Dodaj do ulubionych

O mojej "budzie"- 5 LO

06.11.06, 00:45
Jeśli bym nie skończyła piątki parę lat temu, to wyleciałabym z niej na zbity
pysk :/ - www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3720587.html
Obserwuj wątek
    • jusiadyk Re: O mojej "budzie"- 5 LO 06.11.06, 22:21
      dobrze, że już do szkoły nie chodzę.
      • fiamma75 Re: O mojej "budzie"- 5 LO 07.11.06, 10:49
        Ale się porobiło :-)
        Ale pamiętam czasy, że wolno było tylko w spodnicach (cho ć ich długość nie ma
        znaczenia) :-) Sama nieraz wkładałam spodnicę na spodnie ;-)
        • andzina Re: O mojej "budzie"- 5 LO 07.11.06, 12:22
          W pierwszej klasie liceum moja wychowawczyni wezwała mamę do szkoły, bo
          podejrzewała mnie o przynależność do sekty. A czemu? Bo nosiłam pomarańczowe
          glany (malowane sprayem) i zielone sztruksy. I nie mogła się nadziwić, że mam
          ojca - według podręcznika byłam typowym przykładem dziecka z rozbitej,
          patologicznej rodziny. I dała to jasno do zrozumienia mojej mamie! Ależ była
          wściekła na nią! A stringi?! Karać dzieci czy młodzież za rodzaj bielizny? A co
          jeśli będą nosić tak, że nie będzie ich widać? co rano będzie kontrola
          bielizny? To jakaś paranoja! Boję się, że u nas jak zwykle popadniemy z jednej
          skrajności w drugą.
          A co po szkole? Wtedy rozumiem, że wolno im będzie wszystko? Łącznie z paleniem
          i ćpaniem? Zamiast spowodować, żeby dzieciaki z własnej woli nie sięgały po
          świństwa, wpajać od dziecka pewien system wartości, lepiej zakazać, pewnie.
          Tylko niech mi ktoś pokaże w historii przypadek, kiedy zakazy zadziałały, a nie
          spowodowały odwrotnych reakcji.
          Przykład powyżej - nakaz spódnic? - prosze bardzo, na spodniach! Sama
          wymyślałam podobne wybiegi i na pewno teraz będzie tak samo!
          • luca28 Re: O mojej "budzie"- 5 LO 07.11.06, 12:28
            a ja pamiętam jak dyrektor z mojej szkoły gonił wszystkich "ubranych inaczej",
            wyganiał chłopaków do fryzjera gdy mieli za długie włosy, wzywał rodziców gdy
            ktoś miał pocięte obszarpane spodnie, prześladował dziewczyny które miały
            farbowane włosy. Ja ze strachu przed nim zawsze przed lekcją WOS wyjmowałam
            wszystkie kolczyki (a troche ich było;)) choć raz mnie złapał na korytarzu z
            kolczykiem w nosie. Ale była jazda ;)

            Teraz to sie miło wspomina ale andzia masz rację też mi sie to nie podoba
            • mika802 Re: O mojej "budzie"- 5 LO 14.11.06, 18:46
              nie chodzilas czasami do ekonomika na gajowej - bo to opis mojego dyra :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka