Dodaj do ulubionych

metropolia bydgosko-toruńska

12.02.08, 20:42
"Polska": Platforma zapowiada szybkie uchwalenie ustawy metropolitalnej, która
pozwoli na łączenie się miast i przyległych do nich gmin w wielkie
aglomeracje. Dzięki temu powstaną twory w rodzaju supermiast - będzie im
łatwiej wspólnie inwestować i walczyć o pieniądze z UE.
Nad ustawą metropolitalną pracowali już w poprzednim Sejmie politycy PiS.
Ustawy jednak nie uchwalili. - Stworzyliśmy jej założenia, na uchwalenie po
prostu zabrakło czasu - tłumaczy były wiceminister MSWiA w rządzie PiS
Jarosław Zieliński.

Według zapowiedzi MSWiA, do końca tego miesiąca mają powstać założenia ustawy
metropolitalnej. A sama ustawa miałaby być uchwalona do końca tego roku. W
Polsce może powstać co najmniej kilka aglomeracji. Z trzema wyjątkami (Śląsk,
Trójmiasto i Bydgoszcz z Toruniem) byłyby to największe polskie miasta i
otaczające je gminy. Na ustawę najbardziej czekają na Śląsku. Kilkanaście
miast Górnego Śląska i Zagłębia chciałoby stworzyć największą aglomerację w
Polsce, liczącą w sumie ponad 2 mln mieszkańców - więcej, niż ma Warszawa. 14
miast jeszcze w 2005 r. powołało do życia Górnośląski Związek Metropolitalny.
Teraz chcą doprowadzić do jak najszybszego uchwalenia ustawy o aglomeracjach.


wiadomosci.onet.pl/1690356,11,item.html


Procedowanie ustawy metropolitalnej ostro rusza do przodu. Nie bardzo rozumiem
zdanie o tym że wyjątkami są m.in Bydgoszcz i Toruń. Pytanie jak lokalni
politycy są do wejścia w życię ustawy przygotowani?

Założenia ustawy to:

"W Polsce, zgodnie z propozycjami Unii Metropolii Polskich, wyodrębniono
12 obszarów metropolitalnych (Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Katowice, Kraków,
Lublin, Łódź, Poznań, Rzeszów, Szczecin, Warszawa i Wrocław). Są to układy
przestrzenne, składające się z dużego miasta oraz otaczających je terenów
funkcjonalnie z nim powiązanych. Zdaniem ministra spraw wewnętrznych i
administracji, funkcjonowanie tych obszarów należy uznać za niewystarczające.
Związki metropolitalne mają koordynować i wykonywać zadania, które będą
w sposób istotny zaspokajać potrzeby mieszkańców metropolii. Chodzi przede
wszystkim
o zadania związane z gospodarką przestrzenną, zarządzaniem transportem
zbiorowym oraz drogami.
Przyjęto, że w skład związku metropolitalnego powinno wchodzić co najmniej
jedno miasto na prawach powiatu, z określoną liczbą mieszkańców, oraz
wszystkie gminy spełniające kryteria przynależności funkcjonalnej i
urbanistycznej do związku. Kryteria te to m.in.: charakter gminy, gęstość
zaludnienia oraz minimalna liczba ludności niezbędna do ustanowienia obszaru
metropolitalnego, wysoki stopień urbanizacji, odległość od centralnego
ośrodka, powiązania funkcjonalne (komunikacja).
Członkowie związku mogliby wspólnie realizować m.in. przedsięwzięcia
w ochronie środowiska, gospodarce odpadami oraz wodno-ściekowej, zarządzać w
sytuacjach kryzysowych, podejmować wspólne działania w edukacji, ochronie
zdrowia i kulturze. Tego typu związki celowe gmin mogłyby również promować
obszar metropolitalny oraz pozyskiwać środki unijne.
Rządowa propozycja zakłada, że związek gmin i miast na prawach powiatu
tworzących metropolię będzie obligatoryjny, ale nie będzie stanowić kolejnego
poziomu samorządu terytorialnego. Jednostki administracyjne, które nie widzą
korzyści
w członkostwie w związku, będą mogły z niego wystąpić. Ustawa metropolitalna
określi zasady powstawania związku, przyjmowania nowych członków oraz zasady
rezygnacji
z członkostwa.
Do zadań obszarów metropolitalnych będzie należało m.in.
uchwalanie metropolitalnego aktu planistycznego,
sporządzanie planów zrównoważonego rozwoju transportu publicznego,
zarządzanie najważniejszymi drogami z punktu widzenia tych obszarów.
Władzę zwierzchnią będą tworzyć prezydenci, burmistrzowie i wójtowie gmin oraz
przewodniczący ich organów stanowiących. Szefem związku ma być osoba wybrana
w konkursie na 4 letnią kadencję. Będzie zarządzać związkiem przy pomocy
zastępców oraz biura. Ich kompetencje oraz status biura zostaną określone w
ustawie. Nadzór nad pracami związków mają sprawować premier i wojewodowie, a
monitorowaniem finansów zajmą się regionalne izby obrachunkowe.
Rząd proponuje realizację programu pilotażowego, który sprawdzi w praktyce
funkcjonowanie związków metropolitalnych. Może być przeprowadzony na Górnym
Śląsku i w Trójmieście"

www.kprm.gov.pl/s.php?doc=1075

Czy możecie podać przykłady inicjatyw przybliżających "implementowanie" (sic)
metropolitalniści połączonych aglomeracji Bydgoszczy i Torunia?
Obserwuj wątek
    • excellentclient Re: metropolia bydgosko-toruńska 18.02.08, 10:32
      Amerykański dyplomata zapytany przez dziennikarza czy wierzy w pokój na Bliskim
      Wschodzie: "Pokój na Bliskim Wschodzie...pfff... pan żartuje prawda?"

      Analogicznie nie wyobrażam sobie jakiegokolwiek racjonalne.j - głębszej
      współpracy między B & T. Mentalność ludzi to jedno, a fakt, że w reformie
      podziału administracyjnego PL miasto które straciło status 'miasta
      wojewódzkiego'... zawsze duuuużo traciło. Np. Konin, Płock... Toruń.

      Coś na al'a Sopot - Gdynia - Gdańsk nie wydaje mi się aby powstało gdzie indziej
      w PL w ciągu najbliższych lat. Pozdrawiam.
      • mc_pele Re: metropolia bydgosko-toruńska 26.06.08, 10:53
        excellentclient napisał:

        >
        > Coś na al'a Sopot - Gdynia - Gdańsk nie wydaje mi się aby powstało gdzie indzie
        > j
        > w PL w ciągu najbliższych lat. Pozdrawiam.

        Już powstaje - Silesia. Powstanie bardzo szybko gdyż miasta wchodzące w jej
        skład myślą przede wszystkim o rozwoju a nie wydzieraniu z Katowic urzędów, mimo
        iż w skład Silesii wchodzić będzie kilkanaście duzych miast o dużym potencjale
        nie ma mowy o jakichś rotacyjnych stolicach aglomeracji czy nadprezydencie z
        Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Bytomia czy Gliwic żeby przeciwważyć siłę Katowic,
        tam rozumieją że tylko trzymając się razem i dążąc do wspólnych celów można
        osiągnąć sukces, u nas jak na razie słyszy się tylko czego to nie żąda Toruń i
        co temu miastu się znowu nie należy więc nie sądzę żeby powstało z tego coś
        dobrego, problem w tym że Bydgoszczanie nie posiadają polityków którzy umieliby
        wykorzystać prawdziwy potencjał tego miasta i pokierować jego przyszłością, są
        całkowicie stłamszeni przez polityków z sąsiedniego miasta a ich działania mozna
        określić wręcz jako szkodliwe dla mieszkańców stolicy województwa.
    • blix_wloclawek Re: metropolia bydgosko-toruńska 30.01.09, 22:39
      każdy naukowiec wie, że ledwo Warszawa spełnia warunki do bycia metropolią.
      Niestety nasi naukowcy z UMK nie są zbytnio specjalistami z tej dziedziny skoro
      nie wytłumaczyli marszałkowi, że BYD-TOR nigdy metropolią nie będzie.
    • kozyizwierz Re: metropolia bydgosko-toruńska 11.02.09, 21:05
      Pomysł był niezły...

      Nieruchomości Bydgoszcz
      • albrecht_kalba Re: metropolia bydgosko-toruńska 22.04.09, 09:23
        Pomysł był niezły, tylko trudno było się wznieść maluczkim ponad drobne
        regionalne zawiści, rzygać mi się już chce od tego bydgosko-toruńskiego
        pieniactwa. Ok, Bydgoszcz to nie moja bajka, i nie chciałbym tam mieszkać, ale
        to nie powód żeby rzygać jadem i udowadniać wyższość świąt wielkiejnocy nad
        bozego narodzenia.
        Politycy grają pod plebs, a plebs jest ograniczony. Nie będzie zmiany w
        mentalności, nie będzie zmian wśród polityków, nie będzie ŻADNYCH zmian. Sami
        sobie jesteście winni! Teraz wyjdą nam bokiem dziesięciolecia polewania się
        pomyjami.
        • przechodzacy_przez_rzeke Re: metropolia bydgosko-toruńska 24.04.09, 22:14
          Plebs będzie zawsze plebsem, w Gdańsku plebs też pyszczy na Gdynię i vice versa.
          Kibice też się nienawidzą. Ale jakoś to Trójmiasto istnieje. Wszystko jest
          kwestią połączenia komunikacyjnie całości. Jeśli się zacznie opłacać
          pracować w Bydgoszczy torunianom i bydgoszczanom w Toruniu, jeśli rozwiną się
          uczelnie, to może przestaniemy być zaściankiem.
          Jeśli każde z miast chce w pojedynkę stawać w szranki z metropoliami pokroju
          Poznania, Wrocławia czy Trójmiasta, to szkoda zachodu, nie mamy szans.
          Problem w tym, że nie widzę woli wśród bydgoszczan i torunian, że chcą razem się
          rozwijać.
          Niektórzy bydgoszczanie twierdzą, że sami poradzimy sobie i Toruń nam jest do
          tego niepotrzebny, wręcz stanowi przeszkodę - no cóż, z takim uniwerkiem, jakim
          jest UKW, pół biedy UTP, możemy stać się najwyżej źródłem taniej siły roboczej
          dla jakichś fabryk.
          Z kolei w Toruniu zauważyłem pogląd, że Toruń jest tak wspaniały, że sam sobie
          poradzi, ma piękna Starówkę, ma dobry uniwerek, na cholerę nam ta kula u nogi,
          jaką jest Bydgoszcz.
          Otóż nie, Bydgoszcz ma więcej instytucji kultury (Opera, Filharmonia, Teatr), ma
          ZRÓŻNICOWANE rodzaje uczelni, w tym muzyczną, medyczną, techniczną; poza tym ma
          lotnisko (do którego Japończycy przylatują czarterami na zwiedzanie Torunia).

          Wybaczcie, że kończę to negatywnym akcentem, ale coraz mniej wierzę w to, ze się
          pozbieramy i zbudujemy metropolie z prawdziwego zdarzenia. Zanim ktoś się
          naprawdę obudzi, Trójmiasto, Poznań i Warszawa wydrenują nas do końca.
          Udowodnijcie mi, że się mylę, proszę.
          • trzeci_sympatyk_po Re: metropolia bydgosko-toruńska 25.04.09, 23:10
            a idzie sobie w cholere do Poznania, tylko na to czekamy.Won!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka