psyhol2
02.09.06, 00:11
I bardzo dobrze,że kilkum pismakom nie udzielono paradować tam gdzie do tej
pory się przyzwyczaili. A przyzwyczaili sie do tego,że są jakąś tam władzą ,
co pozwala z butami wchodzić nie tylko do cudzego pokoju, ale i w pościel.
Piłkarze są ludźmi i maja prawo do prywatności, do spokoju i właściwego
przygotowania się do swoich obowiązków. Wcale nie musi być tak,że jakiś
pismaczek zza biurka swojego gabinetu zatelefonuje do kogoś, by ten mu się
spowiadał ze wszystkich intymnych spraw swojego życia. Tak prawdiwy
dziennikarz nie postępuje. Więc nie dziwcie się,że większość ludi za wami nie
przepada.