mama_idalki
12.04.06, 18:02
Zainspirowana własnym wątkiem o kodach Pampersa i ostatnią obserwacją dopszłam
do wniosku że straszna hazardzistka ze mnie :) Namiętnie biorę udział chybe we
WSZYSTKICH promocjach i loteriach, które są dostępne (za wyjątkiem tych gdzie
trzeba wysłać smsa).. Wycinam kody kreskowe, punkty, paragony.. Czasami coś
wygrywam, ale częściej nie (jeśli już to niepotrzebne gadżety), więc nie wiem
czym się kieruję biorąc udział w kolejnym konkursie.. Chyba chodzi o to, że po
prostu fajne otwierać paczkę z kolejną koszulką :) Póki co jest to niegroźne,
ale szczerze mówiąc omijam szerokim łukiem kasyna, bo wiem, że nie skończyłoby
się dobrze moje wejście w te przybytki hazardu- zastawiłabym dom, Idę, Tomka,
siebie i całą rodzinę :)
A wy macie jakieś takie niegroźne nałogi?