Dodaj do ulubionych

Szpitale bez lekarzy

10.09.06, 20:57
No i bardzo dobrze.Niech wyjeżdżają z tego kraju w którym lekarz jest
postrzegany jako bogaty obibok i morderca.
Obserwuj wątek
    • yanko Szpitale bez lekarzy 10.09.06, 21:02
      Minister zdrowia chyba TONUJE (=łagodzi) sytuację, a nie ją TONIZUJE (wzmacnia lekami) :-)
    • radca Re: Szpitale bez lekarzy 10.09.06, 21:10
      ethanak napisał:

      > No i bardzo dobrze.Niech wyjeżdżają z tego kraju w którym lekarz jest
      > postrzegany jako bogaty obibok i morderca.

      - mylisz sie Ethanak

      radca
      • ethanak Re: Szpitale bez lekarzy 10.09.06, 21:22
        W czym się mylę?Czy nie takie jest powszechne myślenie w dodatku promowane
        przez elity?Lekarzy można "wziąć w kamasze" , kazać im zwracać za wykształcenie
        w momencie w których chcą wyjechać za granicę , całą nadzieją fiskusa na
        załatanie dziury budżetowej jest wprowadzenie kas fiskalnych dla lekarzy bo ci
        przecież na potęgę oszukuję.O tym że lekarz spóźnia się do pracy trzeba napisać
        artykuł w dodatku regionalnym blisko 400tys miasta.Wszystkie telewizyjne
        programy "śledcze" mają kacik poświęcony lekarzom.Angora miała nawet
        comiesięczny ciąg artykułów "Polski pacjent" redagowany przez Sandauera znawcę
        wszechspecjalności medycznych.
        • radca zawod lekarza - to zaszczytny zawod... 10.09.06, 21:36
          ethanak napisał:

          > W czym się mylę?Czy nie takie jest powszechne myślenie w dodatku promowane
          > przez elity?Lekarzy można "wziąć w kamasze" , kazać im zwracać za
          wykształcenie
          >
          > w momencie w których chcą wyjechać za granicę , całą nadzieją fiskusa na
          > załatanie dziury budżetowej jest wprowadzenie kas fiskalnych dla lekarzy bo
          ci
          > przecież na potęgę oszukuję.O tym że lekarz spóźnia się do pracy trzeba
          napisać
          >
          > artykuł w dodatku regionalnym blisko 400tys miasta.Wszystkie telewizyjne
          > programy "śledcze" mają kacik poświęcony lekarzom.Angora miała nawet
          > comiesięczny ciąg artykułów "Polski pacjent" redagowany przez Sandauera
          znawcę
          > wszechspecjalności medycznych.

          - z Adamem Sandauerem nie zgadzam sie w wielu sprawach.Zdaje sobie sprawe,ze
          pomylki zdarzaja sie w kazdym zawodzie i nie tylko w zawodzie lekarza.Wiadomo
          tez,ze osoba -ktora popelnila pomylke chcoalaby,aby sie to nie wydalo - to
          oczywiste i logiczne.Inaczej swoja pomylke moze naprawic stolarz,slusarz,
          elektryk itd. - ale inaczej juz lekarz.Jesli idzie naprawic pomylke - powinien
          tego dokonac... ale jak wiemy powszechnie jest jednak inaczej....
          .. i tutaj jest "pies pogrzebany "

          ... ostatnio w jednym, z wywiadow do czasopisma lekarskiego udzielilem
          odpowiedzi na wiele pytan.

          Moja troska i celem jest to,aby lekarzom stworzono godziwe warunki pracy i
          placy.... ale tez i srodowisko powinno zadbac,aby niegodziwych i nieuczciwych
          wyeliminowac z tak zasczytnej pracy - jako jest praca lekarza.

          radca
          • ethanak w mediach nie przedstawia się tego w ten sposób 10.09.06, 21:47
            Fakt , Uwaga , Angora.Nawet Gazeta.Przecież lekarze mają mechanizm któy mógłby
            pozwolić im się oczyszczać - sądy (przypomnę że lekarze nie mają prokuratury
            ani policji - nie prowadzą więc śledztw).Tylko że aktualnej władzy zależy na
            tym żeby lekarzy sprowadzić do roli pokornych wyrobników - promując pomysł z
            dobrowolną przynależnością do Izby Lekarskiej promuje się likwidację Izb
            Lekarskich.Kolejny powód żeby lekarz wyjechał z kraju.
            • radca Re: w mediach nie przedstawia się tego w ten spos 10.09.06, 22:03
              ethanak napisał:

              > Fakt , Uwaga , Angora.Nawet Gazeta.Przecież lekarze mają mechanizm któy
              mógłby
              > pozwolić im się oczyszczać - sądy (przypomnę że lekarze nie mają prokuratury
              > ani policji - nie prowadzą więc śledztw).Tylko że aktualnej władzy zależy na
              > tym żeby lekarzy sprowadzić do roli pokornych wyrobników - promując pomysł z
              > dobrowolną przynależnością do Izby Lekarskiej promuje się likwidację Izb
              > Lekarskich.Kolejny powód żeby lekarz wyjechał z kraju.

              - IZBA LEKARSKA rozpatruje skargi i zazalenia

              radca
              • ethanak Re: w mediach nie przedstawia się tego w ten spos 10.09.06, 22:06
                Ale nie prowadzi śledztw , nie zbiera dowodów - rozpatruje sprawy w oparciu o
                dostarczone dowody i dokumentację medyczną .Poza tym nie mówimy o Izbie
                Lekarskiej tylko o jednym z jej organów (dla mas najważniejszym) - Sądzie
                Lekarskim.
      • ethanak Re: Szpitale bez lekarzy 10.09.06, 21:25
        A że lekarzy to mordercy?Przy okazji sprawy łódzkiego pogotowia w całej Polsce
        ludzie bez większych wątpliwości przyjęli do wiadomości że lekarz który
        przyjeżdża w karetce jest w stanie zabić pacjent wstrzykując mu
        pavulon.Przecież gazety pisały o ZABÓJSTWACH które mają miejsce w wielu
        miastach w Polsce.Ludzie uwierzyli że lekarze pogotowia z pazerności zabijali
        pacjentów.
        • radca Re: Szpitale bez lekarzy 10.09.06, 21:54
          ethanak napisał:

          > A że lekarzy to mordercy?Przy okazji sprawy łódzkiego pogotowia w całej
          Polsce
          > ludzie bez większych wątpliwości przyjęli do wiadomości że lekarz który
          > przyjeżdża w karetce jest w stanie zabić pacjent wstrzykując mu
          > pavulon.

          - a nie jest ?

          Przecież gazety pisały o ZABÓJSTWACH które mają miejsce w wielu
          > miastach w Polsce.Ludzie uwierzyli że lekarze pogotowia z pazerności zabijali
          > pacjentów.

          - a nie bylo tak w przypadku "lowcow skor " ?
          Bronisz czego ?

          radca
          • ethanak Re: Szpitale bez lekarzy 10.09.06, 22:14
            Bronię tego że mieszkańcy Polski (całej Polski - blisko 40mln kraju) uwierzyli
            że w każdym dużym mieście jeździ jakiś anioł śmierci , lekarz-morderca.Bo tak
            na zdrowy rozsądek - ilu mogło być lekarzy morderców w kraju jeżdżących w
            pogotowiu którzy zabijali pacjentów żeby zarobić za śmierć pacjenta do tysiąca
            złotych?PRzecież media podawały że mogło się to dziać w wielu polskich
            miastach.że w wielu polskich miastach lekarze pogotowia zabijali pacjentów
            wstrzykująć im pavulon.Absolutnie nei bronię tego JEDNEGO lekarza mordercy z
            Łodzi któremu zdaje się udowodniono że przyczynił się do śmierci dwóch
            pacjentów , bronię tych setek lekarzy którzy jeżdżą w pogotowiu a którzy
            publicznie zostali oskarżeni o to że zabijają swoich pacjentów.
            • unsatisfied6 masz absolutną rację 10.09.06, 23:01
              ethanak napisał:

              > Bronię tego że mieszkańcy Polski (całej Polski - blisko 40mln kraju)
              uwierzyli
              > że w każdym dużym mieście jeździ jakiś anioł śmierci , lekarz-morderca.Bo tak
              > na zdrowy rozsądek - ilu mogło być lekarzy morderców w kraju jeżdżących w
              > pogotowiu którzy zabijali pacjentów żeby zarobić za śmierć pacjenta do
              tysiąca
              > złotych?PRzecież media podawały że mogło się to dziać w wielu polskich
              > miastach.że w wielu polskich miastach lekarze pogotowia zabijali pacjentów
              > wstrzykująć im pavulon.Absolutnie nei bronię tego JEDNEGO lekarza mordercy z
              > Łodzi któremu zdaje się udowodniono że przyczynił się do śmierci dwóch
              > pacjentów , bronię tych setek lekarzy którzy jeżdżą w pogotowiu a którzy
              > publicznie zostali oskarżeni o to że zabijają swoich pacjentów.



              uważam , że media ( w tym oczywiście kościół ) mają fundamentalny wpływ na
              nasze postawy . odbiorca przekazu medialnego "słyszy" i "widzi" patologie
              i wynaturzenia doświadczając zło daleko niewspółmierne do występującego w
              rzeczywistości . "obiektywny" wizerunek mediów kształtuje patologiczne
              postawy całego społeczeństwa , które zatraca stopniowo wrażliwość na mniejsze
              zło doświadczane w rzeczywistości . przeciętny obywatel Polski nasiąknięty
              "informacją medialną" zachowuje się jak socjopata albo jest bezsilny wobec
              przejawów mniejszych wypaczeń występujących wokół niego , bo "uświadomiony"
              przekazem medialnym wie , że to co sam doświadcza jest niewielką zaledwie
              cząstką wszechobecnego "zła" które "widzi" i o którym "słyszy lub czyta"
              w mediach .
          • rokoman Re: Szpitale bez lekarzy 10.09.06, 22:21
            Od czasów Stańczyka wiadomo, że najwięcej jest lekarzy i ludzi znających się na
            medycynie. Po co 6 lat studiować, odbyć staż podyplomowy, zdać LEP, zrobić
            specjalizację / 4- 6 lat /, napisać dysertację doktorską, potem rozprawę
            habilitacyjną, cały czas pracować naukowo, by uzyskać tytuł profesora ? W
            międzyczasie założyć Rodzinę, wychować dzieci, a przez cały czas zarabiać na
            tyle, by sobie i tej Rodzinie zapewnić godziwy byt. Po co ? Przecież znając się
            na medycynie / ? / można opluwać całe życie lekarzy i Służbę Zdrowia, obrzucać
            błotem, oskarżać o korupcję itd, itp. Tylko kiedy zdrowie zaszwankuje szuka się
            ich pomocy, rady i leczenia zapominając o dotychczasowym postępowaniu !
    • filutern wypuscic swinie z chlewa 10.09.06, 22:10
      moze by tak wiecej miejsc spescjalizacyjnych a gdzie chcemy tam jedziemy i
      wcale sie nie dziwie ze ludzie wyjezdzaja wielkie wymagania za groszowe pensje
      te 6 tys dla radiologa z artykułu to chyba jakis wyjatek na potrzeby pozytywnej
      propagandy prowadzonej ostatnio przez media ze sie postawi jedna fabryke tu
      czy tam ze napisze sie ze ktos zarabia 6 tys to nic nie zmieni wszystkim musi
      sie poprawic wtedy bedzie ok
      • unsatisfied6 sam fakt , że pensje są tajne 10.09.06, 23:14
        filutern napisał:

        > moze by tak wiecej miejsc spescjalizacyjnych a gdzie chcemy tam jedziemy i
        > wcale sie nie dziwie ze ludzie wyjezdzaja wielkie wymagania za groszowe pensje
        > te 6 tys dla radiologa z artykułu to chyba jakis wyjatek na potrzeby
        pozytywnej
        >
        > propagandy prowadzonej ostatnio przez media ze sie postawi jedna fabryke tu
        > czy tam ze napisze sie ze ktos zarabia 6 tys to nic nie zmieni wszystkim musi
        > sie poprawic wtedy bedzie ok
        >


        sam fakt , że pensje są tajne , sprzyja wybiórczości informacji - w tym
        przypadku , bardzo nietypowym zresztą , podaje się 6 tys nettto dla jednego
        specjalisty ( co jest na pograniczu stosowanych praktyk utajniania pensji ) dla
        tworzenia imagu lepszych perpektyw zapewne .

        w informacjach i ogłoszeniach o poszukiwaniu pracowników nie podaje się
        proponowanej pensji - w zagranicznych natomiast źródłach o miejscach pracy są
        podawane zarobki . w niektórych przypadkach może to stanowić to źródło
        spekulacji dla kadr zatrudniających na jakieś bardziej intratne stanowisko , bo
        aplikant może być po prostu zostać źle poinformwany o płacy ( nikt mu "na
        papierze" nie napisze ile jemu się proponuje , a informacja jest przekazywana
        ustnie ).
        • rokoman A słowo ciałem się stało ! 11.09.06, 08:19
          Jak Amen w pacierzu !
          • unsatisfied6 A słowo ciałem się stało !-korekta 11.09.06, 09:17
            rokoman napisał:

            > Jak Amen w pacierzu !

            korekta - nie czas przeszły dokonany "słowo ciałem się stało ..." ale
            czas teraźniejszy "słowo ciałem się staje..." . nie "jak amen w pacierzu" ,który
            kończy pacierz , ale jak początek nowego nowego etapu ciągle zmieniającego się
            świata w perpektywie naszej świadomości kształtowanej słowem .
            • rokoman Re: A słowo ciałem się stało !-korekta 11.09.06, 09:37
              Ale filut z Ciebie. Amen kończy i potwierdza. Więc - A słowo ciałem się stało!
              • unsatisfied6 zupełnie dwa różne zdania 11.09.06, 09:47
                rokoman napisał:

                > Ale filut z Ciebie. Amen kończy i potwierdza. Więc - A słowo ciałem się stało!

                "słowo ciałem się staje i zamieszkuje między nami " to jest zasadnicza różnica -
                jest i zawsze było i zawsze będzie .

                "słowo ciałem się stało" to czas przeszły i w kontekście w jakim
                ja używam tego powiedzenia jest sprzecznością .
                • rokoman Re: zupełnie dwa różne zdania 11.09.06, 10:23
                  Zgadza się !
                  Słowo ciałem się stało - czas przeszły dokonany.
                  Słowo ciałem się staje - czas teraźniejszy niedokonany.
                  Wypada więc czekać z nadzieją, że się stanie - czas przyszły niedokonany.
    • ethanak Re: w mediach nie przedstawia się tego w ten spos 10.09.06, 22:27
      Nie ma PRAWA zbierać dowodów - tłumaczę że w obrębie Izby Lekarskiej działa
      jedynie Sąd Lekarski nie ma prokuratury.Nie wszczyna też postępowania z urzędu
      tylko na wniosek.Jak mają zapraszać do siebie pokrzywdzonych?Przecież jeżeli
      uważasz że jesteś pokrzywdzony przez szpital czy lekarza możesz złożyć skargę
      do OIL a rzecznik odpowiedzialności ją rozpatrzy , przesłucha świadków ,
      przeanalizuje dowody i wyda orzeczenie.
      • radca falszuja dokumentacje medyczne i pomagaja przestep 10.09.06, 22:36
        ethanak napisał:

        > Nie ma PRAWA zbierać dowodów - tłumaczę że w obrębie Izby Lekarskiej działa
        > jedynie Sąd Lekarski nie ma prokuratury.Nie wszczyna też postępowania z
        urzędu
        > tylko na wniosek.Jak mają zapraszać do siebie pokrzywdzonych?Przecież jeżeli
        > uważasz że jesteś pokrzywdzony przez szpital czy lekarza możesz złożyć skargę
        > do OIL a rzecznik odpowiedzialności ją rozpatrzy , przesłucha świadków ,
        > przeanalizuje dowody i wyda orzeczenie.

        - oczywisie i to bez kontaktowania sie z pokrzywdzonym oraz absolutnie nie
        wykaze nawet zainteresowania,aby poinformowac o tym pokrzywdzonych.

        .. adlaczego ? .. a to dlatego,ze w takiej OIL pracuja lekarki i lekarze,ktorzy
        na codzien zatrudniani sa tez w tych samych miejscach co lekarze - ktorzy
        popelnili przetepstwo.... tak jest nie tylko z byla kierownik stacji pogotowia
        ratunkowego - Fordon ... hanna sliwinska,ale i z innymi osobami.

        .. i ajk tutaj kumpelka lub kumpel bedzie dzialal przeciwko lekarzom -
        przestepcom ?... bedzie dzialal,ale przeciwko pokrzywdzonym, a swoich kolesi
        bedzie wyczyszczal i FALSZOWAL KSIEGI I MATERIALY LEKARSKIE W POGOTOWIU czy
        tez w SZPITALU.... a wiem co mowie i co pisze

        radca
        • ethanak kto? 10.09.06, 22:52
          W takim przypadku jeżeli lekarze pracują w tym samym miejscu nie może być tak
          że jeden prowadzi sprawę drugiego.Kłamiesz.Nierzadko jest tak że sprawy są
          rozpatrywane w innej izbie lekarskiej jeżeli tylko zachodzi konflikt
          interesów.Poza tym jak to możliwe że sąd cywilny nic nikomu (poza uszustwem)
          nie udowodnił?A może ty masz na myśli to że ktoś pracujący w Izbie Lekarskiej
          (ale nie w sądzie ani nie jako rzecznik) w swoim miejscu pracy zacierał dowody
          przestępstwa innego lekarza?
          • radca Re: kto? 10.09.06, 23:00
            ethanak napisał:

            > W takim przypadku jeżeli lekarze pracują w tym samym miejscu nie może być tak
            > że jeden prowadzi sprawę drugiego.Kłamiesz.Nierzadko jest tak że sprawy są
            > rozpatrywane w innej izbie lekarskiej jeżeli tylko zachodzi konflikt
            > interesów.Poza tym jak to możliwe że sąd cywilny nic nikomu (poza uszustwem)
            > nie udowodnił?A może ty masz na myśli to że ktoś pracujący w Izbie Lekarskiej
            > (ale nie w sądzie ani nie jako rzecznik) w swoim miejscu pracy zacierał
            dowody
            > przestępstwa innego lekarza?

            - Pana rzecznika IZBY LEKARSKIEJ - doktora WOJCIECHA SZCZESNEGO bardzo sznuje -
            to uczciwy i niezwykle sumienny lekarz

            radca
            • ethanak Re: kto? 10.09.06, 23:01
              Więc kto kto miał dostęp do dokumentów sprawy przekazanej rzecznikowi (bo to
              rzecznik się nimi zajmuje w OIL) w nich mieszał?Bo chyba tylko rzecznik ma do
              nich dostęp.
              • radca [...] 10.09.06, 23:18
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • radca a Izba Lekarska tylko " upomniala " ? - kpina 10.09.06, 23:29
                  KASACJA zlozona do SADU NAJWYZSZEGO - IZBA WOJSKOWA.

                  na niekorzysc :

                  1.kpt. rez. lek. med. Dariusza Z.
                  2. lek. med. Jaroslawa Cz.

                  Zaskarzenie i zarzucenie sadowi "RAZACE NARUSZENIE" w odniesieniu do Dariusza
                  Z.,prawa karnego materialnego,przez uznanie,ze wbrew obowiazkowi zachowania
                  trzezwosci,znajdujäc sie w stanie po uzyciu alkoholu podejmowal,w dniu
                  1.11.1997 r w Strzyzawie,czynnosci zawodowe i dopuscil sie czynu
                  zabronionego,wyczerpujacego dyspozycje art 70 §2 kw.(sedzia wojskowy uznal,ze
                  bylo to WYKROCZENIE dop.moj) ,podczas gdy oskarzony w wymienionym miejscu i
                  czasie,pelniac dyzur lekarza -kierownika zespolu reanimacyjnego Wojewodzkiej
                  Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy,bedac w stanie nietrzezwosci,jako
                  funkcjonariusz publiczny nie dpoelnil obowiazku udzielenia pomocy
                  specjalistycznej,odstepujac od akcji reanimacyjnej Dawida Kanieckiego, czym
                  dzialal na szkode interesu osoby,ktorej mial udzielic pomocy oraz na szkode
                  interesu publicznego,podwazajac zaufanie do wskazanej instytucji i popelnil
                  przestepstwo z art 231 § 1kk.

                  - w odniesieniu do Jaroslawa Cz. art 413 §2 pkt 2 kpk,polegajace na
                  roztrzygnieciu z obraza zasady wyrazonej w art 11§3 kk -co do kary samoistnej
                  grzywny.

                  ------------------------------------------------------------------------------

                  Tutaj Naczelny Prokurator wnosi o uchylenie calego wyroku bydgoskiego itd.Jest
                  cala tresc tych wywodow sadow woskowych

                  czytamy dalej :" Zasygnalizowane orzeczenie Wojskowego Sadu Garnizonowego w
                  Bydgoszczy i Wojskowego Sadu Okregowego w Poznaniu w zaznaczonym okresie,
                  wydano z razacym naruszeniem prawa karnego materialnego i procesowego,z
                  nastepujacych powodow.

                  Odnosnie kpt.rez.lek.med.Dariusza Z. blad sadow polega na razacej obrazie art
                  231 § 1kk,przez niezastosowanie tego przepisu do zachowania oskarzonego,ktory
                  dzialajac w stanie nietrzezwosci odstapil od akcji reanimacyjnej Dawida
                  Kanieckiego.


                  Odnosnie Jaroslawa Cz. czytamy dalej ,ze wyroki zapadly z razaca obraza prawa
                  karnego procesowego -art 413§2 pkt 2 kpk i art 424 kpk oraz prawa karnego
                  materialnego -
                  co mialo wplyw na ich tresc, w odniesieniu do calosci roztrzygniecia o karze.

                  czytamy dalej:
                  Mianowicie,jezeli czyn tak jak w omawianym przypadku wyczerpuje znamiona trzech
                  przepisow ustawy karnej,sad ma obowiazek skazania za jedno przestepstwo na
                  podstawie wszystkich zbiegajacych sie przepisow(art 11 § 2 kk)
                  Wowczas sad wymierza kare na podstawie przepisu przewidujacego kare najsurowsza
                  (art 11 § 3) Z trzech zachowan jak w sprawie niniejszej tj. z art 270 §1 kk,
                  art 272 kk i art 275 § 1 kk. Najsurowsza sankcja okreslona bez wätpienia w art
                  270 § 1 kk ktory przewiduje miedzy innymi kare do 5 lat pozbawienia wolnosci. "



                  - do 5 lat ?
                  a lekarz JAROSLAW CZ. dostal tylko KARE GRZYWNY - 2.000 zlotych

                  SKANDAL !!!

                  radca
                • unsatisfied6 taki incydent mógł się zdarzyć 10.09.06, 23:35
                  radca napisał:

                  > - za popelnienie kilku przestepstw w krotkich odstepach czasu - dr JAROSLAW
                  > CZERNIAK zostal tylko "upomniony " przez IZBE LEKARSKA.
                  >
                  > Istnieje rowniez podejrzenie "usmiercenia" DAWIDA KANIECKIEGO przez dr
                  > JAOSLAWA CZERNIAKA w celu zatuszowania przetepstwa popelnionego przez
                  kapitana
                  > anestezjologa DARIUSZA ZMYJA
                  >
                  > radca
                  >
                  > radca

                  taki incydent mógł się zdarzyć i o ile pozostanie wątplwość w twojej
                  sprawie o tyle bardziej prawdopodobnym jest wystąpienie podobnego incydentu .

                  jeżeli ten incydent mógłby świadczy o jakiejś patologii , to wyłącznie w
                  relacjach interesów obywatel-związki-kościół-państwo . jeżeli w dyskusji
                  społecznej grup różnych interesów interes obywatela jest ignorowany ,
                  a w imię "ojczyzny" , "koscioła" i "dobra nas wszystkich" realizuje się
                  inicjatywy , które w rezultacie przynoszą władzę i korzyści niewerbalizowanym
                  w dyskusji podmiotom , to przeciętny obywatel na tym traci .

                  nie ma interesu "wszystkich" - jak mi kiedyś wmawiał ethanak , że bronię
                  likwidacji szkoły nr osiem , bo "mam w tym prywatny interes" - znałem
                  sprawę nie z nieobiektywnego przekazu mediów ale jako strona w sporze ,
                  wiedza innych ograniczona była do informacji medialnej . jaki
                  ethanak ma interes pisząc o interesach lekarzy ?
                  • radca Re: taki incydent mógł się zdarzyć 10.09.06, 23:40
                    ethanak zbyt aktywnie "rzecznikuje " interesom obronnym lekarzy i to w sposob
                    ogolny i w zaslepieniu.Czy to z zaslepienia - czy tez ze strachu nie potrafi
                    spojrzec ZLU - prosto w oczy

                    radca
          • nike_air_max Re: kto? 13.09.06, 22:40
            nie karm trolla, radca w każdym wątku medycznym wraca do tej samej sprawy
    • ryyys Nieważne ! 11.09.06, 10:38
      Czym tu się zajmujecie ? To jakieś drobiazgi!
      Trzeba się najpierw zlustrować, ustalić gdzie należał czyj ojciec i dziadek,
      potem jeszcze przejąć trybunały, sądy, NBP i parę innych rzeczy, których
      jeszcze nie przejęto (tak, jak to zrobiono z TV, MSZ, MEN, spółkami skarbu
      państwa)- a dopiero potem przyjdzie czas na takie drobiazgi jak warunki pracy i
      poziom usług dla ciemnego ludu w służbie zdrowia.
      (Do cenzora: mam nadzieję, że tym razem to puścisz. Jeśli nie, to prześlę tekst
      do Twoich zwierzchników w W-wie!)
      • filutern Re: 11.09.06, 11:51
        madra lustracja jak najbardziej wskazana pisałem juz kiedys na temat lustracji
        w srodowiskach naukowych ale moj post został wywalony widac był komus
        niewygodny ubeckie układy sa do dzis i dobrze sie maja obsadzaja swoimi ludzmi
        co lepsze miejsca i patologia polskiego systemu sie powiększa
        • ryyys mądra lustracja, to 11.09.06, 12:57
          coś takiego, jak sprawny socjalizm - czyli utopia.
          Tak jak możliwy był tylko realny socjalizm, tak możliwa jest tylko realna
          lustracja, czyli ta, którą widzisz.
          Niestety, nie wszystko co się marzy jest możliwe.
    • tytt a ten swoje! to i ja swoje! 11.09.06, 10:58
      1.lekarze to znakomicie uposazeni obuywatele naszego kraju, poważani i
      respektowani (niemalze jak bożki na ziemi) przez słąbych pacjentow
      2.lekarze to grupa zawodowa pracująca nieefektywnie, przynajmniej w realiach
      publicznej sluzby zdrowia
      3.to grupa wielce uprzywilejowana, ktorej nie ima się zadne prawo podatkowe,
      wsrod ktorej łapowki są niemalze pollegalne (przedstawiciele koncernow
      handlowych rozdają im przerozne dobra od laptopow przez wycieczki kryjąc sie
      czasami,acz niezawsze nawet grą pozorow)
      4.za 6 tysioecy nei chce im sie pracowac-no tak, skorto srednio zarabiają
      powyzej 10 tys miesiecznie (wykazanych dochodow, czyli z jakąs polowe, moze 1/3)

      od razu napominam: lekarze legalnie na etacie powionni byc gratyfikowani
      lepiej, bo mają za sobą ciezka nauke a i praca do bezstresowych nie nal;ezy..
      ale generalnie wiele grup zawodowych jest pokrzywdzonych w tym wzgledzie, przy
      czym zapindalają np od 7 do 15 (nie jak w lekarskim rozumieniu znaczy to od
      8.30 do 14), i rozliczają sie z kadej zarobionej zlotowki! etc etc
      • unsatisfied6 interes pacjenta-interes ucznia-interes obywatela 11.09.06, 11:20
        tytt napisał:

        > 1.lekarze to znakomicie uposazeni obuywatele naszego kraju, poważani i
        > respektowani (niemalze jak bożki na ziemi) przez słąbych pacjentow
        > 2.lekarze to grupa zawodowa pracująca nieefektywnie, przynajmniej w realiach
        > publicznej sluzby zdrowia
        > 3.to grupa wielce uprzywilejowana, ktorej nie ima się zadne prawo podatkowe,
        > wsrod ktorej łapowki są niemalze pollegalne (przedstawiciele koncernow
        > handlowych rozdają im przerozne dobra od laptopow przez wycieczki kryjąc sie
        > czasami,acz niezawsze nawet grą pozorow)
        > 4.za 6 tysioecy nei chce im sie pracowac-no tak, skorto srednio zarabiają
        > powyzej 10 tys miesiecznie (wykazanych dochodow, czyli z jakąs polowe, moze
        1/3
        > )
        >
        > od razu napominam: lekarze legalnie na etacie powionni byc gratyfikowani
        > lepiej, bo mają za sobą ciezka nauke a i praca do bezstresowych nie nal;ezy..
        > ale generalnie wiele grup zawodowych jest pokrzywdzonych w tym wzgledzie,
        przy
        > czym zapindalają np od 7 do 15 (nie jak w lekarskim rozumieniu znaczy to od
        > 8.30 do 14), i rozliczają sie z kadej zarobionej zlotowki! etc etc

        zupłenie przyzwoity argument - przypuszczam , że argument pacjenta :))

        zwróć uwagę , że w dyskusji nad kształtem służby zdrowia nie brane
        są pod uwagę interesy pacjenta , podobnie jak w sprawie edukacji
        marginelizowane są argumetny uczniów i rodziców , jak i w każdej
        sprawie obywatel ma niewiele do powiedzenia w kształtowaniu naszych
        realiów .

        w dyskusji nad kaształtem służby zdrowia biorą udział niemalże wyłącznie
        władza i pracownicy słuzby zdrowia - pacjent wyłączony z takiej dyskusji za
        rezultaty jej rezultaty więcej płaci albo mniej dostaje .

        ty , jak większość pacjentów którzy chcą zapłacić lekarzom więcej za dobrą
        usługę , bo im się należy , mogą to zrobić i robią bo nie mają innego
        wyjścia , ale "indywidualnie" poza przyjętymi normami uzgodnionymi w dyskusji
        bez uwzględniania reprezentantów interesu pacjenta . naturalnym jest , że
        pacjent na tym traci .
        • tytt Re: interes pacjenta-interes ucznia-interes obywa 11.09.06, 11:31
          no pacjenta pacjenta :)
          staram sie jednak unikac publicznych placowek i sprawa jest oczywista bo tak
          jak mowisz-w dyskusji pacjenta nie ma, pacjent jest jakby zlem koniecznym,
          kolem napędowym tej calej machiny, w ktorej dobrze (lepiej) ma byc tylko
          lekarzom..
          • ethanak tak tak 11.09.06, 19:21
            na tapecie są dwa tematy - zarobki w służbie zdrowia i finansowanie służby
            zdrowia.Cały czas mówi się o profilaktyce o dodatkowych badaniach , pewnie te
            nowe sprzęty , laboratoria , to wszystko to dla lekarzy żeby mogli sobie
            siedzieć w robocie od 8:15 (bo codziennie się spóźniają) do tej 13 , wypić kawę
            i pójść do domu pograć w golfa z 15 tysięcami pensji i drugim tyle w
            kopertach.Coś wam się pomyliło.
            • xxxxxx66 Re: tak tak 11.09.06, 21:53
              GOLF nie jest modnym sportem wśród lekarzy.
            • unsatisfied6 jasne , że to dla pacjentów 11.09.06, 22:56
              ethanak napisał:

              > na tapecie są dwa tematy - zarobki w służbie zdrowia i finansowanie służby
              > zdrowia.Cały czas mówi się o profilaktyce o dodatkowych badaniach , pewnie te
              > nowe sprzęty , laboratoria , to wszystko to dla lekarzy żeby mogli sobie
              > siedzieć w robocie od 8:15 (bo codziennie się spóźniają) do tej 13 , wypić
              kawę
              >
              > i pójść do domu pograć w golfa z 15 tysięcami pensji i drugim tyle w
              > kopertach.Coś wam się pomyliło.

              jasne , że to dla pacjentów .

              a propos kopert , przedtem przynałeś rację tytt w innym poście o 20 tys
              miesięcznie ( dodałeś , że specjaliści mogą tyle za 2 h/dziennej
              pracy zarobić ) - to komu się pomyliło ?
              • ethanak Re: jasne , że to dla pacjentów 11.09.06, 23:15
                Wątpię by w Bydgoszczy był lekarz który zarabia 20tys miesięcznie z pracy
                własnych rąk (może Bieńkowski).Chyba mi się pomyliło jeżeli mówiłem że lekarz
                jest w stanie zarobić 20 tys dziennie.Może dodałeś 0?Wtedy byłbym w stanie się
                zgodzić że bardzo dobry i ceniony specjalista jest w stanie tyle zarobić
                dziennie.Takich w Bydgoszczy jest kilku w Polsce kilkudziesięciu.
                • unsatisfied6 myślę że może nieprecyzyjnie się wyraziłem 11.09.06, 23:22
                  ethanak napisał:

                  > Wątpię by w Bydgoszczy był lekarz który zarabia 20tys miesięcznie z pracy
                  > własnych rąk (może Bieńkowski).Chyba mi się pomyliło jeżeli mówiłem że lekarz
                  > jest w stanie zarobić 20 tys dziennie.Może dodałeś 0?Wtedy byłbym w stanie
                  się
                  > zgodzić że bardzo dobry i ceniony specjalista jest w stanie tyle zarobić
                  > dziennie.Takich w Bydgoszczy jest kilku w Polsce kilkudziesięciu.

                  myślę że może nieprecyzyjnie się wyraziłem nie podając okresu czasu w którym
                  taki lekarz zarabia 20 tys zł - ale z twojego tekstu wnioskuję ,
                  ze zrozumiałeś , że chodzi o kwotę 20tys na miesiąc a nie na dzień za
                  dwie godziny pracy dziennie ( tak pisał tytt o ile pamiętam , a ty
                  to potwierdziłeś ) .
                  • ethanak Re: myślę że może nieprecyzyjnie się wyraziłem 11.09.06, 23:29
                    To powtórzę - chyba coś mi się pomyliło albo chodziło o 2tys za dzień (wzięty
                    ginekolog , pare zabiegów).Tak myślę bo żadnego nie znam...
                    • unsatisfied6 ??????????? 11.09.06, 23:42
                      ethanak napisał:

                      > To powtórzę - chyba coś mi się pomyliło albo chodziło o 2tys za dzień (wzięty
                      > ginekolog , pare zabiegów).Tak myślę bo żadnego nie znam...

                      to skąd takie poprzednie oszacowanie 20tys / miesiąc za dwie godziny pracy
                      dziennie , a przy tym dodałeś , że dotyczy to tylko specjalistów ?

                      może nie pomyliłeś się , a ci się wymsknęło :))
                • tytt Re: jasne , że to dla pacjentów 12.09.06, 12:32
                  ethanak napisał:

                  > Wątpię by w Bydgoszczy był lekarz który zarabia 20tys miesięcznie z pracy
                  > własnych rąk (może Bieńkowski).Chyba mi się pomyliło jeżeli mówiłem że lekarz
                  > jest w stanie zarobić 20 tys dziennie.Może dodałeś 0?Wtedy byłbym w stanie
                  się
                  > zgodzić że bardzo dobry i ceniony specjalista jest w stanie tyle zarobić
                  > dziennie.Takich w Bydgoszczy jest kilku w Polsce kilkudziesięciu.

                  sam jednym tchem moglbym wymienic co najmniej 20 znanych mi lekarzy, ktorzy
                  miesiecznie zarabiają powyzej 20 tysiecy! bydgoskich lekarzy..
      • ethanak to może coś z sensem i w zgodzie z prawdą 11.09.06, 18:35
        1.lekarze to znakomicie uposazeni obuywatele naszego kraju, poważani i
        > respektowani (niemalze jak bożki na ziemi) przez słąbych pacjentow

        Posłuchaj gadki w kolejce do lekarza.

        2.lekarze to grupa zawodowa pracująca nieefektywnie, przynajmniej w realiach
        > publicznej sluzby zdrowia

        W realiach NFZ nie da się pracować efektywnie bo tempo pracy wymusza fuszerki.Z
        koleji tempo pracy podyktowane jest wyceną usług przez NFZ który płaci za
        usługę 10xmniej niż ta usługa kosztuje na wolnym rynku.

        3.to grupa wielce uprzywilejowana, ktorej nie ima się zadne prawo podatkowe,
        > wsrod ktorej łapowki są niemalze pollegalne (przedstawiciele koncernow
        > handlowych rozdają im przerozne dobra od laptopow przez wycieczki kryjąc sie
        > czasami,acz niezawsze nawet grą pozorow)

        lekarze płacą podatki i podlegają takim samym zasadom opodatkowania jak inni
        przedsiębiorcy.Przetargi i łapówki wręczane w przetargach to rzecz dotycząca
        wszystkich sfer życia publicznego.I nie przesadzałbym bo w szpitalu w którym
        pracuje kilkuset lekarzy jest może 7 którym jakikolwiek koncern chciałby
        wręczyć coś poza długopisem.

        4.za 6 tysioecy nei chce im sie pracowac-no tak, skorto srednio zarabiają
        > powyzej 10 tys miesiecznie (wykazanych dochodow, czyli z jakąs polowe, moze
        1/3

        skąd wziąłeś tą pensję?Może masz na myśli cąłkowite zarobki lekarzy zgłaszane
        fioskusowi czy zarobki z jednego etatu?Bo średnio lekarz w Polsce zarabia ok
        1500zł.I to są prawdziwe dane.Co przeszkadza policzyć panu sprzedejącemu w
        sklepie jako średnią pensję sumę jego dochodów z pięciu etatów?Tylko jakoś nikt
        tak nie liczy zarobków sklepikarza.Lekarz na etacie zarabia średnio
        ok1200brutto.Co robi i ile zarabia prowadząc własną firmę (a tym jest w istocie
        praktyka lekarska) to już osobna betka i szkoda że tego nie rozumiesz.Bo
        lekarze nie urywają się z pracy o 14 żeby iść do domu tylko żeby iść do
        kolejnej pracy i nie urywają się bo im się nie chce tylko dlatego że za punkty
        które by wyrobili po tych godzinach i tak już NFZ by im nie zapłącił.Lekarz na
        etacie rozlicza się też z każdej zarobionej złotówki a prowadzący własną
        praktykę rozlicza się z tego co wykaże podobnie jak każdy inny przedsiębiorca w
        Polsce opodatkowany księgą.
        • tytt Re: to może coś z sensem i w zgodzie z prawdą 12.09.06, 12:47

          > skąd wziąłeś tą pensję?

          z życia kolego, już ci kilka razy pisałem,ze stykam sie z zarobkami lekarzy
          codziennie, poz atym całą moja rodzina to lekarze

          Może masz na myśli cąłkowite zarobki lekarzy zgłaszane
          > fioskusowi czy zarobki z jednego etatu?Bo średnio lekarz w Polsce zarabia ok
          > 1500zł.I to są prawdziwe dane.Co przeszkadza policzyć panu sprzedejącemu w
          > sklepie jako średnią pensję sumę jego dochodów z pięciu etatów?Tylko jakoś
          nikt
          >
          > tak nie liczy zarobków sklepikarza.Lekarz na etacie zarabia średnio
          > ok1200brutto.Co robi i ile zarabia prowadząc własną firmę (a tym jest w
          istocie
          >
          > praktyka lekarska) to już osobna betka i szkoda że tego nie rozumiesz.

          oczywiscie rozumiem i ty bys to też zrozumiał gdtybyś czytał co pisze bo o
          wysokosci etatu nigdy nie dyskutowałem.. nie stac naszego panstwa w chwili
          obecnej by utrzymac standard życia lekarzy li tylko z budżetu-


          Bo
          > lekarze nie urywają się z pracy o 14 żeby iść do domu tylko żeby iść do
          > kolejnej pracy i nie urywają się bo im się nie chce tylko dlatego że za
          punkty
          > które by wyrobili po tych godzinach i tak już NFZ by im nie zapłącił.

          lekarze nie chodzą po etacie w przychodni (zawsze ale to zawsze niewykonanym w
          pełnym wymiarze) do innej przychodni prywatnej czy do wlasnego gabinetu bo
          przymierają glodem, tylko dlatego,ze oni też-tak jak ich znajomi-chcą mieć
          piekny dom w niemczu i działke nad morzem.. sytuacja jest dosc klarowna a ty
          wiecznie ją zaklinasz-lekarzom nie wiedzie sie zle i kazdy kto choc ma
          jakiekolwiek o tym pojecie o tym doskonale wie! wiec nie dam z nich zrobić
          ofiary systemu w sytuacji, gdy wokolo kolokwialnie rzecz ujmując tyle biedy..


          Lekarz na
          > etacie rozlicza się też z każdej zarobionej złotówki a prowadzący własną
          > praktykę rozlicza się z tego co wykaże podobnie jak każdy inny przedsiębiorca
          w
          >
          > Polsce opodatkowany księgą.

          LOL raczysz żartować! za żadne uslugi wlasciwie nawet nie mają drygu by
          wystawić rachunek, przy czym i tak wystawienie rachunku nie obliguje l;ekarza
          do porachowania uslugi i doskonale sobie zdajesz z tego sprawę! natomiast
          rejestrując fikcyjne uslugi w sposob łatwiuteńki ciągną kasę z NFZtu jesli mają
          z nimi umowę podpisaną..

          i zostawiam cie jeszcze z pytaniem: dlaczego uslugi medyczne są limitowane
          bardziej niz wymaga tego rzeczywistosc w szpitalach i przychodniach
          publicznych, natomiast praktykującym lekarzom nietrudno jest na podobne uslugi
          podpisac kontrakt z NFZ? co sie za tym kryje? jak to jest,ze dzwonisz by sie
          zarejestrowac do przychodni do specjalisty, pani ci mowi: do pana doktora
          najwczesniej za 3 mce, chyba ze prywatnie to na jutro.. idziesz prywatnie i sie
          okazuje ze owy lekarz ma podpisany kontrakt z nfz, albo z roznymi społkami,
          ktore to z kolei posredniczą tylko pomiedzy lekarzem a nfz (tez zresztą z
          korzyscią dla siebie przeciez)..
          • ethanak Re: to może coś z sensem i w zgodzie z prawdą 14.09.06, 20:41
            > oczywiscie rozumiem i ty bys to też zrozumiał gdtybyś czytał co pisze bo o
            > wysokosci etatu nigdy nie dyskutowałem.. nie stac naszego panstwa w chwili
            > obecnej by utrzymac standard życia lekarzy li tylko z budżetu-

            Rozumiem że stać nas na pensje dla urzędników żeby ich standard życia utrzymać
            przy zerowej odpowiedzialności.Powtórzę - ponad połowa lekarzy zarabia mniej
            niż 1300brutto.To fakt.To że znasz lekarzy którzy zarabiają lepiej nic nie
            zmienia - ja też znam lekarzy którzy zarabiają lepiej tylko że to lekarze po
            specjalizacji z kilkunasto albo kilkudziesięcioletnim stażem.Znam dla
            porównania informatyka który zaraz po studiach zarabia 8 brutto.Znam też wielu
            absolwentów różnych uczelni i zapewniam cię że wszyscy na jednym etacie
            zarabiają więcej niż absolwenci uczelni medycznych.

            > lekarze nie chodzą po etacie w przychodni (zawsze ale to zawsze niewykonanym
            w
            > pełnym wymiarze) do innej przychodni prywatnej czy do wlasnego gabinetu bo
            > przymierają glodem, tylko dlatego,ze oni też-tak jak ich znajomi-chcą mieć
            > piekny dom w niemczu i działke nad morzem.. sytuacja jest dosc klarowna a ty
            > wiecznie ją zaklinasz-lekarzom nie wiedzie sie zle i kazdy kto choc ma
            > jakiekolwiek o tym pojecie o tym doskonale wie! wiec nie dam z nich zrobić
            > ofiary systemu w sytuacji, gdy wokolo kolokwialnie rzecz ujmując tyle biedy..


            Co do etatów "niewykonanych" - jakbyś znał sytuację to byś wiedział że nie ma
            czegoś takiego.Zapewniam cię że każdy lekarz wykonuje cały kontrakt na który
            pracuje niezależnie od tego czy jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę
            (bardzo rzadko chociaż przy tej skali wyjazadów coraz częściej) czy też umowy
            zlecenia w oparciu o własną działalność (gro "etatów").Tak więc jeżeli lekarza
            nie ma to możesz z 100% pewnością założyć że wykonał już swoją pracę a gdyby
            zrobił więcej nikt by mu za to nie zapłacił.Oczywiście że lekarzom nie wiedzie
            się źle ale zawdzięczają to wyłącznie sobie i pracy w paru miejscach.Nie znam
            innych zawodów którym chciałoby się pracować na przykład w pięciu miejscach ,
            po drodze brać 10 dyżurów i w efekcie uzyskać wymarzone 5 netto kosztem życia
            rodzinnego , 300godzinnego tygodnia pracy, weekendów itd.itp.

            > LOL raczysz żartować! za żadne uslugi wlasciwie nawet nie mają drygu by
            > wystawić rachunek, przy czym i tak wystawienie rachunku nie obliguje l;ekarza
            > do porachowania uslugi i doskonale sobie zdajesz z tego sprawę! natomiast
            > rejestrując fikcyjne uslugi w sposob łatwiuteńki ciągną kasę z NFZtu jesli
            mają
            > z nimi umowę podpisaną..

            Lekarze nie mają drygu do wystawiania rachunków bo nikt z reguły ich o to nie
            prosi.Rejestrując fikcyjne usługi kochanieńki łamią prawo - w tej chwili mam
            już w pamięci parę spraw zakończonych skazaniem lekarzy-oszustów.Pytanie drogi
            kolego po co oszukiwali skoro w przychodni gdzie jak mówisz nie wyrabiając
            nawet w przybliżeniu etatu można zarobić ?Może dlatego że NFZ co sam przyznaje
            usługi wycenia na 1/3 ich ceny rynkowej

            >
            > i zostawiam cie jeszcze z pytaniem: dlaczego uslugi medyczne są limitowane
            > bardziej niz wymaga tego rzeczywistosc w szpitalach i przychodniach
            > publicznych, natomiast praktykującym lekarzom nietrudno jest na podobne
            uslugi
            > podpisac kontrakt z NFZ? co sie za tym kryje? jak to jest,ze dzwonisz by sie
            > zarejestrowac do przychodni do specjalisty, pani ci mowi: do pana doktora
            > najwczesniej za 3 mce, chyba ze prywatnie to na jutro.. idziesz prywatnie i
            sie
            > okazuje ze owy lekarz ma podpisany kontrakt z nfz, albo z roznymi społkami,
            > ktore to z kolei posredniczą tylko pomiedzy lekarzem a nfz (tez zresztą z
            > korzyscią dla siebie przeciez)..

            To jest proste - kolejka drogi myślicielu i tropicielu spisków nie powstaje w
            jeden dzień.Jeżeli więc masz podmiot który jest na rynku usług medycznych lat
            naście (wzięta przychodnia) kolejka tworzyła się tam te kilkanaście lat ,
            pacjentów są tysiące.Kontrakty są renegocjowane co rok.Ktoś nowy występuje o
            kontrakt i nagle pojawia się nowy podmiot który nie ma kolejki w
            ogóle.Wyjaśnienie jest więc proste czemu u pana doktora nie ma jeszcze takiej
            kolejki.A jak ma podpisanu kontrakt ze spółkami które jak to mówisz jeszcze na
            tym zarabiają to nie wiem czy zdajesz sobie sprawę że tak jest wszędzie -
            kontrakt dostaje przychodnia i zatrudnia lekarzy na umowę zlecenie - zlecenie
            polega na wykonaniu na rzecz przychodzni określonej liczby punktów .Oczywiście
            lepiej jest mieć kontrakt dla siebie bo wtedy z nikim nie dzielisz się zyskami -
            przychodnia daje ci tylko procent od wyrobionych punktów (czasem nawet
            dochodzi to do 50% , z reguły 35-40%).Rozjaśniło ci się w główce?
            • tytt Re: to może coś z sensem i w zgodzie z prawdą 15.09.06, 10:04

              > Rozumiem że stać nas na pensje dla urzędników żeby ich standard życia
              utrzymać
              > przy zerowej odpowiedzialności.Powtórzę - ponad połowa lekarzy zarabia mniej
              > niż 1300brutto.To fakt.To że znasz lekarzy którzy zarabiają lepiej nic nie
              > zmienia - ja też znam lekarzy którzy zarabiają lepiej tylko że to lekarze po
              > specjalizacji z kilkunasto albo kilkudziesięcioletnim stażem.Znam dla
              > porównania informatyka który zaraz po studiach zarabia 8 brutto.

              8? troche mało.. :>

              Znam też wielu
              > absolwentów różnych uczelni i zapewniam cię że wszyscy na jednym etacie
              > zarabiają więcej niż absolwenci uczelni medycznych.

              ale w budżetówce? na uczelniach moze? albo w domach opieki spolecznej? czy
              gdzie?

              > > lekarze nie chodzą po etacie w przychodni (zawsze ale to zawsze niewykona
              > nym
              > w
              > > pełnym wymiarze) do innej przychodni prywatnej czy do wlasnego gabinetu b
              > o
              > > przymierają glodem, tylko dlatego,ze oni też-tak jak ich znajomi-chcą mie
              > ć
              > > piekny dom w niemczu i działke nad morzem.. sytuacja jest dosc klarowna a
              > ty
              > > wiecznie ją zaklinasz-lekarzom nie wiedzie sie zle i kazdy kto choc ma
              > > jakiekolwiek o tym pojecie o tym doskonale wie! wiec nie dam z nich zrobi
              > ć
              > > ofiary systemu w sytuacji, gdy wokolo kolokwialnie rzecz ujmując tyle bie
              > dy..
              >
              >
              > Co do etatów "niewykonanych" - jakbyś znał sytuację to byś wiedział że nie ma
              > czegoś takiego.Zapewniam cię że każdy lekarz wykonuje cały kontrakt na który
              > pracuje niezależnie od tego czy jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę
              > (bardzo rzadko chociaż przy tej skali wyjazadów coraz częściej) czy też umowy
              > zlecenia w oparciu o własną działalność (gro "etatów").Tak więc jeżeli
              lekarza
              > nie ma to możesz z 100% pewnością założyć że wykonał już swoją pracę a gdyby
              > zrobił więcej nikt by mu za to nie zapłacił.

              nie jest tak do konca jak mowisz, znaczy wlasciwie nie mijasz sie z prawdą ale
              ja tez sie nie mijam-mowimy o tym samym. dodam jeszcze aspekt misji lekarskiej,
              ale o tym to juz chyba mowy byc nie moze..

              Oczywiście że lekarzom nie wiedzie
              > się źle ale zawdzięczają to wyłącznie sobie i pracy w paru miejscach.Nie znam
              > innych zawodów którym chciałoby się pracować na przykład w pięciu miejscach ,
              > po drodze brać 10 dyżurów i w efekcie uzyskać wymarzone 5 netto kosztem życia
              > rodzinnego , 300godzinnego tygodnia pracy, weekendów itd.itp.

              a ty myslisz,ze jak ktos ma swoj biznes np to ile przy nim ma pracy? 3h
              dziennie? 4? 8? a jesli ktios zarabia pieniądze (no wiadomo-nie w bydgoszczy) w
              firmach to ile dziennei pracuje? 5h?7H 8H 10h? 12h?

              > > LOL raczysz żartować! za żadne uslugi wlasciwie nawet nie mają drygu by
              > > wystawić rachunek, przy czym i tak wystawienie rachunku nie obliguje l;ek
              > arza
              > > do porachowania uslugi i doskonale sobie zdajesz z tego sprawę! natomiast
              >
              > > rejestrując fikcyjne uslugi w sposob łatwiuteńki ciągną kasę z NFZtu jesl
              > i
              > mają
              > > z nimi umowę podpisaną..
              >
              > Lekarze nie mają drygu do wystawiania rachunków bo nikt z reguły ich o to nie
              > prosi.

              LOL otóż to! kazdy wie jak jest, kazdy wie,ze fiskalizm sie lekarzy nie ima, ze
              kasy fiskalne mają nawet babcie klozetowe bo mogą przyciąć na zlotowce-lekarze
              i prawnicy nie..

              Rejestrując fikcyjne usługi kochanieńki łamią prawo - w tej chwili mam
              > już w pamięci parę spraw zakończonych skazaniem lekarzy-oszustów.Pytanie
              drogi
              > kolego po co oszukiwali skoro w przychodni gdzie jak mówisz nie wyrabiając
              > nawet w przybliżeniu etatu można zarobić ?

              nie rozumiem-to w przychodni mozna zarobic? ale kto to powiedzial-ty czy ja? bo
              nie pamietam bym cos takiego mowil

              Może dlatego że NFZ co sam przyznaje
              > usługi wycenia na 1/3 ich ceny rynkowej

              ?? nie wiem do czego to zdanie przykleic


              > > i zostawiam cie jeszcze z pytaniem: dlaczego uslugi medyczne są limitowan
              > e
              > > bardziej niz wymaga tego rzeczywistosc w szpitalach i przychodniach
              > > publicznych, natomiast praktykującym lekarzom nietrudno jest na podobne
              > uslugi
              > > podpisac kontrakt z NFZ? co sie za tym kryje? jak to jest,ze dzwonisz by
              > sie
              > > zarejestrowac do przychodni do specjalisty, pani ci mowi: do pana doktora
              >
              > > najwczesniej za 3 mce, chyba ze prywatnie to na jutro.. idziesz prywatnie
              > i
              > sie
              > > okazuje ze owy lekarz ma podpisany kontrakt z nfz, albo z roznymi społkam
              > i,
              > > ktore to z kolei posredniczą tylko pomiedzy lekarzem a nfz (tez zresztą z
              >
              > > korzyscią dla siebie przeciez)..
              >
              > To jest proste - kolejka drogi myślicielu i tropicielu spisków

              taaa, ja jestem tropicielem spisków i TY mozesz o tym mowic hahha akurat TY

              nie powstaje w
              > jeden dzień.Jeżeli więc masz podmiot który jest na rynku usług medycznych lat
              > naście (wzięta przychodnia) kolejka tworzyła się tam te kilkanaście lat ,
              > pacjentów są tysiące.Kontrakty są renegocjowane co rok.Ktoś nowy występuje o
              > kontrakt i nagle pojawia się nowy podmiot który nie ma kolejki w
              > ogóle.Wyjaśnienie jest więc proste czemu u pana doktora nie ma jeszcze takiej
              > kolejki.

              zgadza się, tylko to jest działąnie na rzecz publicznej sluzby zdrowia? czy
              lekarza? i skoro jest kolejka na pioczcie to jedynym sposobem by ją odkorkowac
              jest finansowanie nowej poczty, a nie otwarcie dodatkowego okienka? nie bądz
              naiwny.

              A jak ma podpisanu kontrakt ze spółkami które jak to mówisz jeszcze na
              > tym zarabiają to nie wiem czy zdajesz sobie sprawę że tak jest wszędzie -
              > kontrakt dostaje przychodnia i zatrudnia lekarzy na umowę zlecenie - zlecenie
              > polega na wykonaniu na rzecz przychodzni określonej liczby
              punktów .Oczywiście
              > lepiej jest mieć kontrakt dla siebie bo wtedy z nikim nie dzielisz się
              zyskami
              > -
              > przychodnia daje ci tylko procent od wyrobionych punktów (czasem nawet
              > dochodzi to do 50% , z reguły 35-40%).Rozjaśniło ci się w główce?

              ? ale co? powtorzyles tylko moje slowa! ja naprawde troszeczke wiem jak to
              wygląda-nie musze byc lekarzem..
              • ethanak Re: to może coś z sensem i w zgodzie z prawdą 15.09.06, 16:40
                > Znam też wielu
                > > absolwentów różnych uczelni i zapewniam cię że wszyscy na jednym etacie
                > > zarabiają więcej niż absolwenci uczelni medycznych.
                >
                > ale w budżetówce? na uczelniach moze? albo w domach opieki spolecznej? czy
                > gdzie?

                Nie - w swoim miejscu pracy czyli w przypadku lekarzy w szpitalach i
                przychodniach.

                a ty myslisz,ze jak ktos ma swoj biznes np to ile przy nim ma pracy? 3h
                > dziennie? 4? 8? a jesli ktios zarabia pieniądze (no wiadomo-nie w bydgoszczy)
                w firmach to ile dziennei pracuje? 5h?7H 8H 10h? 12h

                A czym według ciebie jest przychodnia albo prywatna praktyka lekarska?Trzeba
                prowadzić księgowość (chyba że masz księgową) posprzątać (chyba że płacisz
                sprzątaczce) zrobić zaopatrzenie (chyba że ktoś się tym zajmuje za ciebie) ,
                pilnować i nadzorować wywozów i spalania odpadów medycznych , sterylizacji ,
                dezynfekcji , rejestracji.Przecież prywatna praktyka a nie daj boże prywatna
                przychodnia to też firma którą nie przzestajesz się zajmować z końcem godzin
                jej pracy.

                A propos wyceny pewnych usług - pomyliłem się - fundusz za niektóre rzeczy
                płaci podobno 10x mniej niż na wolnym rynku.

                > zgadza się, tylko to jest działąnie na rzecz publicznej sluzby zdrowia? czy
                > lekarza? i skoro jest kolejka na pioczcie to jedynym sposobem by ją
                odkorkowac
                > jest finansowanie nowej poczty, a nie otwarcie dodatkowego okienka? nie bądz
                > naiwny.

                Nie jestem naiwny tylko ty nie znasz realiów.To nie fundusz płaci rachunki za
                prąd czy sprzatanie przychodni.Fundusz płaci za zrealizowany kontrakt i z
                punktu widzenia ekonomii nie ma znaczenia gdzie on będzie wykonywany , grunt
                żeby był wykonywany w całości.Tak więc jeżeli kontrakt dostanie lekarz to
                fundusz zapłaci tylko za punkty które on wykona.Tak samo jest z
                przychodnią.Nijak to się ma do "budowy nowej poczty" w twojej analogii.To
                raczej zlecenie usług pocztowych czyjejś poczcie w tej samej cenie na tych
                samych warunkach.
                • tytt Re: to może coś z sensem i w zgodzie z prawdą 16.09.06, 08:24
                  o matko! :)
      • ethanak jeszcze raz o zarobkach lekarzy. 11.09.06, 19:16
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=39930595&s=0
    • bujda2 Szpitale bez lekarzy 11.09.06, 15:54
      BRAVO!!!! DYRCIO MA KLASE. 6 TYŚ:-) 95% ZAPIEPRZA ZA 970 NETTO. JAKIE TO
      WZRUSZAJĄCE-ZATRUDNIE MŁODYCH TYLKO ONI NIE CHCĄ. Z KAŻDEGO ODDZIAŁU ODESZŁO
      PO PARE OSÓB- MOŻE KTOŚ ZAPYTA DLASZEGO Z TEGO RAJU UCIEKLI:-) MA KOLO PARCIE
      NA SZKŁO!
      • xxxxxx66 Re: Szpitale bez lekarzy 11.09.06, 21:49
        A gdzie są te kolejki chętnych przed bramą do pracy pielęgniarek i lekarzy?
        Lepsze pensje są w szpitalach powiatowych za mniejszy naklad pracy!!!
        • filutern Re: Szpitale bez lekarzy 15.09.06, 12:00
          w bydgoszczy jest pieknie zawsze swieci słonce ludzie sa mili i usmiechnieci
          zarobki rzedu 6 tys to po co wyjezdzac?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka