Dodaj do ulubionych

zima zabija

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.01.02, 14:51
w kraju rzadzonym przez orientacje polityczna, dla ktorej najwazniejsze sa
problemy zwyklych, prostych ludzi, czesto ludzi bezbronnych, ktorych nie mozna
samych zostawiac w biedzie (wolny cytat z programu) -
otoz w tym kraju zamarzlo do konca grudnia prawie 250 osob, zamarzlo na smierc
a zima jeszcze trwa,
czy nie moze sie u nas pojawic jakis naprawde ludzki rzad, podczas panowania
ktorego zamarznie dziesiec razy mniej ludzi
Obserwuj wątek
    • Gość: fin Re: zima zabija IP: *.atr.bydgoszcz.pl 07.01.02, 08:29
      Gość portalu: TedŽ napisał(a):
      > czy nie moze sie u nas pojawic jakis naprawde ludzki rzad, podczas panowania
      > ktorego zamarznie dziesiec razy mniej ludzi

      "Ludzki rząd"? Ted, ale Ty masz zachcianki. Problem o którym piszesz, może rozwiązać w Polsce
      tylko matka natura. Wystarczy, żeby w zimie było ciepło i już po kłopocie (w inny sposób się
      chyba nie da).
      Pozdr
      • Gość: Ted® Re: zima zabija IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.01.02, 10:14
        Gość portalu: fin napisał(a):

        > "Ludzki rząd"? Ted, ale Ty masz zachcianki. Problem o którym piszesz, może rozw
        > iązać w Polsce
        > tylko matka natura. Wystarczy, żeby w zimie było ciepło i już po kłopocie (w in
        > ny sposób się
        > chyba nie da).
        > Pozdr

        a nie obawiasz sie, ze mamusia moze olac moje zachcianki (powodz)
        czy nie dobrze byloby gdyby twoi ulubiency tez cos zdzialali w tym kierunku,
        to przeciez taka 'ludzka' partia

        jesli znajda chwilke miedzy obsada kolejnego stolka
        • Gość: fin Re: zima zabija IP: *.atr.bydgoszcz.pl 07.01.02, 11:24
          Gość portalu: TedŽ napisał(a):
          > a nie obawiasz sie, ze mamusia moze olac moje zachcianki (powodz)

          Tak poważnie, to póki co na północy Polski jest odwilż, a na poludniu poniżej zera. Więc
          powodzi na razie raczej nie będzie.


          > czy nie dobrze byloby gdyby twoi ulubiency tez cos zdzialali w tym kierunku,

          "moi ulubieńcy" he, he, dobre, już o tym pisałem. Lubię, to ja czekoladę mleczną i "Bractwo"
          (serwowane osobno oczywiscie). A że są lepsi w sprawach gospodarczych od poprzedników;
          owszem, takie jest moje zdanie (ale od takich cieniasów, jak ci od Buzka, to trudno by było być
          gorszym)


          > jesli znajda chwilke miedzy obsada kolejnego stolka

          Ni ma mowy, póki nie obsadzą wszystkich stołków, czasu nie znajdą. Co najwyżej mała przerwa
          na chwyty propagandowe (jak ostatnia wizyta u Papieża) .
          Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka