andzina
11.10.07, 18:34
Wiem, że temat jeszcze dość odległy, ale mnie dziś przygięło do ziemi, bo...
ok, od początku.
Koleżanka namówiła mnie na wypad sylwestrowy w góry. Zadzwoniłam do polecanej
górolki coby zarezerwować miejsca w Zakopcu a górolka mi na to, żech się
spóźniłach, bo łona już nima żodnych miejsc. czy jakoś tak. sens ten sam -
zarezerwowała wszystko na początku września. potem przygięła mnie jeszcze bo
mówi, że ona to poniżej 6 dób nie rezerwuje... dała mi namiary do okolicznych
kumoszek a te przygięły mnie ceną - o ile latem wytarga się kwaterę za ok
30zł, to w tym okresie życzą sobie... 60zł/osobę/dobę!!!
No i klops, bo na wyjazd chętki nabrałyśmy, doszłyśmy do wniosku, że w sumie
to może być i morze, ale Mazury, albo nawet Bory byleby jechać. ale w sumie to
pomysłu nie mam, będę net przeszukiwać a jak któraś ma pomysł gdzie by tu za
nie duże pieniądze to poproszę. na razie przeszukuję inne górskie kurorty jak
Krynica czy Szklarska, ale boję się, że tam ceny reż nas przygną :(