Dodaj do ulubionych

Dowcipy...

IP: *.polkomtel.com.pl 17.03.03, 10:39
... na zle chwile.
Posluchajmy, ups... poczytajmy:-)
BzW

Ps.
Wrzuc cos ciekawego
Obserwuj wątek
    • Gość: [B]B Re: Dowcipy... IP: *.polkomtel.com.pl 17.03.03, 10:40
      No to pierwszy:-)
      Prosze nie zrazac sie poczatkiem.

      > Nigdy nie rozumialem, dlaczego potrzeby seksualne mezczyzn tak bardzo
      > odbiegaja od potrzeb seksualnych kobiet. Wszystkie te gadki o Marsie i
      > Wenus... Nigdy rowniez nie rozumialem, dlaczego tylko mezczyzni sa w
      > stanie myslec racjonalnie.. .
      > W zeszlym tygodniu poszedlem z moja zona do lozka. Zaczelismy sie pod
      > koldra glaskac i dotykac. Bylem juz goracy jak cholera i myslalem, ze
      > ona rowniez poniewaz to, co robilismy mialo jednoznacznie podloze
      > seksualne .
      > Lecz wlasnie w tym momencie rzekla do mnie:
      > - Posluchaj, nie mam teraz ochoty sie kochac, chce tylko, zebys wzial
      > mnie w ramiona, dobrze?
      > Odpowiedzialem:
      > - Coooooooooo?????????
      > W odpowiedzi uslyszalem, no jak sadzicie, co? To przeciez jasne:
      > - Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych
      > potrzeb kobiet!
      >
      > W koncu zrezygnowalem i skapitulowalem. Nie mialem tej nocy
      > seksu i tak
      > zasnalem.. .
      > Nastepnego dnia poszedlem z zona do Centrum Handlowego na zakupy .
      > Patrzylem na Nia, gdy przymierzala 3 piekne, ale bardzo drogie
      > sukienki. Poniewaz nie mogla sie zdecydowac, powiedzialem Jej, zeby
      > wziela wszystkie trzy. Nie wierzyla wlasnym uszom i zmotywowane przez
      > moje pelne wyrozumialosci slowa, stwierdzila, ze do nowych sukienek
      > potrzebuje przeciez nowe buty, zreszta te, ktore na wystawie oznaczone
      > byly cena 600 zl. Na to rzeklem, ze, oczywiscie, ma racje. Nastepnie
      > przechodzilismy obok stoiska z bizuteria. Zona podeszla do wystawy i
      > wrocila z diamentowa kolia .
      > Gdybyscie mogli Ja widziec!!! Byla wniebowzieta! Prawdopodobnie
      > myslala, ze nagle zwariowalem, ale to bylo Jej w gruncie rzeczy
      > obojetne. Sadze, ze zniszczylem wszelkie schematy myslenia
      > filozoficznego na ktorych sie do tej pory opierala, gdy po raz kolejny
      > powiedzialem "tak" i dodalem "piekna
      > kolia".. .
      > Teraz byla wrecz seksualnie podniecona. Ludzie!!! Jej twarz wyrazala
      > tyle uczuc, musielibyscie to widziec! W tym momencie powiedziala ze
      > swoim najpiekniejszym usmiechem:
      > - Chodz, pojdziemy do kasy zaplacic .
      > Trudno mi bylo nie wybuchnac smiechem, gdy Jej odpowiedzialem:
      > - Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupowac.. .
      > Jej twarz zbladla jak sciana, a jeszcze bardziej, gdy dodalem:
      > - Mam tylko ochote na to, zebys mnie wziela w ramiona .
      > Gdy z wscieklosci i nienawisci juz prawie pekala, wbilem ostatni
      > gwozdz:
      > -Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych mozliwosci
      > mezczyzn .
      > Sadze, ze nie bede mial seksu do roku 2013.. .
    • Gość: ispan Re: Dowcipy... IP: *.acn.waw.pl 17.03.03, 10:50
      > Panienka w wieku 30 lat idzie po plazy i nagle zobaczyla >> stara >> > >
      butelke. >> > > > > > Podniosla, potarla i z butelki wydobyl sie duszek.
      Panienka >> pyta >> > "Czy >> > > > > > bede miala trzy zyczenia?" >> > > > > >
      >> > > > > > Duszek: "Nieeee, przykro mi ale ja jestem duszek >> spelniajacy
      tylko >> > >> > > jedno >> > > > > > zyczenie" >> > > > > > >> > > > > >
      Panienka bez wahania: "To prosze o pokoj na Bliskim >> Wschodzie. >> > Widzisz
      >> > > > > > te mape Duszku? Chce zeby te wszystkie kraje przestaly ze >> soba
      >> > > walczyc, >> > > > > > zeby Zydzi i Arabowie pokochali sie miedzy soba i
      zeby >> kochali >> > > > > > Amerykanow i odwrotnie i zeby wszyscy tam zyli w
      pokoju i >> > harmonii." >> > > > > > >> > > > > > >> > > > > > Duszek
      popatrzyl na mape i mowi:" Kobieto badz rozsadna, >> te kraje >> > >> > sie >>
      > > > > > bija i nienawidza od tysiecy lat, a ja po 1000 lat siedzenia w >> >
      butelce >> > > > > > tez nie jestem w najlepszej formie. Jestem DOBRY ale nie
      az >> tak >> > dobry. >> > > > > > Nie sadze zebym mogl to zrobic. Pomysl i daj
      jakies >> sensowne >> > > zyczenie." >> > > > > > >> > > > > > Panienka
      pomyslala przez chwile i mowi: "No dobrze, przez >> cale >> > zycie >> > > > >
      > chcialam spotkac wlasciwego mezczyzne zeby wyjsc za niego >> za maz. >> > >>
      > > Wiesz, >> > > > > > takiego ktory bedzie mnie kochal, szanowal, bronil,
      dobrze >> > zarabial >> > i >> > > > > > oddawal pieniadze, nie pil, nie palil,
      pomagal przy dzieciach, >> w >> > >> > > > > > gotowaniu i sprzataniu, byl
      swietny w lozku, byl wierny i nie >> > patrzyl >> > > > > > tylko w telewizor
      na programy sportowe. Takie mam >> zyczenie" >> > > > > > >> > > > > > Duszek
      pokrecil glowa z niedowierzaniem gleboko westchnal i >> > > powiedzial: >> > >
      > > > "Pokaz mi Kobieto te cholerna mape jeszcze raz." >> > >> >
      • Gość: ispan Re: Dowcipy... IP: *.acn.waw.pl 17.03.03, 10:56
        Nauczyciel prezentuje dzieciom obrazki zwierzat i pyta, jak >zwierzeta sie > >>
        >> nazywaja. > >> >> - To jest kot - mówi Malgosia. > >> >> - Bardzo dobrze. A
        to? > >> >> - To jest piesek - odpowiada Krzys. > >> >> - Swietnie. A to? -
        pyta nauczyciel prezentujac zdjecie >jelenia. > >> >> Po kilku minutach, jako
        ze nikt nie zglasza sie z >odpowiedzia, postanawia > >> >> zazartowac. > >> >> -
        Byc moze mamusia tak czasem nazywa tatusia. > >> >> - Nienasycony chuj? - pyta
        niesmialo Jas.


        W autobusie baba z nieogolonymi pachami trzyma sie poreczy. > >> >> Obok stoi
        pijany gosciu: > >> >> - Ty, baletnica, nie przesadzasz z ta noga?
        • Gość: dowcipny Re: Dowcipy... IP: *.onet.pl 26.03.03, 22:35
          :)))
    • Gość: Ted® Re: Dowcipy... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 15:01
      Przychodzi zajączek do burdelu i pyta:
      - Niedźwiedzica jest ?
      - Nie ma.
      - A wilczyca jest ?
      - Nie ma.
      - To może chociaż lisica jest ?
      - Nie ma.
      - A która jest ?
      - Jest pytonica.
      - No dobra, może być.
      Poszedł zając na górę, ale gdy tylko wszedł do pokoju pytonica go połknęła. Ale
      zaczyna się zastanawiać:
      - Zaraz... śniadanie jadłam, obiad też już był, a do kolacji jeszcze 3 godziny,
      więc to pewnie klient...
      I wypluła zająca. Na to zając, doprowadzając futerko do ładu:
      - Jak bierzesz do buzi, to mogłabyś uważać!

    • Gość: (....) Re: Dowcipy... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 22:26

      Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie -wpadnę. Wita
      go miły, uśmiechnięty sprzedawca:
      - Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pankupić?
      Facet się zastanowił i mówi:
      - Rękawiczki.
      - To proszę podejść do tamtego działu.
      Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
      - Potrzebuję rękawiczki.
      - Zimowe czy letnie?
      - Zimowe.
      - To proszę przejść do następnego działu.
      Facet poszedł:
      - Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
      - Skórzane czy nie?
      - Skórzane.
      - To proszę podejść do działu następnego.
      Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
      - Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
      - Z klamerką czy bez?
      - Z klamerką.
      - Proszę podejść do następnego stoiska.
      Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
      - Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
      - Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
      - Na rzepy.
      - Zapraszam do działu naprzeciwko.
      Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
      - Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i
      pójdę sobie!
      - Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać
      dokładnie takie, jakie pan potrzebuje.
      Facet idzie dalej:
      - Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
      - A jaki kolor?
      Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z
      sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury,
      niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:

      - Taki mam sedes, taką glazurę, dupę wam wczoraj pokazałem,
      dajcie mi kurwa papier toaletowy!






    • Gość: polonus slyszalem wczoraj IP: 198.138.227.* 17.03.03, 22:47
      Do you know what is a golden role ?
      Man with the gold rules :)
    • Gość: Ted® Re: Dowcipy... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 12:05
      stare zreformowane:

      Pasie Baca owce, przechodzi turysta.
      - Baco, co robicie?
      - Ano pase owce.
      - Baco, a jak Wam powiem ile macie owiec, to dacie mi jedna?
      - Ano dom, cymu ni.
      Turysta liczy i po kilku sekundach mówi:
      - 856.
      Baca mówi:
      - Zgadza sie!
      Turysta bierze jedna owce na ramiona i odchodzi. Baca wola turyste i mówi:
      - Jak Wom powim kim zescie som, to loddocie mi owce?!
      - Oddam!
      - Ano zescie som Unijnym Ekspertem od Spraw Rolnictwa.
      - Zgadza sie, jak na to wpadliscie?!!!
      - Ano bo zabraliscie mi psa, a nie owce!
      • Gość: ochman Re: Dowcipy... IP: 62.190.181.* 18.03.03, 12:17
        "Byl sobie pewien facet, poniewierany przez wszystkich -
        zona mu wszystko kazala robic w domu, sprzatac, gotowac
        itp, dzieci go mialy za byleco, szef pomijal w premiach i
        delegacjach, koledzy go unikali.

        Kiedys tak szedl biedaczysko ulica wieczorem z pracy i
        zobaczyl mala zabke, tak z bezsilnej zlosci chcial ja
        kopnac. Ale w ostatniej chwili zostawil te zabke - czemu
        ma miec tak jak ja - pomyslal.

        Na to zabka :
        - dziekuje dobry czlowieku
        - nie ma sprawy zabko - facet sie troche zdziwil
        - za to ze mnie nie uszkodziles zmienie twoje zycie bo
        widze smutek w twoich oczach
        - a co ty tam zabko mozesz zmienic
        - idz do domu a zobaczysz

        No i facet poszedl. Wchodzi do domu, a tam zona czeka z
        kolacyjka, z piwkiem, gazetka sportowa. Dzieci mu
        nadskakuja z ocenami ze szkoly, chwala sie osiagnieciami,
        przytulaja sie do tatusia. no super po prostu.

        Nastepnego dnia idzie facet do pracy, a tu kierownik go
        wzywa na dywanik, wrecz mu zalegle premie, awansy,
        delegacje zagraniczne, wychodzi od kierownika, a tu
        koledzy go wolaja na piwko, na dziwki.

        Wniebowziety facet wraca do domu ta sama droga, widzi,
        zabka siedzi, mowi do niej:
        - zabko co moge zrobic dla ciebie w zamian za zmiane
        mojego zycia?
        - no jest taka jedna rzecz, chcialabym sie z toba kochac
        - no spoko tylko ty jestes taka mala, moge cie uszkodzic
        - ale wiesz, ja potrafie czarowac, wiec moge sie zmienic
        w kobiete
        - no spoko, jak tak to zmien sie i bedziemy sie kochac
        - ale zuzylam moja moc na zaklecia dla ciebie, teraz moge
        sie zmienic tylko w 12 - letnia dziewczynke
        - no dobra, zmieniaj sie.

        Zabka sie zmienila, zrobili swoje , facet sie ubiera....

        - I TAK TO BYLO PROSZE WYSOKIEGO SADU, A NIE JAK MOWI TA
        GOWNIARA!!!"
    • Gość: Ted® Re: Dowcipy... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 12:13
      Pedza plemniki do jajeczka. Na samym koncu, slabiutki, nie moze nadazyc. Nagle
      slychac:
      - Panowie, zdrada!!! Jestesmy w dupie!
      Wszystkie plemniki zawracaja. A ten, najslabszy prze nadal do przodu. I mysli
      sobie:
      - Wlasnie tak rodza sie politycy!!!
    • Gość: ochman dla fanow futbolu (ang) IP: 62.190.181.* 18.03.03, 12:23
      Before coming down to the breakfast cave every morning,
      Osama Bin Laden would look into his magical mirror and
      ask, "Mirror mirror on the wall, who's the biggest
      bastard of them all?"

      The mirror would reply, "You are Osama".

      That would make his day and he would arrive at the
      breakfast cave with a huge smile on his face, before
      indulging in his goat's milk and dried cowpat cereal. Not
      a day went by when he wouldn't ask the mirror, and
      every day the mirror would confirm his question. Yes, he
      was in fact, the biggest bastard of them all.

      One day, Osama arrived at the breakfast table with a huge
      scowl on his face, and he was obviously very upset. One
      of his eleven wives summed up the courage to ask him,
      "What's wrong Osama?"

      ..................................scroll down























      Osama replied, "WHO THE FUCK IS ROY KEANE?"
      • Gość: polonus Re: dla fanow futbolu (ang) IP: 198.138.227.* 18.03.03, 15:06
        > Osama replied, "WHO THE FUCK IS ROY KEANE?"

        wlasnie ochman who the f... is Roy Keane?
        • Gość: ochman Re: dla fanow futbolu (ang) IP: 62.190.181.* 18.03.03, 15:57
          eeeeeeeech.... szkoda gadac ;-)))

          www.manutd.com/bio/bio.sps?iBiographyID=2539
          • Gość: [B]B Dziwolag IP: *.polkomtel.com.pl 18.03.03, 16:41
            Coz to za dziwolag:
            33% mezczyzny, 33%kobiety i 33% diabla...






            Jan Maria Rokita
            :-)
            • Gość: (..) Re: Dziwolag z konikiem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 16:59
              Gość portalu: [B]B napisał(a):

              > Coz to za dziwolag:
              > 33% mezczyzny, 33%kobiety i 33% diabla...
              >
              >

              został mu się jeden... (krakowiaczek), to chyba konik, co? / 33+33+33=99/




              > Jan Maria Rokita
              > :-)
              • Gość: [B]B Re: Dziwolag z konikiem IP: *.polkomtel.com.pl 18.03.03, 17:02
                Gość portalu: (..) napisał(a):

                > Gość portalu: [B]B napisał(a):
                >
                > > Coz to za dziwolag:
                > > 33% mezczyzny, 33%kobiety i 33% diabla...
                > >
                > >
                >
                > został mu się jeden... (krakowiaczek), to chyba konik, co? / 33+33+33=99/
                >
                >
                >
                >
                > > Jan Maria Rokita
                > > :-)
                Interpretacja dowolna.Co kto lubi.
                • Gość: Europejka W biegu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.03.03, 17:43
                  Czy mozliwy jest stosunek plciowy w biegu?
                  Nie!
                  Poniewz kobieta z podniesiona spodnica biegnie szybciej niz mezczyzna z
                  opuszczonymi spodniami.
    • Gość: gulczas87 Polak potrafi.... IP: *.awacom.pl 18.03.03, 18:28
      Leci samolot, nagle awaria, samolot zaczyna spadać. Stewardesa podchodzi do
      Francuza:
      - Niech pan skoczy i odciąży samolot, uratuje pan wielu ludzi.
      Francuz pomyślał, wypił całe wino, wyruchał wszystkie brunetki, krzyknął "Viva
      la France!" i skoczył.
      Samolot spada dalej. Stewardesa prosi Amerykanina. Amerykanin pomyślał, wypił
      całą whisky, wyruchał wszystkie blondynki, krzyknął "God bless the USA!" i
      skoczył. Samolot dalej spada. Stewaresa podchodzi do Polaka:
      - Niech pan skoczy uratuje pan nas!
      - Nie ma mowy!
      - No niech pan skoczy będzie pan bohaterem...
      Polak pomyślał, wypił wszystko co się dało wypić, wyruchał wszystko co się
      rusza, krzyknął "Niech żyje Mozambik!" i wyrzucił Murzyna stojącego obok...
    • Gość: gulczas87 Blondi... ;-) IP: *.awacom.pl 18.03.03, 18:33
      Gdzie byłeś - pyta blondynka wracającego do domu męża.
      - U kolegi.
      - Ty pedale!

      ///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

      Dlaczego blondynki nie lubią tartej bułki?
      - Bo się kiepsko masłem smaruje.

      ///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

      Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi:
      - Poproszę lotnika.
      - Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora.
      - O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.

      ;-)


    • Gość: gulczas87 VIVA Rosja.... IP: *.awacom.pl 18.03.03, 18:38
      Uczeni radzieccy skonstruowali bardzo mądry komputer, który zna odpowiedzi na
      wszystkie pytania. Na uroczyste otwarcie zaproszono uczonych amerykańskich,
      którzy zadali komputerowi pytanie: "Jak nazywa się najsilniejszy, najbardziej
      demokratyczny kraj świata?" Komputer natychmiast odpowiedział:
      - Związek Radziecki.
      Uczeni amerykańscy zadali komputerowi drugie pytanie: "W jakim kraju żyją
      najbardziej szczęśliwi ludzie i w jakim kraju ludzie zarabiają najwięcej na
      świecie?" Komputer zatrzeszczał, a po chwili wyświetlił na ekranie odpowiedź:
      - W Związku Radzieckim.
      Uczeni Amerykańscy zadali komputerowi jeszcze jedno pytanie: "W jakim kraju
      ludzie jedzą najwięcej mięsa w przeliczeniu na jednego mieszkańca?" Komputer
      przez chwilę zastanawia się nad odpowiedzią, w końcu odpowiada:
      - Ale za to u was biją Murzynów!
    • Gość: gulczas87 łomen....;-) IP: *.awacom.pl 18.03.03, 18:50
      Stworzył Pan Bóg rośliny, patrzy i się cieszy, że takie ładne się udały.
      Stworzył Pan Bóg zwierzęta i patrzy na nie zadowolony bo są przepiękne.
      Stworzył Pan Bóg mężczyznę. No wyszedł idealny. Stworzył Pan Bóg kobietę.
      Patrzy, patrzy i stwierdza:
      - Ty to się będziesz musiała malować...
    • Gość: [B]B Re: Dowcipy... IP: *.polkomtel.com.pl 19.03.03, 07:52
      Slon pyta wielblada: "dlaczego twoje piersi znajduja sie na grzbiecie?"
      "Hmmm" odpowiada wielblad, "dziwne pytanie od kogos komu penis zwisa z twarzy.."
    • Gość: lisiczkaa Nadesłane ... ;) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 19.03.03, 10:13
      Dwie siostry zakonne:
      Matematyka i Logika, przechadzaja się po parku blisko zakonu.
      Jest późno i zaczyna się ściemniać.
      SM: zauważyłaś tego mężczyznę, który nas śledzi? Kto wie, czego
      chce od nas...
      SL: to logiczne chce nas zgwałcić.
      SM: o Boże, o Boże, zbliża się do nas dogoni nas za 5' i 18". Co
      robimy??
      SL: jedyne logiczne rozwiązanie to przyspieszyć kroku.
      SM: o Boże, o Boże, to nic nie dało.
      SL: Oczywiście, logicznie rzecz biorąc on także przyspieszył.
      SM: o Boże, o Boże, dystans się zmniejszył, dogoni nas za 1" i
      44"!!
      SL: jedyne logiczne rozwiązanie, to sie rozdzielić: ty idź
      na prawo ja na lewo. Logicznie rzecz biorąc, nie może iść za
      obiema.
      Mężczyzna decyduje się iść za siostrą Logika.
      Siostra Matematyka dociera do zakonu cała i zdrowa, ale bardzo
      zaniepokojona o druga, która wraca kilka minut później.
      SM: siostro Logiko, o Boże dzieki, o Boże!! Opowiadaj,
      opowiadaj!!
      SL: logicznie rzecz biorąc mężczyzna mógł iść tylko za jedną
      z nas i wybrał mnie.
      SM: (troche wkurzona) tak, tak wiem, a potem??
      SL: zgodnie z zasadami logiki, ja biegłam coraz szybciej i
      tak samo robił on
      SM: tak, tak, a potem??
      SL: zgodnie z logiką ,dogonił mnie.
      SM: o Boże, o Boże i co zrobiłaś??
      SL: jedyną logiczną w tej sytuacji rzecz: podciągnęłam habit
      do góry!
      SM: o Boże, o mój Boze! a on?
      SL: zgodnie z zasadani logiki : opuścił spodnie!
      SM: o Jezus Maria! I co się stało??
      SL: logiczne!! Siostra z podkasanym habitem biegnie szybciej niż
      mężczyzna z opuszczonymi spodniami!!


      A WY WSZYSCY, KTÓRZY MYŚLICIE O ŚWIŃSTEWKACH........
      PIĘĆ ZDROWASIEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Pozdrawiam @ll
    • Gość: lisiczkaa Dozwolone od lat 18. ;P IP: *.amb.bydgoszcz.pl 19.03.03, 10:17
      Facet awanturuje się w aptece.
      - Jakie wy prezerwatywy sprzedajecie?! Nie dość, że dziurawe, to jeszcze
      pękają.
      - Mało tego - dodaje stojący za nim w kolejce chłopczyk: one jeszcze spadywują!


      Pozdrawiam @ll
    • Gość: lisiczkaa To, co lubicie najbardziej - Blondynki ;) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 19.03.03, 10:19



      Stoją dwie blondynki przy windzie jedna mówi:
      - Zawołaj windę!
      Blondynka woła:
      - Winda, winda!!!
      Druga blondynka mówi:
      - Nie tak, przez guzik!
      Blondynka łapie swój guzik od bluzki i mówi:
      - Winda, winda!!!



      W czasie rejsu blondynka próbuje nawiązać rozmowę z siedzącym obok chłopakiem:
      - Przepraszam, czy pan też płynie tym statkiem?



      Załamana blondynka stoi przy rozbitym aucie:
      - Co ja teraz powiem mężowi?!
      Przechodzący obok mężczyzna postanowił sobie zażartować:
      - Niech pani dmucha w rurę to się karoseria wyprostuje.
      Blondynka dmucha więc w rurę, lecz nic się nie dzieje. Po ok. godzinie
      przechodzi obok druga blondynka i mówi:
      -Ty głupia jesteś. Zamknij drzwi!



      W samolocie lecą dwie blondynki, murzynka i reszta pasażerów. Nagle pilot
      samolotu oznajmia, że samolot nie wyląduje i że prawdopodobnie wszyscy zginą. W
      samolocie zaczyna się panika, ale jedna z blondynek zaczyna zakładać na siebie
      biżuterię, blondynka siedząca obok niej pyta się:
      - Czemu zakładasz na siebie tą drogocenna biżuterię?
      - Bo gdy zginiemy najpierw będą szukać tych bogatych.
      Słysząc to, druga blondynka zaczyna się malować i robić manikure i pedicure.
      Widząc to ta pierwsza blondynka pyta się:
      - Dlaczego się malujesz?
      - Bo gdy zginiemy sadzę że najpierw będą szukać tych najpiękniejszych.
      Murzynka słysząc to zdjęła majtki, oparła się o fotel znajdujący się przed nią
      i bardzo mocno się wypięła. Obydwie blondynki widząc to pytają się murzynki:
      - Dlaczego siedzisz nago i tak bardzo się wypinasz?
      Murzynka na to:
      - Moim zdaniem jak zginiemy to najpierw będą szukać czarnej skrzynki!

      Miłego dnia

      Pozdrawiam @ll



      • Gość: Ted® o lisiczkach;) IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 10:46
        - Znam już na pamięć wszystkie twoje wykręty, kiedy wracasz do domu późno w
        nocy. Ciekawe co wymyślisz dzisiaj.
        - Nic.
        - I ty chcesz, żebym w to uwierzyła?
        • Gość: lisiczkaa O Tedziku ;) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 19.03.03, 12:35
          Idzie Tedzik ulicą i co chwila się mieje, to znowu macha ręką. Podchodzi do
          niego jaki gość i pyta:
          - Z czego pan się śmieje?
          - Opowiadam sobie kawały.
          - To dlaczego macha pan ręką?
          - Bo niektóre już znam.

          (Sama widziałam)


          Taki z Niego wesoły gość ;)

          Pozdrawiam @ll
    • Gość: [B]B Re: Dowcipy... IP: *.polkomtel.com.pl 19.03.03, 12:21
      Wchodzi blondynka do autobusu i pyta:
      -Czy dojade tym autobusem do Alei Jerozolimskich?
      -Nie.
      Wchodzi druga blondynka i pyta:
      -A ja?



      dlaczego blondynka gdy idzie spać stawia na biurku dwie szklanki z wodą i bez
      bo niewie czy rano będzie jej się chciało pić czy nie.


      dlaczego bladynka wklada wieczorem gazete do lodowki
      bo chce aby byla na drugi dzien swieza
    • Gość: Ted® ogloszenie parafialne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 12:48
      W każdą środę spotykają się młode mamy, na te panie które pragną do nich
      dołączyć czekamy w czwartek wieczorem w zakrystii.
      • Gość: lisiczkaa A w parku Sztywnych tłok ;) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 19.03.03, 13:26
        Pijany Kowalski idzie przez park. Nagle zatacza się i wpada na drzewo.
        - Przepraszam pana bardzo...
        Idzie dalej i po chwili znowu zderza się z drzewem.
        - Najmocniej pana przepraszam...
        Zdarza się to jeszcze kilka razy. Wkoncu zirytowany i porzadnie poobijany siada
        na lawce i mowi:
        - Poczekam, az ta cholota przejdzie...

      • Gość: lisiczkaa Komu wierzyć? IP: *.amb.bydgoszcz.pl 19.03.03, 13:38
        Powódź w prowincjonalnym miasteczku. Ewakuacja ludności. Wojsko puka do kaplicy:
        - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
        - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
        Po trzech godzinach ksiądz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływają
        motorówką:
        - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
        - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
        Minęły kolejne godziny, ksiądz na szczycie dzwonnicy. Podpływają znowu.
        - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
        - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
        Piętnaście minut i ksiądz już z wyrzutami u Pana Boga.
        - Panie Boże, no jak tak można? Swojego wiernego sługę zawieść? A tak wierzyłem
        w Opatrzność...
        - Kretyn!!! Trzy razy po Ciebie ludzi wysyłałem!!!


      • Gość: lisiczkaa ;) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 19.03.03, 13:45
        -Puk, Puk
        -kto tam
        -sąsiadki
        -nie nie ma siatek

        Dlaczego Bogdan mówi bankowy?
        Bo jeszcze nie nauczył się mówić Commercial Union:))

        Pozdrawiam @ll
      • Gość: lisiczkaa To tyle na dziś IP: *.amb.bydgoszcz.pl 19.03.03, 13:46
        Spadający jak kamień spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi:
        - Mój się nie otworzył! Szczęście, że to tylko ćwiczenia!

        Pozdrawiam @ll

    • Gość: [B]B Re: Dowcipy... IP: *.polkomtel.com.pl 19.03.03, 13:16
      Stary baca siedzi na przyzbie i patrzy na Jagnę.
      -Chodź no Jagna pochędożymy.
      -A co wy tez baco, do kościoła idę...
      Mija pięć minut i Jagna wrac.
      -Wicie co baco, tak sobie myślę. Kościól stał i stać będzie, a zwami to różnie
      bywa...

      Hej!

    • Gość: [B]B Re: Dowcipy... IP: *.polkomtel.com.pl 19.03.03, 14:22
      Uzbrojona dzialke w Magdalence sprzedam
      • Gość: Wiech Re: Dowcipy... IP: 217.97.134.* 19.03.03, 14:31

        stare, ale...



        Niedźwiedź sporządził listę zwierząt, które chce zjeść. Oczywiście dowiedziały
        się o tym zwierzęta z lasu i wpadły w panikę. Nazajutrz do niedźwiedzia
        przyszedł jeleń i pyta:
        - Niedźwiedziu, jestem na liście?
        - Tak.
        - No tak, rozumiem. Słuchaj, daj mi jeden dzień, żebym pożegnał się z rodziną.
        A potem mnie zjesz.
        Niedźwiedź się zgodził i zjadł jelenia dopiero na drugi dzień. Jako następny
        przyszedł wilk i pyta:
        - Niedźwiedziu, czy jestem na liście?
        - Jak najbardziej.
        - Ojej, straszne. Słuchaj, pozwól mi żyć jeszcze jeden dzień, a ja pożegnam się
        z najbliższymi. A potem mnie zjesz.
        I znowu ugodowy niedźwiedź zjadł swoją ofiarę dopiero na drugi dzień. Potem do
        niedźwiedzia przyszedł zajączek i pyta:
        - Słuchaj, czy jestem na liście?
        - Tak, jesteś.
        - A nie mógłbyś mnie skreślić?
        - Nie ma sprawy!...
        • Gość: #kasia Re: Dowcipy... IP: 217.96.75.* 19.03.03, 16:03
          P: Jaka jest najczesciej spotykana wada postawy u "zajetych" facetów?

          O: Dupa na boku
          • Gość: gulczas87 Re: Dowcipy... o lisiczkach- zemsta GULCZASA ;-) IP: *.awacom.pl 19.03.03, 17:32
            Kiedy lisiczka mówi najmniej?
            - W lutym, bo to najkrótszy miesiąc.

            //////////////////////////////////////////////////////////////////////////

            Do sklepu wchodzi lisiczka i zwraca się do ekspedientki:
            - Poproszę episkopat.
            - Chyba epidiaskop?
            - Proszę pani, to ja podejmuję diecezje!
            - Chyba decyzje?
            - Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!


            PS. Złośliwie stworzyłaś kawał od 18!!! Chciałaś mnie podpuścić i tych
            czepialskich na mnie nasłać... oj nie ładnie ;-))
            PS2. Dzięki, jak zobacze faceta co macha rękoma to będe wiedział kto to... ;-))

            cze pozdr

            • Gość: lisiczkaa Re: Dowcipy... o lisiczkach- zemsta GULCZASA ;-) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 20.03.03, 07:41
              Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

              > Kiedy lisiczka mówi najmniej?
              > - W lutym, bo to najkrótszy miesiąc.
              >
              > //////////////////////////////////////////////////////////////////////////
              >
              > Do sklepu wchodzi lisiczka i zwraca się do ekspedientki:
              > - Poproszę episkopat.
              > - Chyba epidiaskop?
              > - Proszę pani, to ja podejmuję diecezje!
              > - Chyba decyzje?
              > - Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!
              >
              >
              > PS. Złośliwie stworzyłaś kawał od 18!!! Chciałaś mnie podpuścić i tych
              > czepialskich na mnie nasłać... oj nie ładnie ;-))
              > PS2. Dzięki, jak zobacze faceta co macha rękoma to będe wiedział kto to... ;-
              ))
              >
              > cze pozdr

              Nie było w tym żadnej złosliwości, Gulczas.
              Taki impuls chwili, żeby nie było, że znoof ktoś przyczynia się do
              demoralizacji nieletnich ;)
              Wiesz, jak jest.

              Pozdrawiam @ll i życzę miłego dnia
              >
    • lokator Re: Dowcipy... 20.03.03, 13:37
      A pamiętacie dowcip sprzed trzynastu lat o inteligentnej broni?

      Iracki chłop grzebie motyką w ziemi. Obok przelatuje amerykańska bomba i
      nienagannym arabskim pyta:
      - Przepraszam! Którędy na Bagdad?
    • Gość: [B]B logika sportowego komentatora IP: *.polkomtel.com.pl 20.03.03, 14:08
      >"... i tak jak wszyscy komentatorzy,
      >przepraszam za wszystkie błędy, jakie popełniłem, ale taka jest piłka." -
      >Tomaszewski

      • Gość: gulczas87 Do lisiczki... IP: *.awacom.pl 20.03.03, 16:38
        To się ciesze że nie do mnie... ;-)
    • Gość: ochman Dla doroslych po angielsku:) IP: 62.190.181.* 20.03.03, 17:45
      PROBLEM: Two videos are for sale - which to buy?
      Titanic or the Clinton video?

      TITANIC VIDEO: $9.99 on Internet.
      CLINTON VIDEO: $9.99 on Internet.

      TITANIC VIDEO: Over 3 hours long.
      CLINTON VIDEO: Over 3 hours long.

      TITANIC VIDEO: The story of Jack and Rose, their
      forbidden love, and subsequent catastrophe.
      CLINTON VIDEO: The story of Bill and Monica, their
      forbidden love, and subsequent catastrophe.

      TITANIC VIDEO: Jack is a starving artist.
      CLINTON VIDEO: Bill is a bullshit artist.

      TITANIC VIDEO: In one scene, Jack enjoys a good cigar.
      CLINTON VIDEO: Ditto for Bill.

      TITANIC VIDEO: During ordeal, Rose's dress gets ruined.
      CLINTON VIDEO: Ditto for Monica.

      TITANIC VIDEO: Jack teaches Rose to spit.
      CLINTON VIDEO: Let's not go there.

      TITANIC VIDEO: Rose gets to keep her jewellery.
      CLINTON VIDEO: Monica's forced to return her gifts.

      TITANIC VIDEO: Rose remembers Jack for the rest of her life.
      CLINTON VIDEO: Clinton doesn't remember Jack.

      TITANIC VIDEO: Rose goes down on a vessel full of seamen.
      CLINTON VIDEO: Monica...uh, never mind.

      TITANIC VIDEO: Jack surrenders to an icy death.
      CLINTON VIDEO: Bill goes home to Hillary ... basically
      the same thing
      • Gość: polonus Re: Dla doroslych po angielsku:) IP: 198.138.227.* 20.03.03, 19:24
        Gość portalu: ochman napisał(a):

        > PROBLEM: Two videos are for sale - which to buy?
        > Titanic or the Clinton video?
        >
        dobre, wez titanica mial lepsza muzyke :)
        • Gość: gut przychodzi blondynka do sklepu ... IP: *.SBI.COM 20.03.03, 19:45
          > Wchodzi blondynka do warzywniaka i pyta sprzedawcę:
          > -Przepraszam , a co to jest, to takie zielone,włochate
          > Sprzedawca nieco zdziwiony odpowiada:
          > -Noooo, to są zwykłe kiwi !
          > Blondi:
          > -To niech mi pan da 1 kg, tylko niech pan każde kiwi zapakuje
          oddzielnie.
          > Sprzedawca trochę się zdziwił, ale pakuje każdą oddzielnie (w końcu
          klient
          > nasz Pan) a blondynka:
          > A przepraszam co to jest tam z tyłu no to fioletowe??
          > Sprzedawca (zdziwiony):
          > Przecież to są Węgierki !!
          > -Aaaa, to poproszę kg, tylko niech pan każdą oddzielnie zapakuje -mówi
          > Blondi.
          > Sprzedawca wkurzony !!, ale pakuje każdą oddzielnie.
          > W tym momencie blondynka pyta:
          > A przepraszam co to jest, to takie szare ???
          > A sprzedawca :
          > Mak kurwa, ale nie na sprzedaż !
          • Gość: zonc Re: przychodzi blondynka do sklepu ... IP: *.awacom.pl 20.03.03, 20:39
            Znałem to jednak dotyczyło przypakowaneko kolesia z siłownii... ;-)
            • Gość: gut maz i zona ... IP: *.SBI.COM 20.03.03, 20:46
              > Mąż pyta żonę:
              > -Czemu nigdy mi nie mówisz, kiedy przezywasz orgazm?
              > -Bo nigdy cię wtedy nie ma w domu!
    • Gość: zonc Ich mówie englisz- przekłamania językowe ;-) IP: *.awacom.pl 20.03.03, 21:27
      Zakopane -The Dug-Up
      Opole- Oh-Field
      Przemyśl- Think-It-Over
      Dziady- Grandfathers
      Krzyżacy- Crossmen
      Łysek z pokładu- Idy Baldie from Ida deck
      Na jagody- On blueberries
      Obywatel Piszczyk- Citizen Chirper
      Szczepan- Pisses Man
      porachunki- afterbills
      stopy metali- feet of metals
      stare dobre- czasy old good tenses
      nie rób scen! don't make stages!
      przełamywać pierwsze lody- to break down the first ice-creams
      siatkówka oka- volleyball of the eye
      półka- half of a "K"
      nie łudź się- don't boat yourself
      uciąć sobie drzemkę- cut off myself a nap
      student zaoczny -behind-eyes student
      obniżyć stopy procentowe- to cut percentage feet
      daj mi sekunde czasu- give me the second time
      zabił jej ćwieka he killed her nail
      zyski lecą w dół the profits are flying into the hole
      był jej prawą ręką w prowadzeniu lewych interesów he was her right hand in
      driving the left businesses
      roboty drogowe street robots
      golnąć kielicha o shave a glass
      zrobić coś bez zwłoki do something without corpse
      podpieprzyć (ukraść) to underpepper
      ale jaja but eggs
      o kurczę! oh, chicken!
      pokój z tobą room with you
      śrubokręt screw-ship
      my są równe chłopy we are equal peasants
      nie szczekać know how
      z góry dziękuję thank you from the mountain
      nie rób sobie jaj don't make the eggs yourself
      przygrzać głową w mur to overheat the wall with head
      strugać wariata to plane a crazy
      rżnąć głupa to cut an idiot
      wyskoczyć na piwko to jump on beer
      puścić pawia to let the peacock out
      pocałować z dubeltówki kiss with a double-gun
      pójść komuś na rękę step on somebody's hand
      nacisnąć pedał hamulca press gay of brakes
      co za dziadostwo what a grandfatherhood
      dziadek do orzechów grandfather for nuts
      teraz twoja kolej your railway now
      szkoda zachodu it's a pity of the west
      ogórki o, little mountains
      • Gość: Europejka Re: Ich mówie englisz- przekłamania językowe ;-) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.03.03, 21:46
        W sklepie z artykulami metalowymi.
        -poprosze metr lancucha
        -zapakowac?
        -nie, zaraz bede napierd...l!


        Idzie facet wieczorem przez park. Nagle z krzakow wyskakuje zbir,
        -dawaj forse!
        -nie mam nic przy sobie.
        -...to zegarek, szybko!
        -zegarka tez nie mam, mozesz sprawdzic.
        -....no to ponies mnie kawalek!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka