Dodaj do ulubionych

skad to zlo?

04.12.01, 18:21
prosze bardzo wszystkich, ktorzy wierza w dobrego, milosiernego i
wszechmogacego boga stworzyciela o wyjasnienie: dlaczego ten swiat jest taki
spieprzony, co?

da ”???” killa
Obserwuj wątek
    • rhemek Re: skad to zlo? 04.12.01, 18:29
      Bo ludzie sa zli.
      Oni lubia jak wokol jest pelno biedy i zniszczenia.
      Kazdy czlowiek jest strasznie samolubny.
      dlatego nie wierze ze natura stworzyla nas celowo.
      Musimy byc zlosliwa mutacja.
      Rhemek
      • da.killa Re: skad to zlo? 04.12.01, 18:32
        to dlaczego wszechmocny bog dopuszcza do czegos takiego? dlaczego pozwala na
        zlo w czlowieku? dlaczego jestesmy tak spieprzeni? jak idealna istota mogla
        stworzyc takie buble?

        da ”bubel” killa
        • p8 Re: skad to zlo? 05.12.01, 21:54
          Boga nie ma, pochlastał się ósmego dnia - jak ujrzał swoje dzieło...
          Był to pierwszy poniedziałek po stworzeniu świata. Ledwie go odratowano,
          ale po tym rozczarowaniu postanowił zapomnieć o swoim dziele...

          panBozia



















    • Gość: Ted® Re: skad to zlo? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 20:59
      da.killa napisał(a):

      > prosze bardzo wszystkich, ktorzy wierza w dobrego, milosiernego i
      > wszechmogacego boga stworzyciela o wyjasnienie: dlaczego ten swiat jest taki
      > spieprzony, co?
      >
      > da ”???” killa

      a co to qurde za da 'dyskryminacja'
      • da.killa Re: skad to zlo? 04.12.01, 21:04
        kazdy moze wyjasniac - nie ma dyskryminacji, ale ci co uwazaja ze jest ok powinni wyjasnic przede wszystkim!

        da "dyskryminujacy? killa
    • rhemek Re: skad to zlo? 04.12.01, 21:14
      Musi byc przeciwwaga.
      Tam gdzie jest dobro, musi byc i zlo.
      Tam gdzie jest zlo, musi byc i dobro.
      tak jest juz na tym swiecie.
      A i poczucie dobra i zla jest subiektywne, bo kazdy czlowiek ocenia to inacej.
      Czy dla zlego czlowieka zlo jest dobrem?
      No to jak to rozsadnie rozdzielic?
      Rhemek
      • da.killa Re: skad to zlo? 04.12.01, 21:17
        po cholere przeciwwaga, skoro oznacza to cierpienie ludzi. swiat w ktorym cierpienie jest konieczne jest dla mnie pomylka!

        da "pomylka" killa
        • rhemek Re: skad to zlo? 04.12.01, 21:21
          Ale majac samo dobro nudzilbys sie, bo czegos by ci brakowalo.
          Czlowiek ktory nie zazna cierpienia nie jest czlowiekiem.
          Cierpienie jest czescia czlowieczenstwa.
          Rhemek
          • da.killa Re: skad to zlo? 04.12.01, 21:23
            i tu juz jest blad. swiat powinien byc tak stworzony, by zlo i cierpienie nie musialy istniec! a skoro bym nie znal zla to by mi go nie brakowalo!

            da "error" killa
            • rhemek Re: skad to zlo? 04.12.01, 21:30
              A skad jestes tego taki pewien?
              Bez zla nie bylo by gier hazardowych, zuzla, boksu zadnych sportow, bo sa one
              pochodna zla czyli rywalizacji, nie poznalbys namietnego seksu, smaku Marychy i
              alkocholu...
              Co to bylby za swiat?
              Nawet przeklenstw by nie bylo...
              Rhemek
              • da.killa Re: skad to zlo? 04.12.01, 21:33
                dziwne rzeczy tu wymieniasz...;-)
                ja jednak jestem w stanie przyjac, ze wszechmocny bog moglby stworzyc swiat bez zla i cierpienia, taki w ktorym nikomu nic by nie brakowalo... a nie to wokol nas - pelne bledow

                (chodzi mi tu raczej o takie bledy jak: rak, susze, trzesienia ziemi, dzuma, smierc...)

                da "error" killa
                • rhemek Re: skad to zlo? 04.12.01, 21:38
                  Swiat musi zyc wokol nas swoim zyciem. Gdyby byl nam podporzadkowany, nie
                  musielibysmy pracowac.Nie bylo by pisma, wynalaskow. Niestety postep to wynik
                  rywalizacji. Rywalizacja to wynik zla, bo powstaje wskutek zlego odzdzialywania.
                  Ja nie chcialbym zyc na swiecie bez zla. Bylby on nudny.Nic by sie nie dzialo.
                  Glod czy choroby sa niesprawiedliwe, ale tak dziala natura i my nic na to nie
                  poradzimy...
                  To my musimy Robic wszystko by byla zachowana odpowiednia proporcja Dobra i zla.
                  Rhemek
            • Gość: SDB Re: skad to zlo? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 19:59
              da.killa napisał(a):

              > i tu juz jest blad. swiat powinien byc tak stworzony, by zlo i cierpienie nie m
              > usialy istniec! a skoro bym nie znal zla to by mi go nie brakowalo!
              >
              > da "error" killa

              Musi byc przeciwwaga!!! Bo musisz miec w zyciu jakis cel, zycie musi miec sens.
              Tak wiec jest cierpienie, ktorego masz unikac, od ktorego masz uciekac, i jest
              dobro do ktorego masz dazyc, to twoj cel. Jednym sie to udaje bardziej, innym
              slabiej. Bandyci, zlodzieje, mordercy, gwalciciele i inni zloczyncy zgubili sens
              zycia.
              • p8 Re: skad to zlo? 05.12.01, 22:00
                Jednym sie to udaje bardziej, innym
                > slabiej. Bandyci, zlodzieje, mordercy, gwalciciele i inni zloczyncy zgubili sen
                > s
                > zycia.

                Bo z tylu różnych dróg przez życie, każdy ma prawo wybrać żle...

                panBozia
            • p8 Re: skad to zlo? 05.12.01, 21:56
              Gwarantuję ci, że byłbyś pierwszą osobą która za nim zatęsknił...



              panBozia
    • Gość: Ted® Re: skad to zlo? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 21:35
      swiat nie jest spieprzony, swiat jest

      pieprzenie to jest czynnosc tworcza:), czyli nalezaloby zalozyc, ze ktos (cos)
      dokonal czynnosci stworzenia, a skoro spieprzyl to nie moze byc bogiem

      skoro nie bog to moze jestesmy tylko eksperymentem spieprzonego
      eksperymentatora, ktorego z przyczyn jak wyzej tez nie mogl stworzyc bog itd.

      a moze jestesmy dzielem przypadku,
      przypadek nie ma cech wartosciujacych, wiec dobro i zlo nie istnieje, jest
      tylko naszym subiektywnym odczuciem jak smak i dotyk
      wiec swiat nie jest spieprzony, swiat jest
      • Gość: Ted® Re: skad to zlo? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 21:36
        nic z tego nie rozumiem, moze mi ktos wytlumaczyc co napisalem;)
        • da.killa Re: skad to zlo? 04.12.01, 21:39
          a wedlug mnie swiat jest spieprzony. i nie zrobil tego bog, ale ulomny demiurg przypisujacy sobie boska moc. a prawdziwy bog probuje ten swiat uzdrowic, stad tez przeblyski dobra w naszej rzeczywistosci...

          da "" killa
          • Gość: Ted® Re: skad to zlo? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 21:40
            blad logiczny, bog nie moze 'probowac'
            • da.killa Re: skad to zlo? 04.12.01, 21:43
              chodzi o to, ze bog i demiurg byli kiedys jednoscia. demiurg wylonil sie z niej przedwczesnie i dla tego jest ulomny. bog wspolczuje demiurgowi i dlatego go oszczedza... w naszej rzeczywistosci swiat jest we wladzy demiurga, ale w wiecznosci bog go juz pokonal...

              da.killa
            • rhemek Re: skad to zlo? 04.12.01, 21:45
              wlasnie.
              Bog specjalnie stworzyl nas ulomnych, zebysmy mogli poprzez cierpienie
              doskonalic swoj rozum i intelekt.
              Czlowiek stworzony jako istota doskonala nie umialby sie doksztalcac.
              Wedlug mnie stworeznie takiego swiata jest geniuszem Boga.
              Dzieki temu jego dzielo moze wybrac wiele drog i jest tworem doskonalym.

              Rhemek
              • da.killa Re: skad to zlo? 04.12.01, 21:48
                nie - swiat nie jest dzielem boga. milosierny bog nie skazal by swojego stworzenia na cierpienie... stworzenie swiata to akt szalonego i ulomnego demiurga....

                da.killa
                • rhemek Re: skad to zlo? 04.12.01, 21:55
                  Mylisz sie.
                  To wlasnie skazanie swojego dziela na cierpienie jest dowodem madrosci sily
                  stworczej.
                  Poniewaz to cierpienie prowadzi do doskonalosci.
                  Rhemek
                  • da.killa Re: skad to zlo? 04.12.01, 21:57
                    w takim razie bog, w ktorego wierzysz, nie jest milosierny... moj jest i dlatego wierze, ze to nie on narobil tego syfu wokol...

                    da.killa

                    ps: niestety musze juz spadac z forum, ale licze na dalsza dyskusje... moze sie jeszcze ktos wlaczy....
                    • rhemek Re: skad to zlo? 04.12.01, 22:01
                      To znaczy ze twoj bog jest bogiem plytkim i niezbyt rozgarnietym.
                      Moj za to jest geniuszem
                      Rhemek
                      • da.killa Re: skad to zlo? 05.12.01, 00:40
                        rhemek napisał(a):

                        > To znaczy ze twoj bog jest bogiem plytkim
                        -dlaczego?
                        i niezbyt rozgarnietym.
                        - dlaczego?
                        > Moj za to jest geniuszem
                        - to doktor mengele tez byl geniuszem

                        > Rhemek

                        da.killa
                        • Gość: kazik Re: skad to zlo? IP: *.proxy.aol.com 05.12.01, 03:19
                          czy znacie te osobe,ktora ma na imie Przeciwnik-Potwarca?jezeli Go
                          przestudjujecie,to sie wam oczy otworza.wtedy zrozumiecie poczatek ludzkosci[bo
                          taki musial przeciez kiedys byc],pewne kwestie sporne,ktore od tamtych czasow
                          az po dzien dzisiejszy nie stracily nic na swej aktualnosci,skad to zlo
                          oraz,czy mamy jakies korzysci z tego,ze Ktos do tej chwili pozwala istniec zlu?
                          • rhemek Re: skad to zlo? 05.12.01, 09:06
                            Zlo jest nam niestety potrzebne do zycia.
                            chociaz bardzo sie przed tym bronimy.
                            I nie zmiemicie tego...
                            A z bogiem chodzilo mi o to, ze nie moze byc dobrym stworca ten, ktory nie daje
                            poznac swojemu dzielu prawdziwej natury swiata.
                            pozbawiajac czlowieka zla skazalby go na wyginiecie.
                            Rhemek
                            • Gość: atomski Re: skad to zlo? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 09:31
                              Dinozaury zostały skazane,a napewnonie poznały sensu świata :))))))))

                              Ktoś pisał,że nic tylko o Toruniu piszemy :)))))))))))
                              Czyżby świąteczna atmosfera tak wpływała ?
                              • rhemek Re: skad to zlo? 05.12.01, 09:35
                                Dinozaury nie mialy rozumu, a skazaly sie same, stajac sie za bardzo dominujace
                                w ekosystemie.
                                Gdy nadeszla katastrofa, nie potrafily sie przystosowac.
                                I w tym tkwi przestroga dla nas.
                                A Swieta to dobry czas dla takich dyskusji...
                                Rhemek
    • Gość: ochman Re: skad to zlo? IP: 194.203.162.* 05.12.01, 11:04
      da.killa napisal(a):

      > prosze bardzo wszystkich, ktorzy wierza w dobrego, milosiernego i
      > wszechmogacego boga stworzyciela o wyjasnienie: dlaczego ten swiat jest taki
      > spieprzony, co?

      A ci co nie wierza tez moga sprobowac?
      Juz gdzies to pisalem, ale napisze jeszcze raz:
      Bog wprawdzie stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo ale zdecydowal sie dac mu wolna wole. Zeby
      to zrobic musial zdystansowac sie od niego jak to tylko mozliwe, wiec stworzyl ewolucje. Tak wiec i
      dobro i zlo na tym padole pochodzi tylko od czlowieka. Bog konsekwentnie nie miesza sie do tego co sie
      dzieje, pozostajac wierny pierwotnemu zalozeniu.
      • rhemek Re: skad to zlo? 05.12.01, 12:52
        Mniej wiecej sie z toba zgadzam.
        ciekawy punkt widzenia
        Rhemek
      • da.killa Re: skad to zlo? 05.12.01, 18:21
        > A ci co nie wierza tez moga sprobowac?

        jak najbardziej!

        > Juz gdzies to pisalem, ale napisze jeszcze raz:
        > Bog wprawdzie stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo ale zdecydowal sie dac m
        > u wolna wole. Zeby
        > to zrobic musial zdystansowac sie od niego jak to tylko mozliwe, wiec stworzyl
        > ewolucje. Tak wiec i
        > dobro i zlo na tym padole pochodzi tylko od czlowieka. Bog konsekwentnie nie mi
        > esza sie do tego co sie
        > dzieje, pozostajac wierny pierwotnemu zalozeniu.

        czyli wedlug ciebie bog nie jest wszechwiedzacy? poza tym co z takimi
        przyjemnosciami jak choroby? to tez zlo pochodzace od czlowieka?

        dla mnie tak postrzegany bog jest zbrodniarzem niestety...

        da.killa
        • rhemek Re: skad to zlo? 05.12.01, 18:33
          zbrodniarzem?
          bo dal czlowiekowi wolna wole?
          rhemek
          • da.killa Re: skad to zlo? 05.12.01, 18:42
            jesli zamkniesz w jednym pomieszczeniu dwa psy o ktorych wiesz, ze sa
            agresywne, a mimo to nie pozakladasz im kagancow i nie przywiazesz w dwoch
            koncach pomieszczenia to twoja wina jest to, ze sie pogryza czy nawet
            pozagryzaja...

            jesli bog jest wszechwiedzacy, to w momencie tworzenia swiata musial wiedziec
            na przyklad o auschwitz. jesli mimo to sie zdecydowal na stworzenie to jak
            inaczej go nazwac...?

            da.killa
        • Gość: ochman Re: skad to zlo? IP: 194.203.162.* 05.12.01, 18:34
          da.killa napisa?(a):

          > czyli wedlug ciebie bog nie jest wszechwiedzacy? poza tym co z takimi
          > przyjemnosciami jak choroby? to tez zlo pochodzace od czlowieka?

          jestem ateista wiec przytaczam tylko opinie innych :-)))
          choroby to czesc ewolucji (przetrwanie najsilniejszych), ktora jak juz pisalem jest elementem Wielkiego
          Planu. Takie jest na pewno stanowisko kosciola protestanckiego, ale w swietle uznania teorii Darwina
          przez kosciol rzymskokatolicki oni tez powinni miec podobny poglad (chyba ze jej jeszcze nie uznali, ale
          to by tylko wskazywalo na moja niewiedze o kk)
      • Gość: polonus Re: skad to zlo? IP: 198.138.227.* 05.12.01, 19:46
        Gość portalu: ochman napisał(a):

        > da.killa napisal(a):
        >
        > > prosze bardzo wszystkich, ktorzy wierza w dobrego, milosiernego i
        > > wszechmogacego boga stworzyciela o wyjasnienie: dlaczego ten swiat jest ta
        > ki
        > > spieprzony, co?
        >
        > A ci co nie wierza tez moga sprobowac?
        > Juz gdzies to pisalem, ale napisze jeszcze raz:
        > Bog wprawdzie stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo ale zdecydowal sie dac m
        > u wolna wole. Zeby
        > to zrobic musial zdystansowac sie od niego jak to tylko mozliwe, wiec stworzyl
        > ewolucje. Tak wiec i
        > dobro i zlo na tym padole pochodzi tylko od czlowieka. Bog konsekwentnie nie mi
        > esza sie do tego co sie
        > dzieje, pozostajac wierny pierwotnemu zalozeniu.

        rowniez sie zgadzam.
    • rhemek Re: skad to zlo? 05.12.01, 19:38
      Na tym polegala madrosc boga.
      Chca sie pozabijac?
      ich sprawa, co ja sie bede wtracal.
      Rhemek
      • da.killa Re: skad to zlo? 05.12.01, 19:42
        madrosc? ty to nazywasz madroscia? a ja nazywam to sadyzmem i okrucienstwem!!!
        poza tym wedle chrzescijanskiej etyki jesli masz mozliwosc zapobiegniecia
        grzechowi a tego nie robisz bo ci sie nie chce lub cie to nie interesuje to
        rowniez jest grzech, prawda? to co to za bog, ktory grzeszy?

        da.killa
        • Gość: polonus Re: skad to zlo? IP: 198.138.227.* 05.12.01, 19:51
          zgodnie z religia chrzescijanska, Bog tak umilowal czlowieka ze dal mu wolna wole
          czynic nawet zlo, ktore nie od Boga pochodzi ale zostalo nasm dane gratis od
          szatana za boskim przyzwoleniem po tym jak Adam wciagnal zakazane jablko.

          Oczywiscie fajnie by bylo jakby Bog "nas kochal troche mniej" i wyeliminowal
          wszystkich sukinsynow z urzedu. Z jakis powodow to jednak sie nie dzieje (moze
          Bog zdania nie zmienia), tez mam problemy ze zrozumieniem dlaczego, ale jestem
          tylko czlowiekiem wiec moze dlatego nie pojme nigdy boskich zamiarow.
          • da.killa Re: skad to zlo? 05.12.01, 19:57
            Gość portalu: polonus napisał(a):

            > zgodnie z religia chrzescijanska, Bog tak umilowal czlowieka ze dal mu wolna wo
            > le
            > czynic nawet zlo, ktore nie od Boga pochodzi ale zostalo nasm dane gratis od
            > szatana za boskim przyzwoleniem po tym jak Adam wciagnal zakazane jablko.

            a dlaczego bog pozwala na zlo, ktore nie pochodzi od czlowieka?

            > Oczywiscie fajnie by bylo jakby Bog "nas kochal troche mniej" i wyeliminowal
            > wszystkich sukinsynow z urzedu. Z jakis powodow to jednak sie nie dzieje (moze
            > Bog zdania nie zmienia), tez mam problemy ze zrozumieniem dlaczego, ale jestem
            > tylko czlowiekiem wiec moze dlatego nie pojme nigdy boskich zamiarow.

            taki bog jest, wbrew temu co twierdza chrzescijanskie dogmaty, niemilosierny i
            okrutny... nie chce wierzyc w takiego boga...

            da.killa
    • rhemek Re: skad to zlo? 05.12.01, 19:44
      twoj bog jest plytki, bo nie wie ze zlo jest konieczne.Kazda madra istota musi
      sama sobie wyrobic ta granice.
      A ludzie zawsze sie mordowali.
      I oswiecim wcale nie przoduje pod tym wzgledem.
      Rhemek
      • da.killa Re: skad to zlo? 05.12.01, 19:47
        rhemek napisał(a):

        > twoj bog jest plytki, bo nie wie ze zlo jest konieczne.Kazda madra istota musi
        > sama sobie wyrobic ta granice.

        skoro zlo jest konieczne, bez cierpienia zycie byloby nudne - tak napisales
        wyzej, to rozumiem, ze po smierci nie masz zamiaru isc do nieba/raju czy jak by
        tego nie nazwac? przeciez to bedzie nudne i plytkie?

        > A ludzie zawsze sie mordowali.

        to plus dla mnie, bo bog ich takimi stworzy i pozwolil na te rzezie i
        cierpienia...

        > I oswiecim wcale nie przoduje pod tym wzgledem.

        to byl tylko przyklad...

        da.killa
        • rhemek Re: skad to zlo? 05.12.01, 19:58
          a skad ty wiesz jak wyglada ten raj i ze w raju jest tylko dobrze?.
          Moze tam tez istnieje wybor pomiedzy dobrem i zlem.
          A bog nie jest okrutny tylko madry, daje nam wybor i tyle.
          rhemek
          • da.killa Re: skad to zlo? 05.12.01, 20:04
            rhemek napisał(a):

            > a skad ty wiesz jak wyglada ten raj i ze w raju jest tylko dobrze?.
            > Moze tam tez istnieje wybor pomiedzy dobrem i zlem.

            wedle chrescijanskich dogmatow ma tam byc super. bez cierpienia i zla...

            > A bog nie jest okrutny tylko madry, daje nam wybor i tyle.

            daj dziecku zyletke. ono bedzie mialo wybor: pociac sie lub nie. a ty bedziesz
            madry a nie okrutny. a dziecko gdy sie potnie bedzi mialo okazje sie doskonalic
            przez cierpienie...

            da.killa
            • rhemek Re: skad to zlo? 05.12.01, 20:14
              taki jest boski plan.
              My ludzie nigdy go nie zrozumiemy.
              I ty nawet nie prubuj.
              Rhemek
              • da.killa Re: skad to zlo? 05.12.01, 20:17
                rhemek napisał(a):

                > taki jest boski plan.
                > My ludzie nigdy go nie zrozumiemy.

                w takim razie dziekuje twojemu bogu i prosze o wykreslenie ze swoich planow. wole
                boga, ktory jest milosierny i nie znaca sie nad swoim stworzeniem...

                > I ty nawet nie prubuj.

                tyle osob na swiecie _probowalo_, _probuje_ i bedzie _probowac_ zrozumiec boskie
                zamiary, a mi tego odmawiasz?

                da.killa
                • rhemek Re: skad to zlo? 05.12.01, 20:36
                  Nieodmiawiam ci prawa do poznania boga, mowie ci tylko ze nigdy nie odgadniesz
                  boskich zamiarow.
                  A bog jest jeden : ten twoj i ten moj.
                  Rhemek
                  • Gość: ochman Re: skad to zlo? IP: 194.203.162.* 05.12.01, 20:39
                    a tem moj?
                    bo jak moj jest to Waszych nie ma - jezeli rozumiecie o co mi chodzi
                    • da.killa Re: skad to zlo? 05.12.01, 20:42
                      Gość portalu: ochman napisał(a):

                      > a tem moj?
                      > bo jak moj jest to Waszych nie ma - jezeli rozumiecie o co mi chodzi

                      ja rozumiem... tez kiedys bylem ateista... pozniej chrzescijaninem (nie mylic z
                      katolikiem)... od jakiegos czasu jestem gnostykiem...

                      da.killa
                  • da.killa Re: skad to zlo? 05.12.01, 20:40
                    to dlaczego uparcie przypisujesz mu sadyzm i okrucienstwo?

                    da.killa
                    • rhemek Re: skad to zlo? 05.12.01, 20:42
                      nie przypisuje mu sadyzmu i okrucienstwa.
                      Ja tylko twierdze ze stworzyl czlowieka i dal mu wolna reke, dlatego
                      nieobchodzi go za bardzo jaka droge wybierze.
                      Ale rozliczy go z tej drogi po smierci.
                      Rhemek
                      • da.killa Re: skad to zlo? 05.12.01, 20:50
                        skoro jest wszechmocny i wszechwiedzacy to od poczatku wie kto jak sie zachowa,
                        co wybierze... to po co ten skecz z wolna wola?

                        da.killa
                        • Gość: ochman Re: skad to zlo? IP: 194.203.162.* 05.12.01, 20:51
                          da.killa napisa?(a):

                          > skoro jest wszechmocny i wszechwiedzacy to od poczatku wie kto jak sie zachowa,
                          > co wybierze... to po co ten skecz z wolna wola?

                          bog chyba nie zna tricku z czasem (tak by z tego wszystkiego wynikalo)
                        • rhemek Re: skad to zlo? 05.12.01, 20:52
                          zebys mogl sie zastanawiac i wysilac kore mozgowa.
                          Wredny jest, co?
                          Rhemek
                          • da.killa Re: skad to zlo? 05.12.01, 20:55
                            nie wredny - okrutny. albo po prostu lubi sie bawic albo ma nas gdzies... to ja
                            dziekuje bardzo...

                            da.killa
                            • rhemek Re: skad to zlo? 05.12.01, 20:58
                              niestety.
                              o co zrobic?
                              Nie mamy wyjscia trza zyc dalej...
                              • da.killa Re: skad to zlo? 05.12.01, 21:01
                                ja wole zyc z wiara, ze bog nie ma mnie gdzies, ze jest milosierny i ze nie
                                zneca sie nade mna.

                                da.killa
                                • Gość: kazik Re: skad to zlo? IP: *.proxy.aol.com 06.12.01, 04:39
                                  Bog bardzo jest zainteresowany kazdym z nas (2Piotra 3:8-10).nie On nas
                                  odrzucil,ale to my ludzie Go porzucilismy za namowa pewnej Osoby,ktora
                                  poradzila ludzkosci,by byc szczesliwa,wystarczy sie kierowac wlasnym rozumem
                                  (owoce tego widzimy wszedzie wokolo nas samych i na calym swiecie).dowodem twgo
                                  ze sie nami interesuje jest Jego Slowo(biblia),Jego osobisty list do nas(tylko
                                  czy nam sie chce ten list czytac,rozwazac i wprowadzac w nasze codzienne
                                  zycie?).nic nie ma ukrytego co bysmy wiedziec powinni.nie nasmiewajmy sie z
                                  Niego,nie robmy z Niego blazma,ale raczej okazmy pokore i radosc,ze mozemy sie
                                  od Niego czegos dowiedziec,nauczyc i poznac prawde,ktora nas wyswobodzi z
                                  wplywu Tego(2Koryntian 4:4),ktory pragnie naszego,wiecznego unicestwienia
                                  (pamietajmy,pomimo wielu wyznan i religii,prawda jest tylko jedna).w naszej
                                  wolnej i nieprzymuszonej woli dazmy do madrosci(Przyp.Salomona 2:4),a
                                  zobaczymy,ze Bog nas nie zawiedzie.
                                  • da.killa Re: skad to zlo? 06.12.01, 16:13
                                    Gość portalu: kazik napisał(a):

                                    > Bog bardzo jest zainteresowany kazdym z nas (2Piotra 3:8-10).nie On nas
                                    > odrzucil,ale to my ludzie Go porzucilismy za namowa pewnej Osoby,ktora
                                    > poradzila ludzkosci,by byc szczesliwa,wystarczy sie kierowac wlasnym rozumem
                                    > (owoce tego widzimy wszedzie wokolo nas samych i na calym swiecie).dowodem twgo
                                    >
                                    > ze sie nami interesuje jest Jego Slowo(biblia),Jego osobisty list do nas(tylko
                                    > czy nam sie chce ten list czytac,rozwazac i wprowadzac w nasze codzienne
                                    > zycie?).nic nie ma ukrytego co bysmy wiedziec powinni.nie nasmiewajmy sie z
                                    > Niego,nie robmy z Niego blazma,ale raczej okazmy pokore i radosc,ze mozemy sie
                                    > od Niego czegos dowiedziec,nauczyc i poznac prawde,ktora nas wyswobodzi z
                                    > wplywu Tego(2Koryntian 4:4),ktory pragnie naszego,wiecznego unicestwienia
                                    > (pamietajmy,pomimo wielu wyznan i religii,prawda jest tylko jedna).w naszej
                                    > wolnej i nieprzymuszonej woli dazmy do madrosci(Przyp.Salomona 2:4),a
                                    > zobaczymy,ze Bog nas nie zawiedzie.

                                    wszechwiedzacy bog w momencie stworzenia musial wiedziec jak sie potocza losy. skoro jednak sie zdecydowal na taka a nie inna wersje swiata, to stworca a nie ludzie jest odpowiedzialny za zlo. i zaden list tego nie zmieni. chyba ze stworzenie bylo nieprzemyslanym kaprysem lub czyms na ksztal rzutu koscmi...

                                    da.killa
    • Gość: ochman Re: skad to zlo? IP: 194.203.162.* 06.12.01, 09:12
      Troche nie na temat ale...
      Przeczytalem w New Scientist o tym ze lekarze odkryli mechanizm, ktory wprowadza nas w uniesienie
      religijne czy umozliwia medytacje. Zbadano funkcje mozgu u medytujacych i stwierdzono, iz czesc
      mozgu odpowiedzialna za koncentracje wykazuje wieksza niz zwykle aktywnosc natomiast prawie
      wylacza sie czesc odpowiedzialna za poczucie wlasnego 'ja' (ktora odroznia nas samych od otoczenia).
      To samo zaobserwowano u modlacych sie mniszek - czesc mozgu odpowiedzialna za mowe byla
      bardziej aktywna, kosztem czesci odpowiadajacej za wlasne 'ja'. Podobno moze to wystepowac
      naturalnie i byc spowodowane przez np. uszkodzenie mozgu. Tak podobno mial Einstein.

      I tak krok po kroku nauka odslania mechanizmy kierujace naszym zachowaniem. Mozna jej wierzyc
      albo nie. Ja zdecydowanie wierze :-)))
    • polynomial Re: skad to zlo? 06.12.01, 18:56
      1. Zło nie jest wartością bezwględną. To co jest złe dla nas może być dobre dla
      innych -BTW.
      2. Nie poznamy (sami) pobudek jakimi kierował się Bóg stwarzając wszechświat i
      nas w nim osadzonym.Autorzy biblii twierdzili że z miłości, bo Bóg chciał aby
      ktoś jszcze cieszył się istnieniem. Nie byłoby to takie złe. Jednakże równanie
      to psuje fakt, iż nie jesteśmy PIERWSZYMI istotami przez Niego stworzonymi.
      Wcześniej zaistniały byty duchowe. Ale to tak na marginesie...
      3.Nie bez znaczenia jest tu fakt, że zło jest jak wszystkie nasze czyny,
      nieodwracalne (strzałka czasu). Z tych samych powodów Bóg może nie znać naszej
      przyszłości. Nie wie co "wywiną" mu ludzie. Być może 'zabraniają" mu prawa
      fizyki świata, który stworzył. Albo jeszcze inaczej, bo zaraz ktoś mi zarzuci,
      że Bóg nie jest wszechmogący. Bóg może ingerować w nasz świat. Wtedy, kiedy
      tylko chce. Ale z Jemu mu tylko znanych powodów nie robi tego, dopuszczając
      nawet lokalnie zło. Dlaczego? Możemy tylko podejrzewać, że być może (to moja
      prywatna teoria) aby zachować pełną autonomię istot, które stworzył. Każda
      ingerencja z "zewnątrz" uczyni je posłusznymi marionetkami, a nie o to mu
      prawdopodobnie chodzi.
      4. Ciężko jest w sprawie Boga coś napisać/powiedzieć. To a propos innego wątku.
      W naszym opisie Stwórcy posługujemy się w najlepszym razie frazeologią "tego
      świata". Aby opisać Boga musielibyśmy poznać jego myśli i uczucia i jeszcze je
      zrozumieć. Tj. doświadczyć boskości. A to jest niemożliwe. To tak jakby pies
      chciał zrozumieć dlaczego Antygona pochowała swego brata.
      5. "Boga nie można zobaczyć ale czasami pozostawia ślad stopy na piasku"- A.
      Einstein

      Best regards all
      Polynomial
      • da.killa Re: skad to zlo? 06.12.01, 19:11
        polynomial napisał(a):

        > 1. Zło nie jest wartością bezwględną. To co jest złe dla nas może być dobre dla
        > innych -BTW.

        dla kogo dobry jest miec raka, zostac zamordowanym czy umrzec z glodu?

        > 2. Nie poznamy (sami) pobudek jakimi kierował się Bóg stwarzając wszechświat i
        > nas w nim osadzonym.Autorzy biblii twierdzili że z miłości, bo Bóg chciał aby
        > ktoś jszcze cieszył się istnieniem. Nie byłoby to takie złe. Jednakże równanie
        > to psuje fakt, iż nie jesteśmy PIERWSZYMI istotami przez Niego stworzonymi.
        > Wcześniej zaistniały byty duchowe. Ale to tak na marginesie...

        tych ktorych sie kocha nie skazuje sie na cierpienie, prawda? chyba, ze nie portafil inaczej...

        > 3.Nie bez znaczenia jest tu fakt, że zło jest jak wszystkie nasze czyny,
        > nieodwracalne (strzałka czasu). Z tych samych powodów Bóg może nie znać naszej
        > przyszłości. Nie wie co "wywiną" mu ludzie. Być może 'zabraniają" mu prawa
        > fizyki świata, który stworzył. Albo jeszcze inaczej, bo zaraz ktoś mi zarzuci,
        > że Bóg nie jest wszechmogący. Bóg może ingerować w nasz świat. Wtedy, kiedy
        > tylko chce. Ale z Jemu mu tylko znanych powodów nie robi tego, dopuszczając
        > nawet lokalnie zło. Dlaczego? Możemy tylko podejrzewać, że być może (to moja
        > prywatna teoria) aby zachować pełną autonomię istot, które stworzył. Każda
        > ingerencja z "zewnątrz" uczyni je posłusznymi marionetkami, a nie o to mu
        > prawdopodobnie chodzi.

        nie potrafil nas stworzyc innymi?

        > 4. Ciężko jest w sprawie Boga coś napisać/powiedzieć. To a propos innego wątku.
        > W naszym opisie Stwórcy posługujemy się w najlepszym razie frazeologią "tego
        > świata". Aby opisać Boga musielibyśmy poznać jego myśli i uczucia i jeszcze je
        > zrozumieć. Tj. doświadczyć boskości. A to jest niemożliwe. To tak jakby pies
        > chciał zrozumieć dlaczego Antygona pochowała swego brata.

        zgadzam sie, ze jest ciezko... ale to jeszcze nie powod, zeby nie probowac...

        > 5. "Boga nie można zobaczyć ale czasami pozostawia ślad stopy na piasku"- A.
        > Einstein

        zgadzam sie...

        da.killa
        > Best regards all
        > Polynomial

        • kropka. Re: skad to zlo? 06.12.01, 20:48
          Aleście poszaleli, juz nic nie rozumiem!
          A to przeciez proste, jak budowa dzidy:
          Bóg stworzył świat z własnej woli. Taki, jaki wydał mu sie najpiekniejszy.
          Nie jest brzydki ten świat, prawda? Różnorodny, pełen niespodzianek - ciekawy.
          Stworzył człowieka i dał mu to, co sam posiadał - wolną wolę.
          Posadził też drzewo wiadomości.
          Był uczciwy. Uprzedził: nie ruszaj owoców. Mogą zaszkodzić.
          I człowiek wykorzystał wolną wolę. Dokonał wyboru.
          Sięgnął po owoc drzewa wiadomości dobra i zła. Zdobył wiedzę.
          Czy zauważyłeś, da killa, że ludzie głupi są naogół szczęśliwi?
          Nie wykorzystują swej wolnej woli. Nie odczuwają cierpienia wyborów.
          Żyją jak żyją. Bezstresowo.
          Wolisz być szczęśliwym i głupim, czy mądrym cierpieć?
          Już wybrałeś. SAM wybrałeś. Wykorzystałeś wolną wolę, jaką dał ci Bóg.
          Więc teraz nie zwalaj na Niego i nie miej pretensji do Staruszka.
          Dał nam wolność i otoczył pięknem.
          Czy można dać więcej?
          Pozdrawiam
          • da.killa Re: skad to zlo? 06.12.01, 20:57
            kropka. napisał(a):

            > Aleście poszaleli, juz nic nie rozumiem!
            > A to przeciez proste, jak budowa dzidy:
            > Bóg stworzył świat z własnej woli. Taki, jaki wydał mu sie najpiekniejszy.
            > Nie jest brzydki ten świat, prawda? Różnorodny, pełen niespodzianek - ciekawy.

            z chorobskami i katastrofami naturalnymi... i podlymi ludzmi.. - piekny!!!

            > Stworzył człowieka i dał mu to, co sam posiadał - wolną wolę.
            > Posadził też drzewo wiadomości.
            > Był uczciwy. Uprzedził: nie ruszaj owoców. Mogą zaszkodzić.
            > I człowiek wykorzystał wolną wolę. Dokonał wyboru.
            > Sięgnął po owoc drzewa wiadomości dobra i zła. Zdobył wiedzę.

            bog jako wszechwiedzacy wiedzial, ze tak bedzie, to po co zabawa z owocami?

            > Czy zauważyłeś, da killa, że ludzie głupi są naogół szczęśliwi?
            > Nie wykorzystują swej wolnej woli. Nie odczuwają cierpienia wyborów.
            > Żyją jak żyją. Bezstresowo.
            > Wolisz być szczęśliwym i głupim, czy mądrym cierpieć?

            wole wierzyc ze moj bog nie skazal mnie na cierpienie by mnie uszlachetnic czy czegos nauczyc...

            > Już wybrałeś. SAM wybrałeś. Wykorzystałeś wolną wolę, jaką dał ci Bóg.
            > Więc teraz nie zwalaj na Niego i nie miej pretensji do Staruszka.
            > Dał nam wolność i otoczył pięknem.
            > Czy można dać więcej?

            zeby nie bylo raka na przyklad?

            > Pozdrawiam

            rowniez

            da.killa
            • kropka. Re: skad to zlo? 07.12.01, 22:04
              Nie pleć głupstw.
              Nie pamietam kto napisał cos takiego:
              "Nie zycze ci samych jasnych dni. Wtedy nigdy nie dowiedziałabyś sie, jak
              piekne są burze i wichury".
              Chciałbys świat bez chorób i śmierci?
              Czy wiedziałbys wtedy, jak dobrze jest być zdrowym?
              Czy cieszyłbyś się, że żyjesz?
              Czy czuł byś radość, że po prochu łeb cie przestał napieprzać?
              Czy miałbys świadomość, że nie załatwiłeś jeszcze paru rzeczy, a przeciez nie
              jesteś wieczny?
              Czy wiesz, jak nieprawdopodobnie piękne są sny po morfinie?
              Jak jest dobrze, że nie cierpisz?
              Jak jest dobrze, że ktoś bliski juz nie cierpi?
              Masz wolność wyboru.
              Możesz szukać winnego nieszczęść, lub szukać rodzynek w cieście.
              Ja wolę rodzynki.
              Pozdrawiam

              • Gość: da.killa Re: skad to zlo? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 00:48
                to jakis slaby swiat, w ktorym zeby byc szczesliwym, musisz najpierw zostac skopanym...

                da.killa
                • Gość: kazik Re: skad to zlo? IP: *.proxy.aol.com 08.12.01, 03:45
                  a co z kwestiami spornymi,ktore musza dac odp.kto ma racje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka