Dodaj do ulubionych

Złodzieje airebagów

13.07.06, 07:55
AIRBAGÓW a nie airEbagów.... jeżeli już spolszczamy angielskie słowa, to przy
okazji ich nie przekręcajmy...
Obserwuj wątek
    • architomek A z czym policja sobie radzi?? 13.07.06, 08:20
      Przejdzcie się du wydziału drogówki koło Fordońskiej, zobaczycie, ile tam
      radiowozów stoji na prakingu... Właśnie, STOJI NA PARKINGU!
      • tomeeeek Dziękujemy Ci allegro 13.07.06, 08:35
        W dobie tak łatwej sprzedaży czegokolwiek aż się prosi, żeby w łatwy sposób
        zdobywać różne dobra i sprzedawać je na wszelkich serwisach aukcyjnych.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Kupowanie kradzionego to draństwo 13.07.06, 08:53

          Kto kupuje drogi towar po śmiesznie taniej cenie, zwykle zdaje sobie sprawę, że
          jest kradziony.

          Kupowanie kradzionego to draństwo, może nawet większe niż sama kradzież. Gdyby
          ludzie nie kupowali, to złodzieje by nie kradli.

          → → → → → → → → → →
          Odkryjmy Białoruś!
          odkryjmybialorus.blox.pl
          • r306 Jest gorzej.... 13.07.06, 11:09
            ... przy mijance dostalem w lusterko. Zaczalem szukac wiec nowego. Pierwsze
            kroki skierowalem do serwisu Fiata - drogo. No to zaczynam szukac po szrotach.
            W miedzy czasie moj znajomy policjant udziela mi wskazowke na jakim bazarze
            moge kupic takie lusterko za smieszna kwote 20PLN. Podziekowalem. Znalazlem na
            szrocie rozbitka, samodzielnie odkrecilem lusterko, uiscilem 50PLN u
            sprzedawcy 'zlomu'. Paragonu co prawda nie dostalem, ale przynajmniej nikomu
            nie pod... nawet posrednio lusterka.
            • crocos246 Re: Jest gorzej.... 13.07.06, 11:15
              ...przy założeniu, że ten wrak nie pochodził z kradzieży... ;)
              • r306 Caly wic z otwarciem rynku, polega na tym... 13.07.06, 11:24
                , ze krasc sie zwyczajnie przestalo oplacac....
                Zakup wypadkowego zloma to kilkaset euro, jego sciagniecie (hurtowo laweta), to
                koszt okolo 100PLN.
                Utrzymanie szrotu - koszty znikome.

                Utrzymanie dobrze zakamuflowanej dziupli, oplacenie policjantow, haraczu mafii,
                utrzymanie wysokokwalfikowanych zlodziei/wlamywaczy - duzo wieksze koszty, plus
                spore ryzyko pierdla.
      • krzysiek491 Re: A z czym policja sobie radzi?? 13.07.06, 09:01
        Co to znaczy, że policja nie może ścigać handlarzy na giełdzie, bo poduszki nie
        mają numerów??? Niech wpadną ze skarbówką i zrobią kontrolę faktur zakupu na
        posiadany towar. Tak trudno?? A efekty byłyby natychmiast. Nawet jakby gościa
        nie dało się oskarżyć o paserstwo, to skarbówka by mu dołożyła z
        karno-skarbowego. Zupełnie jak z Alem Capone - też siedział za podatki, a nie za
        gangsterkę.
    • msvip Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 08:36
      no i ciekawe jak można ukraść samochód z airbagu????
      • batman43 Re: Złodzieje airbagów 13.07.06, 08:48
        autor artykułu za bardzo nie wie co pisze. każdy airbag ma własny unikalny nr,
        który jest powiązany z nr vin samochodu. a robi sie tak, aby uzyskac pełną
        identyfikację części składowych jak i całego modułu aibag. Jest to nalepka z
        kodem paskowym, którą złodzieje po prostu zrywają. Poza tym moduł airbag musi
        odpowiadać konkretnej wersji samochodu. zamontowanie nieodpowiedniego airbagu
        grozi w najlepszym wypadku kalectwem dla potencjalnego użytkownika.
    • elk84 Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 08:43
      "Spiralę popytu nakręca też fakt, że część właścicieli okradzionych aut, którzy
      nie mieli autocasco, decydują się na kupno poduszek z nielegalnych źródeł"

      Mam nadzieję że będą mieli szczęście i może nawet uda im się odkupić własną
      poduszkę - tanio, za 1/4 ceny!
    • vaterlandnl Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 08:45
      Niech ktos mi nawet nie probuje wyskoczyc z tekstem, ze import uzywanych smieci
      zwanych samochodami to same zalety. Przeciez bylo do przewidzenia, ze te gnioty
      trzeba bedzie naprawiac i dosztukowywac. A czesci przeciez stoja sobie na ulicy
      i tylko brac. Mieszkam w Holandii i zawsze gdy jade do Polski E30 przez Niemcy
      to widze co moi rodacy ciagna do Polski. Trzeba byc skonczonym debilem zeby to
      pozniej kupowac. A gdy widze okazje, 3-latek, sciagniety z Holandii i wciskany
      biedbym ludziom to ja sie pytam gdzie oni maja rozum? Holandia ma jedne z
      najwyzszych cen nowych samochodow w Europie (moze na swiecie). I co? Nagle tak
      sobie tanieja do poziomu 30% ceny nowego w ciagu 3 lat? Kuzwa, uzyjcie troche
      glowy. Przegladnijcie strony z uzywanymi samochodami na Zachodzie i bedziecie
      widzieli ile one stoja (www.autotrader.nl na przyklad). Te samochody maja
      wyjechane 200-300 tys km. Pozniej pan Wiesiek przy trasie ze Swiecka do
      Poznania, ktory oglasza sie przy glownej trasie na wielkiej reklamie (sic!)
      przestawia sobie te liczniki i mamy nowka samochodzik. Rozmawialem szczerze z
      jednym gosciem, ktory sprowadzal samochody. Czasami glupio bylo mu wciskac ten
      "piekny" samochod ludziom, ktorzy w marzeniu za wlasnymi 4-ma kolkami tracili
      rozum. A teraz mamy dziadostwo na drogach, zlodziejstwo na ulicach i kupe zlomu
      do zagospodarowani za pare lat. I jak myslicie? Gdzie ten zlom bedzie
      utylizowany? Bedzie zwyczajnie stal na waszej ulicy, albo wyladuje w rzece, bo
      wlasciciela nie bedzie stac na pozbycie sie go.
      • niki27 Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 09:08
        Podpisuje sie rekami i nogami pod w/w postem, ale mam dziwne wrazenie, ze
        mozemy sobie gadac. Przeciez kupcy uzywanych WIEDZA LEPIEJ. Po co przeplacac za
        nowy, nieprawdaz :)
      • bon1 Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 09:23
        CZesc, ja taki kupilem w komisie w warszawie 89tys clio 2003r, a na prawde
        185tys i przy 120tys pekniety pasek rzrzadu co rozwalilo caly silnik - niby
        silnik byl zrobiony ale to juz nigdy nie bedzie jak przed peknieciem. teraz
        musze go sprzedac - tanio oddam.
      • bartek_84 Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 09:25
        Zastanów się trochę co piszesz! Widać, że miszkasz w Holandii, i to chyba bardzo
        długo, bo jesteś bardzo oderwany od polskich realiów.
        Czy wydaje Ci się, że w Polsce to ludzie nie chcieli by jeździć nowymi
        samochodami, że dla nich frajdą jest ściągać używane, czy że robią komuś w ten
        sposób na złość?

        W Polsce średnia płaca wynosi 2500zł brutto, czyli ok. 1700 na ręke. Ile z tego
        można odłożyć na samochód? Może z 200zł. A oznacza to, że na jakieś gó..ane
        nowe Seicento trzeba by odkładać 10lat i jeździć nim dożywotnio.

        Zgodzę się z Tobą, że kupowanie samochodu od handlarzy, nie będąc w stanie
        sprawdzić dokładnie jego stanu, jest dużym ryzykiem dla nas samych. Ale nie
        zgodzę się, że sprowadzane są same wraki. Ja sprowadziłem sobie 11 letniego
        Passata, do razu zrobiłem przegląd (nie taki, że dałem diagnoście na flaszke i
        nawet nie wieżdżałem na stację) i samochód okazał się być w idealnym stanie.
        Zawieszenie ponad 95% sprawności, hamulce idealne, żadnych luzów itd. Jeżdżę nim
        1,5 roku i jestem bardzo zadowolony i zrobie jeszcze pewnie dużo kilometrów
        zanim rozpoczną się jakieś remonty. Tak więc nie uogólniaj.
        • jorn Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 10:43
          bartek_84 napisał:

          > Zastanów się trochę co piszesz! Widać, że miszkasz w Holandii, i to chyba
          bardz
          > o
          > długo, bo jesteś bardzo oderwany od polskich realiów.
          > Czy wydaje Ci się, że w Polsce to ludzie nie chcieli by jeździć nowymi
          > samochodami, że dla nich frajdą jest ściągać używane, czy że robią komuś w ten
          > sposób na złość?

          Jak kogoś nie stać na lepszy, to trudno, musi jeździć starociem. Ale na forum
          niniejszym i w wielu innych miejscach pełno jest "mądrali", którzy próbują
          wszystkich przekonać, że np. 10-letnie BMW, czy Audi jest lepsze od nowego
          Lanosa. Śmiem wątpić. A samochody sprowadzane po kilkaset € na pewno mają za
          sobą poważne wypadki.
          • majkelos13 Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 13:22
            Moze nie dziesiecioletnie, ale 2-3 latek na pewno. A wole sobie sprowadzic taki
            samochod, ktory jezdzil po rownych drogach i ma lepsze wyposazenie niz kupic
            nowe Daewoo czy Fiata
      • beny51 Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 09:29
        Ja ci wyskocze z tekstem, ze w wypadku doskonale zorganizowanej komunikacji
        miejsckiej w PL wlasne 4 kolka to niezbedny do zycia element. Co wiecej
        somochod sprowadzony z Holandi, Niemiec czy Francji lub Wloch, nawet jesli ma
        cofniety licznik to znacznie bezpieczniejsze auto niz to co jest do dostania z
        wtornego rynku w PL. Auta na zachodzie sa z regoly serwisowane, a i ich
        zawieszenie nie doswiadczylo destrukcyjnego wplywu polskich drog.

        > "A teraz mamy dziadostwo na drogach, zlodziejstwo na ulicach i kupe zlomu
        > do zagospodarowani za pare lat. I jak myslicie? Gdzie ten zlom bedzie
        > utylizowany? Bedzie zwyczajnie stal na waszej ulicy, albo wyladuje w rzece, bo
        > wlasciciela nie bedzie stac na pozbycie sie go."

        Zlom mozna pieknie utylizowac i jeszcze na tym zarabiac. Wlasciciela kazdego
        auta mozna zidentyfikowac i nie mozna auta po prostu "zniknac". Pomijajc fakt ty
        nie piszesz o swoich drogach tylko o drogach w Polsce. Wiec nie lej tutaj
        krokodylich lez, i wracaj do pielenia tulipanow.

      • ready4freddy Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 09:54
        podpisuje sie obiema rekami. od czasu do czasu nachodzi mnie na poszukiwanie
        jakiegos uzywanego samochodu przez autoscout - raczej z ciekawosci niz z
        potrzeby. i konfrontuje ceny z tym, co czasem wypisuja milosnicy szrotwagenow :)
        na forum. bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury. jezeli ktos wierzy w sprawny,
        bezwypadkowy samochod z przyzwoitym (nie taksowkowym) przebiegiem za klikaset
        euro, to pogratulowac naiwnosci.
      • r306 Widziec tylko nos, to potknac sie na pierwszym... 13.07.06, 10:57
        ... kamieniu... :)

        > Przeciez bylo do przewidzenia, ze te gnioty
        > trzeba bedzie naprawiac i dosztukowywac
        Dzieki temu sporo ludzi ma prace w warsztatach samochodowych i lakierniach. Ale
        rozumiem, ze jestes tak bogaty, ze zaplacisz za ich zasilki - nie widze
        problemu.

        > A czesci przeciez stoja sobie na ulicy
        > i tylko brac.
        Taaa? To dlaczego nie gina kola, pokrywy bagaznikow, reflektory???
        Glupku, sianem karmiony. Inne czesci nie gina z ulicy, bo sa dostepne ze
        szrotow - z rozbitych samochodow przeznaczonych do rozbiorki - wlasnie dzieki
        otwartemu rynkowi.
        Jedyny problem jest wlasnie z airbagami. Gdybys choc odrobine pomyslal, to byc
        wiedzial dlaczego.

        > Bedzie zwyczajnie stal na waszej ulicy, albo wyladuje w rzece, bo
        > wlasciciela nie bedzie stac na pozbycie sie go.
        Jak na razie nie ma problemu. Ceny zlomu sa bardzo wysokie jakbys nie wiedzial.

        A teraz misiu kolorowy, troszke poanalizuj statystyki - zobacz jak spadla
        ilosci kradziezy CALYCH samochodow. Zobacz jak spadla statystyka kradziezy
        CZESCI zamiennych (z wylaczeniem airbagow hehehe). Zobacz na statystyki poprawy
        mobilnosci spoleczenstwa. Wplywy do panstwowej kasy ze wszystkich oplat
        zwiazanych z samochodami itd.

        Ty misiu kolorowy, to jeszcze maly pikus - najbardziej rozbawia mnie policja
        chwalaca sie spadajacymi statystykami dotyczacymi kradziezy aut, ktory to
        sukces sobie przypisuje. Ale jak sie pojawia problem airbagow, to nagle nasza
        policja jest bezradna. he he he he he.
        • ready4freddy Re: Widziec tylko nos, to potknac sie na pierwszy 13.07.06, 12:10
          > Jedyny problem jest wlasnie z airbagami. Gdybys choc odrobine pomyslal, to byc
          > wiedzial dlaczego.

          hmmm... bo te wszystkie sprowadzane fury sa powypadkowe? swoja droga ciekawe,
          czy poza montazem kradzionego airbaga sprawdzana jest tez geometria zawieszenia
          i stan struktury nadwozia - strefy kontrolowanego zgniotu maja to do siebie, ze
          dobrze dzialaja tylko raz.
          • r306 hehehehe 13.07.06, 12:47
            > hmmm... bo te wszystkie sprowadzane fury sa powypadkowe?
            Nie tylko ;)
            Glownie dlatego, ze nie ma wtornego rynku poduszek powietrznych - dlaczego -
            chyba tlumaczyc nie musze :) Poduszka strzela przy niewielkich nawet
            uderzeniach. Wszystko zalezy w jaka strefe sie dostalo.

            > swoja droga ciekawe,
            > czy poza montazem kradzionego airbaga sprawdzana jest tez geometria
            > zawieszenia
            > i stan struktury nadwozia - strefy kontrolowanego zgniotu maja to do siebie,
            > ze dobrze dzialaja tylko raz.
            A to kochany zupelnie inna bajka - czyli wprowadzenie rygorystycznej
            odpowiedzialnosci zakladu mechanicznego, ktory wbija stepel w dowod
            rejestracyjny. Nikt nie popiera jazdy samochodem, ktorego stan techniczny
            zagraza innym uzytkownikowm drog.
            Jednak czym innym jest przestrzeganie zasad kontroli technicznej, a czym innym
            sztuczne ograniczanie importu uzywanych samochodow.
        • vaterlandnl Re: Widziec tylko nos, to potknac sie na pierwszy 13.07.06, 12:20
          Misia kolorowego to kladziesz sobie do poduszki jak idziesz spac, wiec sie
          odpieprz. Na kilometr zajezdza od ciebie handlarzem. Spotykam ich na parkingach
          w Niemczech z lawetami tych "super" autek. Banda cwokow, chamow i tepych roboli,
          ktorzy nie potrafia wykonywac uczciwej roboty, wiec wzieli sie za wciskanie
          ludziom dziadostwa. Wiec wisi mi co taki koles jak ty mysli o mnie. Powtarzam:
          gdyby ludzie mieli glowy na karku to by sami doszli do wniosku, ze sciagniecie
          uzywanego samochodu w dobrym stanie z Holandii kosztuje i to kosztuje sporo.
          Nowe samochody maja doliczony podatek BPM, podwyzszajacy cene auta o ok. 5 tys
          euro. Na przyklad Volvo S40 1.6:

          - cena netto 16.552 euro
          - podatek BPM 5.862 euro

          co daje 22.415 euro, do ktorej nalezy doliczyc podatek vat 19% i wychodzi nam
          25.560 euro.

          No to sie teraz pytam juz baaarrrdzzooo powoli, zeby glowka zalapala takiego
          jednego z drugim: ten BPM tak sobie wyparowuje? Holendrzy nie umieja liczyc? czy
          moze sa tacy wspanialomyslni i sprzedaja fajnym Polakom samochody za pol darmo?
          No k..., uzyj lba do cholery! No sorki, ale Passat z 2003 nie moze kosztowac
          mniej niz 10 tys euro i to z przebiegiem rzedu 170-180 tys km. Do kogos moze
          trafi. A do handlarzy mam 3 slowa: ch... wam w d...
          • r306 Mis kolorowy sie nadal :) 13.07.06, 12:55
            > Na kilometr zajezdza od ciebie handlarzem
            Musiales niezle kiedys dostac w nosek misiu, bo wech to masz strasznie
            uszkodzony ;)

            > Banda cwokow, chamow i tepych roboli
            Z ciekawosci zapytam - co porabiasz zawodowo misiu kolorowy?

            > Wiec wisi mi co taki koles jak ty mysli o mnie
            Oj nie wisi misiu kolorowy - o czym swiadczy ta Twoja wypowiedz :)

            > No k..., uzyj lba do cholery!
            Gdybys raczyl go sam uzywac, to byc odkryl, ze w krajach, z ktorych za bezcen
            sprowadza sie te samochody OBOWIAZUJA rygorystyczne kontrole techniczne
            samochodow i nikt tam nie wbija stepmla za pol litra, bo boi sie o swoj zaklad
            pracy.
            Tak wiec nie w imporcie aut uzywanych lezy problem misiu kolorowy, ale
            jednoznacznym i surowym egzekwowaniu odpowiedzialnosci za kontrole techniczna
            pojazdu dopuszczanego do ruchu. Zarowno po stronie kierowcy jak i zakladu
            mechanicznego posiadajace, uwaga (!!!) licencje na wydawanie swiadectwa
            dopuszczenia do ruchu.

            Przestan mylic przyczyne ze skutkiem - taka serdczna rada :)
          • bojownik_syjamski Aj waj, zeby tak wszyscy znali sie jak Ty... 01.08.06, 11:48
            > No to sie teraz pytam juz baaarrrdzzooo powoli, zeby glowka zalapala takiego
            > jednego z drugim: ten BPM tak sobie wyparowuje?

            > No k..., uzyj lba do cholery!

            No wlasnie. Podatek BPM odparowuje. Nie chce mi sie tlumaczyc tobie akurat
            dlaczego, ale ten podatek odparowuje. Nie ma go. Znika, nie istnieje. Przyjmij
            to do wiadomosci i nie probuj bronic tej swojej calkowitej dezinformacji.
        • januszz4 Re: Widziec tylko nos, to potknac sie na pierwszy 13.07.06, 12:46
          r306 napisał:
          > Dzieki temu sporo ludzi ma prace w warsztatach samochodowych i lakierniach

          I nie tylko, także zarabiaja na tym grabarze, laweciarze, handlarze "skór" z
          pogotowia i cała plejada innych "specjalistów". Czy ktoś policzył ile jeden
          sprowadzony wrak daje miejsc pracy?
          • r306 Radze zajrzec do statystyk policyjnych... 13.07.06, 12:57
            ... i sprawdzic:
            1. jakie to samochody uczestnicza w wypadkach ze skutkiem smiertelnym.
            2. wiek kierowcow bioracych udzial w wypadkach smiertelnych
            3. udzial procentowy kierowcow nietrzezwych w wypadkach smiertelnych.
            4. udzial pieszych i rowerzystow w wypadkach ze skutkiem smiertelnym.

            Zycze odkrywczych wnioskow.
    • airwalk77 Ehhh tam w Genewie skasowali 10 airbagow 13.07.06, 09:04
      w ciagu jednej nocy, tzn. z 10 BMW ;-)
    • virus_z_torunia Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 09:06
      Chciałbym być obiektywny, ale jakoś nie potrafię jak to czytam... W Bydgoszczy
      chyba wszystko potrafią kraść. Pamiętam artykuł przedrukowany w Angorze (chyba
      rok-dwa lata temu), że w Bydgoszczy znika... bruk z chodników(!!!) Ze świeżo
      ułożonych chodników kradną tam kostki brukowe! Ani o tym, ani o airbagach nie
      słyszałem z żadnych innych miast...
      • tytt Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 09:47
        virus_z_torunia napisał:

        > Chciałbym być obiektywny

        to nie takie trudne!
        dwa: mozesz być tez rozsądny i nie przypisywac zdarzeniom o skali
        ogolnopolskiej lokalnej bydgoskiej wlasciwosci..
        nie bede rozwijal, szkoda czasu
      • muvon200 do virusa 13.07.06, 09:58
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=42905637
        tam poczytaj jak to w Bydzi kradna i napadają. To Wasz wymysł bezpodstawny i
        zwykłe złośliwości wypisywane.
    • tytt Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 09:51
      straszna lipa!

      czesto stawiam auto w okoliocach akademii muzycznej i bardzo czesto widze tam
      resztki szyb powybijanych.. zaczynam sie szczerze obawiac ze i mnie to moze
      spotkac!

      co do sprowadzanych gruchotów-sprawa jest prosta, nie stac cie na auto? nie
      kupuj auta, a nie za wszelką cene, byle miec czym przewiez dupe.. no ale unijne
      prawo sprzyja procederowi zwozenia gruchotów i jeszcze nas poganiają ze i
      obecnie sciaganie podatku za sprowadzenie auta jest niezgodne z prawem unijnym..
      taka to bzdura wynika z tego,jak w unii są panstwa bogartsze i biedniejsze a
      prawo ma byc dla nich rownozedne-jedni pozbywają sie smieci i jeszcze na tym
      zarabiają, inni nabywają smieci, jezdzą smieciami, wzrasta ryzyko na drogach,
      ekologia dostaje w dupe, wzrasta przestepczosc na tym tle etc etc..
      • majkelos13 Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 10:21
        czemu tak minimalizowac, kup sobie helikopter, w koncu pare prywatnych lata po
        Polsce. Sam przez okres studiow jezdzilem 14 letnim samochodem, o dzialaniu
        samochodu nauczylem sie troche :) Samochod byl tani, maly silnik i LPG. Koszty
        gazu byly czesto mniejsze niz bilety PKP czy autobusowe. Nie wspominajac o tym,
        ze wyprawa na Uczelnie srodkami masowego transportu zajmowala prawie 2 godziny,
        zas samochodem 45 minut :( Kazdy jezdzi tym na co go stac i nie wypisuj takich
        dyrdymalow
        • tytt Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 14:54
          majkelos13 napisał:

          > czemu tak minimalizowac, kup sobie helikopter, w koncu pare prywatnych lata po
          > Polsce. Sam przez okres studiow jezdzilem 14 letnim samochodem, o dzialaniu
          > samochodu nauczylem sie troche :) Samochod byl tani, maly silnik i LPG. Koszty
          > gazu byly czesto mniejsze niz bilety PKP czy autobusowe. Nie wspominajac o
          tym,
          > ze wyprawa na Uczelnie srodkami masowego transportu zajmowala prawie 2
          godziny,
          > zas samochodem 45 minut :( Kazdy jezdzi tym na co go stac i nie wypisuj takich
          > dyrdymalow

          spoko, no ja mam inny ogląd na ta sprawe-uwazam ze 14letnei auto to juz mega
          przegiecie! ja wiem,w tym kraju to jak powiedziec: nie plakalem po papiezu! ale
          mam to w nosie kolego-14letnie auto to lipa! jak mnie nei bylo stac na auto to
          go po prostu nie mialem! kwestia podejscia

          pzdr
          • majkelos13 Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 22:08
            To co powiesz o wszystkich autach zabytkowych?
            14 letnie auto moze byc jak najbardziej sprawne technicznie. Szczerze mowiac jak
            je sprzedawalem to bylo w lepszym stanie niz spora czesc samochodow w wieku 5-10
            lat. Wszystko zalezy od ciebie, czy reperujesz samochod i dbasz o niego jak
            nalezy, czy uzywasz az do zepsucia. Idac Twoim tokiem myslenia nie powinno byc
            samochodow starszych niz 3 letnie, bo wtedy zazwyczaj konczy sie gwarancja.
            • tytt Re: Złodzieje airebagów 14.07.06, 10:48
              mowie o gratach, nei mowie o antykach i zadbanych starych autach!

              pozdrawiam
      • r306 nastepny mis kolorowy... 13.07.06, 10:59
        > sprawa jest prosta, nie stac cie na auto? nie
        > kupuj auta,
        No, a tytt oplaci Twoje utrzymanie i da jeszcze kieszonkowe.

        Nie cierpie debili.
        • tytt Re: nastepny mis kolorowy... 13.07.06, 14:52
          no to jest moje zdanie, twoje jest inne-chocby nie wiem jakie gowno-kupisz, bo
          na lepsze cie nie stac a przeciez jezdzic musisz! jak mnie nei bylo stac to
          sobie auta nie kupowalem! your choice!
    • gregmal1 Re: Złodzieje airbagów 13.07.06, 09:54
      A czy policja w Polsce sobie w ogóle z czyms radzi?? Poza polowaniem na kierówców przekraczających prędkość na trasach szybkiego ruchu o 20 km/h??

      W naszym pseudo kraju kasa rządzi...uczciwość i prawdziwa przestępczość może przecież poczekać, z resztą to znikoma szkodliwość czynu.Znikoma dla państwa, nie to co mandat za prędkość czy brak zapiętych pasów.
    • knurszczur Oto kretynizm pierwsza klasa: 13.07.06, 10:12
      "Ręce wiąże nam to, że airbagi nie mają znaków identyfikacyjnych, które
      pozwoliłyby udowodnić, że dane urządzenie pochodzi z kradzieży - przekonuje Ewa
      Przybylińska, rzecznik KMP w Bydgoszczy"

      Otóż każda poduszka powietrzna w każdym samochodzie jest oznaczona numerem oraz
      kodem paskowym przypisanym do konkretnego samochodu. Każda sztuka wyprodukowana
      przez producenta poduszek jest rejestrowana i każda zamontowana poduszka w
      samochodzie przez producenta aut jest zarejestrowana i przypisana do
      konkretnego numeru samochodu. To, że Policja lansuje takie tezy to tylko dowód
      niewiedzy i lenistwa. Jeżeli na giełdzie samochodowej znajdą poduszki, bez
      problemu można znaleść na niej numery identyfikacyjne, potem przez autoryzowany
      serwis dowiedzieć się, czy auto do którego była przypisana poducha nie było
      przypadkiem raportowane jako okradzione lub skradzione. I to tyle w tym
      temacie. Psiarnia jak widać dalej w PRLu...
      • r306 Doooooooooooookladnie! 13.07.06, 11:02
        Ale jak ogolna liczba kradziezy zwiazanych z samochodami spadla, w zwiazku z
        wysyceniem sie rynku samochodowego w Polsce, to nasza policja w glorii
        zwyciezcow na konferencjach prasowych chwali sie wynikami - kompletnie od nich
        niezalznymi.

        A tu maly problem i to rozwiazywalny - i "jestesmy bezradni".
    • piwosz8 wola strajkować jak pilnować , mało im kasy ? 13.07.06, 10:47
      niech się postawia w sytuacji pan które od rana do wieczora zapie.... w
      beronkach i tego typu obozach koncentracyjnych. Znam prace policji , słuzba
      nocna - jada samochodem do lasu i obalaja pół litra dla kurażu , a potem do
      jakis znajomych na kaweczke - taka jest polska policja .
    • kaczy_salceson Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 11:16
      Najbardziej podejrzane będą tu chyba firmy produkujące chałupniczo poduszkowce?
    • stefek_burczymucha1 Re: Złodzieje airbagów 13.07.06, 11:23
      "Rzeczoznawca bydgoskiego oddziału PZU Jurand Cyganek prawie codziennie ma do
      czynienia z samochodami okradzionymi z airbagów. Wczoraj oceniał straty w oplu
      corsie" - czy GW uprawia/popiera praktyki monopolistyczne? A co z innymi
      ubezpieczycielami?
      - niech sprawdzą dobrze w swoich bazach danych - bo tak się składa, że
      zarówno "złodziei", jak i "klientów/poszkodowanych" mają jak na dłoni. A swoją
      drogą serwisy (nie tylko OPLA) też chcą zarobić!
    • 1309alek Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 12:05
      Ja nie widze problemu,problem w tym ,ze Policja musi aktywniej dzialac i
      oderwac sie od kumpli zyjacych ze zlodziejstwa ,tak powiazana ze swiatwm
      przestepczym nic nie zrobi,czy nie mozna spisac i przesluchac handlarzy
      poduszek na gieldach samochodowych i na allegro,jezeli sprzedaje to musi miec
      dokument,ale to trzeba chciec szukac .
    • hanauma Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 12:12
      jak sa chetni na kupno kradzionego, to beda kradzieze.
      I dotyczy to nie tylko airbagow.
    • brombergeralgemainezeitung Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 12:41
      Miłol, że poprawiliście tytuł. Tak jest lepiej :)
    • polski_murzyn Kradną ,bo inny katolik potrzebuje tej części do 13.07.06, 12:46
      swojego szrota . Nie ma klientów to nie ma złodzieji . Proste ? Nie dla
      Polaków . Pamiętacie złodzieja ,którego pokazała ukryta ,policyjna kamera ?
      Wsiadał do kradzionego samochodu i się ... przeżegnał hahahaha. Nie kupujcie
      kradzionych części ze szrotów ,z giełd to nie będzie problemu złodzieji .
    • vroobell Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 13:08
      yop panie bromberq. to zwięzły i czytelny komentarz na temat artykułu...


      brombergeralgemainezeitung napisał:

      > AIRBAGÓW a nie airEbagów.... jeżeli już spolszczamy angielskie słowa, to przy
      > okazji ich nie przekręcajmy...
    • dwumiasto Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 14:47
      A dlaczego nie poduszka powietrzna? Angielskawa glupota siega juz wyzyn. :(
      • dwumiasto Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 15:34
        Dzieki za zmiane tytulu. Blagam, nie popelniajcie tego wiecej bo to obciach,
        szczegolnie dla polskiego dziennikarza. :)
    • rg693 Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 16:24
      policja sobie nie radzi,a przecież wystarczy pójść na gielde samochodowa,ale
      policja jest zajęta papierkami i czajeniem sie w krzakach z radarem
    • kodem_pl Re: Złodzieje airebagów 13.07.06, 20:21
      Do sprowadzanych szrotow wkladaja zaslepki i bezpiecznik z drutu. Po co
      inwestowac 500 zl jak mozna 30? Te ida na krajowe auta rozwalone juz tu (badz
      okradzione). Ostatnio u mnie pod domem wyjeli z Corsy B poduche, alarm wyl cala noc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka