prawdziwy-cyc
10.03.08, 22:25
jaa się wiążę z takim problemem. otóż, jechałem rano linią 74, usiłowałem się
dostać do ul. Spornej w pilnej sprawie. I nie mogłem się przebić.. w ni ch..a
ku.. nigdzie! i jak mzk będzie mi to tłumaczyć? cuda na kiju ku.., cuuuda na
kiju ku... Rozumiem o 10.00, jest git, może jadą te stare ku... ale cały
dzień? płace żądam, płace żądam! nie popuszcze, ni ch..a! żebym płacił za
jeżdżenie tyle piniędzy i miał czekać, bo ktoś sobie kpiny robi?! nie potrafie
sobie tego wytłumaczyć, czemu kierowca wjechał w ul. Kamienną. w morde ..y
no. jak na niego skarge pie..e to wyleci. ja mam taką pracę, że sie musze
przestawić w poprzek, a musze!! nadmieniam, iż jeśli nie uzyskam zapewnienia o
wiekszej przepustowości w najbliższych dniach, zadzwonie do Faktu, albo do
innych i naprawde narobie gnoju! a jak chcecie, to podajcie mnie do sądu. ja
wiem że to nie ciąąży na samym kierowcy, ale on tam ma jednak jakiś spoczynek!
nie pozdrawiam
PS kto do sie teraz wlaczyl?!