Gość: mur pruski
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
10.06.03, 00:37
W ten jakże lakoniczny -acz jednocześnie sugestywny sposób- ktoś określił
stan posiadania komórek szarych Rulewskiego Jana .
W jaki sposób to zrobił ?
A powiesił ( w piątek ponoć ) piękną planszę z rzeczonym napisem, na
stalowym dziwactwie, zwanym potocznie Łukiem Rulewskiego ( ku chwale
autora ).
Ja się z tą opinią nie mogę nie zgodzić , natomiast brakuje mi „na afiszu”
jeszcze kilku osób , które na to pozwoliły . Byłby to chyba plastyk miejski
i mój ulubieniec - konserwator .
Tak, tak . Pan konserwator miejski powinien zagościć na przedziwnej
konstrukcji zwanej j.w.
Bo czyż nie jest rzeczą dziwną ,że wejście do pubu Kredens jest –w opinii
pana konserwatora – brzydkie i bezstylowe ?
-O to tutaj ,to nie tak powinno być ,tu brakuje ,a to jest źle -mówi nam pan
konserwator na widok wstrętnego wejścia do pubu.
Łuk Rulewskiego tymczasem cacy ?
Tak się cały czas zastanawiam -jak się przyglądam, tym co akurat u koryta ,
ekipa po ekipie .
Jaka musi nadejść ta ekipa by w końcu zauważyć poprawę ?
Chyba pozostaje już faktycznie tylko czekać na panią co ma kurwiki w oczach-
jako na minister finansów i najbardziej znanego polskiego metysa – jako
premiera...
I na pożegnanie motto z kuluarów Sejmu Rzeczpospolitej : „Lubię seks jak koń
owies .”
No to głowa do góry . Idzie lepsze .