadzłem do Bydgoszczy , klka razy coś słyszałem o tym że córka
              uczęszczała do "prowincjonalnej szkoły" . Uważam jednak , że szkoła na
              Kawęczyńskiej to dobra szkoła a Warszawa ,to nie prowincja .
          • Gość: BBB Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 22:46
            Pozdrowienia z Kielc! Współczuję! Mam dość niskie mniemanie o nauczycielach.
            Oczywiście nie można generalizować. Jednak trwający przez lata z różnych
            względów dobór negatywny daje ciągle o sobie znać. Poza tym zauważyłem, że po
            kilku latach pracy wykształca się w nauczycielach poczucie wyższości i
            przekonanie o własnej nieomylności. Przy tym zaczynają się czuć
            niedowartościowani. Stąd ich pęd do kariery np. w polityce. Nie wiem co bym
            zrobił na twoim miejscu ale pewnie byłaby niewąska awantura. Z drugiej strony
            trzeba mieć przecież na względzie dobro dziecka. Jeszcze raz pozdrawiam!
            • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 17.01.03, 22:50
              Awanturę to chcę zrobić , ale w cywilizowany sposób . Dlatego
              szukam ludzi , którzy chcą by ich dzieci chodziły do noramlnych
              szkół i w pszyszłości budowały noramlne demokratyczne społeczeństwo .
              • darth4 niebieska czy czerwona 17.01.03, 23:37
                unsatisfied6 napisał:
                > Awanturę to chcę zrobić , ale w cywilizowany sposób . Dlatego
                > szukam ludzi , którzy chcą by ich dzieci chodziły do noramlnych
                > szkół i w pszyszłości budowały noramlne demokratyczne społeczeństwo .

                Ok. Wybieraj. Jak weźmiesz tą niebieską pigułkę, to już nie będzie odwrotu.
                Inna szkoła albo ...

                Jak chcesz walczyć Możesz jeszcze spróbować Rzecznika Praw Dziecka !!!
                Zadzwoń po kolei do :
                - Kuratorium ( to zamiast kopa w dupę - moim zdaniem zadziała ),
                - Rzecznik Praw Dziecka,
                - jest pewnie jeszcze jakieś Forum Praw Dziecka,

                Powiadom Dyrekcję że ... dowiadujesz się w Kuratorium i u Rzecznika Praw
                Dziecka jakie prawa chronią dziecko w szkole. Pamiętaj też, że to Prezydent
                Miasta czyli Gmina utrzymuje finansowo szkoły. Tam też możesz szukać pomocy.
                Moim zdaniem Dyrekcja nie zaryzykuje konfliktów z Kuratorium współpracującym z
                Prezydentem Miasta dla 1-go nauczyciela.

                Myślę też że bardzo wielu rodziców mogłoby się podpisać pod listem otwartym do
                Ministra Edukacji z konkretnym uzasadnieniem !!! Jestem tego pewien.
                Jak Ci pomóc ? Piszemy list otwarty w obronie dzieci nauczanych
                przez "niewydarzonych niepedagogów z dyplomem ale i bez !!! ( np. angliści )"
                do Gazety Wyborczej czy Ministerstwa Edukacji ? Jak tak, to załóż wątek "list
                otwarty w obronie dzieci poniżanych w szkołach". Jak będzie z 50 wpisów z
                Polski ( ja się wpiszę ), to wyślemy to do Ministerstwa Edukacji i gazet takich
                jak Polityka i Wprost mailem.

                Pamiętaj. Niebieska czy czerwona pigułka ?
                • unsatisfied6 Re: niebieska czy czerwona 17.01.03, 23:47
                  Wybieram niebieską ,
                  Spróbuję taki list wyprodukować . Dzięki .
          • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 18.01.03, 01:14
            unsatisfied6 napisał:

            > Poczynania nauczycielki wobec mojej córki są z mojego punktu widzenia zemstą
            > na to co sie do tej pory wydarzyło .

            Nie wiem, co się do tej pory wydarzyło.

            > Na tej fatalnej lekcji , córka odwróciła się i powiedziała innej uczennicy
            > jakie było pytanie . Za to została postawina na środek klasy tyłem i
            > nauczycielka powiedziała , że sprawę przekaże dyrekcji i że należy moją
            > córke przenieść do inej klasy ( takie groźby do 8 letniego dziecka , i
            > wileoletni pedagog "nie wiedział , że Paulinka tak zareaguje" ) .

            Dalej brzmi to tajemniczo. Przeniesienie do innej klasy za odezwanie się na
            lekcji?! Nie żartuj, albo powiedz o co chodzi.

            > W tej sprawie nie winię tej nauczycielki . Jej sadystyczne skłonności są
            > znane już od dawna przez wielu uczniów . Znalazła sobie ofiarę , bo zapewne w
            > tej sprawie nie znajdę obrońców w tej szkole ( chciałbym się mylić ) .

            Masz problem. Nie winisz znanej sadystki za znalezienie sobie ofiary.

            > To co , mam pozwolić na takie traktowanie . Przecież nie ma siły , by ktoś
            mógł
            >
            > zmienić nastawienie nauczyciela , chyba że dyrekcja . Ale od dyrekcji już
            > uprzednio usłyszałem propozycję zmiany szkoły .

            Znów jakieś zaszłe sprawy.

            > Moje poczynania mają wpływ na stosunek szkoły do moich dzieci .
            > Obawiałem się tego , lercz myślałem , że się nie odważą .
            > Widać , że się jednak odważyli , a ja jestem kompleteni bezradny .
            > Jedyne co moge zrobić , to zmienić szkołę .

            Znaczy się, zachowujesz się nieodpowiedzialnie.
            Znasz moje zdanie o obecym systemie oświaty. Obaj chcemy go zmienić. Nie
            oznacza to jednak frywolnego działania w obecnych warunkach. Odpowiedzialny
            człowiek przewiduje skutki swoich działań w konkretnych warunkach.

            Tyle moich uwag do Twojego postu. Radzić nie będę. Znam tylko Twoją,
            enigmatyczną relację.
            Każdy człowiek ma prawo być traktowanym godnie. Jeśli naruszono te prawa,
            możesz ich dochodzić instancjach nadrzędnych szkoły, w sądach. Nie widzę
            większego sensu listów do gazet czy ministerstwa. Masz coś nowego do
            przekazania społeczeństwu?

            Pozdrawiam
            Krzysztof Homan, nauczyciel
            khoman@poczta.onet.pl
            • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 18.01.03, 01:41
              Gość portalu: Krzysztof Homan napisał(a):

              > unsatisfied6 napisał:
              >
              > > Poczynania nauczycielki wobec mojej córki są z mojego punktu widzenia zems
              > tą
              > > na to co sie do tej pory wydarzyło .
              >
              > Nie wiem, co się do tej pory wydarzyło.
              >
              > > Na tej fatalnej lekcji , córka odwróciła się i powiedziała innej uczennicy
              > > jakie było pytanie . Za to została postawina na środek klasy tyłem i
              > > nauczycielka powiedziała , że sprawę przekaże dyrekcji i że należy moją
              > > córke przenieść do inej klasy ( takie groźby do 8 letniego dziecka , i
              > > wileoletni pedagog "nie wiedział , że Paulinka tak zareaguje" ) .
              >
              > Dalej brzmi to tajemniczo. Przeniesienie do innej klasy za odezwanie się na
              > lekcji?! Nie żartuj, albo powiedz o co chodzi.

              To nie żart . To relacja córki . Nauczycielka twierdzi , że obserwuje
              Paulinkę od trzech dni i że ona się z niej ironicznie śmiała .

              > > W tej sprawie nie winię tej nauczycielki . Jej sadystyczne skłonności są
              > > znane już od dawna przez wielu uczniów . Znalazła sobie ofiarę , bo zapewn
              > e w
              > > tej sprawie nie znajdę obrońców w tej szkole ( chciałbym się mylić ) .
              >
              > Masz problem. Nie winisz znanej sadystki za znalezienie sobie ofiary.
              >
              > > To co , mam pozwolić na takie traktowanie . Przecież nie ma siły , by ktoś
              >
              > mógł
              > >
              > > zmienić nastawienie nauczyciela , chyba że dyrekcja . Ale od dyrekcji już
              >
              > > uprzednio usłyszałem propozycję zmiany szkoły .
              >
              > Znów jakieś zaszłe sprawy.
              To proste , że najłatwiej znależć ofiarę spośród bezbronnych .
              Skoro mi dyrekcja przedtem proponowała zmianę szkoły , to nie wiem
              dlaczego teraz miałaby inaczej zareagować .

              > > Moje poczynania mają wpływ na stosunek szkoły do moich dzieci .
              > > Obawiałem się tego , lercz myślałem , że się nie odważą .
              > > Widać , że się jednak odważyli , a ja jestem kompleteni bezradny .
              > > Jedyne co moge zrobić , to zmienić szkołę .
              >
              > Znaczy się, zachowujesz się nieodpowiedzialnie.
              Nieodpowiedzialnie , bo mój poprzedni konflikt dotyczył
              pieciu ocen w pierwszych pięciu tygodniach nowego przedmiotu -
              języka angielskiego - z czego trzy oceny to jedynki .
              Pan raczy żartować ? Niewodpowiadzialnie , że zareagowałem
              na forum klasowym , to jak ? Pokątnie z nauczycielem ?
              Prezencik ? Kwiatuszki ? Przeprosiny , a może korki ?

              > Znasz moje zdanie o obecym systemie oświaty. Obaj chcemy go zmienić. Nie
              > oznacza to jednak frywolnego działania w obecnych warunkach. Odpowiedzialny
              > człowiek przewiduje skutki swoich działań w konkretnych warunkach.
              >
              Otóż ja również przewiduję . Nie chce uczyć dzieci złego . nie mają
              kulić ogona przed chamstwem i nieuczciwością . Jeżeli to frywolność ,
              to niestety nic wspólnie nie zmienimy .
              > Tyle moich uwag do Twojego postu. Radzić nie będę. Znam tylko Twoją,
              > enigmatyczną relację.
              > Każdy człowiek ma prawo być traktowanym godnie. Jeśli naruszono te prawa,
              > możesz ich dochodzić instancjach nadrzędnych szkoły, w sądach. Nie widzę
              > większego sensu listów do gazet czy ministerstwa. Masz coś nowego do
              > przekazania społeczeństwu?
              Skąd ta ironia ? Obraziłem Pana ?
              Przeczy Pan sam sobie . taki sens , że Pan mi radzi . Uzyskałem
              wiele innych porad i wiele ciekawych listów .

              Myślę , że niewyraźnie opisałem sprawę , bo nie wierzę , że
              Pan znając jej szczegóły napisałby coś takiego
              • darth4 Angliści znowu ? 18.01.03, 11:35
                unsatisfied6 napisał:
                > Nieodpowiedzialnie , bo mój poprzedni konflikt dotyczył
                > pieciu ocen w pierwszych pięciu tygodniach nowego przedmiotu -
                > języka angielskiego - z czego trzy oceny to jedynki .

                Rzadko klnę w życiu, a jeszcze rzadziej na forum. Jednak tu nie mogłem się
                powstrzymać w życiu i na forum muszę ( przepraszam ).

                O KURWA , ZNOWU ANGIELSKI ?

                A więc największy mój problem w szkole to właśnie ANGIELSKI.
                Chyba trzeba walnąć nowy wątek. To nie żart, ale może się okazać że po
                wywaleniu anglistów bez dyplomów pedagogicznych ilość problemów gwałtownie by
                spadła !!!
                A więc jest w Polsce moda ( i konieczność ma sie rozumieć ) na język angielski.
                Jednocześnie ogromnie brak anglistów z prawdziwym pedegogicznym przygotowaniem.
                To powoduje anglistów jest w ogóle mało i szkoły o nich WALCZĄ !. Czy zatem
                może dziwić fakt, że jak już ich "złapią" to potem ich bronią jak Częstochowy ?
                W miom przypadku powiedziano mi wprost - o tego anglistę walczy dużo szkół, bo
                jest świetny !. Tyle.
                Rzeczywiście jest. Dzieciaki które mają talent są tam lubiane i otrzymują
                wysokie noty i godnie reprezentują szkołe na zewnątrz. Jednak Ci co nie mają
                talentu , to są smarkacze co się nie chcą uczyć ! Szkoła NIE WIDZI WYJŚCIA.
                Musiałem to przełknąć.
                No dobra. Może ja miałem pecha. Ale co to ? Na spotkaniu rodziców "z
                problemami" większość dotyczy ... anglisty !

                Więc jak tu napisałeś o angliście, to zapytam :
                - czy jest więcej problemów z anglistami, czy to przypadek ?

                • unsatisfied6 Re: Angliści znowu ? 18.01.03, 21:21
                  darth4 napisał:

                  > unsatisfied6 napisał:
                  > > Nieodpowiedzialnie , bo mój poprzedni konflikt dotyczył
                  > > pieciu ocen w pierwszych pięciu tygodniach nowego przedmiotu -
                  > > języka angielskiego - z czego trzy oceny to jedynki .
                  >
                  > Rzadko klnę w życiu, a jeszcze rzadziej na forum. Jednak tu nie mogłem się
                  > powstrzymać w życiu i na forum muszę ( przepraszam ).
                  >
                  > O KURWA , ZNOWU ANGIELSKI ?
                  >
                  > A więc największy mój problem w szkole to właśnie ANGIELSKI.
                  > Chyba trzeba walnąć nowy wątek. To nie żart, ale może się okazać że po
                  > wywaleniu anglistów bez dyplomów pedagogicznych ilość problemów gwałtownie by
                  > spadła !!!
                  > A więc jest w Polsce moda ( i konieczność ma sie rozumieć ) na język
                  angielski.
                  >
                  > Jednocześnie ogromnie brak anglistów z prawdziwym pedegogicznym
                  przygotowaniem.
                  >
                  > To powoduje anglistów jest w ogóle mało i szkoły o nich WALCZĄ !. Czy zatem
                  > może dziwić fakt, że jak już ich "złapią" to potem ich bronią jak
                  Częstochowy ?
                  > W miom przypadku powiedziano mi wprost - o tego anglistę walczy dużo szkół,
                  bo
                  > jest świetny !. Tyle.
                  > Rzeczywiście jest. Dzieciaki które mają talent są tam lubiane i otrzymują
                  > wysokie noty i godnie reprezentują szkołe na zewnątrz. Jednak Ci co nie mają
                  > talentu , to są smarkacze co się nie chcą uczyć ! Szkoła NIE WIDZI WYJŚCIA.
                  > Musiałem to przełknąć.
                  > No dobra. Może ja miałem pecha. Ale co to ? Na spotkaniu rodziców "z
                  > problemami" większość dotyczy ... anglisty !
                  >
                  > Więc jak tu napisałeś o angliście, to zapytam :
                  > - czy jest więcej problemów z anglistami, czy to przypadek ?
                  >
                  >
                • unsatisfied6 Re: Angliści znowu ? 18.01.03, 21:27
                  > - czy jest więcej problemów z anglistami, czy to przypadek ?
                  Nie , to nie jest przypadek .
                  Tych mógłbym mnożyć wiele . Ale to temat rzeka .
                  Najgorsze jest to , że angażuje się pieniądze i czas ucznia
                  co w wielu przypadkach jest fikcją , a błędnie nazwano lekcją
                  języka angielskiego .

                  A propo listu otwartego , załaczam do tego postu w swietele
                  tego co poprzednio napisałem . Pomóż w promocji tego listu .
                  zobaczymy , czy dorośliśmy do demokracji , czy jest to również
                  fikcja .
                  • unsatisfied6 List Otwarty 18.01.03, 21:30
                    List Otwarty

                    By zmniejszyć liczebność naruszania praw ucznia , zwiększyć efektywność
                    nauczania w szkołach , stworzyć godne warunki pracy dla naszch dzieci ,
                    zwiększyć możliwości zatrudnienia dla naszych pociech w przyszłości

                    proponujemy co następuje :

                    1 . Układ partnerski w tworzeniu szkoły

                    Partnerami w tworzeniu szkoły powinni być przede wszystkim rodzice ,
                    jako , że są bezpośrednimi pracodawcami pracowników szkoły i
                    szkolnictwa .
                    Rada rodziców powinna mieć większe uprawnienia jako reprezentująca
                    pracodawców .
                    Rada rodziców powinna mieć bezpośredni wpływ na nagradzanie
                    nauczycieli włącznie z możliwością wprowadzenia swoich
                    środków własnych do tego celu , by zwiększyć efektywność
                    nauczania .

                    2. Rewizje praw nauczyciela w kontekście praw ucznia .

                    Głównym celem szkoły jest wykształcenie ucznia , toteż szkoła
                    nie może być miejscem pracy dla ludzi , którzy nie
                    akceptują powyższego .

                    Prawa nauczyciela będąc niejednokrotnie w kolizji z prawami ucznia
                    powinny być ograniczone . Nie można gwarantować pracy osobie ,
                    której powierzono pieczę nad dzieckiem , a która ewentualnie może bez
                    konsekwencji znęcać się psychcznie nad dzieckiem . Nie można
                    gwarantować pracy osobie , które wbrew przyjętym obwiązkom
                    ich nie wypełnia , bo jej się nie opłaca .

                    Złe wypełnianie obowiązków nauczania , to dla ucznia duża i
                    niepowetowana strata . Często zdarza się , że cała klasa przedstawia
                    wielce mierny poziom znajomości języka obcego w porównaniu z innymi
                    klasami tego samego szczebla , mimo dużej pracy włożonej przez
                    uczniów pod kierunkiem złego nauczyciela . Tak też bywa w przypadku
                    innych przedmiotów .

                    Prawa do nauczania powinny być również nadawane osobom z licencjatem
                    z tego przedmiotu niekoniecznie o wykształceniu pedagogicznym ,
                    o ile ta osoba chce i potrafi uczyć , co może być weryfikowane
                    w trakcie jej studiów na praktykach w szkole i podczas dodatkowych
                    warsztatów na uczelniach . Taka metoda jest skuteczna i sprawdzona
                    w USA .


                    3. Rewizja pragramu nauczania

                    Program szkoły jest przeładowany i jego realizacja jest wielce
                    niewspolmierna z efektami nauczania . Szkoły wzorując się
                    na szkołach europejskich czy amerykańskich powinny
                    tworzyć blokowy system nauczania .

                    Powinno stworzyć się minimum edukacyjne , a pozostałe
                    przedmioty powinny powstawać w razie możliwość i potrzeb
                    szkół . Tworzenie klas języka angielskiego z nauczycielem ,
                    który ledwo co mówi w tym języku jest tworzeniem fikcji
                    nauczania . Tworzenie wielu przedmiotów różnych języków
                    obcych , to tworzenie miejsc pracy dla nauczyciela , a
                    nie efektywne nauczanie jezyka obcego .

                    Powinno się ograniczyć zestaw lektur obowiązkowych ,
                    kosztem lektur dodatkowych wybranych przez nauczyciela
                    dla jego uczniów .

                    Należy dać większą swobodę programową szkołom , tak
                    by nauczyciel z powołania mógł realizować swoje wizje
                    dla dobra dzieci .

                    Program realizacji jednego przedmiotu nie może być
                    w kolizji z innym przedmiotem . Uczeń nie może mieć
                    zadane tego samego tygodnia do przerobienia lektury
                    z polskiego , angielskiego i być może obszernych tekstów
                    z innych przedmiotów .

                    Program realizacji na dany rok powinien być znany uczniom
                    na początku roku , włącznie z terminami klasówek i testów .
                    Z programu powinny zniknąć niezapowiedziane klasówki
                    i testy .

                    4. Rewizja oceny ucznia

                    Ocena powinna być czytelna i odzwierciedlająca pracę ucznia .
                    Istnieją znane i sprawdzone metody oceniania w Europie i
                    USA . Można wzorować się na nich .

                    Klasa to nie bazar , w której uczeń targuje się o podwyższenie
                    oceny . Szkoła nie może tolerować ściągania , bo to nie kuźnia
                    spekulantów a przyszłych mężów stanu , menadżerów i fachowców .

                    Matura powinna być na wzór amerykański lub angielski prowadzona
                    przez szkoły wyższe lub inne niezależne od szkół instytucje .

                    5. Stworzenie ośrodków konsultacyjnych przy uczelniach wyższych dla maturzystów
                    dokonujących wyboru studiów .

                    Uczeń podejmujący studia musi być rzetelnie poinformowany o
                    przyszłych możliwościach zatrudnienia , jako że ma zainwestować
                    pieć swoich następnych lat w edukację . Powinien znać
                    ewentualne możliwość zatrudnienia i swoją przewidywaną
                    pensję na przyszłość .

                    To wielka strata potencjału i wysiłku uczniów , jak i strata dla
                    naszej gospodarki , gdy masy absolwentów uczelni wyższych
                    nie znajdują pracy a czesto gdy ją znajdują , to za żenująco niską
                    stawkę przy kasie w supermarkecie lub jako sprzątaczka w
                    hotelu .

                    Proponujemy stworzenie ośrodków testujących powyższe zmiany systemowe ,
                    by ewentualnie wprowadzić jako system ogólnopolski .
              • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 19.01.03, 02:21
                unsatisfied6 napisał:

                > To nie żart . To relacja córki . Nauczycielka twierdzi , że obserwuje
                > Paulinkę od trzech dni i że ona się z niej ironicznie śmiała .

                To już coś. Poprzedni post był pustosłowiem. Jednak naród chwycił szable w dłoń.

                > Nieodpowiedzialnie , bo mój poprzedni konflikt dotyczył
                > pieciu ocen w pierwszych pięciu tygodniach nowego przedmiotu -
                > języka angielskiego - z czego trzy oceny to jedynki .

                Ok, cofam nieodpowiedzialność.
                Pozostają dwie możliwości:
                - postąpiłeś niezręcznie,
                - zero szkoły w tej szkole.

                > Skąd ta ironia ? Obraziłem Pana ?
                > Przeczy Pan sam sobie . taki sens , że Pan mi radzi . Uzyskałem
                > wiele innych porad i wiele ciekawych listów .

                Gdzie ironizowałem? Nie obraziłeś mnie. Nie radzę, przytoczyłem konstytucję,
                wyraziłem swoją opinię o listach.

                > Myślę , że niewyraźnie opisałem sprawę , bo nie wierzę , że
                > Pan znając jej szczegóły napisałby coś takiego

                Niewyraźnie, i owszem.
                Zakładając wyłącznie Twoją rację, szczerze współczuję tobie i córce. Ten
                konkretny przypadek musisz rozstrzygnąć beze mnie. Uważam jednak, że to
                zdarzenie mieści się w haśle "zła polska oświata". Tu możesz liczyć na moją
                współpracę.

                Pozdrawiam
                Krzysztof Homan, nauczyciel
                khoman@poczta.onet.pl
            • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 18.01.03, 01:57
              Gość portalu: Krzysztof Homan napisał(a):

              > unsatisfied6 napisał:
              >
              > > Poczynania nauczycielki wobec mojej córki są z mojego punktu widzenia zems
              > tą
              > > na to co sie do tej pory wydarzyło .
              >
              > Nie wiem, co się do tej pory wydarzyło.
              >
              > > Na tej fatalnej lekcji , córka odwróciła się i powiedziała innej uczennicy
              > > jakie było pytanie . Za to została postawina na środek klasy tyłem i
              > > nauczycielka powiedziała , że sprawę przekaże dyrekcji i że należy moją
              > > córke przenieść do inej klasy ( takie groźby do 8 letniego dziecka , i
              > > wileoletni pedagog "nie wiedział , że Paulinka tak zareaguje" ) .
              >
              > Dalej brzmi to tajemniczo. Przeniesienie do innej klasy za odezwanie się na
              > lekcji?! Nie żartuj, albo powiedz o co chodzi.
              >
              > > W tej sprawie nie winię tej nauczycielki . Jej sadystyczne skłonności są
              > > znane już od dawna przez wielu uczniów . Znalazła sobie ofiarę , bo zapewn
              > e w
              > > tej sprawie nie znajdę obrońców w tej szkole ( chciałbym się mylić ) .
              >
              > Masz problem. Nie winisz znanej sadystki za znalezienie sobie ofiary.
              >
              > > To co , mam pozwolić na takie traktowanie . Przecież nie ma siły , by ktoś
              >
              > mógł
              > >
              > > zmienić nastawienie nauczyciela , chyba że dyrekcja . Ale od dyrekcji już
              >
              > > uprzednio usłyszałem propozycję zmiany szkoły .
              >
              > Znów jakieś zaszłe sprawy.
              >
              > > Moje poczynania mają wpływ na stosunek szkoły do moich dzieci .
              > > Obawiałem się tego , lercz myślałem , że się nie odważą .
              > > Widać , że się jednak odważyli , a ja jestem kompleteni bezradny .
              > > Jedyne co moge zrobić , to zmienić szkołę .
              >
              > Znaczy się, zachowujesz się nieodpowiedzialnie.
              > Znasz moje zdanie o obecym systemie oświaty. Obaj chcemy go zmienić. Nie
              > oznacza to jednak frywolnego działania w obecnych warunkach. Odpowiedzialny
              > człowiek przewiduje skutki swoich działań w konkretnych warunkach.
              >
              > Tyle moich uwag do Twojego postu. Radzić nie będę. Znam tylko Twoją,
              > enigmatyczną relację.
              > Każdy człowiek ma prawo być traktowanym godnie. Jeśli naruszono te prawa,
              > możesz ich dochodzić instancjach nadrzędnych szkoły, w sądach. Nie widzę
              > większego sensu listów do gazet czy ministerstwa. Masz coś nowego do
              > przekazania społeczeństwu?
              >
              > Pozdrawiam
              > Krzysztof Homan, nauczyciel
              > khoman@poczta.onet.pl
              Zrozumiał Pan to na swój sposób . Dlaczego pepe zrozumiał
              inaczej?
              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=54&w=3747580&a=4309667
              czyżbym aż tak niewyraźnie naswietlił sprawę . Prosze o pytania .
              Rozumie Pan , że spraw rozmowy z D nie mogę opisac , bo nie mógłbym
              podać szczegółów . Ale inne pytania ,prosze .
              • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 19.01.03, 02:24
                unsatisfied6 napisał:

                > Zrozumiał Pan to na swój sposób . Dlaczego pepe zrozumiał
                > inaczej?
                > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                f=54&w=3747580&a=
                > 4309667"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                f=54&w=37
                > 47580&a=4309667</a>
                > czyżbym aż tak niewyraźnie naswietlił sprawę . Prosze o pytania .
                > Rozumie Pan , że spraw rozmowy z D nie mogę opisac , bo nie mógłbym
                > podać szczegółów . Ale inne pytania ,prosze .

                Tu pozwolę sobie na ironię: ludzie dzielą się na inteligentnych i silnych.

                Pozdrawiam
                Krzysztof Homan, nauczyciel
                khoman@poczta.onet.pl
                • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 19.01.03, 20:13
                  Nie twierdzę , że ktoś ma lub nie ma inteligencji .
                  Sprawa o której pisze , to znęcanie się nad uczniem .
                  Z tą sprawą można walczyć wspólnie .
                  Jeżeli inteligencja polega na tym , że nie wspiera
                  się takich akcji ( niekoniecznie tej ) , to zostają
                  argumenty pepe , a tam się żarty kończą . Czy inteligencja
                  jest w stanie to zrozumieć ?
                  • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 19.01.03, 21:16
                    unsatisfied6 napisał:

                    > Nie twierdzę , że ktoś ma lub nie ma inteligencji .
                    > Sprawa o której pisze , to znęcanie się nad uczniem .
                    > Z tą sprawą można walczyć wspólnie .
                    > Jeżeli inteligencja polega na tym , że nie wspiera
                    > się takich akcji ( niekoniecznie tej ) , to zostają
                    > argumenty pepe , a tam się żarty kończą . Czy inteligencja
                    > jest w stanie to zrozumieć ?

                    Przepraszam, ale znów odezwę się ironicznie, choć wyraziście.
                    Gdyby inteligencja mogła zrozumieć wiele innych rzeczy, żylibyśmy w lepszym
                    kraju.

                    Pozdrawiam
                    Krzysztof Homan, nauczyciel
                    khoman@poczta.onet.pl
            • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 18.01.03, 02:05
              > Masz problem. Nie winisz znanej sadystki za znalezienie sobie ofiary

              Przecież to jasne , że dawno by nie pracowała gdyby naraziła się
              górze . Ona jest tylko narzedziem w ręku innych i o tym wiesz .
              Oczywiście ponosi jakąś winę , ale głownie szkoła powinna być
              odpowiedzialna za to co zaszło i powinna reagować w takich przypadkach .

              Nie zareagowała poprzednio , więc dlaczego teraz ?
              • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 19.01.03, 02:28
                unsatisfied6 napisał:

                > Przecież to jasne , że dawno by nie pracowała gdyby naraziła się
                > górze . Ona jest tylko narzedziem w ręku innych i o tym wiesz .
                > Oczywiście ponosi jakąś winę , ale głownie szkoła powinna być
                > odpowiedzialna za to co zaszło i powinna reagować w takich przypadkach .

                Spiskowo to ująłeś - narzędzie w ręku innych. Tylko skąd ja mam to wiedzieć?
                Sprawa wygląda poważnie i źle.

                Pozdrawiam
                Krzysztof Homan, nauczyciel
                khoman@poczta.onet.pl
                • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 19.01.03, 20:10
                  To nie spisek , lecz zwyczajna ludzka natura .
                  Zdajesz sobie sprawę , że są wśrod nas tacy ,
                  co boja się stracić pracę , wiesz że w pewnych
                  sprawach przełożony może zadziałć w innych niekoniecznie
                  i to może zależeć od osoby której sprawa dotyczy .

                  Spotkałeś zapewne w swoim życiu psycholi którzy
                  szukają ofiary wśród bezbronnych , lub którzy pozbawieni
                  są należnej im ochrony . Jeżli nie , przemyśl sprawę
                  fali w wojsku , znęcania się nad współwięźniami itp .
                  Nie ma w tym żadnego spisku . To jest tylko ludzka natura .
                  • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 19.01.03, 21:14
                    unsatisfied6 napisał:

                    > To nie spisek , lecz zwyczajna ludzka natura .
                    > Zdajesz sobie sprawę , że są wśrod nas tacy ,
                    > co boja się stracić pracę , wiesz że w pewnych
                    > sprawach przełożony może zadziałć w innych niekoniecznie
                    > i to może zależeć od osoby której sprawa dotyczy .
                    >
                    > Spotkałeś zapewne w swoim życiu psycholi którzy
                    > szukają ofiary wśród bezbronnych , lub którzy pozbawieni
                    > są należnej im ochrony . Jeżli nie , przemyśl sprawę
                    > fali w wojsku , znęcania się nad współwięźniami itp .
                    > Nie ma w tym żadnego spisku . To jest tylko ludzka natura .

                    Zgubiłem się:
                    - czy Twoja sprawa jest wyjątkowa, czy naturalna
                    - czy winisz nauczycielkę, dyrekcję czy szkołę

                    Pozdrawiam
                    Krzysztof Homan, nauczyciel
                    khoman@poczta.onet.pl
                    • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 19.01.03, 21:36
                      Nieistotnym w tym wszystkim jest , kto jest winny .

                      Ważnym jest by ograniczać tego typu przypadki w szkołach .

                      Nalezysz , przypuszczam do tych , co chcą pracować w dobrej
                      szkole . Nie zaprzeczysz , że to uczeń jest klientem tej
                      instytucji i zasługuje na sprawiedliwe traktowanie i
                      powienien być chroniony w szkole przed ewentualnym znęcaniem się
                      nauczycieli .
                      • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 19.01.03, 21:45
                        unsatisfied6 napisał:

                        > Nieistotnym w tym wszystkim jest , kto jest winny .

                        Kowal zawinił, Cygana powiesili.

                        > Nalezysz , przypuszczam do tych , co chcą pracować w dobrej
                        > szkole . Nie zaprzeczysz , że to uczeń jest klientem tej
                        > instytucji i zasługuje na sprawiedliwe traktowanie i
                        > powienien być chroniony w szkole przed ewentualnym znęcaniem się
                        > nauczycieli .

                        Klientem to ściślej jest rodzic, uczeń też.
                        Tylko oszczędź mi Panie Boże "klientów" prowadzonych na łańcuchu do mojej firmy.

                        Nie czytasz moich postów?
                        Przytaczałem już konstytucję.

                        Pozdrawiam
                        Krzysztof Homan, nauczyciel
                        khoman@poczta.onet.pl
                        • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 19.01.03, 21:56
                          Odpowiedz jasno i wyraźnie .

                          Czy interesuje Cie praca w dobrej szkole ?

                          Czy zajmujesz się raczej i marzysz o zupełnie czymś innym ?

                          Czy pracujesz w szkole ?
                          • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 20.01.03, 00:55
                            unsatisfied6 napisał:

                            > Odpowiedz jasno i wyraźnie .
                            >
                            > Czy interesuje Cie praca w dobrej szkole ?

                            Tak.

                            > Czy zajmujesz się raczej i marzysz o zupełnie czymś innym ?

                            Nie.

                            > Czy pracujesz w szkole ?

                            Tak.

                            Pozdrawiam
                            Krzysztof Homan, nauczyciel
                            khoman@poczta.onet.pl
                            • Gość: atomski Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 11:59
                              Gość portalu: Krzysztof Homan napisał(a):

                              > unsatisfied6 napisał:
                              >
                              > > Odpowiedz jasno i wyraźnie .
                              > >
                              > > Czy interesuje Cie praca w dobrej szkole ?
                              >
                              > Tak.
                              >
                              > > Czy zajmujesz się raczej i marzysz o zupełnie czymś innym ?
                              >
                              > Nie.
                              >
                              > > Czy pracujesz w szkole ?
                              >
                              > Tak.
                              >
                              > Pozdrawiam
                              > Krzysztof Homan, nauczyciel
                              > khoman@poczta.onet.pl



                              e .Ty !!
                              Homan !!!
                              Ty nie głupkuj .To nie miejsce na cynizm (przepraszam za trudne słowo ).
                              Sprawa ważna ,powazna i niestety typowa .Przykre ,ze nie bardzo wiadomo jak
                              działać .
                              Ale to nie jest śmieszne panie Homan !!! Nie ma śmiacia z bezradnosci !!!


                              docent atomski
                              profesor d/s tynkarstwa wyczynowego
                              atomski@gazeta.pl
                              • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 20.01.03, 13:08
                                Gość portalu: atomski napisał(a):

                                > e .Ty !!
                                > Homan !!!

                                Dla Ciebie Pan Homan, prostaku.

                                > Ty nie głupkuj .To nie miejsce na cynizm (przepraszam za trudne słowo ).

                                Prostak z "trudnym" słowem.
                                Gdzie znalazłeś cynizm?

                                > Sprawa ważna ,powazna i niestety typowa .Przykre ,ze nie bardzo wiadomo jak
                                > działać .

                                Sprawa ważna, poważna. Nie dla prostaków.
                                Ja wiem jak działać.

                                > Ale to nie jest śmieszne panie Homan !!! Nie ma śmiacia z bezradnosci !!!

                                Poproszę o cytat "śmiania".

                                > docent atomski
                                > profesor d/s tynkarstwa wyczynowego
                                > atomski@gazeta.pl

                                czyli prostak

                                Pozdrawiam
                                Krzysztof Homan, nauczyciel
                                khoman@poczta.onet.pl
                                • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 20.01.03, 19:09
                                  > Sprawa ważna, poważna. Nie dla prostaków.
                                  > Ja wiem jak działać.
                                  To oświeć prostaków .
                                  Trochę wyrozumiałości dla niekumatych .
                                  • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 20.01.03, 21:48
                                    unsatisfied6 napisał:

                                    > To oświeć prostaków .

                                    Zostawmy prostaków na boku.

                                    > Trochę wyrozumiałości dla niekumatych .

                                    To, że dzieją się rzeczy złe tu i ówdzie, nie oznacza, że ludzie zachowują się
                                    jakoś wyjątkowo. Działają w pewnym systemie społecznym, prawnym, gospodarczym.
                                    Złe działania są naganne, ale również nieuchronne. W naszym systemie są
                                    bardziej nieuchronne. Przeciwdziałania jednostkowe leczą tylko część skutków.
                                    Trzeba zająć się przyczynami. Nie tak jak proponujesz. Należy sięgnąć głębiej.
                                    Znasz moje propozycje w temacie oświaty.

                                    Zauważ żałosne reakcje na Twój przypadek. Rzuciłeś tylko strzęp jednostronnej
                                    informacji. To wystarczyło, by zawrzało z oburzenia, a niektórzy nawet gotowi
                                    byli do mordobicia.
                                    Z mojej strony otrzymałeś konstytucyjne wskazania.

                                    Pozdrawiam
                                    Krzysztof Homan, nauczyciel
                                    khoman@poczta.onet.pl
                                • Gość: atomski Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 01:40
                                  Gość portalu: Krzysztof Homan napisał(a):

                                  > Gość portalu: atomski napisał(a):
                                  >
                                  > > e .Ty !!
                                  > > Homan !!!
                                  >
                                  > Dla Ciebie Pan Homan, prostaku.

                                  -zapomniałes dodać -nauczycielu .niedowartosciowany nauczycielu -chyba tak
                                  powinieneś się przedstawiać ?????

                                  > > Ty nie głupkuj .To nie miejsce na cynizm (przepraszam za trudne słowo ).
                                  >
                                  > Prostak z "trudnym" słowem.
                                  > Gdzie znalazłeś cynizm?

                                  -nie udawaj ,ze wiesz co znaczy. jeżeli masz ochote na wymianę
                                  poglądów ,bedzies zmusiał się jednak uzbroić w jakiś słownik ,z docentem od
                                  spraw tynkarskich może być troszkę trudniej pojezdzić niż z bezradnym
                                  człowiekiem w kłopocie .
                                  nauczycielu od siedmiu boleści : ))))))))))


                                  -a lubisz skrócik mgr przed nazwiskiem ?
                                  tylko tak na razie się powstrzymujesz ,ale ostatkiem sił ???



                                  > > Sprawa ważna ,powazna i niestety typowa .Przykre ,ze nie bardzo wiadomo ja
                                  > k
                                  > > działać .
                                  >
                                  > Sprawa ważna, poważna. Nie dla prostaków.
                                  > Ja wiem jak działać.

                                  -cieszę ,ze masz świadomośc ,tylko po co wychodzić na estradę ????
                                  aaa rozumiem ,znasz pare kroków i wydaje Ci się ,ze ładnie tańczysz ???

                                  > > Ale to nie jest śmieszne panie Homan !!! Nie ma śmiacia z bezradnosci !!!
                                  >
                                  > Poproszę o cytat "śmiania".

                                  -między wierszami ,po za tym "śmiacia" zostało użyte z rozmysłem i celowo .
                                  poproszę -na przyszłość -o nie wypaczanie moich wypowiedzi.

                                  > > docent atomski
                                  > > profesor d/s tynkarstwa wyczynowego
                                  > > atomski@gazeta.pl
                                  >
                                  > czyli prostak

                                  hmmm .co za silne poczucie hierarchii
                                  hmmm .widzisz .nauczyciel to jeszcze nie szczyt drabinki : )))))))))

                                  > Pozdrawiam
                                  > Krzysztof Homan, nauczyciel
                                  > khoman@poczta.onet.pl

                                  proponuje ograniczać inwektywy w moim kierunku , nie ma sensu się w ten sposób
                                  dowartościowywać ,a może w znaczący sposób wpłynąć na jakość naszej
                                  konwersacji .

                                  docent atomski
                                  specjalizacja -betoniarki (żeby Ci ulzyć i poprawić samopoczucie ,skoro takie
                                  twe przywiązanie do drabinek )
                                  atomski@gazeta.pl

                                  • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 21.01.03, 10:30
                                    Gość portalu: atomski napisał(a):

                                    > -zapomniałes dodać -nauczycielu .niedowartosciowany nauczycielu -chyba tak
                                    > powinieneś się przedstawiać ?????

                                    Samo wywołanie przez Ty, nawet po nazwisku, nie jest katastrofą, ale grzeczne
                                    nie jest.
                                    "niedowartościowany nauczycielu" - tak sobie zmyślasz.

                                    > -nie udawaj ,ze wiesz co znaczy.

                                    Tak sobie zmyślasz.

                                    jeżeli masz ochote na wymianę
                                    > poglądów ,bedzies zmusiał się jednak uzbroić w jakiś słownik ,z docentem od
                                    > spraw tynkarskich może być troszkę trudniej pojezdzić niż z bezradnym
                                    > człowiekiem w kłopocie .

                                    Jeśli pominiesz "specjalistyczne" słownictwo z terenów budów, nie miej obaw o
                                    zrozumienie. Nie zamierzam nigdzie jeździć. To Ty hulasz.

                                    > nauczycielu od siedmiu boleści : ))))))))))

                                    Musiałeś sobie ulżyć. Mam nadzieję, że to Ci pomogło.

                                    > -a lubisz skrócik mgr przed nazwiskiem ?

                                    Nie bardzo. Jest zbyt powszechny.

                                    > tylko tak na razie się powstrzymujesz ,ale ostatkiem sił ???

                                    Tak sobie zmyślasz.

                                    > -cieszę ,ze masz świadomośc ,tylko po co wychodzić na estradę ????
                                    > aaa rozumiem ,znasz pare kroków i wydaje Ci się ,ze ładnie tańczysz ???

                                    Tak sobie zmyślasz.

                                    > -między wierszami ,po za tym "śmiacia" zostało użyte z rozmysłem i celowo .
                                    > poproszę -na przyszłość -o nie wypaczanie moich wypowiedzi.

                                    Tu nie dam rady. Szkoda tuszu na dyskusje: co "poeta" miał na myśli.

                                    > hmmm .co za silne poczucie hierarchii
                                    > hmmm .widzisz .nauczyciel to jeszcze nie szczyt drabinki : )))))))))

                                    Co to jest drabinka? Jak funkcjonuje? Kto ją układa?

                                    > proponuje ograniczać inwektywy w moim kierunku , nie ma sensu się w ten
                                    sposób
                                    > dowartościowywać ,a może w znaczący sposób wpłynąć na jakość naszej
                                    > konwersacji .

                                    Przeczytaj w spokoju moje i swoje posty. Poszukaj "brzydkich" słów.
                                    Nie jest dowartościowywaniem się określanie niekulturalnego człowieka
                                    prostakiem.

                                    > specjalizacja -betoniarki (żeby Ci ulzyć i poprawić samopoczucie ,skoro takie
                                    > twe przywiązanie do drabinek )

                                    Tak sobie zmyślasz.

                                    Pozdrawiam
                                    Krzysztof Homan, nauczyciel
                                    khoman@poczta.onet.pl
                                    • Gość: atomski Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 11:02
                                      Gość portalu: Krzysztof Homan napisał(a):



                                      > Samo wywołanie przez Ty, nawet po nazwisku, nie jest katastrofą, ale grzeczne
                                      > nie jest.
                                      > "niedowartościowany nauczycielu" - tak sobie zmyślasz.

                                      -Będziesz musiał przybliżyć sobie netykietę .W internecie się nie "panuje" : ))
                                      Szczytem braku kultury wśród gentlemanów jest natomiast pouczanie .Tym bardziej
                                      w drwiącym tonie . Przykro mi ,ze ja też niniejszym musze to robić ...


                                      > Jeśli pominiesz "specjalistyczne" słownictwo z terenów budów, nie miej obaw o
                                      > zrozumienie. Nie zamierzam nigdzie jeździć. To Ty hulasz.

                                      -Tak sie zastanawiam ,czy Twój sposób pisania -poniżajacy adwersarza- to poza -
                                      czy jesteś w tym zupełnie naturalny . Jesli robisz to
                                      naturalnie ,niewymuszenie -to z pewnoscia ktoś Cię już uświadomił ,że taki
                                      jesteś . To straszna przypadłośc nauczycielska .Od małego z nią walczyłem ,a
                                      teraz jestem duży : ))))))))

                                      > Musiałeś sobie ulżyć. Mam nadzieję, że to Ci pomogło.

                                      -To się nazywa ustawianie w szeregu . Na odpowiednim szczeblu drabinki (może to
                                      pomoże zrozumieć późniejsze pytania o drabinki ? )

                                      > > -a lubisz skrócik mgr przed nazwiskiem ?
                                      >
                                      > Nie bardzo. Jest zbyt powszechny.

                                      -a "nauczyciel" taki egzotyczny ????



                                      >
                                      > > -cieszę ,ze masz świadomośc ,tylko po co wychodzić na estradę ????
                                      > > aaa rozumiem ,znasz pare kroków i wydaje Ci się ,ze ładnie tańczysz ???
                                      >
                                      > Tak sobie zmyślasz.

                                      -Chyba jednak zrozumiałeś ...

                                      > > -między wierszami ,po za tym "śmiacia" zostało użyte z rozmysłem i celowo
                                      > .
                                      > > poproszę -na przyszłość -o nie wypaczanie moich wypowiedzi.
                                      >
                                      > Tu nie dam rady. Szkoda tuszu na dyskusje: co "poeta" miał na myśli.

                                      -No i faktycznie szkoda czasu.

                                      > > hmmm .co za silne poczucie hierarchii
                                      > > hmmm .widzisz .nauczyciel to jeszcze nie szczyt drabinki : )))))))))
                                      >
                                      > Co to jest drabinka? Jak funkcjonuje? Kto ją układa?

                                      -patrz wyżej

                                      > > proponuje ograniczać inwektywy w moim kierunku , nie ma sensu się w ten
                                      > sposób
                                      > > dowartościowywać ,a może w znaczący sposób wpłynąć na jakość naszej
                                      > > konwersacji .
                                      >
                                      > Przeczytaj w spokoju moje i swoje posty. Poszukaj "brzydkich" słów.
                                      > Nie jest dowartościowywaniem się określanie niekulturalnego człowieka
                                      > prostakiem.

                                      -to ja proponuję popytać wsród znajomych ,czy nie masz opinii
                                      przemądrzałego ,zadzierającego nosa.
                                      wyżej już wytłamyczem co uchodzi za brzydkie.


                                      > Pozdrawiam
                                      > Krzysztof Homan, nauczyciel
                                      > khoman@poczta.onet.pl


                                      docent atomski
                                      specjalizacja czwarta tokarki kłowe
                                      atomski@gazeta.pl


                                      p.s. Spróbuj może nieco pomóc "niezadowlonemu"
                                      • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 21.01.03, 11:56
                                        Gość portalu: atomski napisał(a):

                                        > -Będziesz musiał przybliżyć sobie netykietę .W internecie się
                                        nie "panuje" : ))

                                        Nie mam pretensji do braku "Pana". Idzie mi o styl wywołania.

                                        > Szczytem braku kultury wśród gentlemanów jest natomiast pouczanie .Tym
                                        bardziej
                                        > w drwiącym tonie . Przykro mi ,ze ja też niniejszym musze to robić ...

                                        Możemy zalać to forum dyskusją o różnicy między pouczaniem a wyrażaniem opinii.
                                        Jeśli idzie o szczyty, to myślę, że przekroczyłeś te wspomniane przez siebie.

                                        > -Tak sie zastanawiam ,czy Twój sposób pisania -poniżajacy adwersarza- to
                                        poza -
                                        > czy jesteś w tym zupełnie naturalny . Jesli robisz to
                                        > naturalnie ,niewymuszenie -to z pewnoscia ktoś Cię już uświadomił ,że taki
                                        > jesteś . To straszna przypadłośc nauczycielska .Od małego z nią walczyłem ,a
                                        > teraz jestem duży : ))))))))

                                        Czujesz się poniżany? Jesteś nadwrażliwy. Współczuję.
                                        Może swoje posty byś poczytał pod tym kątem?

                                        > -To się nazywa ustawianie w szeregu . Na odpowiednim szczeblu drabinki (może
                                        to
                                        > pomoże zrozumieć późniejsze pytania o drabinki ? )

                                        Gratuluję metody. Pewnie za nią oberwę niebawem.

                                        > -a "nauczyciel" taki egzotyczny ????

                                        Trzeba było od razu napisać co Ci na wątrobie leży.
                                        Warto wiedzieć kto mówi. Również w sprawach oświaty. Dopisuję zawód dla wygody
                                        czytających. Robię tak na forum oświatowym. Czynię tak tutaj, bo zagadnienie
                                        jest oświatowe.
                                        Inaczej traktuję takie same opinie podawane przez pana X, pana Y, czy jakiś
                                        numer statystyczny. Jedne są wiarygodne, inne nie.
                                        Zachęcam do podniesienia przyłbicy.

                                        > -Chyba jednak zrozumiałeś ...

                                        Chyba nie.

                                        > -No i faktycznie szkoda czasu.

                                        Wdzięczny będę jednak za objaśnienie "śmiacia".

                                        > -patrz wyżej

                                        Spojrzałem. I dalej nie kumam.

                                        > -to ja proponuję popytać wsród znajomych ,czy nie masz opinii
                                        > przemądrzałego ,zadzierającego nosa.
                                        > wyżej już wytłamyczem co uchodzi za brzydkie.

                                        Wśród maluczkich takie opinie pewnie by się znalazły. Dla nich człowiek z
                                        własnym zdaniem jest dziwakiem. I zawód nauczyciela nie ma tu znaczenia.

                                        > p.s. Spróbuj może nieco pomóc "niezadowlonemu"

                                        Nie idzie o pomoc. Chodzi o przedstawienie własnego zdania w zadanym temacie,
                                        wytknięcie słabości, marności, błędów (niepotrzebne skreślić) opinii innych
                                        ludzi.

                                        Pozdrawiam
                                        Krzysztof Homan, nauczyciel
                                        khoman@poczta.onet.pl
                              • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 20.01.03, 19:06
                                Muszę powiedzieć , że również odczuwam ze strony Pana Hofmana
                                ton ironi . Ale myślę , że to nieintencjonalne
                                • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 20.01.03, 20:37
                                  unsatisfied6 napisał:

                                  > Muszę powiedzieć , że również odczuwam ze strony Pana Hofmana
                                  > ton ironi . Ale myślę , że to nieintencjonalne

                                  A ja u Ciebie wyczuwam nadwrażliwość.
                                  Wydaje się, że żyłeś w świecie ułudy. Boleśnie odczuwasz zderzenie z prozą
                                  rzeczywistości.

                                  Piszę się: HOMAN.

                                  Pozdrawiam
                                  Krzysztof Homan, nauczyciel
                                  khoman@poczta.onet.pl
                                  • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 20.01.03, 20:44
                                    Gość portalu: Krzysztof Homan napisał(a):

                                    > unsatisfied6 napisał:
                                    >
                                    > > Muszę powiedzieć , że również odczuwam ze strony Pana Hofmana
                                    > > ton ironi . Ale myślę , że to nieintencjonalne


                                    > A ja u Ciebie wyczuwam nadwrażliwość.
                                    > Wydaje się, że żyłeś w świecie ułudy. Boleśnie odczuwasz zderzenie z prozą
                                    > rzeczywistości.

                                    Nie wiem czy postawić między tym spójnik "i" .
                                    Jeżeli tak to brak w powyższym logiki , jeżeli to ma być
                                    delikatna uwaga .

                                    Co do ironi to , to poparłem spostrzeżenie kogoś innego .

                                    MD
                                    MA -UCSD graduate
                                    • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 20.01.03, 21:16
                                      unsatisfied6 napisał:

                                      > Nie wiem czy postawić między tym spójnik "i" .

                                      Nie podpowiem, bo nie wiem między czym.

                                      > Jeżeli tak to brak w powyższym logiki , jeżeli to ma być
                                      > delikatna uwaga .

                                      O logikę bądź spokojny.
                                      Złap oddech. Pomyśl co i jak czynisz od kilku dni.

                                      > Co do ironi to , to poparłem spostrzeżenie kogoś innego .

                                      Tłumaczysz się?
                                      Ironizuję czasem. To skuteczna metoda dyskusji. Tak mi czasem wygodniej.
                                      Nie oznacza to jednak braku zrozumienia Twojego problemu szkolnego i związanego
                                      z tym szczerego współczucia.

                                      > MD
                                      > MA -UCSD graduate

                                      Szyfrowałeś post?
                                      Cóż to za dziwne znaczki?
                                      Prosiłem o nie przekręcanie mojego nazwiska.

                                      Pozdrawiam
                                      Krzysztof Homan, nauczyciel
                                      khoman@poczta.onet.pl
                                      • Gość: atomski Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 01:53
                                        Gość portalu: Krzysztof Homan napisał(a):

                                        > unsatisfied6 napisał:
                                        >
                                        > > Nie wiem czy postawić między tym spójnik "i" .
                                        >
                                        > Nie podpowiem, bo nie wiem między czym.
                                        >
                                        > > Jeżeli tak to brak w powyższym logiki , jeżeli to ma być
                                        > > delikatna uwaga .
                                        >
                                        > O logikę bądź spokojny.
                                        > Złap oddech. Pomyśl co i jak czynisz od kilku dni.
                                        >
                                        > > Co do ironi to , to poparłem spostrzeżenie kogoś innego .
                                        >
                                        > Tłumaczysz się?
                                        > Ironizuję czasem. To skuteczna metoda dyskusji. Tak mi czasem wygodniej.
                                        > Nie oznacza to jednak braku zrozumienia Twojego problemu szkolnego i
                                        związanego
                                        >
                                        > z tym szczerego współczucia.
                                        >
                                        > > MD
                                        > > MA -UCSD graduate
                                        >
                                        > Szyfrowałeś post?
                                        > Cóż to za dziwne znaczki?
                                        > Prosiłem o nie przekręcanie mojego nazwiska.
                                        >
                                        > Pozdrawiam
                                        > Krzysztof Homan, nauczyciel
                                        > khoman@poczta.onet.pl


                                        Tak jak myślałem .Czego człowieku uczysz ?
                                        A może w kierunku polityki ciążysz ? Tyle słów .Zero treści .
                                        Jak tak patrzę na to co piszesz ,to wydaję mi się jednak ,że jedynym
                                        rozwiązaniem jest mordobicie. Po co narażać się na utarczki słowne ,kpiny i
                                        aluzje o wielkości grupy społecznej i zawodowej NAUCZYCIELI .
                                        Wiadomo też ,ze grupa jest silnie skonsolidowana i nic się nie wskóra .
                                        do tego taki niedowartościowany magisterek może Ci jeszcze zaśmiać się w twarz
                                        widząc Twoją bezsilność .

                                        Chyba jednak od razu trza lać w mordę . Szkoda czasu i nerwów.


                                        docent atomski
                                        trzecia specjalizacja i kurs : technologia wytwarzania gaśnic proszkowych o
                                        małej pojemności z elementami obsługi po zmroku.
                                        atomski@gazeta.pl
                                        • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 21.01.03, 10:51
                                          Gość portalu: atomski napisał(a):

                                          > Tak jak myślałem .Czego człowieku uczysz ?
                                          > A może w kierunku polityki ciążysz ? Tyle słów .Zero treści .

                                          Za dużo myślisz, a ściślej zmyślasz.
                                          Ciążysz nie ciążysz - większość spraw oparta jest o szeroko rozumianą politykę.
                                          Szkoda, że nie znalazłeś treści dla siebie. Twoja strata.

                                          > Jak tak patrzę na to co piszesz ,to wydaję mi się jednak ,że jedynym
                                          > rozwiązaniem jest mordobicie. Po co narażać się na utarczki słowne ,kpiny i
                                          > aluzje o wielkości grupy społecznej i zawodowej NAUCZYCIELI .

                                          Fantazjujesz. I to groźnie.
                                          Temat "utarczki słowne, kpiny" był Twoim wyborem.
                                          Aluzje zmyśliłeś.

                                          > Wiadomo też ,ze grupa jest silnie skonsolidowana i nic się nie wskóra .

                                          Każda grupa jest skonsolidowana. W każdej są aktywiści w różne strony.
                                          Nauczyciele niczym szczególnym w tym zakresie nie wyróżniają się.

                                          > do tego taki niedowartościowany magisterek może Ci jeszcze zaśmiać się w
                                          twarz
                                          > widząc Twoją bezsilność .

                                          Jeśli o mnie myślisz, to nadinterpretujesz sytuację.

                                          > Chyba jednak od razu trza lać w mordę . Szkoda czasu i nerwów.

                                          "Morda" poraz drugi. Przykro mi. Aż taki brak argumentów?

                                          Pozdrawiam
                                          Krzysztof Homan, nauczyciel
                                          khoman@poczta.onet.pl
                                          • Gość: atomski Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 11:13




                                            Nie wnikajac w szegóły .
                                            Może w końcu raczysz dostarczyć argumentów dla jakiegokolwiek wyjścia z
                                            sytuacji, mości panie nauczycielu ?
                                            Mój przesiąknięty tokarkami i gaśnicami proszkowymi umysł czeka z
                                            niecierpliwoscią .
                                            Każdą cząsteczką oczekuje ,ze najmądrzejszy ,który raczył zawitać na ten padół
                                            cyberprzestrzeni raczy w końcu uchylić nieco swej wiedzy i doświadczenia
                                            w dobrej sprawie ????

                                            • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 62.233.233.* 21.01.03, 12:07
                                              Gość portalu: atomski napisał(a):

                                              > Nie wnikajac w szegóły .
                                              > Może w końcu raczysz dostarczyć argumentów dla jakiegokolwiek wyjścia z
                                              > sytuacji, mości panie nauczycielu ?
                                              > Mój przesiąknięty tokarkami i gaśnicami proszkowymi umysł czeka z
                                              > niecierpliwoscią .
                                              > Każdą cząsteczką oczekuje ,ze najmądrzejszy ,który raczył zawitać na ten
                                              padół
                                              > cyberprzestrzeni raczy w końcu uchylić nieco swej wiedzy i doświadczenia
                                              > w dobrej sprawie ????

                                              W delikatnych sprawach szczegóły są istotne.
                                              Przesadzasz w swej ironii. Na zdrowie!
                                              Znajdziesz kilka myśli na tym forum. Więcej szczegółów na forum GW "Szkoła z
                                              klasą".
                                              Tutaj wdepnąłem na apel unsatisfied'a. Nadchodzi czas rozstania.

                                              Pozdrawiam
                                              Krzysztof Homan, nauczyciel
                                              khoman@poczta.onet.pl
                                              • Gość: atomski Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 12:45
                                                Gość portalu: Krzysztof Homan napisał(a):

                                                > Gość portalu: atomski napisał(a):
                                                >
                                                > > Nie wnikajac w szegóły .
                                                > > Może w końcu raczysz dostarczyć argumentów dla jakiegokolwiek wyjścia z
                                                > > sytuacji, mości panie nauczycielu ?
                                                > > Mój przesiąknięty tokarkami i gaśnicami proszkowymi umysł czeka z
                                                > > niecierpliwoscią .
                                                > > Każdą cząsteczką oczekuje ,ze najmądrzejszy ,który raczył zawitać na ten
                                                > padół
                                                > > cyberprzestrzeni raczy w końcu uchylić nieco swej wiedzy i doświadczenia
                                                > > w dobrej sprawie ????
                                                >
                                                > W delikatnych sprawach szczegóły są istotne.
                                                > Przesadzasz w swej ironii. Na zdrowie!
                                                > Znajdziesz kilka myśli na tym forum. Więcej szczegółów na forum GW "Szkoła z
                                                > klasą".
                                                > Tutaj wdepnąłem na apel unsatisfied'a. Nadchodzi czas rozstania.
                                                >
                                                > Pozdrawiam
                                                > Krzysztof Homan, nauczyciel
                                                > khoman@poczta.onet.pl


                                                chyba najlepiej bedzie jak przejdziecie z niezadowolonym na korespondencję
                                                mailową .potrzeba więcej intymności. tutaj nie można się zupełnie
                                                obnażyć -co niezadowolony już pisał.ty z kolei nie chcesz na podstawie tak
                                                wielu niewiadomych coś powiedzieć -coś co nie byłoby kpiną i zadzieraniem nosa .
                                                mam nadzieję ,ze się dogadacie i sprawa znajdzie jakieś sensowne rozwiązanie
                                                powodzenia
                                                pa
                                                • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: *.gda-wrz.leased.ids.pl 21.01.03, 16:13
                                                  Gość portalu: atomski napisał(a):

                                                  > chyba najlepiej bedzie jak przejdziecie z niezadowolonym na korespondencję
                                                  > mailową .potrzeba więcej intymności. tutaj nie można się zupełnie
                                                  > obnażyć -co niezadowolony już pisał.ty z kolei nie chcesz na podstawie tak
                                                  > wielu niewiadomych coś powiedzieć -coś co nie byłoby kpiną i zadzieraniem
                                                  nosa
                                                  > .
                                                  > mam nadzieję ,ze się dogadacie i sprawa znajdzie jakieś sensowne rozwiązanie
                                                  > powodzenia

                                                  Cóż, musiałem podnieść szczękę ;-)
                                                  Ament.
                                                  Bye.

                                                  Pozdrawiam
                                                  Krzysztof Homan, nauczyciel
                                                  khoman@poczta.onet.pl
                                      • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 21.01.03, 14:42
                                        Gość portalu: Krzysztof Homan napisał(a):

                                        > unsatisfied6 napisał:
                                        >
                                        > > Nie wiem czy postawić między tym spójnik "i" .
                                        >
                                        > Nie podpowiem, bo nie wiem między czym.
                                        >
                                        > > Jeżeli tak to brak w powyższym logiki , jeżeli to ma być
                                        > > delikatna uwaga .
                                        >
                                        > O logikę bądź spokojny.
                                        > Złap oddech. Pomyśl co i jak czynisz od kilku dni.

                                        Proponowano mi doktoryzowanie z podstaw matematyki ,
                                        a zwłaszcza logiki .
                                        > > Co do ironi to , to poparłem spostrzeżenie kogoś innego .
                                        >
                                        > Tłumaczysz się?
                                        > Ironizuję czasem. To skuteczna metoda dyskusji. Tak mi czasem wygodniej.
                                        > Nie oznacza to jednak braku zrozumienia Twojego problemu szkolnego i
                                        związanego
                                        >
                                        > z tym szczerego współczucia.
                                        >
                                        > > MD
                                        > > MA -UCSD graduate
                                        MD to moje inicjały
                                        MA to tytuł jaki uzyskałem za uczelni UCSD
                                        > Szyfrowałeś post?
                                        > Cóż to za dziwne znaczki?
                                        > Prosiłem o nie przekręcanie mojego nazwiska.
                                        Przeprosiłem i jeszcze raz przepraszam . Nie było to zamierzone .

                                        Nie zamierzam prowadzić sprzeczki , ani "łapania za słówka" .
                                        Myślałem o konstruktywej dyskusji . Przypadek dotyczył córki ,
                                        lecz wg rozwiązanie tego tylko problemu w tym szczególnym przypadku
                                        nie jest żadnym rozwiazaniem .Stąd moje "żałosne"wystapienie z listem otwartym.
                                        • Gość: Krzysztof Homan Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: *.gda-wrz.leased.ids.pl 21.01.03, 16:07
                                          unsatisfied6 napisał:

                                          > Proponowano mi doktoryzowanie z podstaw matematyki ,
                                          > a zwłaszcza logiki .

                                          Możemy się posprzeczać. Ale raczej nie mam ochoty.

                                          > MD to moje inicjały
                                          > MA to tytuł jaki uzyskałem za uczelni UCSD

                                          Byłem przekonany, że masz tytuły.

                                          > Przeprosiłem i jeszcze raz przepraszam . Nie było to zamierzone .

                                          W porządku, czasem jest przekręcane. Ale jakbyś wskazał miejsce poprzednich
                                          przeprosin, byłbym spokojniejszy.

                                          > Nie zamierzam prowadzić sprzeczki , ani "łapania za słówka" .
                                          > Myślałem o konstruktywej dyskusji . Przypadek dotyczył córki ,
                                          > lecz wg rozwiązanie tego tylko problemu w tym szczególnym przypadku
                                          > nie jest żadnym rozwiazaniem .Stąd moje "żałosne"wystapienie z listem
                                          otwartym.

                                          Wygląda na to, że duża część tzw. ścieżki urzędowej jest przeciwna Tobie.
                                          Na dzisiaj sprawa listu rzeczywiście wygląda żałośnie. Chciałoby się
                                          powiedzieć - a nie mówiłem.
                                          Też liczyłem na konstruktywną wymianę poglądów na forum oświatowym. Zawiodłem
                                          się. Tutaj dostałem po nazwisku i nie tylko.
                                          Do zobaczenia.
                                          Powodzenia - w danej sprawie i w ogóle :-)

                                          Pozdrawiam
                                          Krzysztof Homan, nauczyciel
                                          khoman@poczta.onet.pl
                                          • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 21.01.03, 21:17
                                            Sprawa listu zapewne wygląda żałośnie . Ale mimo wszystko
                                            nie żałuję . Nst. doświadczenie i wiele pożytecznych
                                            uwag .

                                            Cudownie również Nauczycielka zajścia przeprosiła .
                                            Starszej córce , bez żadnych interwencji z mojej
                                            strony podwyzszono oceny z 3 na 4 bez dodatkowych
                                            testów . Zatem jeżli nie forumowicze , to Bóg
                                            mnie wysłuchał . ( dziękuję tym co wysłali
                                            mi e-maile . Na prawdę przedało się )

                                            Sprawy jednak nie uznaję za zakończoną dopóki
                                            moje córki będą chodzić do szkoły , albo moje
                                            wnuki .
      • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 18.01.03, 13:36
        Sprawa absolutnie nie dotyczy Zamka . Nawet twierdzę , że ostrzegł mnie
        przez sympatię .
        Groźba miała miejsce w świecie rzeczywistym , a ostani incydent
        napawa mnie obawą , że groźba po kilku miesiącach zostaje
        spełniana .

        Myślę o przeniesieniu dzieci ze szkoły , lub walce z nimi .
        Bo gdzie ja przeniosę swoje dzieci ? Gdzie istnieją
        stosunki partnerskie w nuczaniu między rodzicami a uczniami .

        Myślę raczej o czymś pozytywnym . Nie marzę o tym , by tą nauczycielkę
        wyrzucono ( jakieś upomnienie by się jednak przydało ) .
        Myśle o tworzeniu szkoły i praw ucznia .

        Prawa jednej osoby to nie jest coś nieogranicznego i niekolidującego z prawami
        innej osoby . Prawa nauczycielskie są chronione przez ZWN . Dzięki swoim
        działaniom uzyskali prawo do bezwarunkowego zatrudnienia gdy są mianowani .
        Takie prawo siłą rzeczy koliduje z prawem ucznia . Prawa nauczyciela
        muszą być w pewnej harmoni z prawem ucznia na korzyść wykształcenia
        ucznia . Inaczej szkoła zawsze będzie borykać się z patologiami .
    • Gość: Ojciec Prawdziwy Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych IP: 200.184.30.* 17.01.03, 23:50
      Ty jesteś kolego tzw. PIERDOŁA SKOŃCZONA. Żal mi twoich dzieci, że muszą mieć
      takiego ślamazarnego, płaczliwego i nieudolnego ojca. Nie umiesz trzasnąć
      pięścią w stół kiedy trzeba, wypłakujesz się obcym ludziom na forum. Jesteś NIC
      NIE WART, takim ludziom powinno się odbierać prawa rodzicielskie, żebyś tą
      swoją pierdołowatością nie infekował kolejnych pokoleń!
      Twardym trzeba być...
      • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 17.01.03, 23:59
        Masz rację , każdy kontrargument w takiej sprawie powinien być słuszny .
        Zamierzam jednak najpierw spróbować rady dartha . Może też będzie skuteczna
        jak mi Ty i inni pomozecie . Jak nie , to ... pięsicią w stół . Bo szkoła ma
        być przede wszystkim dla naszch dzieci ,a nie przytułkiem dla takich
        nauczycieli .
      • unsatisfied6 Re: Do Radcy , Ochmana , lokatora , Teda i innych 18.01.03, 00:02
        Mają już takiego ojca i go zmienić nie mogą . Zapewne gdybym był inny to ..
        Ale one i tak mnie kochają i ja je kocham .
      • darth4 Porada 18.01.03, 00:25
        Gość portalu: Ojciec Prawdziwy napisał(a):
        > Nie umiesz trzasnąć pięścią w stół kiedy trzeba, wypłakujesz się obcym
        > ludziom na forum.

        E ojciec, to znaczy że każdego kiepskiego nauczyciela trzeba prać ?

        No to by dopiero chodziło pobitych na ulicy ! A jak jakiś inny rodzic ma z
        rodzicem dobrze i ten rodzic stanie w obronie nauczyciela i jest silniejszy od
        Ciebie to co , pójdziesz z kumplami ? To już bez świadków się nie da.

        Najlepsza rada, to wynająć 10 osiłków którzy wraz z tatusiem i szczęsliwym z 1
        dnia w szkole dzidziusiem przyjdą na rozpoczęcie roku szkolnego. Najlepiej
        łysych i w skórach. Gwarantowany sukces dziecka w szkole. Jak tylko nauczyciel
        krzywo spojrzy, to dzidzia musi trochę "popłakać" że się będzie
        musiało "wujaszkom" tłumaczyć z pały, a to sie im chyba ... nie spodoba.

        No ale w Polsce jest wielu rodziców i "łysych" na rozpoczęcia roku zabrakło.
        Dlatego unsatisfied6 musi spróbować sposobu "na inteligenta". Kumasz ?

        J
        • unsatisfied6 Re: Porada 18.01.03, 00:31
          Nie krytykowaję Ojca Dobrego za poradę i naganę . Wdzięczny mu jestem , że
          poruszyła go ta sprawa i przedstawił swój punkt widzenia . Postaram
          się jak mi inni pomogą , by nie było potrzeby stosowania metod Ojca
          Dobrego , bo jak pisze darth , mogłoby to obrócic się przeciwko nam .
          • Gość: atomski Re: Porada IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 02:14
            Jezu ,Jezu !!
            Wybacz „niezadowolony” ,ale jakoś Twoje niezadowolone posty omijam .
            Wystarczy ,ze ja jestem wiecznie niezadowolony : )))
            Zaintrygował mnie natomiast przyrost postów . Zajrzałem...
            ... i nic nie rozumiem Zupełnie nic .
            Co wspólnego z Twoją córką ma Ted ,Lokator ,Ochman ,Zamek i ci inni ???
            Nie rozumiem kontekstu ,zresztą mam wrażenie ,ze 17 bm problem nabrał zupełnie
            innych kształtów. Czy oczekujesz porady ? Jakiejś konkretniejszej pomocy ?
            Linczu na nauczycielce ?
            Jakie Twoje działania odbijają się na relacjach między Twoją córką a ową
            nauczycielką ?
            Z tego co pamiętam sporo rzeczy Ci przeszkadzało .Zaczęło się chyba od parkingu
            przy przedszkolu ?? Czyżbyś sam napsuł ? Wywołał lawinę ?
            W tym momencie faktycznie o mordobiciu nie może być mowy .
            Najsensowniejsze wydaje się zaatakowanie wyżej – jak pisał(a) darth4 –
            Kuratorium . Tutaj możesz w wzburzeniu zasugerować ,ze zainteresujesz sprawą
            prasę .Zresztą to i tak nie zaszkodzi .
            Zorientuj się właśnie jakie prawa ma dziecko w szkole . Może warto wytoczyć
            sprawę z powództwa cywilnego ?
            Przegrasz . Środowisko nauczycielskie –jak każde środowisko zawodowe – trzymać
            się będzie razem do upadłego . Szukaj świadków ,bo nawet nie dojdzie do
            pozytywnego rozpatrzenia pozwu.
            Jeżeli to pierwsze wybryki tej nauczycielki -dopiero następna
            interwencja ,następnego rodzica da do myślenia dyrekcji /kuratorium .
            Trzecia ,czwarta skarga może sprowokuje jakąś interwencję ? To nie znaczy ,ze
            masz sobie darować .Zabierz dziecko i rozpocznij bój.
            Jeżeli uda Ci się zainteresowac (musisz się postarać ) np. TVN UWAGA (oni lubią
            takie tematy ) efekt będzie murowany za pierwszym razem .Ja osobiście nie
            posuwałbym się do tego w tej historii . Szkoda dziecka . Jeżeli jednak Twa
            krzywda tak wielka ...

            Najpierw chyba jednak zacząłbym od poważnej rozmowy z nauczycielką . Jeżeli by
            się zgodziła –gdzieś na mieście . Najpierw łagodnie ... Spróbujcie się
            zrozumieć .Może wystarczy powiedzieć przepraszam ,by zakończyć eskalację ? Nie
            wiem .Nie znam sprawy .
            Na wojnę zawsze można wyruszyć .


            To takie moje skromne co nieco .

            Powodzenia życzę .


            • Gość: m-k Re: Porada IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.01.03, 11:58
              jak Twoim zdaniem powinnien zareagowac naucyciel na zle zachowanie ucznia, na
              powtarzajace sie, negatywne zachowanie dziecka (pewnie stad ta obserwacja).
              Przypominam, ze to nauczyciel powtarza polecenie, a nie uczen.
              Czy sprawe zacząłeś wyjaśniać od rozmowy z wychowawcą czy dyrektorem?
              • unsatisfied6 Re: Porada 18.01.03, 13:23
                Otóż sprawa dotyczy wychowacy . Rozmawiałem .
                Z dyrekcją rozmawiałem o innych sprawach dotyczących starszej córki .
                Skutek naszej rozmowy był żałosny . Czułem się jak uczeń a nie jak
                partner w edukacji moich dzieci .

                Jak karać ? Za co karać ?

                wg relacji córki , odwróciła się by powtórzyć pytanie ,
                wg relacji nauczycielki " od trzech dni ją obserwuję i
                zauważyłam , że się ironicznie ze mnie śmieje " .

                Nauczycielka , owszem zauważyła , że przesadziła
                " wracałam do domu z uczuciem niepokoju " .

                Zdarzyło się nie raz , że dzieci na nią narzekali .
                Tylko dwóch rodziców z klasy nie ma żadnych negatywnych
                uwag w stosunku do tej nuczycielki . O jakim więc
                można mówić partnestwie rodziców w nauczaniu skoro
                tylko dwóch rodziców nie ma uwag na jej temat .

                inni nauczyciele na korytarzu zareagowali spotykając córkę na korytarzu
                próbując ją uspokoić . To inna nauczycielka powiedziała mi o całej
                sprawie , bo Paulinka nie mówi wiele o tym co ją w szkole dręczy .

                Ku mojemu zaskoczeniu Paulinka woli surowego nauczyciela , ale
                takiego który ją nauczy od luzaka . Ma swoich ulubieńców wśród
                nauczycieli , choć mogą być srodzy . Lubi np swoją panią od muzyki ,
                a ta pani jest wymagająca i bywa niemiła jak dziecko jest nieprzygotowane .
                Paulinka nigdy na nią złego słowa nie powie .

                Bardzo lubi panią od solfeżu , i "nie wyobraża sobie innego nauczyciela
                tego przedmiotu" , a pani ta też jest wymagająca choć ogólnie lubiana
                przez uczniów .

            • unsatisfied6 Re: Porada 18.01.03, 13:06
              Dzięki za poradę , brzmi sensownie . Skorzystam .
              Czy chcę prowadzić wojnę z tą nauczycielką ?
              Nie , chce żeby takich nauczycieli nie było w szkołach .
              • unsatisfied6 List Otwarty 18.01.03, 21:32
                List Otwarty

                By zmniejszyć liczebność naruszania praw ucznia , zwiększyć efektywność
                nauczania w szkołach , stworzyć godne warunki pracy dla naszch dzieci ,
                zwiększyć możliwości zatrudnienia dla naszych pociech w przyszłości

                proponujemy co następuje :

                1 . Układ partnerski w tworzeniu szkoły

                Partnerami w tworzeniu szkoły powinni być przede wszystkim rodzice ,
                jako , że są bezpośrednimi pracodawcami pracowników szkoły i
                szkolnictwa .
                Rada rodziców powinna mieć większe uprawnienia jako reprezentująca
                pracodawców .
                Rada rodziców powinna mieć bezpośredni wpływ na nagradzanie
                nauczycieli włącznie z możliwością wprowadzenia swoich
                środków własnych do tego celu , by zwiększyć efektywność
                nauczania .

                2. Rewizje praw nauczyciela w kontekście praw ucznia .

                Głównym celem szkoły jest wykształcenie ucznia , toteż szkoła
                nie może być miejscem pracy dla ludzi , którzy nie
                akceptują powyższego .

                Prawa nauczyciela będąc niejednokrotnie w kolizji z prawami ucznia
                powinny być ograniczone . Nie można gwarantować pracy osobie ,
                której powierzono pieczę nad dzieckiem , a która ewentualnie może bez
                konsekwencji znęcać się psychcznie nad dzieckiem . Nie można
                gwarantować pracy osobie , które wbrew przyjętym obwiązkom
                ich nie wypełnia , bo jej się nie opłaca .

                Złe wypełnianie obowiązków nauczania , to dla ucznia duża i
                niepowetowana strata . Często zdarza się , że cała klasa przedstawia
                wielce mierny poziom znajomości języka obcego w porównaniu z innymi
                klasami tego samego szczebla , mimo dużej pracy włożonej przez
                uczniów pod kierunkiem złego nauczyciela . Tak też bywa w przypadku
                innych przedmiotów .

                Prawa do nauczania powinny być również nadawane osobom z licencjatem
                z tego przedmiotu niekoniecznie o wykształceniu pedagogicznym ,
                o ile ta osoba chce i potrafi uczyć , co może być weryfikowane
                w trakcie jej studiów na praktykach w szkole i podczas dodatkowych
                warsztatów na uczelniach . Taka metoda jest skuteczna i sprawdzona
                w USA .


                3. Rewizja pragramu nauczania

                Program szkoły jest przeładowany i jego realizacja jest wielce
                niewspolmierna z efektami nauczania . Szkoły wzorując się
                na szkołach europejskich czy amerykańskich powinny
                tworzyć blokowy system nauczania .

                Powinno stworzyć się minimum edukacyjne , a pozostałe
                przedmioty powinny powstawać w razie możliwość i potrzeb
                szkół . Tworzenie klas języka angielskiego z nauczycielem ,
                który ledwo co mówi w tym języku jest tworzeniem fikcji
                nauczania . Tworzenie wielu przedmiotów różnych języków
                obcych , to tworzenie miejsc pracy dla nauczyciela , a
                nie efektywne nauczanie jezyka obcego .

                Powinno się ograniczyć zestaw lektur obowiązkowych ,
                kosztem lektur dodatkowych wybranych przez nauczyciela
                dla jego uczniów .

                Należy dać większą swobodę programową szkołom , tak
                by nauczyciel z powołania mógł realizować swoje wizje
                dla dobra dzieci .

                Program realizacji jednego przedmiotu nie może być
                w kolizji z innym przedmiotem . Uczeń nie może mieć
                zadane tego samego tygodnia do przerobienia lektury
                z polskiego , angielskiego i być może obszernych tekstów
                z innych przedmiotów .

                Program realizacji na dany rok powinien być znany uczniom
                na początku roku , włącznie z terminami klasówek i testów .
                Z programu powinny zniknąć niezapowiedziane klasówki
                i testy .

                4. Rewizja oceny ucznia

                Ocena powinna być czytelna i odzwierciedlająca pracę ucznia .
                Istnieją znane i sprawdzone metody oceniania w Europie i
                USA . Można wzorować się na nich .

                Klasa to nie bazar , w której uczeń targuje się o podwyższenie
                oceny . Szkoła nie może tolerować ściągania , bo to nie kuźnia
                spekulantów a przyszłych mężów stanu , menadżerów i fachowców .

                Matura powinna być na wzór amerykański lub angielski prowadzona
                przez szkoły wyższe lub inne niezależne od szkół instytucje .

                5. Stworzenie ośrodków konsultacyjnych przy uczelniach wyższych dla maturzystów
                dokonujących wyboru studiów .

                Uczeń podejmujący studia musi być rzetelnie poinformowany o
                przyszłych możliwościach zatrudnienia , jako że ma zainwestować
                pieć swoich następnych lat w edukację . Powinien znać
                ewentualne możliwość zatrudnienia i swoją przewidywaną
                pensję na przyszłość .

                To wielka strata potencjału i wysiłku uczniów , jak i strata dla
                naszej gospodarki , gdy masy absolwentów uczelni wyższych
                nie znajdują pracy a czesto gdy ją znajdują , to za żenująco niską
                stawkę przy kasie w supermarkecie lub jako sprzątaczka w
                hotelu .

                Proponujemy stworzenie ośrodków testujących powyższe zmiany systemowe ,
                by ewentualnie wprowadzić jako system ogólnopolski .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka