tytt
17.12.06, 13:19
tak żle jeszcze nie było.. pamietacie dzwonki na gdanskiej? przynajmniej jej
fragment komunikował mieszkancom i nielicznym przyjezdnym: w bydgoszczy tez
mamy święta.. w tym roku ludzie za to odpowiedzialni przeszli samych siebie..
i te bądz co bądz ładne budy na mostowej-ale po jakie licho? bo gdzie indziej
są? czy musi obowiązywac tu taka sama zasada jak w przypadku jarmarku? w
innych miastach coś jest, my zrobimy małą marną na miarę naszego miasta
koopię? efekt jest odwrotny, i tak jak w przypadku jarmarku, taka akcja
pokazuje jaką zatęchłą prowincją jestesmy.. znowu jedna budka sprzedaje
faktycznie jarmarczne świąteczne artykuły, pozostałe-portfele i staniki..
zgroza! koszmar! i na dopelnienie kolejny koszmarek-lodowisko z
towarzyszącymi mu budami wyglądającymi jak stróżowki na budowach.
pytam: czy musi obowiązywac zasada ze lepiej cokolwiek niz wcale? chyba
niewarto nawet przywolywać dla przykładu inne miasta.. bo jak zawsze
porownanie wypada tak samo.. ale ku.. nie wierzę ze nawet przy przystrajaniu
centrum miasta w tym szczegolnym i jedynym okresie w roku bydgoszcz musi
udowadniac,ze jest dziurą! dziurą,w ktorej i włodarze i mieszkancy marzą o
tym,by była miastem lumpeksow i wszystko wyglądało jak giełda na chemiku..