Dodaj do ulubionych

Pensja nauczycieli

14.11.07, 21:06
Przyznaję, że dzisiejsza informacja dotycząca zarobków nauczycieli w dodatku
regionalnym rozłożyła mnie na łopatki. Polonista zapewne jest nauczycielem
dyplomowanym dlatego też zarabia najwięcej. Dlaczego nikt nie pisze ile
zarabia stażysta albo kontraktowy, który na podwyżkę musi czekać 4 lata i 9
miesięcy? Znowu się podniosą głosy, że nauczyciele koszą prawie 2 tysiące na
rękę i jeszcze się rzucają.
Obserwuj wątek
    • muvon200 Re: Pensja nauczycieli 14.11.07, 21:37
      ja wiem na rękę starzysta ma ok 980 zł jeśli ma wychowawstwo. To dokładnie tyle
      ile pensja robotnika w Anglii tyle że on tam ma to na tydzień.
      • unsatisfied6 matematyki zapewne nie nauczasz 15.11.07, 22:07
        muvon200 napisał:

        > ja wiem na rękę starzysta ma ok 980 zł jeśli ma wychowawstwo. To
        dokładnie tyle
        > ile pensja robotnika w Anglii tyle że on tam ma to na tydzień.

        matematyki zapewne nie nauczasz , bo w innym razie wiedziałbyś , że
        nie porownuje się wielkości o różnych wymiarach .

        nie wiem , jak kształtują się pensje w Anglii , ale wiem , że w USA
        pensja nauczyciela szkoły podstawowj to minimum płacowe i zasadniczo
        niższe od pensji robotnika . pracownik budowy w USA może zarabiać
        tyle co profesor dobrego uniwerku , a na pewno zarabia więcej od
        profesora jakiegoś byle jakiego uniwerku .

        nauczyciel dyplomowany nawet ucząc podstaw arytmetyki w polskiej
        szkole podstawowej zarabia około 2,5 tysiąca zł , a gdy ma
        specjalizację to może wyciągnąć do 4 tys na miesiąc - kwalifikacje
        przedmiotowe mogą pozostawiać wiele do życzenia , a liczy się masa
        innych papierkowych certyfikatów o czym przekonałem się spotykając
        kilku anglicystów , którzy wogóle nie potrafili komunikować się po
        angielsku ( są oczywiście wyśmienici spośród nich , ale pensje nie
        są zróżnicowane wg umiejętności a odniosłem wrażenie , że bywa
        przeciwnie - im mniej potrafił , tym więcej zarabiał - w szkole w
        której ja uczyłem najwięcej zarabiała kobieta , której żaden native
        nie rozumiał - jej słownictwo było jakieś dziwne, a wymowa nie do
        zrozumienia ) . bywało , że ich znajomość gramatyki też nie sięgały
        szczytów i zdarzało się , ze były gorsze od absolwenta szkoły
        średniej .

        w USA nie ma przedmiotu nauczycielskiego - przykladowo nie ma
        matematyki nauczycielskiej lub języka hiszpańskiego dla
        nauczycieli . nauczyciel poznaje przedmiot w takim zakresie , w
        jakim poznaje go każdy inny student i stąd nie ma takich
        absurdalnych sytuacji , że nauczyciel rzekomo umie uczyć ale sam się
        dobrze przedmiotu nie nauczył .

        wracając do przykładu podanego przez Ciebie - otóż twierdzisz , że
        robotnik w Anglii zarabia tyle w tydzień , co polski nauczyciel na
        stażu . gdybyś sprawę potraktował uczciwie , to zapewne nie
        wyczytałbym między wierszami Twojego postu pewnych przekłamań .

        ile zarabia nauczyciel szkoły podstawowej w Anglii w porównaniu do
        średniej zarobków a ile w Polsce ?- przypuszczam , że te dane są
        sprzyjające dla nauczycieli w Polsce , dlatego podajesz bardzo
        zawężone informacje i nierzetelne porównania sugerujące niezwykle
        mierne zarobki polskich nauczycieli .

        reasumując , dla prowadzenia skutecznej polityki płac , zarobki
        powinno porównywać się do średniej ważonej w regionie ( państwie ) ,
        a nie jak Ty to zrobiłeś :)

        na margiesie , można zauważyć inną bzdurę polityki płacowej
        nauczycieli w Polsce - nauczyciel na wsi zarabia więcej niż w
        mieście , chociaż utrzymanie w mieście jest droższe ( nie mówiąc o
        tym , że mógł otrzymać darmowe , komfortowe mieszkanie za friko , co
        często stanowi dorobek życia innych grup zawodowych średnio
        zarabiających )
        • muvon200 Re: matematyki zapewne nie nauczasz 15.11.07, 22:28
          Zarty sobie robisz prawda? Ok nie będe porównywał do zarobków na
          zachodzie i w jueseju. Kwoty które napisałem sa prawdziwe i pochodzą
          z niedawnego biuletynu NSZZ pracowników oświaty. 1900 to już z
          motywacyjnym i wychowawstwem. Oczywiście po zdobyciu stopnia
          dyplomowanego. Żadne inne kwalifikacje poza doktoratem nie mają
          wpływu na pensję. Możesz mieć nawet skończone 2 uczelnie i 4 kier.
          studiów podyplomowych a i tak pensję masz dokładnie taką samą.
          Studia oczywiście na własny koszt (ok1500 zł na semestr, a
          potrzebnych jest 6)Kto nie prtacował nigdy w szkole nie ma prawa
          wypowiadać się na temat zarobków podobnie jak nie śmiałbym
          dyskutować o zarobkach lekarzy.
          • unsatisfied6 z palca nie wyssałem 15.11.07, 22:45
            muvon200 napisał:

            > Zarty sobie robisz prawda? Ok nie będe porównywał do zarobków na
            > zachodzie i w jueseju. Kwoty które napisałem sa prawdziwe i
            pochodzą
            > z niedawnego biuletynu NSZZ pracowników oświaty. 1900 to już z
            > motywacyjnym i wychowawstwem. Oczywiście po zdobyciu stopnia
            > dyplomowanego. Żadne inne kwalifikacje poza doktoratem nie mają
            > wpływu na pensję. Możesz mieć nawet skończone 2 uczelnie i 4 kier.
            > studiów podyplomowych a i tak pensję masz dokładnie taką samą.
            > Studia oczywiście na własny koszt (ok1500 zł na semestr, a
            > potrzebnych jest 6)Kto nie prtacował nigdy w szkole nie ma prawa
            > wypowiadać się na temat zarobków podobnie jak nie śmiałbym
            > dyskutować o zarobkach lekarzy.

            zatem musiało się trochę zmienić - chociaż w to nie wierzę , bo i
            za moich czasów , mało kto naprawdę wiedział , ile faktycznie
            zarabia kolga po fachu - pensje w Polsce są utajnione :)

            kilkanaście lat temu te pensje były bardzo zróżnicowane . zarobki
            niektorych nauczycieli były bardzo niskie , inni zarabiali krotność
            tego co inżynier dobrze prosperującej formy , a emerytury zależały
            od stazu i zasług dla pracy dla PPR a nie dla szkoły i bywało , że
            nauczyciel na emeryturze miał co najmniej 10 razy więcej od kolegi
            nauczyciela na stażu a oprócz tego dodatki .

            znałem przypadek , że córka jednego z tych "wybrańców" ( nauczyciela
            wf ) , dostała pieniądze z funduszu szkoły na wycieczkę do Francji .
            ojciec zarabiał wówczas 2 000 000 zł , co stanowiło co najmniej 10
            krotność pensji farmaceuty .

            niedawno słyszałem , że znajoma i jej mąż zarabia po 4 tysiące -
            znam ją i nie podejrzewam o oszukiwanie i zawyżanie swoich zarobków .
            uczy na wsi i dostaje jakieś dodatki ( nie pamiętam za co ) .
            mieszkanie około 75 m^2 ma za zupelne friko .
            • muvon200 Re: z palca nie wyssałem 15.11.07, 23:05
              heh no to proszę idź na wieś uczyć. Zapewniam, że na wsiach pod
              Bydgoszczą i pod Toruniem te pensje nie są większe niż w mieście.
              Rzeczywiście się zmieniło bo teraz pensję płaci organ prowadzący
              czyli gmina. Gmina stara się brać nauczycieli stażystów bo za
              jednego z dyplomem ma dwóch takich. Płacą nędznie. Motywacyjnego nie
              maja prawie wcale. Nie żebym tam bronił kogokolwiek, ale neistety
              zarobki nauczycieli są niskie.
              Nie ma np. nauczycieli informatyki. Oczywiście znających się na
              rzeczy, bo nauczycielka geografii po studiach podyplomowych g za
              przeproszeniem nauczy. Takich zapaleńców jak w LO 6 i Elektroniku
              wielu w powiatach nie ma. Żaden informatyk za te pieniądze nie
              przyjdzie uczyć. Podobnie jest z nauczycielami zawodu. Zostali
              emeryci i zapaleńcy. Kto będzie Ci auto naprawiał ? Pani od
              Geografii zapewne. To się musi zmienić. Nauczyciele fachowcy z danej
              dziedziny powinny zarabiać o wiele więcej niż panienka ucząca WOSu
              albo PO. Ale niestety w tym środowisku to nie przejdzie bo tu jest
              zasada hu..wo ale jednakowo :()
              • rozczarowana-torunianka Re: z palca nie wyssałem 15.11.07, 23:24
                muvon, a Ty do skrzynki to nie zaglądasz nigdy?
                • muvon200 Re: z palca nie wyssałem 16.11.07, 08:23
                  ojapierdziu już letę :)
              • unsatisfied6 żadni zapaleńcy 16.11.07, 09:06
                muvon200 napisał:

                > Nie ma np. nauczycieli informatyki. Oczywiście znających się na
                > rzeczy, bo nauczycielka geografii po studiach podyplomowych g za
                > przeproszeniem nauczy. Takich zapaleńców jak w LO 6 i Elektroniku
                > wielu w powiatach nie ma. Żaden informatyk za te pieniądze nie
                > przyjdzie uczyć. Podobnie jest z nauczycielami zawodu. Zostali
                > emeryci i zapaleńcy.

                w LO VI i gimnazjum50 na nauczycieli kilku przedmiotów uczniowie
                dopłacają z własnych kieszeni ( placą chyba okoła 60 zł miesięcznie
                na jakiś fundusz ) . inaczej nie pozyskaliby przykładowo nauczyciela
                informatyki . kilka złotych od jednego ucznia dla jednego
                nauczyciela potrafi zebrać sporą sumkę jako "dodatek motywacyjny" .
                • muvon200 Re: żadni zapaleńcy 16.11.07, 09:14
                  nie siej debilizmu ok!!!!!!! Gdyby dyrektor coś takiego robił to poszedłby
                  siedzieć kolego. To niezgodne z prawem. A te składki to podwyższona składka na
                  Radę Rodziców z której kupuje się lepszy sprzęt komputerowy i inne pomoce
                  potrzebne do kształcenia informatyków.
                  • unsatisfied6 nie nadużywaj kolego wykrzykników 16.11.07, 12:55
                    muvon200 napisał:

                    > nie siej debilizmu ok!!!!!!! Gdyby dyrektor coś takiego robił to
                    poszedłby
                    > siedzieć kolego. To niezgodne z prawem. A te składki to
                    podwyższona składka na
                    > Radę Rodziców z której kupuje się lepszy sprzęt komputerowy i inne
                    pomoce
                    > potrzebne do kształcenia informatyków.

                    nie nadużywaj kolego wykrzykników - świadczą tylko o twoim braku
                    argumentów :)

                    wiem na co płaciłem te składki i wiem z jakich składek sam
                    otrzymywałem dodatkową pensję będąc nauczycielem .
            • nostress.ka21 Re: z palca nie wyssałem 15.11.07, 23:14
              unsatisfied6 napisał:
              >
              > kilkanaście lat temu te pensje były bardzo zróżnicowane . zarobki
              > niektorych nauczycieli były bardzo niskie , inni zarabiali krotność
              > tego co inżynier dobrze prosperującej formy , a emerytury zależały
              > od stazu i zasług dla pracy dla PPR a nie dla szkoły i bywało , że
              > nauczyciel na emeryturze miał co najmniej 10 razy więcej od kolegi
              > nauczyciela na stażu a oprócz tego dodatki .

              Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać po lekturze takich bzdur.

              >
              > niedawno słyszałem , że znajoma i jej mąż zarabia po 4 tysiące -
              > znam ją i nie podejrzewam o oszukiwanie i zawyżanie swoich zarobków .
              > uczy na wsi i dostaje jakieś dodatki ( nie pamiętam za co ) .
              > mieszkanie około 75 m^2 ma za zupelne friko .
              >
              Owszem na wsi są wyższe zarobki ponieważ dochodzi do pensji dodatek wiejski.
              Mieszkania to rzadkość i na pewno nie za friko. A CI znajomi to 4tysiące pewnie
              i zarabiają, ale jak zsumują obie pensje, z nadgodzinami w wymiarze kolejnego
              etatu...:|

              Paranoja. CO ludzie potrafią sobie nazmyślać.
              • unsatisfied6 nikt inny tego nie wymyślił , tylko nauczyciel 16.11.07, 08:58
                nostress.ka21 napisała:

                > Owszem na wsi są wyższe zarobki ponieważ dochodzi do pensji
                dodatek wiejski.
                > Mieszkania to rzadkość i na pewno nie za friko. A CI znajomi to
                4tysiące pewnie
                > i zarabiają, ale jak zsumują obie pensje, z nadgodzinami w
                wymiarze kolejnego
                > etatu...:|
                >
                > Paranoja. CO ludzie potrafią sobie nazmyślać.
                >
                nikt inny tego nie wymyślił , tylko znajoma nauczycielka - twierdzi
                że ona zarabia 4 tys i jej mąż zarabia tyle samo :)

                problem polega nie na niskich pensjach nauczycielskich tylko .
                polega między innymi na tym , że ty nie jesteś mi w stanie udowodnić
                nieprawdy , ja nie wiem , czy ta kobieta mówiła prawdę i nikt nie
                wie jaki jest faktyczny stan - powtórzę swój zasadniczy argument :
                pensje w Polsce są utajnione .

                w innych krajach demokracji są jawne i nie ma najmniejszego
                problemu , by ewentualnie dowiedzieć się ile kto zarabia za
                granicą . u nas są pewne statystyki , ale nie wiadomo co liczą i jak
                to liczą . mozna być tylko jedego pewnym , że nie są to średnie
                ważone płac ( chyba że średnie ważone grup pracowniczych , a nie
                idywidualnych pracowników ).

                z kolei o zarobkach około 15 lat temu wiem z własnego doświadczenia -
                zarabiałem ponad 600 000 zł , podczas gdy inżynier w ABB ( bo nim
                uprzednio byłem ) zarabiał 240 000 zł . te zarobki nie były
                jednolite i wydawały mi się sprawiedliwe , bo należałem do tych co
                nie mogli narzekać :) . inni nie chwalili się o swoich zarobkach ,
                ale przypuszczam , że średnia była znacznie poniżej dwa razy
                mniejsza tego , co ja dostawałem na rękę .

                dyrektor mojej szkoły za AC swojej bryki płacił zapewne tyle , co
                inni przynosili w wypłacie na utrzymanie domu . jego kolega , też
                dyrektor , miał taką chałupę , że niejeden dyrketor poważnej firmy
                mógłby mu pozazdrościć . inni znajomi z ich środowiska też nie
                narzekali na stadnardy życia - a wszystko mieli to z jedynej pracy
                na stanowiskach w szkołach .
                • muvon200 Re: nikt inny tego nie wymyślił , tylko nauczycie 16.11.07, 09:12
                  wiesz co? Lepiej już przestań pisać na ten temat. Piszesz zupełne głupoty. A ta
                  pani Twoja koleżanka kit Ci wciska albo z nadgodzinami przed ingerencją Fiskusa
                  tyle ma. W to mogę uwierzyć. Pensje nauczycieli ogólnie nie są utajnione. Pensje
                  poszczególnych tak i to chyba zrozumiałe. W żadnym zawodzie nie publikuje się
                  imiennych list płac. Odsyłam Cię do dokumentów związkowych tam znajdziesz
                  dokładne wyliczenia. W ustawach sejmowych podobnie niestety nie pamiętam numeru.
                  Nie pisz już o tym bardzo cię proszę. Wiem że jesteś rozżalony po tych
                  przenosinach córki i że niektórzy nauczyciele byli "niesprawiedliwi" ale takie
                  jest życie. Ja nie mieszam się do Twoich zarobków, zarobków lekarzy,
                  pielęgniarek i innych więc Ty nie komentuj już więcej zarobków nauczycieli dobrze?
                  • yotanka Re: nikt inny tego nie wymyślił , tylko nauczycie 16.11.07, 10:06
                    4000,- zl to chyba z z korepetycjami malzonkow nauczycieli - i pod warunkiem, ze
                    kazdy z nich ma dyplomowanego.
                    Pensja mojej zony, pracujacej w gimnazjum (nauczyciel mianowany) to okolo 1350,-
                    zl na reke z nadgodzinami (1 w tygodniu).
                    • muvon200 Re: nikt inny tego nie wymyślił , tylko nauczycie 16.11.07, 10:11
                      zgadza się z korkami ale pod warunkiem, że robią to nie;legalnie i nie płacą podatku
                  • unsatisfied6 mozna oczekiwać takiej postawy u belfra 16.11.07, 12:45
                    muvon200 napisał:

                    > Nie pisz już o tym bardzo cię proszę. Wiem że jesteś rozżalony po
                    tych
                    > przenosinach córki i że niektórzy nauczyciele
                    byli "niesprawiedliwi" ale takie
                    > jest życie. Ja nie mieszam się do Twoich zarobków, zarobków
                    lekarzy,
                    > pielęgniarek i innych więc Ty nie komentuj już więcej zarobków
                    nauczycieli dobr
                    > ze?

                    widzę , że nie ma sensu z kolegą belfrem dyskutować na żaden temat .

                    to nie nauczyciele zdecydowali o likwidacji szkoły nr osiem i
                    spowodowali moje ewentulne niezadowolenie . nie twierdzę , że
                    zarabiają mało lub zarabiają dużo - podważam tylko twój uprzedni jak
                    i teraźniejszy sposób argumentowania .

                    to nie przystoi w sporze między dorosłymi artykułować jakieś
                    wątpliwości wobec aktu "niesprawiedliwości" niektórych nauczycieli
                    wobec dzieci . powiem więcej , to szczyt chamstwa i muszę przyznać ,
                    że oczekiwałem takiej postawy od belfra w Polsce ( za granicą są
                    inaczej wychowani ) , bo tego już uprzednio moje dzieci kilkakrotnie
                    doświadczyły .
                    • maliciosa Ile emocji 16.11.07, 13:17
                      O mamo, nie spodziewałam się takiej burzy po moim malutkim poście. Wkurzył mnie
                      tylko ten artykuł w dodatku regionalnym. Jestem kontraktowym i nie zarabiam
                      1.800 zł. Około 1.000 z nadgodzinami. Pozdrawiam wszystkich i nie obrażajcie się
                      nawzajem - co to da?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka