Dodaj do ulubionych

Zwiazek Wypedzonych

15.01.07, 20:28
Przed Swietami byla o tym mowa na forum.
Moja wypowiedz, ze rzad niemiecki nie
popiera zadan E.Steinbach, byla ogolnikowa,
"ze slyszenia", bez podania zrodel.
Znalazlam link dotyczacy tego problemu,
bo obiecalam, ze poszukam i znajde cos
konkretniejszego:

www.netzeitung.de/deutschland/478864.html


(Macbrajd, jesli nie przemierzasz galopem mongolskich
stepow, poczytaj rowniez ;-)

Obserwuj wątek
    • rokoman Re: Zwiazek Wypędzonych 15.01.07, 21:27
      Dystansowanie się niemieckich polityków rządowych od Powiernictwa Pruskiegoi
      uznawanie go za margines niemieckiej polityki to dobry objaw. Działania Związku
      Wypędzonych, których im dalej od wojny tym jest więcej z racji przyrostu
      naturalnego są i zawsze będą jątrzące i zadrażniające nasze stosunki z
      Niemcami. Ciekawe, że nie ma sporów francusko - niemieckich o Alzację i
      Lotaryngię, mimo wielu wojen o te sporne tereny. Czy Parlament Europejski w
      Strasburgu może wydawać w tej kwestii opinię ? Było by to zaprzeczenie zawartym
      układom między aliantami w Jałcie i Poczdamie !
      • ojro1 Re: Zwiazek Wypędzonych 18.01.07, 00:10
        rokoman napisał:

        > Dystansowanie się niemieckich polityków rządowych od Powiernictwa Pruskiegoi
        > uznawanie go za margines niemieckiej polityki to dobry objaw. Działania
        >Związku Wypędzonych, których im dalej od wojny tym jest więcej z racji
        >przyrostu
        > naturalnego są i zawsze będą jątrzące i zadrażniające nasze stosunki z
        > Niemcami. <

        Tak, zgadzam sie, i na szczescie zaden szanujacy sie
        i liczacy polityk niemiecki nie popiera zadan Powiernictwa.


        > Ciekawe, że nie ma sporów francusko - niemieckich o Alzację i
        > Lotaryngię, mimo wielu wojen o te sporne tereny. <

        Rzeczywiscie, nie slychac o jakichs roszczeniach w stos.
        do tych terenow. Moze dlatego, ze tam Niemcy moga sie
        osiedlac bez zadnych ograniczen - w Alzacji mieszka
        chyba wiecej Niemcow, niz Francuzow, a przynajmniej ma
        sie takie wrazenie bedac w tamtych stronach.
        Musze troche pogrzebac w tekstach, bo mnie to zainteresowalo.
        :-)

        > Czy Parlament Europejski w
        > Strasburgu może wydawać w tej kwestii opinię ? Było by to zaprzeczenie
        zawartym
        >
        > układom między aliantami w Jałcie i Poczdamie !>

        No, nie tylko. Przeciez H.Kohl podpisal traktat
        uznajac granice na Odrze i Nysie.
        G.Schröder podpisal z kolei, ze Niemcy zrzekaja sie
        wszelkich roszczen na terenie Polski.
        Czy to wszystko na nic?
        Zaszokowalo mnie kiedys, ze w leksykonie niemieckim
        z konca lat 80-tych byla taka notatka naniesiona na
        mapie Polski, a dotyczaca Prus i Slaska:
        "pod administracja polska"


        Rokoman, gratuluje Tobie, oprocz innych zalet,
        dobrej znajomosci j.niemieckiego
        ;-)
        • rokoman Re: Zwiazek Wypędzonych 18.01.07, 10:37
          " Pod administracją polską " To, zacytowane przez Ciebie zdanie jest
          odpowiedzią na wiele pytań. Wielu Niemców ma takie poczucie. Z katów chcą być
          ofiarami, z siejących śmierć i zniszczenie dostarczycielami utraconych dóbr
          kulturalnych itp. Tylko jednoznaczne zamknięcie tych marów przeszłości pozwoli
          nam na spokojny rozwój. A przecież przesunięcie Unii Europejskiej na Wschód
          dało wielu Niemcom poczucie, że wracają na swoje i po swoje. Na pewno zetknąłeś
          się z takimi opiniami. I tu wielka chwała Kaczyńskiemu jako Prezydentowi
          Warszawy za wyliczenie naszych nieodwracalnych strat w wyniku hitlerowskiej
          agresji na Polskę w 39r. A przecież nie wszystko można przeliczyć na pieniądze.
          Rosjanie nadal za początek II wojny światowej uznają 23 czerwca, Plan
          Barbarossa i agresję Hitlera na swojego największego początkowo sojusznika. Co
          do j. niemieckiego, to gratuluję nawzajem,: aber ,mein Vater ist in Berlin
          geboren !. Pozdrawiam.
          • ojro1 Re: Zwiazek Wypędzonych 20.01.07, 01:34
            rokoman napisał:

            > " Pod administracją polską " To, zacytowane przez Ciebie zdanie jest
            > odpowiedzią na wiele pytań. Wielu Niemców ma takie poczucie. Z katów chcą być
            > ofiarami, z siejących śmierć i zniszczenie dostarczycielami utraconych dóbr
            > kulturalnych itp. Tylko jednoznaczne zamknięcie tych marów przeszłości
            pozwoli
            > nam na spokojny rozwój. A przecież przesunięcie Unii Europejskiej na Wschód
            > dało wielu Niemcom poczucie, że wracają na swoje i po swoje. Na pewno
            zetknąłeś
            >
            > się z takimi opiniami. I tu wielka chwała Kaczyńskiemu jako Prezydentowi
            > Warszawy za wyliczenie naszych nieodwracalnych strat w wyniku hitlerowskiej
            > agresji na Polskę w 39r. A przecież nie wszystko można przeliczyć na
            pieniądze.
            > Rosjanie nadal za początek II wojny światowej uznają 23 czerwca, Plan
            > Barbarossa i agresję Hitlera na swojego największego początkowo sojusznika.
            >

            Rokoman, poruszyles tzw. temat-rzeka, i jak tu napisac
            krotko i zwiezle?
            W nowszym leksykonie (z 2006 r., moj prezent pod choinke),
            w legendzie pod mapa jest napisane: "durch den Deutsch-
            -Polnischen Grenzvertrag (14.11.1990) vom wieder vereinigten
            Deutschland als polnisches Hoheitsgebiet anerkannt" (dot.
            Slaska, Pomorza i Mazur), a wiec dopiero w 1990 r.!

            Bylam w kilku niemieckich domach, gdzie wisialy na scianach
            mapy przedwojenne i nie dalo sie w zaden sposob nawet
            dyskutowac o tym, kto ponosi wine za losy wypedzonych.
            Na szczescie mlode pokolenie Niemcow jest w wiekszosci inne,
            nazwalabym je: bardziej europejskie.

            Chcialabym zwrocic uwage na jedna rzecz, a mianowicie na
            umiejetne "wylawirowanie" sie Austrii ze wspolodpowiedzialnosci
            za to, co stalo sie w latach wojny. Mozna by przytoczyc wiele
            znanych nazwisk bardzo skrupulatnych i szczegolnie okrutnych
            nazistow (chocby Göth, czy Kaltenbrunner), ktorzy byli
            Austriakami. Austria do dzisiaj czuje sie ofiara II wojny,
            w szkolach "nie starcza" czasu by dojsc na lekcjach historii
            dalej niz do I wojny. Dopiero kanclerz Vranitzky powiedzial
            oficjalnie, ze Austria ponosi taka sama odpowiedzialnosc,
            jak Niemcy, ze tez byla agresorem i okupantem, a nie ofiara,
            a Austriacy protestowali i wykrzykiwali: "co, niby moj ojciec,
            czy dziadek mial byc morderca?!"
            Dlaczego w historii uzywa sie terminu "aneksja Austrii"?

            (Moje prywatne zdanie: Austria jest najbardziej ksenofobicznym
            narodem, jaki poznalam blizej)

            > do j. niemieckiego, to gratuluję nawzajem,: aber ,mein Vater ist in Berlin
            > geboren !. Pozdrawiam. <


            ... dann kann ich sagen:
            "der Apfel fällt nicht weit vom Stamm" ;-))

            mit freundlichen Grüßen
            • rokoman Re: Związek Wypędzonych 21.01.07, 15:01
              Verzheiung Sie bitte ,aber < Apfelbaume >. Alles was Du gesagte ist ein
              Warheit. Das eine unsere sehr schwere beides Volkes gesichte.
              Mit freundlichem gruBe !
              • ojro1 Re: Związek Wypędzonych 22.01.07, 20:37
                rokoman napisał:

                > Verzheiung Sie bitte ,aber < Apfelbaume >. Alles was Du gesagte ist ein
                >
                > Warheit. Das eine unsere sehr schwere beides Volkes gesichte.
                > Mit freundlichem gruBe !<


                > Verzheiung Sie bitte ,aber < Apfelbaume >

                Plural? Meinst Du auch mich? ;-)
                Grüße aus München
                :-)

                Widze, ze temat nalezy do tzw. nieciekawych, coz ...
                Tobie, Rokoman, dziekuje za wpisy i glos w rozmowie :-)

                Chcialabym jeszcze tylko dodac, ze autriacka firma
                Steyr-Werke AG, zaczela zaraz po II wojnie produkcje
                na skradzionych i wywiezionych z Polski maszynach -
                cale pociagi zaladowane polskimi maszynami "szly"
                w 1945 r. do Austrii.

                I jeszcze jedno:
                Czytalam ksiazke opisujaca ucieczke 34 oficerow z obozu
                w Mauthausen ("Nagonka"). Nie zostali oni zlapani przez
                Gestapo, nie, "zwykli", "prosci" ludzie z Gornej Austrii,
                bez zadnego zachecania, czy wydanego rozkazu, zatlukli
                wiekszosc z nich sami, wlasnorecznie, przy pomocy tego,
                co mieli akurat pod reka..... , przezylo 11 osob! ;-(
                Na koncu ksiazki sa slowa 15-letniego syna komendanta
                obozu Franza Ziereisa z maja 1945 r.: "Na moje urodziny
                ojciec dal mi do dyspozycji 40 wiezniow, bym nauczyl sie
                strzelac. Strzelalem tak dlugo, az wszyscy 40 wiezniowie
                lezeli niezywi"

                To powyzsze to takie male punkciki z obrazka spoleczenstwa
                autriackiego..., ktore dzisiaj niewiele "odstaje" od tego
                "wojennego" (wystarczy poczytac Th.Bernharda, ktory nie bez
                powodu zabronil wystawiania wszystkich swoich sztuk w Austrii,
                i tylko tam, w swojej ojczyznie..., podobnie jak noblistka,
                E.Jelinek.
                Etwas ist faul im Staate Österreich, nicht? ;-)
                (nie wiem, czy cytat jest poprawny?)


                • ojro1 Re: Związek Wypędzonych 22.01.07, 20:47
                  ojro1 napisała:

                  > Etwas ist faul im Staate Österreich, nicht? ;-)
                  (nie wiem, czy cytat jest poprawny?)<

                  Sorry, to nie cytat tylko parafraza
                  :-)
                  • rokoman Re: Związek Wypędzonych 22.01.07, 22:15
                    Witam serdecznie! Niewątpliwie masz rację. Anschlus swojego kraju przez
                    hitlerowskie Niemcy powitali austriacy z wielką fetą. To tylko Europa udawała,
                    że się oburza. Podawane przez Ciebie przykłady barbarzyństwa ze strony
                    austriaków potwierdzają przeszłość. zisiaj jednak trzeba przyznać, że Austria
                    umiejętnie " wyślizgnęła się " z współodpowiedzialności za faszyzm i II wojnę
                    światową. I sądzę,że mogą tak czynić. Po wojnie przyjmowano Polakow w Austrii
                    życzliwie. Przez ten kraj przewalały się kolejne fale emigracji. To pozytywny
                    obraz życzliwego dla Polaków kraju.
                    • ojro1 Re: Związek Wypędzonych 23.01.07, 00:01
                      rokoman napisał:

                      > Witam serdecznie! Niewątpliwie masz rację. Anschlus swojego kraju przez
                      > hitlerowskie Niemcy powitali austriacy z wielką fetą. To tylko Europa
                      udawała,
                      > że się oburza. <

                      Witam rownie serdecznie :-)

                      Zgadza sie, co napisales wyzej. Te tlumy krzyczace: "Heim ins Reich",
                      to nie byly jednostki.

                      > Podawane przez Ciebie przykłady barbarzyństwa ze strony
                      > austriaków potwierdzają przeszłość. zisiaj jednak trzeba przyznać, że Austria
                      > umiejętnie " wyślizgnęła się " z współodpowiedzialności za faszyzm i II wojnę
                      > światową. I sądzę,że mogą tak czynić. Po wojnie przyjmowano Polakow w Austrii
                      > życzliwie.<

                      Przyjmowali, bo to byl jeden z warunkow przyznania
                      Austrii statusu panstwa niezaleznego, choc grozila
                      im sytuacja taka sama, w jakiej Polska znalazla sie
                      po II wojnie, a wiec okupacja Radziecka.
                      Do przyjmowania uchodzcow zobowiazywala ich konwencja
                      genewska, nie wyplywalo to z jakichs pobudek
                      humanitarnych.


                      > Przez ten kraj przewalały się kolejne fale emigracji. To pozytywny
                      > obraz życzliwego dla Polaków kraju. <

                      Rokoman, jestes w wielkim bledzie!
                      Skad Twoje przekonanie o zyczliwym nastawieniu Autriakow
                      do Polakow?
                      Jest wrecz przeciwnie! W skali sympatii Polacy umieszczani
                      sa przez Autriakow na ostatnim miejscu, za Turkami
                      i Jugoslowianami, ktorzy, jako liczni Gastarbeiterzy,
                      traktowani sa..., wiadomo jak.
                      Czy naprawde masz jakies pozytywne doswiadczenia w Austrii?
                      Jestem bardzo ciekawa ;-)
                      Zawsze zastanawia mnie, skad bierze sie wiara w to,
                      ze Austriacy lubia Polakow?
                      • rokoman Re: Związek Wypędzonych 23.01.07, 03:13
                        Co do ostatniej kwestii związanej z " życzliwym " przyjmowaniem Polakow w
                        Austrii oparłem się na opiniach innych. Czytałem kiedyś wypowiedź Barbary Lass
                        na ten temat, która mieszkała po emigracji z Polski w tym kraju kilkadziesiąt
                        lat. Na opinii moich znajomych po Ich emigracji w 68r./Żydzi,sąsiedzi Adama
                        Michnika, przez których Go kiedyś poznałem/. I na fakcie, że raczej mało sie o
                        tych niechęciach Austriaków do Polaków mówiło i pisało. Widać, że masz własne
                        negatywne w tym względzie doświadczenia. Gotów jestem je przyjąć.mam tu na
                        względzie okres wladzy Heidera, który zdecydowanie negatywnie występował
                        przeciwko Polsce/ ew. wejście do Unii Europejskiej/ i Polakom.
                        • rokoman Re: Związek Wypędzonych 23.01.07, 03:25
                          Wracając raz jeszcze do antypatii Austriaków do Polaków, to przyznaję, że nie
                          pamiętam jakiś przedstawianych w tym temacie opracowań. Zawsze chodzi w
                          badaniach o najbliższych sąsiadów, czasem Francuzów, Anglikow,Szwedów. Dzisiaj,
                          jak pewnie zdecydowana większości Polaków, Austria jawi mi się jako kraj z
                          piękna stolicą Wiedniem, uroczymi walcami Rodziny Straussów, spokojem i
                          dobrobytem.Znam ten kraj tylko z przejazdowych wizyt i swoją czystością,
                          schludnością kolorytem zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Lubię też słuchać i
                          oglądać Noworoczne Koncerty z Opery Wiedeńskiej.To na tyle w temacie.Pozdrawiam
                          serdecznie i dziękuję za informacje, których nigdy za dużo!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka