Dodaj do ulubionych

Zainspirowany smiercia

IP: *.avaya.com 11.02.03, 09:05
W obliczu smierci wszystko "co teraz" jest niczym.
Miec, posiadac... wiecej... i wiecej... po co?!
Pustka.Niemoc.
Pytania i brak odpowiedzi.

"Spieszmy sie kochac ludzi - tak szybko odchodza"

Blues z Toba Przyjacielu!
Obserwuj wątek
    • Gość: SFEARUS Re: Zainspirowany smiercia IP: *.dostep.pl 12.02.03, 15:36
      Trudny zaserwowałeś nam temat:)ale przecież o to chodzi, trzeba się pogodzić z
      tym że kiedyś wszyscy, prędzej czy póżniej umrzemy, no chyba ze damy się
      zamrozić jak Walt Disney,ale na niego też przyjdzie czas, tak więc przed
      smiercią nie da się uciec.
      Mieć, posiadać... wiecej... i wiecej... po co?
      Nie wiem po co może po to zeby w chwili gdy się żegnamy z tym swiatem mieć
      czyste sumienie i nie przed Bogiem ani nikim innym tylko przed samym sobą, być
      pewnym tego ze coś się w tym życiu osiągnęło, a nie leżało z brzuchem do góry i
      nic nie robiło... no bo przecież w każdej chwili mogę umrzeć. Życie mamy tylko
      jedno i przezyjmy je na swój sposób,mówisz "Śpieszmy się kochac ludzi - tak
      szybko odchodzą" ja Ci powiem "Carpe diem" (czy jak tam sie to pisze) pamietaj
      drugi raz sie nie urodzisz...na tym właśnie polega życie:) pozdrawiam
      • Gość: cygne Re.Zainspirowany śmiercią... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.02.03, 21:44
        Gość portalu: SFEARUS napisał(a):

        > Trudny zaserwowałeś nam temat:)ale przecież o to chodzi, trzeba się pogodzić
        z
        > tym że kiedyś wszyscy, prędzej czy póżniej umrzemy, tak więc przed
        > smiercią nie da się uciec.
        > Mieć, posiadać... wiecej... i wiecej... po co?
        > mówisz "Śpieszmy się kochac ludzi - tak
        > szybko odchodzą" ja Ci powiem "Carpe diem" (czy jak tam sie to pisze)
        pamietaj
        > drugi raz sie nie urodzisz...na tym właśnie polega życie:) pozdrawiam


        Mnie do wpisania się do tego wątku skłonił ostatnio przeczytany wierszyk
        A. Słonimskiego :

        Jak się zakończy ta historia ?
        Pod piaskiem suchym, czy pod gliną,
        Czy też się skończy w prosektorium
        Do żył wstrzykniętą formaliną?

        Tak czy inaczej, ten grunt grząski
        Jakimś pochłonie nas sposobem
        Zawrzemy czułe wieczne związki
        Chemiczne związki z własnym grobem...

        Tak więc świadomość i gotowość do śmierci powinna nam towarzyszyć tak jak
        wszystkie inne przeżycia, doznania, uczucia. MOże nie warto się jej bać, to
        tylko przecież ... ciąg dalszy procesów chemicznych, którym jesteśmy poddani od
        urodzenia.
        Jakże inaczej wyglądałoby nasze życie gdybyśmy stosowali się do zasady -
        pamiętaj żyj tak jakby każdy dzień miał być ostatni.
        MOże wtedy wiosna, którą tu już ktoś zapowiedział bardziej by nas cieszyła,
        może umielibyśmy czerpać z życia więcej radości ?
        pozdr.
        • Gość: ispan Re: Re.Zainspirowany śmiercią... IP: *.acn.waw.pl 23.02.03, 21:58
          Tu nie o obawę przed śmiercią chodzi, lecz o pogodzenie z nią. Przynajmniej w
          moim przypadku.
          Nigdy bym nie pogodził się, że miałbym wkrótce umrzeć. To nie lata na
          umieranie. Nie byłbym na nią gotowy choćbym jej oczekiwałbym od dłuższego
          czasu...
          Za bardzo cenię przyszłość, aby godzić sie z nią. Nie wybaczyłbym chyba ani
          lekarzom, ani sobie, ani Bogu...
          pozdr
          • Gość: cygne Re: Re.Zainspirowany śmiercią... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.02.03, 22:08
            Gość portalu: ispan napisał(a):

            > Tu nie o obawę przed śmiercią chodzi, lecz o pogodzenie z nią. Przynajmniej w
            > moim przypadku.
            > Nigdy bym nie pogodził się, że miałbym wkrótce umrzeć. To nie lata na
            > umieranie. Nie byłbym na nią gotowy choćbym jej oczekiwałbym od dłuższego
            > czasu...
            > Za bardzo cenię przyszłość, aby godzić sie z nią. Nie wybaczyłbym chyba ani
            > lekarzom, ani sobie, ani Bogu...
            > pozdr

            Przy takim podejściu, nigdy nie będziesz z nią pogodzony. Nikt nie chce
            umierać, obojetnie w jakim jest wieku. Zawsze się jeszcze ma coś "przed sobą",
            wystarczy popatrzec na starych ludzi, jaką nawet w chorobie mają wolę życia.
            No i niestety w tym względzie nic nie zależy ani od Ciebie, ani od lekarzy, to
            jest tylko złudne przeświadczenie, że przed przeznaczeniem możemy uciec.
            Co tam śmierć, wiosna idzie !!
            pozdr.
        • Gość: Krzysztof Homan Zainspirowny życiem IP: 62.233.233.* 23.02.03, 22:50
          Gość portalu: cygne napisał(a):

          > MOże nie warto się jej bać, to
          > tylko przecież ... ciąg dalszy procesów chemicznych, którym jesteśmy poddani
          od urodzenia.

          Gdyby tylko o materię chodziło...

          Pozdrawiam
          Krzysztof Homan
          • Gość: cygne Re: Zainspirowny życiem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.02.03, 22:57
            Gość portalu: Krzysztof Homan napisał(a):


            > Gdyby tylko o materię chodziło...

            Przecież duch jest ponadto..


            > Pozdrawiam
            > Krzysztofa Homana
            • Gość: Krzysztof Homan Re: Zainspirowny życiem IP: 62.233.233.* 23.02.03, 23:01
              Gość portalu: cygne napisał(a):

              > Przecież duch jest ponadto..

              I robaków nie ma co się bać...

              Pozdrawiam
              Krzysztof Homan
              • Gość: cygne Re: Zainspirowny życiem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.02.03, 23:12
                Gość portalu: Krzysztof Homan napisał(a):

                > Gość portalu: cygne napisał(a):
                >
                > > Przecież duch jest ponadto..
                >
                > I robaków nie ma co się bać...
                >

                Co tam robaki! Życia szkoda.
                Dlaczego nie umiem nazwać szczęścia dopóki nie minie - myśli pewnie niejeden
                stojący nad grobem...
                • Gość: Krzysztof Homan Re: Zainspirowny życiem IP: 62.233.233.* 23.02.03, 23:23
                  Gość portalu: cygne napisał(a):

                  > Dlaczego nie umiem nazwać szczęścia dopóki nie minie - myśli pewnie niejeden
                  > stojący nad grobem...

                  Bo w ogólności mamy i stosujemy "porąbane" definicje dobra, szczęścia, itd.

                  Pozdrawiam
                  Krzysztof Homan
                  • Gość: cygne Re: Zainspirowny życiem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.02.03, 23:35
                    Gość portalu: Krzysztof Homan napisał(a):

                    >
                    > Bo w ogólności mamy i stosujemy "porąbane" definicje dobra, szczęścia, itd.
                    >

                    W takim razie może trzeba uczyć definicji dobra i szczęścia tak jak
                    matematycznych, czy fizycznych, przed "porąbaniem"?
                    Mieć, czy być ?
                    Dawać, czy tylko brać?

                    pozdr.


                    • Gość: Krzysztof Homan Re: Zainspirowny życiem IP: 62.233.233.* 23.02.03, 23:44
                      Gość portalu: cygne napisał(a):

                      > Gość portalu: Krzysztof Homan napisał(a):
                      > W takim razie może trzeba uczyć definicji dobra i szczęścia tak jak
                      > matematycznych, czy fizycznych, przed "porąbaniem"?

                      Z powietrza to się chyba nie weźmie.
                      Trzeba uczyć, choć pewnie nie tak jak mat-fiz.

                      Pozdrawiam
                      Krzysztof Homan
        • Gość: SFEARUS Re: Re.Zainspirowany śmiercią... IP: *.dostep.pl 24.02.03, 15:07
          Cygne wiesz skąd a raczej kogo jest ta maksyna którą podałaś? ponoć ma ona
          dalszą część, mozesz ją podać? jak wiesz oczywiście, widziałem ja na filmie
          AVANTI o bydgoskich graficiarzach, (a dokładniej miał ją wydziabaną na brzuchu
          jakis koleś i pamiętam zebyła troche dłuższa) Pozdawiam
          • Gość: cygne Re: Re.Zainspirowany śmiercią... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.02.03, 15:25
            Gość portalu: SFEARUS napisał(a):

            > Cygne wiesz skąd a raczej kogo jest ta maksyna którą podałaś? ponoć ma ona
            > dalszą część, mozesz ją podać? jak wiesz oczywiście, widziałem ja na filmie
            > AVANTI o bydgoskich graficiarzach, (a dokładniej miał ją wydziabaną na
            brzuchu
            > jakis koleś i pamiętam zebyła troche dłuższa) Pozdawiam

            Z brzucha graficiarza to na pewno nie,
            chetnie powiem, tylko nie wiem o co dokładnie Ci chodzi.
            pozdr.
        • Gość: SFEARUS Re: Re.Zainspirowany śmiercią... IP: *.dostep.pl 24.02.03, 15:48
          Zawsze masz takie poczucie chumoru!?!? chodzi mi o "żyj tak jakby każdy dzień
          miał być ostatni" cos kiepsko u ciebie z pamiecią, nawet nie pamiętasz o czym
          pisałeś. Pozdrawiam.
          • Gość: cygne Re: Re.Zainspirowany śmiercią... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.02.03, 16:30
            Gość portalu: SFEARUS napisał(a):

            > Zawsze masz takie poczucie chumoru!?!?

            Mam poczucie hhumoru, nie zawsze jednakowe, ale tym razem nie mialo ono miejsca
            w ogóle.

            > chodzi mi o "żyj tak jakby każdy dzień
            > miał być ostatni" cos kiepsko u ciebie z pamiecią, nawet nie pamiętasz o czym

            Mogłeś mieć na myśli rówież .."być czy mieć" . Z pamięcią to u mnie wszystko
            dobrze, wiem również skąd pochodzi to zdanie, ale Ci nie powiem, bo zachowałes
            się niegrzecznie.

            > pisałeś.

            .. i nie tłumaczy tego nawet to 'pisałeś" , on może by nie wiedział, ale ja
            wiem co piszę.

            pozdrawiam

            pozdrawiam
            • Gość: SFEARUS Re: Re.Zainspirowany śmiercią... IP: *.dostep.pl 24.02.03, 17:54
              Nie! nie chodziło mi o "być czy mieć" i Ty o tym tez wiesz, no chyba ze i ta
              maksyma ma drugą część ale nic mi na ten temat niewiadomo:(... a szkoda... tak
              na marginesie niechodziło mi też o "dawać czy tylko brać" Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka