kibice łączmy sie!!!

22.03.06, 21:32
List otwarty kibiców Astorii Bydgoszcz

My kibice ASTORII BYDGOSZCZ z dużym niepokojem i troską obserwujemy sytuacje
w której znajduje się nasz ukochany klub. To już trzeci sezon w najwyższej
klasie rozgrywkowej po wykupieniu dzikiej karty. W pierwszym do którego
przystępowaliśmy pełni nadziei i entuzjazmu, posiadaliśmy najwyższy z
dotychczasowych budżetów. Kolejne niepowodzenia zarząd klubu tłumaczył zbyt
późnym skompletowaniem drużyny i płaceniem „frycowego” jako beniaminek. Po
kolejnych kompromitacjach posadę stracił trener Krutikow, zmieniali się
zawodnicy ale w postawie na boisku niewiele się zmieniło. Z każdym meczem
malała frekwencja w największej hali PLK do której na kilka pierwszych meczów
przychodziło 5-6 tysięcy głodnych koszykówki na najwyższym poziomie kibiców.
Cóż taka rola beniaminka, myśleliśmy...
Drugi sezon rozpoczął się kompromitacja w meczu z 6-osobową Notecią, później
były i wzloty i upadki, choć 5 miejsce po sezonie zasadniczym było
niewątpliwie sukcesem. Należy jednak zdać sobie sprawę, ze wywalczone bardzo
szczęśliwie i dzięki wielu zbiegom okoliczności które drugi raz by się nie
powtórzyły. Słabość ligi plus udane transfery w trakcie sezonu, jak
niechciany nigdzie Harrington i wracający po kontuzji Fletcher wystarczyły by
to osiągnąć. Niestety było to zwykle zamydlenie oczu, klub zalegał z
wypłatami, zawodnicy nie byli skorzy do przedłużenia kontraktów z naszym
klubem.
Latem mieliśmy powtórkę z rozrywki. Skład nie był znany przez długi czas,
wykrystalizował się dopiero kilka tygodni przed startem ligi. Już kiedyś
słyszeliśmy żale usprawiedliwiające tym faktem nieudany start... Świadczy to
ze ludzie będący u władzy w Naszym klubie nie potrafią wyciągać wniosków lub
po prostu nie potrafią funkcjonować w realiach ekonomicznych dzisiejszych
czasów, tkwiąc ciągle głęboko w poprzedniej epoce. W Bydgoszczy jest
zapotrzebowanie na dobry wynik.Ta ogromna hala i rzesze kibiców tego właśnie
potrzebują!! Ludzie maja dość marazmu i stania w tym samym miejscu, lub wręcz
cofania się co obserwujemy w obecnym sezonie. Należy sobie odpowiedzieć na
pytanie, jak długo jeszcze będą znosić krętactwa i brak profesjonalizmu
naszego zarządu. Czy naprawdę nie można w naszym mieście, województwie i
kraju znaleźć solidnych sponsorów by w końcu zagwarantować inne cele niż
walka o play off do ostatniej kolejki? W innych zdecydowanie mniejszych
miastach udaje się to z powodzeniem, a u nas bazuje sie w większości na
pieniądzach z miejskich dotacji, które kiedyś mogą się skończyć. Działacze
odpowiedzialni za funkcjonowanie drużyny, szukanie sponsorów, znajdowanie
zawodników powinni zastanowić się czyn nadają się do tej roli, nikt nie może
mieć monopolu na władzę i skoro się nie nadaje, powinien ustąpić pola
ludziom, którzy podołają wyzwaniom. Jak to jest, że władze klubu narzekają,
że wpływy z meczów nie wystarczają do pokrycia kosztów ich organizacji,
podczas gdy same się do tego przyczyniają? Przed każdym meczem, w cenie 10zł
można zakupić przed halą bilet z nadrukiem "BEZPŁATNY". Przerażająca jest
skala zjawiska! Pieniądze kibiców, zamiast trafiać do kasy klubu, nabijają
kieszenie nieuczciwych ludzi. My, płacący za bilety od 15 lat, zwracaliśmy
wielokrotnie na to uwagę ludziom będacym u władzy! Bez rezultatów. Dość mamy
ciągłych, pustych frazesów wygłaszanych przez prezesa Rutkowskiego o
kolejnych terminach finalizowania rozmów z poważnymi sponsorami. Z
zażenowaniem i oburzeniem przyjęliśmy wiadomość o wyjeździe prezesa na urlop,
na narty, w czasie gdy zawodnicy Astorii z utęsknieniem oczekiwali na
zaległe, gwarantowane przez kontrakty pieniądze, których część z nich nie
widziała przez 3 miesiące. Mówimy dość takiej postawie i szarganiu dobrego
imienia Naszego klubu przez przypadkowe osoby. Nie dziwmy się później ze
niewielu zawodników chce się związać z zespołem na dłużej niż jeden sezon, co
nie sprzyja identyfikowaniu się z barwami klubowymi, budowaniu więzi
emocjonalnej i walki do ostatniej kropli potu dla wiernych kibiców, których
nie brakuje Nie pozwólmy aby powtórzyła się w Bydgoszczy smutna historia
Noteci Inowrocław, niestety mamy obawy że jest to bardzo realne.

Z poważaniem:
wierni kibice Astorii Bydgoszcz
    • kebs Re: kibice łączmy sie!!! 22.03.06, 21:33
      List otwarty kibiców Astorii Bydgoszcz

      My, kibice ASTORII BYDGOSZCZ, z dużym niepokojem i troską obserwujemy sytuację,
      w której znajduje się nasz ukochany Klub. To już trzeci sezon w najwyższej
      klasie rozgrywkowej od momentu wykupienia tzw. dzikiej karty. W pierwszym, do
      którego przystępowaliśmy pełni nadziei i entuzjazmu, posiadaliśmy najwyższy z
      dotychczasowych budżetów. Kolejne niepowodzenia zarząd klubu tłumaczył zbyt
      późnym skompletowaniem składu i płaceniem „frycowego” jako beniaminek. Po
      kolejnych kompromitacjach posadę stracił trener Krutikow, zmieniali się
      zawodnicy, ale w postawie na boisku zmieniało się niewiele. Z każdym meczem
      malała frekwencja w największej hali PLK, do której na kilka pierwszych meczów
      przychodziło 5-6 tysięcy głodnych koszykówki na najwyższym poziomie kibiców.
      Cóż, myśleliśmy, taka rola beniaminka...
      Drugi sezon rozpoczął się blamażem w meczu z 6-osobową Notecią. Później były i
      wzloty i upadki, choć 5. miejsce po sezonie zasadniczym było niewątpliwie
      sporym sukcesem. Należy jednak zdać sobie sprawę z tego, że było ono wywalczone
      bardzo szczęśliwie i dzięki wielu zbiegom okoliczności, które drugi raz by się
      nie powtórzyły. Słabość ligi plus udane transfery w trakcie sezonu (niechciany
      nigdzie Harrington i wracający po kontuzji Fletcher) wystarczyły, by to
      osiągnąć. Niestety, było to zwykłe mydlenie oczu - klub zalegał z wypłatami,
      zawodnicy nie byli skorzy do przedłużenia kontraktów z naszym klubem.
      Latem mieliśmy powtórkę z rozrywki. Długo nie był znany skład drużyny -
      wykrystalizował się dopiero kilka tygodni przed startem ligi. Już kiedyś
      słyszeliśmy żale usprawiedliwiające tym faktem nieudany start... Świadczy to o
      tym, że ludzie będący u władzy w naszym Klubie nie potrafią wyciągać wniosków
      lub po prostu nie potrafią funkcjonować w realiach ekonomicznych dzisiejszych
      czasów, a tkwią głęboko w poprzedniej epoce (vide obecny dyrektor Astorii). W
      Bydgoszczy jest zapotrzebowanie na dobry wynik. Ta ogromna hala i rzesze
      kibiców tego właśnie potrzebują! Ludzie maja dość marazmu i dreptania w miejscu
      lub wręcz cofania się, co obserwujemy w obecnym sezonie. Należy sobie
      odpowiedzieć na pytanie, jak długo jeszcze będą znosić krętactwa i brak
      profesjonalizmu naszego zarządu? Czy naprawdę nie można w naszym mieście,
      województwie i kraju znaleźć solidnych sponsorów, by w końcu zagwarantować inne
      cele niż walka o play-off do ostatniej kolejki? W innych, zdecydowanie
      mniejszych miastach udaje się to z powodzeniem, a u nas bazuje się w większości
      na pieniądzach z miejskich dotacji, które kiedyś mogą się skończyć.
      Jak to jest, że władze klubu narzekają, że wpływy z meczów nie wystarczają do
      pokrycia kosztów ich organizacji, podczas gdy same się do tego przyczyniają?
      Przed każdym meczem można kupić (w cenie 10 zł) przed halą bilet z
      nadrukiem "BEZPŁATNY". Przerażająca jest skala zjawiska. Pieniądze kibiców
      zamiast trafiać do kasy klubu, nabijają kieszenie nieuczciwych ludzi. My,
      płacący za bilety od 15 lat, zwracaliśmy wielokrotnie na to uwagę ludziom
      będącym u władzy. Bez rezultatów.
      Dość mamy ciągłych frazesów, obietnic bez pokrycia wygłaszanych przez prezesa
      Rutkowskiego o kolejnych terminach finalizowania rozmów z poważnymi sponsorami.
      Z zażenowaniem i oburzeniem przyjęliśmy wiadomość o wyjeździe prezesa na narty
      w czasie, gdy zawodnicy Astorii z utęsknieniem czekali na zaległe, gwarantowane
      przez kontrakty, pieniądze, których część z nich nie widziała nawet przez 3
      miesiące. Mówimy DOŚĆ takiej postawie i szarganiu dobrego imienia naszego Klubu
      przez przypadkowe osoby. Nie dziwmy się później, że niewielu zawodników chce
      się związać z zespołem na dłużej niż jeden sezon, a jak wiemy, nie sprzyja to
      identyfikowaniu się z barwami klubowymi, budowaniu więzi emocjonalnej i walki
      do ostatniej kropli potu dla wiernych kibiców, których nie brakuje. Nie
      pozwólmy, aby powtórzyła się w Bydgoszczy smutna historia Noteci Inowrocław!
      Niestety, mamy obawy, że jest to bardzo realne.
      Działacze odpowiedzialni za funkcjonowanie drużyny, szukanie sponsorów,
      wyszukiwanie zawodników, powinni zastanowić się czy nadają się do tej roli.
      Nikt nie może mieć monopolu na władzę - skoro się nie nadaje, powinien ustąpić
      pola ludziom, którzy podołają wyzwaniom. Może czas to w końcu wziąć pod
      rozwagę, Panie Słabęcki?

      Z poważaniem,

      wierni kibice Astorii Bydgoszcz
      • ser.86 Re: kibice łączmy sie!!! 23.03.06, 00:15
        Byłem na ok. 20 meczach astorii w ostatnich 3 sezonach. Ale w tym tylko na
        jednym, bo te ciągle roszady w skaldzie (a wlasciwie wymiana calego) sprawily
        ze nie chcialo mi sie kolejny raz przywiązywac do nowego skladu. Zresztą cena
        zbyt wysoka w tym sensie, że Chemik tworzy często ciekawsze widowiska a wstęp
        jest za darmo.
        Można było się domyślać ze w koncu wybuchniecie. I słusznie ! Trzeba zmienic
        władze klubu.
        Tylko jedna kwestia. W mniejszych miastach sa czasem solidniejsze zespoly niz
        nasz. Ale przeciez pod względem liczby zespolow w rozgrywkach roznych dyscyplin
        jestesmy wysoko w kraju. Wysokie budzety ma Zawisza SA, Polonia, Chemik
        siatkrski, troche Pałac. I dlatego trudno to wszystko utrzymac
        Z drugiej jednak strony- jesli znalezli się sponsorzy dla zespolow siatkarskich
        popularnych w mniejszym stopniu niz Astoria, to tym bardziej powinni znalezc
        sie wlasnie dla Astorii.
        Zmarnowano kredyt zaufania Bydgoszczan i duży potencjał. Zespół finansowo
        stacza się od 2003. Na poczatku fantastyczne bylo to ze w ogole nie pisano o
        pieniądzach w kontekscie klubu. Nawet gdy donoszono o transferach. Tylko na
        pocatku sezonu pisano o wielkosci budzetu. Zaczęlo sie w kolejnym sezonie a
        teraz juz jest sytuacja niestabilna. Więc co bedzie za rok ?
        • saul_bydgoszcz Re: kibice łączmy sie!!! 23.03.06, 00:47
          Moja opinia jest taka, że w Bydgoszczy za dużo jest polityki/polityków w
          sporcie. Ratusz, posłowie, radni powinni troszczyć się o dobry klimat dla
          rozwoju sportu, ale od samej działalności klubów trzymać się jak najdalej.
          Pchanie się na świecznik, próby spijania śmietanki itd., zawsze doprowadzają do
          awantury (P, Z, A..).
          Niech się politycy odpieprzą od sportu, wtedy jest szansa, że kluby -
          szczególnie funkcjonujące jako S.A. - będa działać w sposób prawidłowy.
    • btz_fan Politycy szukaja łapówek i kolesi w sporcie !!! 23.03.06, 08:10
      Politycy szukaja łapówek i kolesi w sporcie = to jest przyczyna!
      • facet.36 Re: Politycy szukaja łapówek i kolesi w sporcie ! 23.03.06, 11:23
        w apelu ktos się pytał co będzie w przyszłości z Astorią! Już odpowiadam
        warianty sa dwa: jak nasz kochany prezio wygra na kolejną kadencję / w co
        osobiście wątpię / to wtedy Astoria się utrzyma za ciut mniejsze pieniadze
        uzyskane przez wybitnego miłosnika koszykówki ze spółek z udziałem miasta i
        grantów od budwoniczych kolejnych obiektów handlowych.przypuszczam jedynie że
        będzie jeszcze większe zamieszanie i przepychanki jak przed obdecnym sezonem!
        Wariant drugi obecny prezio przerżnie wybory / bardziej prawdopodobne / wówczas
        możliwości są dwie: albo Astoria wogóle nie wystartuje w esktraklasie
        koszykówki albo pogra miesiąc dwa i się tak rozkraczy że smród będzie się
        unosił nad miastem przez kilka lat a kto wie czy w roli "neutralizatorów
        smrodu" nie będzie musiała występować prokuratura? efekt będzie taki że
        koszykówka zostanie skutecznie zohydzona na lata w miescie nad Brdą! / te
        podwarianty podane wyżej uzależnione są od relacji między terminem wyborów
        samorządowych a terminem potwierdzenia zgłoszenia zespołu do rozgrywek, a takżę
        ile kasy zdąż kochany prezydent podrzucić Astorii przed wyborami - ogólnie nasz
        prezydent jest skąpcem ale rok jest wyborczy i szasta pięniedzmi na lewo i
        prawo!/
        No a nasi wspaniali działacze? Słabęcki i ten drugi Rutkowski osiągają szczyty
        Himalajów w zakresie nieudolności i bezradności!
Pełna wersja