Dodaj do ulubionych

Panie z dziekanatu

04.07.03, 23:05
Ostatnie wydarzenia uczelni zwanej AB po raz kolejny pokazały jak bezkarne
są osoby pracujące w dziekanacie. Mogą one popełniać omyłki,ktore ważą na
losach innych )i nawet nie ponoszą konsekwencji z tego powodu. Przeciwnie, to
inni ponoszą skutki ich błędow.(Na temat niedouczonych kandydatow wyrazilam
pogląd w innym wątku.)
Myślę,że jednak problem ' pań z dziekanatu' nie jest tylko problemem AB.
Na prawie wszystkich uczelniach, czy to państwowych czy prywatnych, pozostają
one takie same.
czy z pewnymi cechami trzeba się urodzić , by być potem 'panią z dziekanatu'?
p.s. na drzwiach z samozadowoleniem wypisują sobie, że w tym oto przybytku
pracują: mgr..., mgr,,,,, mgr... itd


Obserwuj wątek
    • Gość: Wiech przychodzi baba do lekarza... IP: *.tvk.torun.pl / 172.19.15.* 04.07.03, 23:11

      ...ze studentem w d...ie.

      Ten zdumiony pyta:
      - Co Pani dolega?!!

      - Mnie? Nic! Ja po prostu pracuję w dziekanacie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka