Dodaj do ulubionych

Wizyta vs. ego

24.09.26, 10:07
Juz jutro przyjezdza papiez Leon XIV z kilkudniowa wizyta do Francji. Na paryskim placu Concorde bedzie ponad 600 000 wiernych, premier i zona prezydenta.Troche szkoda, ze sam prezydent sie nie bedzie na papieskich mszach. Dlaczego? Bo prezydent sam chcial zorganizowac wizyte a papiez wolal swoj program...trudno komentowac prezydencka decyzje inaczej niz lekki przerost ego.

PF
Obserwuj wątek
    • perla.roztocza Re: Wizyta vs. ego 24.09.26, 10:29
      zaraz tam ego.
      Przecież wiadomo, że w domu żona go leje i pewnie dostał szlaban.
      Jednak w pary najlepiej się łączyć w mniej więcej w tym samym wieku właśnie.
      • polski_francuz KKK 24.09.26, 11:14
        perla.roztocza napisał(a):


        " Jednak w pary najlepiej się łączyć w mniej więcej w tym samym wieku właśnie."

        Kinder Küche Kirche dla kobiet...tak bylo kiedys. Dzis mozna sie zakochac w nauczycielce. Ja sam marzylem o naszej fizyczce w liceum. Ale to nasz prezydent mial cojones by swoja naczycielke pojac za zone. Pojde pewnie do Kirche by utemperowac zazdrosc :)

        PF
        • perla.roztocza Re: KKK 24.09.26, 11:40
          polski_francuz napisał:

          > Kinder Küche Kirche dla kobiet...tak bylo kiedys. Dzis mozna sie zakochac w nau
          > czycielce. Ja sam marzylem o naszej fizyczce w liceum. Ale to nasz prezydent mi
          > al cojones by swoja naczycielke pojac za zone. Pojde pewnie do Kirche by
          > utemperowac zazdrosc :)

          cóż PF, ponieważ też chodziłem do liceum (w trzeciej klasie mnie wyrzucono kończąc moją edukację szkolną), to mam jednak pewne wspomnienia.
          I teraz z pespektywy czasu mogę ci napisać, że bardzo dobrze się stało, że twoje figle z fizyczką były tylko marzeniami a nie realem, więc wyśmiej zazdrość o to co mogło być złe.
          Natomiast Kinder Küche Kirche to był złoty czas dla kobiet.
          Facet musiał tyrać na nią w fabryce a ona plotkowała z sąsiadką i to ona kasą dysponowała i były Paniami.
          A teraz się wyzwoliły i robią kariery.
          Tylko jakie kariery?
          Walenie przez 8 godzin pieczęcią w banku czy na poczcie to ta wymarzona kariera?
          Albo dźwiganie skrzynek w sklepie?
          Lub cokolwiek innego tam robią.
          Z karierami kobiet jest jak z karierami w aktorstwie.
          Ilu po szkole aktorów się wybiło?
          Może 0,1 procent.
          Te, którym się udało coś zrobić pokazują w tiwi, a cała reszta zapierdziela w zwykłej szarej robocie.
          Jeżeli kobietom zostały jeszcze resztki rozumu to zrobią rewolucję powrotną do Kinder Küche Kirche właśnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka