nabogato 11.07.07, 07:23 Zaraz pospólstwo zacznie protestować, że to dyskryminacja. W końcu nawet największym tępakom powinni dawać doktorat za dobre chęci! nabogato.blox.pl - styl życia lepszych Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tetlian W zasadzie dobre kryterium 11.07.07, 07:36 Tak nawet na chłopski rozum, to widać, że aby skomponować dobry utwór, potrzebna jest wysoka inteligencja. Bo przypadkowo nuty złożyć każdy potrafi. Ale żeby to ułożenie było na tyle dobre, by powstała z tego ciekawa muzyka, już jest nie lada wyzwaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
fleshless No proszę 11.07.07, 09:40 tetlian napisał: > Tak nawet na chłopski rozum, to widać, że aby skomponować dobry utwór, >potrzebna jest wysoka inteligencja. Bo przypadkowo nuty złożyć każdy potrafi. >Ale żeby to ułożenie było na tyle dobre, by powstała z tego ciekawa muzyka, już >jest nie lada wyzwaniem. a ja myślałem, że żeby tworzyć muzykę, to trzeba mieć ucho nierozdeptane przez słonia przede wszystkim, chopie, to nie jest most żeby go konstruować, muzę się komponuje... Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: W zasadzie dobre kryterium 11.07.07, 11:31 > Tak nawet na chłopski rozum, to widać, że aby skomponować dobry utwór, potrzebn > a > jest wysoka inteligencja. Bo przypadkowo nuty złożyć każdy potrafi. Wiesz, to, że to napisałeś świadczy, że z tymi nutami to niewiele miałeś do czynienia. Bo chyba każdy, kto miał wie, że większość populacji nie potrafi nut nawet PRZECZYTAĆ. A bez tego to nawet przypadkowo niczego nie napiszą. A jeżeli się nawet na nutach nie znasz, to czemu uważasz, że WIESZ co jest potrzebne, aby dobrze komponować? Chłopski rozum? Odpowiedz Link Zgłoś
3pifka Re: Do szkoły muzycznej po teście na inteligencję 11.07.07, 07:40 Skoro tak piszesz to na pewno twoją domeną nie jest wysokie iq. Pewnie nie wiesz o tym, że iq nie jest proporcjonalne do sukcesu w życiu, jest bardzo pomocne jeśli ktoś chce zostać matematykiem, fizykiem lub inżynierem a w pozostałych profesjach wystarczy przeciętne. Odpowiedz Link Zgłoś
3pifka Re: Do szkoły muzycznej po teście na inteligencję 11.07.07, 07:41 to było do nabogato. Odpowiedz Link Zgłoś
pm7303 Re: Do szkoły muzycznej po teście na inteligencję 11.07.07, 07:47 Skoro tak piszesz, to raczej napewno charakteryzujesz sie niskim IQ ... Osoby takie przewaznie 'wmawiaja' wszystkim, ze wysokie IQ nie jest konieczne, aby osiagnac sukces w ich 'profesji' - zapewne scislowcem tez nie jestes? Ale z drugiej strony, moze to lepsze niz kompleksy i frustracja? Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk A ja uważam, że inteligencja to pewien potencjał. 11.07.07, 08:19 Łatwo ją całkowicie wyeliminować ignorancją, lenistwem czy zwykłym chamstwem a wiarą we własną nieomylność można się tylko skompromitować, tak jak to widać po wypowiedziach niektórych. Odpowiedz Link Zgłoś
topewnieja Re: Do szkoły muzycznej po teście na inteligencję 11.07.07, 08:08 tylko że złotko , muzyka to tak naprawdę matematyka... Odpowiedz Link Zgłoś
hela6 Re: Do szkoły muzycznej po teście na inteligencję 11.07.07, 09:09 > tylko że złotko , muzyka to tak naprawdę matematyka... To prawda, aleeee... W artykule jest coś o wyaliminowaniu ludzi z problemami emocjonalnymi, a co ma do tego iq i predyspozycje do muzyki? Odpowiedz Link Zgłoś
sonda.kosmiczna1 Doktorat za dobre chęci 11.07.07, 07:44 bedzie rozdawać MEN jak mature wiec chyba nie ma problemu? Odpowiedz Link Zgłoś
jorge.martinez NIe głupia idea 11.07.07, 08:10 Myślę, że takie same testy powinni przejść kandydaci na wszystkie stanowiska publiczne: od sołtysa aż po prezydenta. A jak kto nie ma odpowiedniego poziomu IQ to na budowę, albo w pole. Gdzieś czytałem że gra na instrumencie rozwija inteligencję. Szkoda że nie rozwija inteligencji ludzi, którzy chcą na siłę robić z dzieci geniuszy. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Czy inteligencja pomaga być wybitnym w jakiejś 11.07.07, 08:12 jednej dziedzinie ? Nie przeszkada. Odpowiedz Link Zgłoś
age.kruger głos pospólstwa 11.07.07, 08:36 Ja sam w przeciwieństwie do reszty wypowiadających się w tym wątku, nie jestem zbyt inteligentny. Moim zdaniem inteligencja do zdolności muzycznych ma się jak pernik do wiatraka. Jedynym warunkiem przyjęcia do szkoły muzycznej powinna być właśnie chęć dziecka do uczestnictwa w zajęciach i ewentualnie jego zdolności muzyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
primum_non To przestępstwo 11.07.07, 08:34 IQ to bardzo wybiórczy całkowicie nieistotny czynnik będący podstawą oszołomstwa i agresji.Tylko praktyka może być podstawą wyłonienia indywidualności,nie należy dodatkowo wprowadzać pojęcia IQ.Z tego co wiem, w wielu dziedzinach nawet matematyczno-przyrodniczych liczy się talent i pracowitość,nie IQ. Odpowiedz Link Zgłoś
orys100 Re: To przestępstwo 11.07.07, 08:42 > Z tego co wiem, w wielu dziedzinach nawet m > atematyczno-przyrodniczych liczy się talent i pracowitość,nie IQ. jesli mówimy o porządkowaniu labolatorium, parzeniu kawy czy herbaty to masz rację, wystarczy pracowitość ;-)... talent to nic innego jak rodzaj inteligencji Odpowiedz Link Zgłoś
primum_non Re: To przestępstwo 12.07.07, 11:06 orys100 napisał: > talent to nic innego jak rodzaj inteligencji Dlaczego kłamiesz. Jest dokładnie odwrotnie,osoby ograniczone umysłowo posiadają talent muzyczny,a inteligentne nie.Osobie inteligentnej łatwiej jest oszukiwać i popisywać się.Do orłów muzycznych nie należę,ale spałem na przykład w filharmonii.Wybrałem się na jakieś badziewie zmęczony i to była przyczyna.Komu potrzebne są ta "inteligentne" wytwory?Większość nie trawi nawet po prostu dobrej muzyki.Dla kontrastu zmierz skowronkowi iloraz inteligencji,a dobrze śpiewa.Przytoczę staropolskie powiedzenie"Nie bawisz się,nie żyjesz".Trzeba być człowiekiem,nie inteligencją. Odpowiedz Link Zgłoś
neo0307 mozart 11.07.07, 09:34 z tego co wiem to mozart nie byl zbytnio ,,rozgarniety'' a jednak byl on jednym z najwybitnieszych kompozytorow Odpowiedz Link Zgłoś
sznicel4 Re: mozart 11.07.07, 09:41 neo0307 napisał: > z tego co wiem to mozart nie byl zbytnio ,,rozgarniety'' a jednak byl on jednym > z najwybitnieszych kompozytorow Mozarta w portkach. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: mozart 11.07.07, 11:34 > z tego co wiem to mozart nie byl zbytnio ,,rozgarniety'' a jednak byl on jednym > z najwybitnieszych kompozytorow Mogę się mylić, ale z tego, co pamiętam, to Mozart był osobą cierpiącą na nadpobudliwość psychoruchową, co zazwyczaj dotyka właśnie ludzi inteligentnych. Tak więc, JEŻELI się nie mylę to nienajlepszy przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
primum_non Re: mozart 12.07.07, 21:08 pyzz napisał: > Mozart był osobą cierpiącą na > nadpobudliwość psychoruchową, co zazwyczaj dotyka właśnie ludzi > inteligentnych. To raczej dotyka nie bitych ekshibicjonistów i innych gnojów zboczeńców. Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_siewca_optymizmu Re: Do szkoły muzycznej po teście na inteligencję 11.07.07, 08:37 Do szkoły muzycznej nie chodzilem ale na instrómencie potrafie grać. Ostatnio poszedłem do kumpla i razem gralismy na konsoli w giutar hero. On byl kiepski ale ja rozpykalem gierke szybciutko. Nic prosztszego. Nie wiem czego mozna sie uczyc tyle lat zeby grac na gitaże? Odpowiedz Link Zgłoś
orys100 Re: Do szkoły muzycznej po teście na inteligencję 11.07.07, 08:46 ja to nie wiem nawet po co jakakolwiek szkoła jest potrzebna ;-) ... nie wiem na przykład czego można się uczyć tyle lat żeby pisać na forum GW ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
brunschwick Re: Do szkoły muzycznej po teście na inteligencję 11.07.07, 08:48 Nie protestuję bo i po co, zwykłe widzimisie szkoły, która ma do tego prawo, ale śmieszy mnie wiara w testy na inteligencje. Pokazują one, tylko i wyłącznie, umiejętność zdawania testów na inteligencję, czego można się nauczyć w parę tygodni. Tylko po co zaśmiecać sobie głowę czymś takim? Odpowiedz Link Zgłoś
halfliner Przecie wielu zdolnych muzyków to ludzie niezbyt 11.07.07, 08:53 rozgarnięci. Odpowiedz Link Zgłoś
primum_non Do szkoły muzycznej po teście na inteligencję 11.07.07, 09:07 To najbardziej agresywna i zbrodnicza grupa na forum,całkowicie pusta,niebezpieczna i schizofreniczna.Dorównują Hitlerowi. Odpowiedz Link Zgłoś
mqwerty1 Do szkoły muzycznej po teście na inteligencję 11.07.07, 09:24 A prawda jest taka, ze niestety te testy to po prostu sposob na sciagniecie do siebie zdolniejszych uczniow celem podniesienia sobie wynikow szkoly w rankingach. Efekt jest taki, ze pomimo mizernego poziomu nauczania nauczycieli, muzyczna jest ciagle w czolowce regionu jesli chodzi o wyniki testow. Odpowiedz Link Zgłoś
sznicel4 tak, tak 11.07.07, 09:26 a potem same dody, wiśniewscy czy jakieś inne cygany. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: tak, tak 11.07.07, 11:39 > a potem same dody, wiśniewscy czy jakieś inne cygany. ... którzy akurat z kształceniem muzycznym mieli w większości tyle do czynienia ile ja z budową piramid w Gizie. Odpowiedz Link Zgłoś
maarcjanna no nie wiem.... 11.07.07, 10:04 jestem muzykiem, przeszłam wszystkie stopnie edukacji muzycznej, ale z tym współczynnikiem inteligencji to nie zawsze jest tak prosto.... znam kilku GENIALNYCH muzyków, którzy poza wirtuozerią na swoim instrumencie nie reprezentują sobą nic.... kompletnie nic, buractwo do kwadratu, matura ledwie zdana i serio - na swoich skrzypcach, czy wiolonczeli GENIALNI WYMIATACZE... i co? dziś nie przyjęli by ich do szkoły muzycznej? Odpowiedz Link Zgłoś
flyngirl IQ przereklamowane 11.07.07, 10:39 też skończyłam szkołę muzyczną - testy inteligencji miałam, owszem, ale głównym kryterium były predyspozycje muzyczne. A poza tym to czynnik IQ jest przereklamowany - znacie zadania MENSY? "ułoż zapałki tak, żeby ble ble ble" albo "jeśli w jednym domku jest piesek, a w drugiem kotek to...." - Jak to się ma do realizmu życiowego i zasad relacji interpersonalnych? Ponoć Doda ma IQ 156 - i co? no i jajo... Odpowiedz Link Zgłoś
brunschwick Akurat Doda to dobrze wykorzystuje inteligencję 11.07.07, 11:29 więc to chyba nienajlepszy przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: Do szkoły muzycznej po teście na inteligencję 11.07.07, 11:20 Ciekaw jestem jaki procent wypowiadających się na tym forum widziało chociaż szkołę muzyczną od środka. Choćby hol! Otóż tak się składa, że ja jedną nawet skończyłem i jakoś nie widzę powodu, aby selekcjonować dzieci do szkoły muzycznej na podstawie innych kryteriów niż zdolności muzyczne. Po co, skoro dotychczasowy system rekrutacji bazujący na egzaminach generalnie rzecz biorąc ze słuchu się... SPRAWDZA. Zwłaszcza, że egzamin wstępny jest dopiero pierwszym z serii. Potem co rok jest egzamin najpierw z jednego instrumentu, potem z drugiego, egzaminy końcowe, potem egzaminy wstępne do szkół drugiego stopnia (a te są trudne do zdania) itd. To jest dobry system i nie ma sensu go zmieniać. A co do Blechacza, to jakoś poradził sobie z kolejnymi etapami selekcji muzycznej. Jakoś sobie poradził, mimo, że, o zgrozo, egzaminy były z muzyki, a nie z IQ. Odpowiedz Link Zgłoś