Dodaj do ulubionych

Rulewski dał się podpuścić - mówi Lech Wałęsa

17.03.06, 19:38
chyba panu Wałęsie ego bardzo mocno się rozrosło... bardzo mocno...
Obserwuj wątek
    • pablo1981 Re: Rulewski dał się podpuścić - mówi Lech Wałęsa 17.03.06, 20:21
      Pan prezydent Wałęsa zapomniał, że ruch Solidarność w latach 1980-1981 to nie
      tylko jego osoba, to miliony osób pragnących zmian. Fenomen Solidarności wg
      Wałęsy to tylko jego zasługa.
    • fatso60347 Re: Rulewski dał się podpuścić - mówi Lech Wałęsa 17.03.06, 21:18
      Nie mozna zaprzeczyc ze Lechu W. jest konsekwentny.
      Rozumiem, ze przyjechal do Bydgoszczy takze latem 1989r
      i tam wystapil w hali Astorii, publicznie usilowal zniszczyc
      Jasia R. Oferowal swoje pelne poparcie lokalnej frakcji Tokarczuka.
      No i dzisiaj, sam juz w d... kopniety, nakreca ten sam stary patefon.
      Smutne. Sic transit gloria mundi.
    • semeon Re: Rulewski dał się podpuścić - mówi Lech Wałęsa 17.03.06, 22:54
      A to bufon /żeby nie powiedzieć ostrzej/ z tego byłgo, kabaretowego prezydenta.
      A co tam u kapciowego, też zresztą z Bydgoszczy?
      • radca " Rulewski palił Polske , a ja ją gasiłem " 17.03.06, 23:18
        kiedys w rozmowie telewizyjnej z redaktor Barbara Czajkowska - Walesa powiedzial
        ze " Rulewski palił Polske , a ja ją gasiłem ".

        rowniez na temat Pani Anny Walentynowicz {w tym samy programie } powiedzial -
        gdy Pani redaktor zapytala " dlaczego nie zabral Anny Walentynowicz na rozmowy
        do Warszawy " ? - odpowiedzial wtedy... " a co ? mialem jeszcze ksiezniczke
        Walentynowicz zabierac " ?

        - wiele wypowiedzi swiadcza o tym , jak malo LUDZKIM moze byc ktos - kto nosi
        w klapie znaczek z MATKA BOSKA.

        radca

        ps. rowniez te wypowedzi na temat odszkodowania dla Pani ANNY WALENTYNOWICZ
        swiadzyc moga o... { eeech nie mam nawet okreslen - poprostu smutne }
      • semeon Re: Rulewski dał się podpuścić - mówi Lech Wałęsa 18.03.06, 11:38
        Pan Wałęsa, pomimo iż jet jedynym rozpoznawalnym w świecie Polakiem, to jednak,
        z przykrością muszę stwierdzić, że absolutnie nie zgadzam się z jego postawą,
        poglądami i opiniami. Dawno powinien zostać symbolem i dać sobie spokój z
        działalnością publiczną. Jedyne co potrafi świetnie robić to wieczne
        powtarzanie: ja, ja, ja i tak bez końca. Ciekawe, czy jest w Polsce chociaz
        jedna publiczna osoba, o której nasz były prezydent, miałby, powiedzmy w
        perspektywie przynajmniej kilku lat, dobrą opinie. Moim zdaniem nie ma takiego
        kogoś. Dla tego pana wszystko na tym świecie to jego "JA".
        • rokoman Po latach ! 18.03.06, 12:59
          Lech Wałęsa,Jan Rulewski to symbole "Solidarności".Nie zapomnijmy,,że w tym
          czasie obok Jaka Rulewskiego działał jeden z głównych T.W. w aktach IPN
          figurujący jako "Zenon i "Wiesiek".To niestety już nie żyjący Stanisław
          Kuczyński,kierowca Janka Rulewskiego.Przyszedł do Bydgoszczy z Majorem SB
          Dryndą z Poznania.Co ciekawe,to temu agentowi UB i SB bolszewicy zamordowali
          rodziców.Mieszkał w Bydgoszczy przy ul.Paderewskiego 8
          To on "wywoływał" sztuczny konflikt pomiędzy Wałęsą a Rulewskim.
          Bydgoski 19 Marzec to w tym czasie główna konfrontacja pomiędzy komunistyczną
          władzą,a Solidarnością.Pamiętamy doskonale te czasy!
          Po zapoznaniu się z aktami w IPN obraz jest jasny i czytelny: sprowokować
          zajścia,skłócić liderów Solidarności,a w przygotowaniu już była WRON,stan
          wojenny i rządy NKWDowca Jaruzelskiego /vel Jaruzalskiego/ i czerwonego
          Rakowskiego.Rachunki płacimy jako Naród do dzisiaj!
          Bogu dzięki,że dzięki tamtym wydarzeniom żyjemy w wolnej,demokratycznej
          Polsce,bez okupantów sowieckich,RWPG i Układu Warszawskiego!!!
          • hanna51 Re: Po latach ! 18.03.06, 13:42
            A moze policia zostala sprowokowana?
          • fatso60347 Re: Po latach ! 18.03.06, 14:17
            kol. "rokoman"- ciekawych rzeczy ja sie tu dowiaduje.
            Sam czekam z niecierpliwoscia na dostep do moich wlasnych
            akt w IPN. Mowia mi, ze to moze zajac do 2 lat jako ze w gre wchodza
            sprawy wojskowe. Rozmawiajac onegdaj z Rulewskim smialem sie, ze
            jest on dzieckiem bezwiednym Kiszczaka co warto by poddac pod uwage
            lokalnym historykom ruchu robotniczego.

            * Jaruzelski, jak rozumiem, nie byl agentem NKWD ale Informacji Wojskowej LWP.
            Zarazem w tej, przyznajmy, zbrodniczej instytucji, dzialal Kiszczak jak i
            lokalnie moja wlasna mamuska, jak przypuszczam(lista Wildsteina).

            * Jasiu R. byl przesluchiwany w czerwcu 1975 na okolicznosc swojej dzialalnosci
            zwiazkowej na MO w Bydg. Zaoferowano mu funkcje agenta o czym nie wiedziala jego
            wlasna rodzina ale wiedzialem ja sam jak i moja sp mamuska. Ja sugerowalem role
            Konrada Wallenroda, mamuska o ile wiem nic nie radzila ale mogla chyba napisac
            stosowny raport! Jasiu oczywiscie odmowil i starcil robote w biurze
            kostrukcyjnym Rometu, byl wywalony gdzies na zadupie. Tyle fakty.

            * ja sam ubylem wkrotce na bardziej zielone pastwiska ale Jasiu R. bywal przezs
            lata u mojej Mamuski. To ona go wyksztalcila na trybuna ludu w calonocnych
            debatach. Jasiu R. moze dzis woli tego nie pamietac ale na owe czasy, po
            opuszczeniu lagru w 1969 byl on li tylko grubo ciosanym diamentem,
            szwederowiakiem i dzieckiem niepismiennego ojca murarza. Walesa takimze samym
            prymitywnym robolem juz pozostal do dzisiaj. Janek Rulewski wyrosl na sprawnego
            uczestnika debat sejmowych, obytego w swiecie polityka. Pozostaje tylko ciekawe
            pytanie: ile z tego formowania czlowieka(charakter to on juz mial,
            niereformowalny!) -mozna zawdzieczac dyskretnej opiece ludzi Kiszczaka?

            Przepraszam, ze pozwalam sobie na krotochwile ale mozliwe tu przeciez jest
            jakies ziarno prawdy. Zreszta, kogo to dzisiaj obchodzi? Bedac w Bydgoszczy w
            Czerwcu ub.roku przeprowadzilem moj zwykly test na taksowkarzu. Wiozl mnie mlody
            czlowiek do Janka, gdzies do Brdyujscia. Wspaniala, nowa limuzyna m-ki Mercedes.
            A wiec i furman chyba powinien byc tez na poziomie. Zapytalem o Jasia, jego
            bylego przeciez kolege. Zdziwil sie Pan Kierowca: w zyciu o jakims Rulewskim nie
            slyszal.
            • fatso60347 Re: Po latach ! 18.03.06, 14:27
              Mocno i po nazwisku wale wiec chyba wypada abym sie
              tu przedstawil:
              Dr Christopher Robert Rypka-Walowski Robak, herbu Ogonczyk
              de domo Kustovnitsa Ziemi Smolenskiej, Pan ruski i polski,
              emigrant i poddany Her Britannic Majesty.
            • semeon Re: Po latach ! 18.03.06, 14:35
              Tak, ciekawe są te rozmowy o korzeniach naszej nowej "demokracji". Na chwilę
              obecną ciekawe byłoby poznać korzenie, na przyklad, naszej liderki PO /PAX
              itp/ jak również wielu innych demiurgów naszej okolicy i obecnych czasów.
              Słuchać już nie mogę tekstów typu: -dla dobra kraju, dla dobra regionu, -dla
              dobra miasta itd. A to co naprawdę zostawili w tyle, za soba, więcej o nich
              świadczy niż te puste słowa.
              • rokoman Re: Po latach ! 18.03.06, 22:43
                Kol.fatso 60347! Swój wniosek do IPN złożyłem jako pierwszy w regionie i pewnie
                dlatego znam już swoje akta,ale wciąz dowiaduję się "nowych rzeczy.Sam się
                przekonasz,jaka to lektura?Mam je zresztą w Archiwum Rodzinnym,obok tych
                faktycznych z lat 80.Agent "Zenon" Janka R.,to T.W. "Wiesiek" z moich
                akt.Wyjątkowe,obrzydliwe bydlę i kanalia!.Porażające jest ,że nazwiska
                prokuratorów z lat 80 to aktualni,nadal pracujący bydgoscy
                prokuratorzy.No,oczywiście nie wszyscy.Ale ci z awansem,to kiedyś
                wierni "słudzy" SB i nakazów płk.płk.Stefanowskiego i Dryndy.
                Co do zdrajcy Jaruzelskiego /vel Jaruzalskiego/,to rzeczywiście widnieje w
                aktach Informacji Wojskowej.Ale w tych latach wszystkim rządziło NKWD.Co to
                zresztą za różnica?
                • fatso60347 Re: Po latach ! 19.03.06, 01:48
                  Kol. rokoman>>>
                  * co do autentycznosci JaruzElskiego herbu Slepowron nie mam watpliwosci.
                  Moja byla nauczycielka laciny w ogolniaku No 1 w Bydg., p. Staruszkiewicz, znala
                  podobno
                  malego Wojtusia osobiscie, mieszkali w sasiednich majatkach. General wpadl w lapki
                  Informacji gdzies ok. roku 1947 gdy walczyl w Bieszczadach. Moja mamuska tez w
                  tym samym czasie, jak przypuszczam. Prowadzila obozy Przysposobienia wojskowego
                  kobiet gdzies tu w okolicach Bydgoszczy, pozniej studiowala wraz z mundurowa
                  ferajna.
                  A pozniej byla nie do ruszenia lokalnie co dopiero rozumiem teraz,
                  skonfrontowany z Lista Wildsteina.

                  * Janek R. byl pod obserwacja zapewne juz od 1969r ale ja go nie kapowalem. Sam
                  jako zwierzyna lowna nie nadawalem sie na zaganiacza w oblawie. Nie boje sie
                  wiec konfrontacji z teczkami. Kto na mnie kapowal to nie ma tutaj zadnego
                  znaczenia jako ze jestem i pozostane osoba scisle prywatna. Zajmuje sie sprawa
                  rowniez jak Kolega,ale scisle ze wzgledow rodzinnych. W tym akurat wypadku mojej
                  Mamuski to mam silne przypuszczenie, ze ocalila ona zycie mojemu Ojcu w ten
                  sposob, po raz TRZECI. Co nie jest sprawa na zarty, dlatego zamykam temat.

                  Pozdrawiam.
    • pssat Re: Rulewski dał się podpuścić - mówi Lech Wałęsa 19.03.06, 17:58
      Cichym bohaterem wuydarzeń marcowych był Bogdan Świerczyński, który nawoływał
      ludzi przed urzedem aby nie dali się sprowokować. O tym nikt nie wspomni.
      Wystrczyło potwierdzić przez tubę ,że naszych pobili była by zadyma. ZOMO
      czekało i pełno gliniarzy-prowokatorów po cywilu. O drygim szergu w Solidarności
      tym najbardziej oddanym sprawie historia nie wspomina a szkoda bo jest to inny
      ciekawy materiał oddający prawdę tamtych czasów.
      • arpecco Re: Rulewski dał się podpuścić - mówi Lech Wałęsa 19.03.06, 18:36
        Wtamtych czasach " podpuscic sie " ?
        oczym tu mowi Lech Walesa ? Jak by sam nie pamietal jak bylo wtedy ?
        Co chcieli to i tak zrobili e SBecy , ZOMOWCY lub MO.

        Jak byles cicho - to i tak dostales, a wtedy juz nie byles cicho i bili cie
        jeszcze wiecej.Jak byles glosny - to juz odrazu mogli cie palami lac ...
        i jak bys nie postapil .. to i tak mogli z toba zrobic co chcieli.

        a LECHU mowi, "ze Rulewski dal sie podpuscic " ?

        ZOMOWCY potrafili walic palkami - jak WSCIEKLE PSY .

        radca
        • radca Re: Rulewski dał się podpuścić - mówi Lech Wałęsa 19.03.06, 18:47
          wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=14671&wid=7285366&rfbawp=1117186913.668&redId=16716651574296eb61a7810&redT&t
          icaid=6146b


          " Morderca ks. Popiełuszki wraca

          Kat wraca na miejsce zbrodni. Grzegorz Piotrowski - morderca ks. Popiełuszki
          robi to w 20. rocznicę. Jesienią ubiegłego roku pojawił się w Bydgoszczy i
          Toruniu. Interesował się tajemniczą śmiercią innego działacza podziemia:
          Krzysztofa Gotowskiego - informuje "Express Bydgoski".

          Krzysztof Gotowski, biznesmen i współzałożyciel bydgoskiej "Solidarności",
          zginął w październiku 2003 roku od strzału z broni myśliwskiej. Rok później
          Grzegorz Piotrowski, podając się za dziennikarza o nazwisku Sławomir Janisz,
          krąży wśród jego przyjaciół, rodziny i znajomych. Zbiera informacje o
          człowieku, który dobrze znał zarówno Popiełuszkę jak i oskarżycieli
          Piotrowskiego w toruńskim procesie. Wie, że inwigilowała go Agencja
          Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zna numery identyfikujące funkcjonariuszy, ich
          nazwiska - opisuje gazeta.

          Szczególnie interesuje się doniesieniem, które Gotowski złożył tuż przed
          śmiercią w toruńskiej prokuraturze. Oskarżał on Miejski Zarząd Dróg o rażącą
          niegospodarność przy przebudowie wiaduktu. Sugerował korupcyjne układy.

          Kamuflaż Grzegorza Piotrowskiego jest skuteczny. Siwy, kulturalny pan w
          okularach w niczym nie przypomina mordercy Popiełuszki. Prawda wyszła na jaw
          po kilku miesiącach za sprawą Marka Gotowskiego (brata Krzysztofa). To on
          kamuflaż Piotrowskiego odkrył. Do tej pory jest w szoku. Złożył doniesiecie
          do prokuratury.

          Kilka tygodni temu zainteresował telewizyjny program o bezradności sędziów
          wobec świadków i oskarżonych, którzy ich obrażają. Pokazali jednego z nich -
          wspomina wzburzony. Spojrzałem i zobaczyłem twarz człowieka, który
          przedstawił mi się jako Sławomir Janisz. Zacząłem sprawdzać w Internecie.
          Natknąłem się na prasową informację, że Stanisław Janisz to Grzegorz
          Piotrowski - zabójca Popiełuszki, pracujący dla tygodnika "Fakty i Mity" -
          mówi "Expressowi Bydgoskiemu". (PAP)"


    • emeryt21 Re: Rulewski dał się podpuścić - mówi Lech Wałęsa 21.03.06, 21:55
      To jest historyjka jak pan Walesa wszystko przewidzial a pan Rulewski zapobiegl
      wojnie polsko-rosyjskiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka